wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzieci

14.05.07, 09:15
spać w ciągu dnia?
cholera jasna, znów jakiś babsztyl obudził mi dziecko,
oczywiście była to pomyłka
córka obudziła sie dziś przed 5-tą, pobawiła sie, ale przed 8 już zaczęła
ziewać, trzec oczy więc połozyłam ją jeszcze do łóżeczka i juz niestety po
spaniu i moim forumowaniusad

    • maniusza Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 09:20
      a w zyciu
      moje dzieci były od zawsze nauczone że w dzień jak śpią wszystko toczy sie
      normalnie - jest włączona pralka, my mówimy normalnie życie toczy się swoim
      trybem. oczywiście nie trzymamy telefonów w pokoju dzieci. staramy sie być
      ciszej w momencie zasypiania ale potem wszystko jest normalnie - telefony, TV
      muzyka itd.
      Skutek jest taki że jak zasną to ich wiercenie nie obudzi big_grin
    • weronikarb Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 09:23
      Nie, bo maly pozniej byle stukot to by sie obudzil, a tak jak zasnie to chyba
      nawet wojna by go nie obudzila smile
      • renia1807 Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 09:29
        zazdroszczę wam, bo moja jest w ciągu dnia dość wrażliwa na dźwięki, budzi ją
        jak już napisałam telefon który jest w przedpokoju , szczekanie psa a nawet jak
        ktoś przez nieuwage głośniej zamknie drzwi
        ale ona od początku taka była i stąd nasze ciiiiiiiii jak spała, no i
        przyzwyczaiła się jak widac do ciszy
    • mathiola Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 09:32
      Wyłączam domowy. Potem zapominam włączyć więc notorycznie mam wyłączony telefon
      i dobrze mi z tym. Jak ktoś chce mnie znaleźć to zna mój nr komórkowy, a tych
      cholernych akwizytorów już mam i tak po dziurki w nosie.
    • chipsi Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 10:06
      Nie. Zawsze gra muzyczka, radio czy tv. Od urodzenia młoda tak spi w małym
      hałasie i wtedy żadne nagłe dźwięki jej nie wystraszą i nie budzą. Żyć mozna
      normalnie a nie na paluszkach
    • bri Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 10:08
      Nie, ale córka ma swój pokój i zamykam jej drzwi. Chodzi w tym czasie pralka a
      zdarza mi się nawet odkurzać. Inna sprawa, że nie mieszkamy w zbyt cichej
      okolicy i jak ma uchylone okno to dobrze słyszy przejeżdżające autobusy czy
      dzieci bawiące się na osiedlu. Wobec tego domowe hałasy trochę się zacierają.
    • be_em tak:) 14.05.07, 10:10
      stacjonarny wyciszam, komórę nastawiam na milczysmile
    • magda762 Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 10:11
      Niestety tak. Tzn. wynoszę słuchawkę do łazienki (w kosz na brudną odzież)smile))
      Zresztą bardzo dużo rzeczy robimy w łazience....smile
      Mieszkamy w kawalerce, więc nasze życie toczy sie w jednym pokoju.
      Tak na marginesie - wykańcza mnie to psychicznie. Ale już niedługosmile)) Może po
      wakacjach przeprowadzamy się. Jestem przeszczęśliwa.
      • mathiola Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 10:14
        > Mieszkamy w kawalerce, więc nasze życie toczy sie w jednym pokoju.
        > Tak na marginesie - wykańcza mnie to psychicznie.


        Nawet nie wiesz jak dobrze cię rozumiem smile
        Też tak żyłam kiedyś, brrrrrrrr.....
      • magda762 Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 10:22
        Pomijam fakt, że kiedy mały zaśnie to nasze życie z automatu się kończy.
        Telewizję oglądamy słuchawkach, seks w łazience, żadnych spotkań towarzyskich
        po 20.00 (bo młody idzie spać), usmażenie czegoś wieczorem nie wchodzi w grę bo
        trzeba wietrzyć mieszkanie ok 3 godz. (a pod oknem ktoś się wydziera).
        Czasem to wszystko jest trudne.
        No to sobie ponarzekałamsmile
        • mathiola Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 11:24
          moim zdaniem właśnie błąd robicie, my zachowywaliśmy się po zaśnięciu małego
          normalnie, no, prawie normalnie, on się przyzwyczaił po prostu do tych zwykłych
          odgłosów i się nie budził.
          Ale co prawda to prawda, życie w kawalerce jest dołujące, a już z małym
          dzieckiem to w ogóle masakra, co ja gadam z małym, w ogóle z dzieckiem. Opcji
          kawalerka + dzieci w liczbie mnogiej to już w ogóle nie umiem sobie wyobrazić.
          • wieczna-gosia Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 12:00
            w kawalerce mialam dwoje dzieci- nic nie wyciszalismy, niczego nie sluchalismy w
            sluchawkach, zdarzaly nam sie nasiadowy ze znajomymi- oczywiscie zadne glosne
            imprezy, ale normalne pogawedki. Ja kawalerke wspominam z takim jakims
            rozrzewnieniem chociaz oczywiscie ciasno i niewygodnie. Teraz bylam w normalnym
            schronisku, gdzie spiewano przy gitarach jak w normalnym schronisku, az sie
            trzesly sciany- dzieci spaly jak zabite smile

            Ja jestem jedynaczka wychowana we wlasnym pokoju i ciii i telefon z gniazdka. Do
            tej pory sasiedzi urzadzaja impreze, maz i dzieci spia a ja sie tluke po
            mieszkaniu. Nie mowiac o tym ze po paru miesiacach w akademiku to padlam z
            wycienczenia bo spac nie bylam w stanie. Takze umiejetnosc spania w absolutniej
            ciszy to jest umiejetnosc zupelnie nieprzydatna w zyciu doroslym niestety.
    • diin Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 11:21
      ja nie wyłączam telefonu tylko zciszam a i to nie zawsze bo mały ma swój pokój
      i niewiele słyszy co się na mieszkaniu dzieje smile
    • koralik12 Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 11:45
      Mój przy zasypianiu musi mieć idealną ciszę, ale jak zaśnie to można imprezę
      robić smile
    • soemi Re: NIe, chyba że... 14.05.07, 11:56
      dziecko jest chore i wiem, że telefon może go wybudzić.
    • triss_merigold6 Re: wyłączacie w domu telefony jak kładziecie dzi 14.05.07, 11:57
      Nie, po co? Zamykam drzwi do pokoju.
Pełna wersja