lilia06
16.05.07, 12:16
Znalazłam się w takiej sytuacji, że mąż chce ode mnie odejść. Powód - łożko,
brak zgrania potrzeb i jego przekonanie że mu się należy - czyli zawsze kiedy
chce to powinien dostać bez wzgledu na to czy chce czy nie. a ja mam bardzo
małe potrzeby. ale mniejsza o to. pomijajac moj strach przed zostaniem samej,
w sytuacji rozwodu zostalabym sama z dzieckiem. Strasznie mnie to przeraża a
do tego koszmarna jest wizja tego jak pogorszy się życie mojej córki... teraz
jeździmy na wycieczki cała rodzina, chodzimy na pizze, do znajomych itd. jak
on odejdzie to chyba bede siedziala z corka caly czas w domu, nie jezdze
samochodem a do tego mam nerwice lękową.. jestem załamana, napiszcie coś na
pocieszenie, please