dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzicie ?

17.05.07, 15:38

siedzę całymi dniami z dzieckiem (już 8 mcy ) i chociaż kocham to nad życie i
marzyłam o tym urlopie to ostatnio jakoś bardziej tęsknie za życiem
towarzyskim .mam trochę znajomych ale wiele z nich nie ma jeszcze dzieci.
pochłania jej praca (tak jak mnie wczesniej ) i kiedy ja mam wolny czas one
go nie mają i odwrotnie. maż pracuje do pózna. wszystko robię sama. obowiązki
domowe zaczynaja mnie przerastać i wciąż mam wrażenie zejeszcze tyle musze
zrobic w domu. rodzina daleko. też tak macie ze czasami opadacie z sił i chce
wam sie wyć. ostatnio odezwal sie nawyk jedzenia słodyczy.... ile można
chodzic po sklepach, siedzieć na forum i czytać gazety ? jak planować dzień z
małym dzieckiem ?
    • ankab29 Re: dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzic 17.05.07, 16:58
      a może zapisz się np na jakiś fajny kurs w weekendy?zawsze to jakieś
      urozmaiceniesmileTakie przyjemne z pożytecznym.No i wyjdziesz trochę do ludzi,
      poznasz nowe osoby. Ja poszłam na kurs angielskiego i szkolenia unijne dla
      przedsiębiorców. Przynajmniej czuję, że myślęsmile Moje najlepsze koleżanki tez
      wszystkie bezdzietne i zaangażowane w pracę a te dzieciate to akurat takie, z
      którymi spotkania to średnia przyjemność. Ja dodatkowo mam relaks przy pracy w
      odgródku, ale rozumiem, że nie każdy takie grzebanie uważa za odpoczynek lub po
      prostu nie ma takiej możliwości. No i zależy jak podejdziesz do czasu, który
      spędzasz na wychowawczym. Ja staram się po prostu cieszyc każdym dniem, wiem,
      że rano wstaję bo chcę a nie muszę, nie planuję tez tylu rzeczy do zrobienia,
      żebym nie mogła tego przeskoczyć, staram się zmieniać miejsca spacerów z
      synkiem bo oglądanie codziennie tej samej ulicy doprowadziłoby mnie do
      depresji. Acha i jeżeli mogę Ci doradzić, to zmniejsz ilość czytanych gazet na
      rzecz książek. Ja nadrabiam właśnie paroletnie zaległości w ich czytaniu i nie
      mam wrażenia, że czytam non stop o tym samym (cellulit, diety, modne ciuchy, w
      czym na plażę...itp).
      • elf1977 Re: dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzic 17.05.07, 17:38
        Kiedy po roku siedzenia w domu z małą, miałam już sedecznie dość, wróciłam do
        pracytongue_out-)Jestem bardziej zmęczona, ale czuję, że zyję, Dziecko też wydaje się
        zadowolone.
        • superslaw Re: A ja to lubie.... 17.05.07, 18:29
          Mam dwójke dzieci 8 letnia prawie córcie i synka 16 miesięcy...lubię być z nimi
          w domu...chodze na spacery, dwa razy dziennie do szkoły, chodzimy z mama do
          kawiarni, z kolezankami do parku.Do kawiarni chodze oczywiscie z
          synkiem.Forumuje, czytam, gotuje,sprzatam piorę...poznałam na portalu
          noworodek.pl.fajne dziewczyny z mojego miasta spotykamy się gadamy....ja lubię
          być w domu co nie oznacza ze nie jestem zmęczona...
          • superslaw Re: A ja to lubie.... 17.05.07, 18:30
            W lecie chodzimy też na basen sami lub z kims..staram się organizować sobie czas ...
    • 76kitka Re: dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzic 17.05.07, 19:32
      Dlaczego urlop wychowawczy ma sie równać śmierci zycia towarzyskiego. Trzeba sobie wszystko poukładac i tyle. Wszystko da się zmodyfikować. Umawiac się przy tak małym dziecku w mniejszym gronie. Wczesniej pytać o to czy goście są zdrowi. W gości mozna iśc czy gości przyjmować o troche wczesniejszej porze. Odwiedziłam większość Muzeów z maluszkiem w nosidle. Z wózkiem tez nas nikt nie wywalił. Do knajpy na obiad tez mozna się wybrać, woziliśmy własny fotelik, jesli takiego lokal nie posiadał. Mielismy własną łyżeczke i miseczkę. O wrzątek na kaszkę czy podgrzanie słoiczka prosiłam kelnera i nigdy nie było problemu. Mały z nami jeździł na kuligi, imrezy urodzinowe, na konie. Wszystko da się zorganizować. A z czasem malec będzie chodził troszkę póxniej spać, będzie miał większą odporność. Ja w okresie gdy mały był niemowlaczkiem wolałam zapraszac gości do siebie. teraz mi już wszystko jedno. Od początku pytałam o to czy goście są zdrowi i teraz jak ktoś czuje, że go grypa łapie, dzwoni żeby przełożyć spotkanie.
      • loya2005 Re: dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzic 18.05.07, 10:08
        Jestem na wychowawczym od dwóch lat. miałam już kilka razy doła i chciałam
        wracać do pracy (choc właściwie to nie bardzo mam dokąd-firma się
        przeprowadziła i zreorganizowała;dla mnie miejsca juz nie ma). Tak więc na
        urlopie jestem trochę z przymusu. Żeby nie zdziczeć do końca zapisałam się na
        angielski (mąż mnie namówiłwink
        Co jakiś czas spotykamy się wymiennie ze znajomymi, ja samodzielnie lub dziatwą
        odwiedzam przyjaciółkę. Wybieram się (jak mnie najdzie chęć i pogoda sprzyja)
        tramwajem-autobusem-rowerem do centrum (Wroclove)
        Zdarza mi się brak organizacji (zrobię jutro-przecież jestem w domu), ale mam
        wyrozumiałego męża wink generalnie dzielimy się obowiązkami; w łikendy ja nie
        wchodzę do kuchni-mąż przejmuje sterywink
        Jeśli chodzi o wyrzuty-też mnie często dopadają; staram się wtedy myśleć "nie
        zrobiłam tego, bo wychowuję dziecko"
        Został mi jeszcze rok, moze krócej-staram się ten czas wykorzystać jak najlepiej
        pozdrawiam,
    • melka_x Re: dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzic 18.05.07, 10:20
      Zamiast siedzenia na forum i chodzenia po sklepach można robić wiele fajnych
      rzeczy. Możesz czytać książki, na które nigdy nie było czasu, możesz zacząć
      uczyć się języka, lub szlifować ten, który już znasz itd.
      • basiadn Re: dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzic 18.05.07, 10:43
        Dziewczyny dzięki za wsparcie. z tym językim to super pomysł. mój angielski
        kuleje. niestety nie mogę sobie pozwolic na kurs w szkole jezykowej ale znajde
        cos multimedialnego. Ksiązki czemu nie "Pożegnanie z Afryką" czeka od wielu
        miesięcy. Tylko musze sie wyleczyc z obseji sprzatania bo ciagle mi sie wydaje
        ze cos musze sprzatac. pod tym wzgledem maz mnie nie poznaje. lampka na
        sprzatanie zapalilami sie w ciaży ale myślałam ze to minie - okres wicia
        gniazdka - a tu sie nasiliło sad
    • ewcia1980 Re: dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzic 18.05.07, 10:39
      Ja jestem w domu z dzieckiem juz 7 miesiecy i chociaz tez chetnie we wrzesniu
      wróce do pracy to w domu nie jest mi szczególnie źle smile
      Powiem wiecej smile - chyba jednak mogłabym nie pracowac.

      I od dłuzszego czasu czuje sie rewelacyjnie w roli zony i matki.
      "Masakra" były pierwsze 2 miesiace po porodzie.

      Czas z dzieckiem staram sie urozmaicac: jezdzimy na basen, na wycieczki, w
      tygodniu chodze z nia na plac zabaw gdzie jest duzo mam, z ktorymi mozna
      porozmawiac, zaprzyjazniłam sie i odwiedzam zony kolegów mojego męza (moje
      kolezanki tez nie maja dzieci i .... robia kariere smile

      Towarzysko tez sie udzielamu: odwiedzamy znajomych i rodzine, chodzimy na
      imprezy (od czasu do czasu) zapraszamy znajomych do siebie. Teraz grill to
      super sprawa 0 skorzysta i dziecko smile

      Oprócz tego robie to co sprawia mi przyjemnosc: chodze na basen i aerobik.
      Zeby poczuc sie lepiej ide na solarium i do kosmetyczki.

      W miedzy czasie planuje jakies sobotnio-niedzielne wyprawy a w tej
      chwili "przygotowuje sie" do czerwcowego wyjazdu na urlop.

      pozdrawiam
      Ewelina
      • zebra51 Re: dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzic 18.05.07, 10:48
        Prosta sprawa, jak już stwierdziłam, że ciężko mi wytrzymać na wychowawczym -
        wróciłam do pracy.

        Polecam!
        • majan2 Re: dziewczyny na wychowawczym - jak sobie radzic 18.05.07, 10:56
          Ja tez po roku uznalam, basta i udlo mi sie akurat wtedy znales prace. Mimo
          zmeczenia mam sie lpeiej niz jak siedzialam w domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja