asis09
19.05.07, 20:48
Właśnie stwierdziłam że jestem przeciwniczką takowych.
To wywoływanie wilka z lasu. Po co takie balangi?
Aby się upić? Aby poflirtować?
Mąż od rana bawi się, do jutra popołudnia włącznie.
A moje czarne myśli już mi się totalnie wkręciły w mózg