chimba
21.05.07, 10:44
Żeby nie być ocenianym... A byłoby za co pewnie.... Ostatnio niestety
zrobiliśmy z synkiem małą wiochę, (synek lat 3,5) właśnie na placu zabaw....I
myślę, iż co poniektóre osoby miałyby używanie, szczególnie po ostatnim
naszym wyczynie. Otóż synkowi zachciało się coś większego – a do domu daleko,
został tylko krzaczek... No i synek załatwił swoją potrzebę przy krzaczku tą
większą... Było mi trochę głupio... Ale co miałam zrobić...
Pozdrawiam
Iza