trolka72
23.05.07, 13:06
Mam synka 2 letniego (I córki 8 i 10 letnie, ale ich moje pytanie dotyczy w
mniejszym stopniu). Jego opiekunka to obowiazkowa, ciepła dziewczyna, którą
naprawdę cenie. Poprosiła, zeby 2 razy w tyg mogła przyprowadzać do nas na ok
2 g córeczkę- rónież dwuletnią, swojej przyjaciółki- tylko o ile jest/bedzie
zdrowa oczywiscie. Mam mieszane uczucia- u mnie w domu i tak jest sporo
zamieszania, siłą rzeczy bedzie mniej czasu poswięcała synkowi (ale - w końcu
Maluch korzysta z różnych sytuacji, nie tylko 1 na 1, nie potrzebuje
wyłącznej uwagi jest fajny, bystry, zawsze cos znajdzie sobie, a poza tym w
życiu tak nie ma, że może dostać całą uwage). Z drugiej strony niby bedzie
miał towarzystwo- to do mnie nie przemawia- on ma wokół pełno dzieci, nie
tylko sióstr i ich koleżanek, bo te są starsze, ale i dwulatka- synka
przyjaciółki, małych kuzynów, dla niego sytuacje społeczne nie są ani jakąś
super atrakcją ani stresem- są raczej normą.
Zgodziłybyście się? Ja skłaniam sie na tak- w końcu mała niedogodność dla
mnie a duże ułatwienie życia dla tamtej kobiety, mamy dziewczynki- ona nie ma
dużych dochodów, nie ma co zrobić z dzieckiem w tym czasie, a ma możliwość
dorobienia. Ale przyznam, ze wizja wiekszego jeszcze zamieszania i bałaganu
mnie martwi.
Proszę o Wasze zdanie...