Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone...

24.05.07, 23:04
... z cebulą.
I zadzwoniła akurat ciotka z daleka i jak się dowiedziła co jedzą to
zaniemówiła.
Aż tak bardzo źle zrobiłam?
Długo je chroniłam przed wszystkim co najgorsze, bo wcześniaki, bo alergicy,
bo chorowici.
Od jakiegoś czasu nie mam hamulców, niedawno zeżarły mi połowę mojego
osobistego kalafiora duszonego na maśle i po tym powiedziałam: basta! Jedzą
to co ja (prawie) i koniec cackania.
Uszy im się trzęsły dosłownie.
A jak wy podchodzicie do tych spraw?
    • fajka7 Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 24.05.07, 23:05
      A jak wy podchodzicie do tych spraw?


      identycznie smile)
      • miacasa Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 24.05.07, 23:07
        trochę inaczej patrzą na to kosmki jelitowe ale co tamsmile
        • mathiola Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 24.05.07, 23:11
          kosmki jelitowe uznały, że jest ok i im się podoba.
    • tigra8 Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 24.05.07, 23:08
      To zależy jaka będzie reakcja - jak im nic nie będzie to niech jedzą na
      zdrowie, ewentualnie jakiś rumianek czy koperek gdyby ta cebula jakoś wzdęła.
      Mój syn od roku na butelkę ani na słoiczki nie chciał spojrzec, natomiast
      trząsł się na widok kiełbasy czy kotleta i też alergik - nic mu nie było.
    • mamiczek0603 Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 24.05.07, 23:10
      moja cora od 9 m-ca powiedziala sloiczkom nie.od tej pory jada to co my,i jest
      okazem zdrowia.wiec smialo,jesli tylko nie maja maluszki alergi,nie przejmuj sie
    • lizavietta Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 24.05.07, 23:13
      wprawdzie moje dziecko to nie alergik ale nie widzę niczego złego w
      mielonych....
      smile
      moje dziecko jadła rosół w stołówce na wczasach w wieku 8 m-cy i uszy też mu
      się trzęsły, taki dobry rosołek....
      big_grin
      mielone też wcinał tak ok.9-10 m-cy a teraz to już wszystko jada ostatnio
      halibuta.....
    • agata00123 moj syn -8 miesicy, jadl golabka 24.05.07, 23:13
      tzn. farsz z golabka, tak mi sie rwal do talerza ze mu dalam troszke, jak posmakowal to nie mialam spokoju dopuki sie nie najadl, na cycka wtedy nie chcial nawet patrzec. stwierdzilam wiec ze skoro mu smakuje to niech je, w koncu to tylko ryz cebula i wolowina( zmielona w domu). wiec kotlety u roczniaka to chyba nie przesada???
    • demarta Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 24.05.07, 23:15
      ojjjj mathiola, tu muszę cię zjechać. podawaliśmy już fasolkę po bretońsku,
      parówki, botwinę naszpikowaną czosnkiem, kawałki zapiekanki z baru "pod
      kogutem", ale żeby mielońce!!!!! smile))))))))

      też chorowity alergik. sra po tym jak się patrzy. i nie jakoś wodniście.
      identycznie jak tatosmile))
      • czarna_maruda Jestem zaszokowana 24.05.07, 23:18
        mielone roczniakom? Z CEBULĄ??????big_grin
        Współczuję Twojemu mężowi i dzieciom ;DDDDDDDDD
    • gosika78 Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 09:18
      Ja już też coraz mniej się cackam, chociaż baaardzo uważałam...
      Nie daję tylko hard-core'ów typu bigos, smażeniny itd smile
    • chwilka9 Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 09:20
      u mnie roczek był zawsze przełomowy. Od tego czasu wprowadzałam "wszystko" co
      dziecko było w stanie przetworzyć.
    • lucerka Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 09:25
      Mathiola, a niech im idzie na zdrowie. Moj synek tez je mielone i praktycznie to
      co ja. Jedyne czego mu nie daje to, jak juz ktos napisal, hard corow typu
      czipsy, jakis tlustych ciezkich smazencow. Choc probowac mu sie zdarzalo.
      • elieka buuu ja też chcę żeby mój tak jadł!!... 25.05.07, 09:33
        a on ma jedzenie gdzieś głeboko.....
    • iwoniaw Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 09:43
      Przez ponad pół roku dziecię karmione piersią nie chciało nawet popatrzeć w
      kierunku słoiczka dla niemowląt, a tym bardziej spróbować choćby łyżeczki. Za to
      jak zaczął w wieku 7 m-cy poznawać nowe smaki, to do momentu ukończenia roku
      jadł już właściwie wszystko to, co my (nawet, o zgrozo, CEBULĘ wink, czasem
      surową, nie tylko w mielonych).

      A ciotka to dziwna jakaś, naprawdę. Co to, ona nie z pokolenia tych, co to
      niemowlęciu bigosik na spróbę "na końcu łyżeczki"? big_grinDD
    • agao_72 Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 10:03
      Zosia jak miała 10 miesięcy wyraziła chęć spróbowania makaronu ze szpinakiem i
      serem pleśniowym. i poszło potem... namówienie jej na jedzenie dziecinne to
      raczej pomysł skazany na niepowodzenie.
      jak miała rok to jadała z nami, normalne obiady - tylko my mamy raczej lekką
      kuchnię i ja mięsa w zasadzie nie jadam, jada mąż.
      ostatnio młoda zjadła nadzienie z połowy pizzy, a w drugiej zrobiła przegląd i
      wyżarła oliwki i paprykę pepperoni.

      jakoś podchodziłam na luzie, ale ja mam dziecko niealergiczne.

      wczoraj wrąbała ćwierć kilo truskawek i bałam się o efekty - i nic.
    • koza_w_rajtuzach Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 10:12
      Moja córka jak miała rok to jadła już wszystko (łącznie z bigosem itd).
      Kotlety mielone je od jakiegoś 8 miesiąca życia. Często zamiast smażyć gotuję
      je po prostu (stają się wtedy pulpetamismile).
      Fakt, że moja córka nie jest wcześniaczkiem, ale jak byłam na jej roczek u
      pediatry, to powiedział, że może jeść już to co ja z mężem, tylko raczej
      lekkostrawne rzeczy.
      • mamaemmy Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 10:17
        moja też jadła mielone z cebulką,choć pamietam,ze jak miała rok to bułke do
        mielonych moczyłam jej w MODYFIKOWANYM MLEKU tongue_outPPP
        Dzięki mielonym polubiła mięso w ogóle,które MUSIAŁA jeść,ze względu na
        anemię,a którego nie lubiła.Dzięki rozsmakowaniu się w mielonych-teraz jest
        baardzo mięsożerna.Polecam mielone dla niejadkow,naprawdę.smile
    • mafutek Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 10:18
      Moje dziecko w wieku 10 miesięcy dorwało się do talerza taty. Tato wyszedł na
      chwilę z pokoju, córcia doraczkowała do stołu-ławy, stanęła i zanim tato wrócił
      wrąbała prawie całkowicie to co na talerzu było, tzn. tłusta pieczona
      wieprzowina (łopatka) mocno pieprzna i z dużą ilością smażonej na smalcu
      cebuli smile))
      Oczywiście nic jej nie było.
    • addria Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 10:24
      Roczniak może jeść "dorosłe" jedzenie, byle by było lekkostrawne. Znam malucha,
      który posmakował jako roczne dziecko w smażonych kotletach i dostawał je prawie
      codziennie, nic mu nie dolegało, aż po jakimś czasie zaczął mieć bóle brzuszka
      i okazało się, że ma powiększoną wątrobę. Lekarz kazał odstawić smażeninę.
      Lepiej więc nie przeginać w żadną stronę. Sporóbować od czasu do czasu IMO
      dziecko może wszystkiego, byle tylko tłuste i ciężkostrawne jedzenie nie stało
      się podstawą jego jadłospisu. No i pogratulować tylko dzieci, które tak chętnie
      jedzą nowości smile
    • jusytka Daj im jeszcze chipsy i niech colą popiją .... n/t 25.05.07, 11:04

      • mathiola u nas nie jada się chipsów i nie pija się coli 25.05.07, 11:18
        ani żadnych barwionych napojów, chrupek i innych wynalazków.
        Jemy głównie warzywa, ja trochę mięsa, głównie kurzego. Kotlety pochodziły z
        kuchni mojej mamy.
        Myślisz, że powinnam specjalnie udać się do sklepu po chipsy?
        • agata00123 jusytka, ty tak niezdrowo dzieci karmisz??? 25.05.07, 11:21
    • haga78 Re: Moje roczniaki jadły dziś kotlety mielone... 25.05.07, 12:05
      I ja sie tak cackalam, bo
      za maly
      za wczesnie
      jak zareaguja jelita
      itp

      ale jak karmilam piersia i jadlam wszystko, doslownie ( po porodzie obzarlam
      sie cala czekolada, doslownie mna trzeslo tak musialam) to sie nie martwilam

      teraz mam tadka-niejadka
      pierwsze dziecko jest doswiadczalne, przy drugim wielu bledow ( wg mnie) nie
      popelnie.
      • sabka22 Moj je wszystko odkąd skonczył 9mies... 25.05.07, 13:02
        i żyje i ma sie dobrze.Nawet je sledzie w smietanie i oleju bo lubi i tyle,nie
        bede mu dawała słoiczkow przeciez pozatym za pare lat i tak bedzie jadł
        wszystko to co to za roznieca...a co do kotletow mielonych to moj mały tez
        takowe je i lubi,nie odmawiam mu jedzenia poprostu kosztuje i jak mu smakuje to
        wcina.Przynajmiej nie jest blady jak anemik od tych papkowych jedzonek,przeciez
        takie dziecko ma zeby i gryzc umie,moj dostaje kotlet do rączki i za chwile
        prosi o jeszcze.Daje mu wszystko a jego ulubionym daniem jest spagetti.
    • ania.silenter Mathiola - skarbie 25.05.07, 13:29
      Nic a nic mnie nie zszokowałaś. Moja Olka też tak jadła w wieku roku -
      zalecenie lekarskie. Anemię miała taką, że albo przetaczanie albo mięso,
      buraczki itp. Cebulę też jadałatongue_out. Bałam się jej dawać chleb w dużych ilościach
      i mleko z kartonu - tego nie dostawała. I słodyczy też nie. I cytrusów. A
      resztę tak - pod okiem pediatry, specjalisty od wcześniaków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja