kochamcie
03.06.03, 08:28
ech...zaczelam robic plany urlopowe. Umowilam sie z przyjaciolka, ze
pojedziemy razem (ja z dzieckiem i mezem oraz ona i jej maz). Mielismy jechac
na Mazury, chociaz co roku jezdzimy nad morze. Tym razem jednak mialy to byc
krotkie wakacje, wiec postanowilysmy nie tracic czasu na dojazd. Moj maz na
to przystal. Z reszta jest tak zapracowany, ze bylo mu wszystko jedno. Jego
brat dowiedzial sie o naszych planach i zapytal, czy moglby sie z nami zabrac
(ze swoja zona i dzieckiem). Moj maz oczywiscie nie odmowil, a mnie nie bylo
przy tej rozmowie. Brat jednak zaproponowal, zebysmy pojechali wszyscy nad
morze, bo on tam zalatwi bardzo tanie kwatery. Moj maz, bez konsultacji ze
mna, znowu na to przystal. Sprawy potoczyly sie potem jeszcze szybciej, bo
postanowila jechac z nami moja tesciowa, ofiarujac swoja pomoc w opiece nad
dziecmi...Dla chlopakow byl to swietny pomysl, wiec z radoscia przystali na
jej propozycje. JESTEM ZALAMANA!!! Po pierwsze, moj maz nie skonsultowal ze
mna decyzji (twierdzil, ze nie mial pojecia, ze mi to moze nie pasowac! i ze
przeciez co roku jezdzimy nad morze!). Po drugie: umowilam sie z przyjaciolka
i nie wiem, czy znajac sklad bedzie chciala z nami jechac. Po trzecie, brat
lubi bardzo imprezowac wiec wciagnie do tego mojego meza, a mnie na miejscu
na pewno trafi szlag! Po czwarte: tesciowa. Bede czula sie skrepowana, bede
miala wrazenie, ze caly czas mi patrzy na rece, bede musiala liczyc sie z
kazdym slowem i zachowaniem ,a to przeciez wakacje! Nie wiem co mam robic
Dzis juz sie z mezem poklocilam, ze nie liczy sie ze mna i nie wzial mojego
zdania pod uwage. Powiedzialam oczywiscie, zeby sam sobie z nimi jechal. Ale
jak nie pojedziemy z nimi, to oczywiscie uznaja mnie za wyrodna synowa i
wredna bratowa. A jak pojade to pewnie bede miala zmarnowany urlop, bede
musiala uzerac sie facetami, bo jak sie spotykaja, to zawsze pija, bede sie
pewnie wkurzac na tesciowa (choc to dobra kobieta) i pewnie wszystko bedzie
nie tak. A ja chcialam sobie spedzic spokojny urlop w spokojnym gronie....Co
ja mam robic????