potraficie obiektywnie..

04.06.07, 12:38
spojrzeć na swoje dzieci? Czy też uważacie, ze są najpiękniejsze na świecie.
Wg mnie mój synek jest bardzo ładny, ale np. moja mama uważa, że jest jedym z
najpiękniejszych chłopczyków jakich widziała. Zastanawia mnie czy to jej
wielka miłość do wnuka każe jej tak czuć, czy mówi to ot tak sobie. może
rzeczywiscie w to wierzy.
    • demarta Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:40
      potrafimy, potrafimy. ale z tego powodu uchodzimy za wyrodnych rodziców. no bo
      przecież swoje trzeba wychwalać pod niebiosa, choćby nie wiem co! smile)))))))
      • joanna35 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:44
        demarta napisała:

        > potrafimy, potrafimy. ale z tego powodu uchodzimy za wyrodnych rodziców. no
        bo
        > przecież swoje trzeba wychwalać pod niebiosa, choćby nie wiem co! smile)))))))

        Mam to samo. Co gorsza czasami sama czuję się wyrodna, bo, niestety, mnie
        łatwiej przychodzi krytykowanie niż chwalenie(mówię o chwaleniu za rzeczy
        oczywiste), a nie daj Boże gorszy dzień to samo płyniesad Biedne te moje
        dziecisad
    • verdana Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:40
      Obiektywnie stwierdzam, zę moj syn jest wyjątkowo, niespotykanie ładny. Co
      potwierdzaja spontaniczne reakcje ludzi na ulicy.
      A więc potrafie obiektywnie patrzeć na dziecko!
      • daemia_10 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:41
        mam to samo big_grinDD
    • nisar Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:41
      Potrafię - widzę wady córki zarówno charakterologiczne jak i "wizualne".
      Ale to tylko mnie wolno - każdy inny, obojętne - bioojciec, ojczym czy moja
      mama, jeśli powiedzą na nią złe słowo to mają przerąbane. Lwica budzi się we
      mnie i od razu ma naostrzone pazurkismile
      • dagmama Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:44
        Niestety, jestem straszliwie zakochana w moim trzyletnim synku.
        Tak wygladają książęta z bajek w tym wieku.
      • joanna35 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:45
        Mam tak samosmile, jak chyba większość mamsmile
    • triss_merigold6 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:43
      Obiektywnie uważam, że syn jest ładnym, zrównoważonym, bystrym i towarzyskim
      dzieckiem.
      • esteel Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:47
        Haja,
        ja i owszem. Natomiast moj maz kiedys sie wyrazil nastepujaco: " Nigdy nie
        widzialem piekniejszego chlopczyka" i swiecie w to wierzy. Nawet gdyby
        piekniejszy ugryzl go w noge.E
      • mijaczek Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:48
        ale wy powaznie mowicie o wygladzie czy o zachowaniu dziecka?
        i czym jest obiektywizm? subiektywnym spojrzeniem innego czlowieka?
        i czemu mielibysmy byc obiektywni w stosunku do dzieci wlasnych?
        o co tu chodzi?
        • sebaga mijaczku 04.06.07, 12:52
          chodzi mi wyłacznie o wygląd, wiadomo, ze swoje dziecko kocha się bardzo mocno.
          Ale czy to oznacza, że uważamy je za najpiękniejsze? Ja nie. Moja mama tak i
          wydaje mi się, ze jest święcie przekonana, że to prawda.
        • triss_merigold6 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:56
          Mówię poważnie, ponieważ mam porównanie w realu z innymi dziećmi. Syn ma ładną
          buzię, czystą skórę, jest szczupły, zwinny, silny. Za geniusza intelektualnego
          ani dziecko nad wiek rozwinięte go nie uważam, zresztą akurat na tym najmniej
          mi zależy. Co do zachowania - również mam porownanie.
          • jponikowska Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 21:03
            triss_merigold6 napisała:

            > Syn ma ładną buzię, czystą skórę, jest szczupły, zwinny, silny. Za geniusza
            intelektualnego ani dziecko nad wiek rozwinięte go nie uważam, zresztą akurat na
            tym najmniej mi zależy

            No akurat tym bym się tak bardzo nie chwaliła, że wazniejsze od intelektu jest
            to zeby mial ładną buzię, skórę itd...
            • triss_merigold6 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 21:08
              Cherie, pytanie zaczynające wątek dotyczyło urody.
              Napisałam, że za geniusza go nie uważam i że na tym zależy mi najmniej tak?
              Czemu? Proste: genialne, nad wiek rozwinięte dzieci mają b. często problemy w
              relacjach rówieśniczych i szlifują talenty zamiast bawić się jak inne dzieci.

              Wolę żeby dwuipółlatek interesował się stosownie do wieku koparkami,
              śmieciarkami, innymi pojazdami itd. niż rozwalał tajniki tabliczki mnożenia.
              • jponikowska Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 21:10
                A co jest złego w szlifowaniu talentów??
                • triss_merigold6 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 22:12
                  Wiesz co, nie chce mi się za dużo o tym pisać ale tak w skrócie: genialne,
                  super zdolne dzieci często pod wpływem własnych zainteresowań i ambicji
                  rodziców koncentrują się na nauce i mają zaniedbane inne sfery rozwoju np.
                  społecznego. Krótko mówiąc geniusz jest wyizolowany ze środowiska
                  rówieśniczego.
      • sebaga Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:49
        nie wiem czemu, ale mnie te zachwyty rodziny nad małym trochę drażnią. Może
        obawiam się, że jak będzie większy i kumaty a oni nadal się będą tak nad nim
        roztkliwiać to nic dobrego z tego nie wyjdzie..
    • marghe_72 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:46
      Potrafię
      Kocham ją nad życie ale widzę wady..
    • dorianne.gray Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:47
      Tak. Obiektywnie patrząc, mój syn jest najpiękniejszym i najmądrzejszym
      dzieckiem na świecie tongue_outPP
      • zebra51 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:54
        Obiektywnie???
        George clooney przy nim to brzyydal. Ale charakterek ma czasem nie do
        zniesienia smile)
    • jowita771 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 12:55
      słyszałam nie raz, że mam wyjątkowo ładne dziecko albo bardzo grzeczne. niania
      mówi, że jak idą na spacer, to ludzie też się zachwycają.
      obiektywnie mówię, że za moim dzieckiem ludzie się oglądają, zagadują. nie
      zdarzyło mi się jeszcze, żeby ktoś nie zagadał o córkę.
      • loganmylove Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:01
        Chyba taksmile Moja córka jest ładna, wdzięczna, bardzo sprawna fizycznie i
        wzbudza sympatię ale szczerze muszę przyznac, że na mózgowca się nie zapowiada
        przynajmniej na raziesmile Albo musimy poczekać szczególny wybuch intelektusmile
    • ewcia1980 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:01
      smile dla mnie moje dziecko jest najpiekniejsze, najcudniejsze i najfajniesz na
      swiecie smile wiec chyba nie potrafie smile

      gdy czasami mówiłam do meza "nasza Iza jest najładniejsza ze wszystkich dzieci,
      prawda?"
      odpowiadała calkiem na serio: "żeby przytaknac musiałbym zobaczyc wszystkie
      dzieci" smile)

      ale w tej chwili tez nie ma watpliwosci, ze jest tak jak mówiłam wink))


      ale idac ulica potrafie powiedziec, ze czyjes dziecko jest jednym z
      najładniejszych jakie widziałam (oczywiscie zaraz po moim smile)))))

      pozdrawiam
      Ewelina
    • wieczna-gosia Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:11
      jesli chodzi o wyglad to nie mam najmniejszej potrzeby patrzenia obiektywnego.
      Owszem wysluch..e zachwytow, zarowno o starszych jak i o mlodszych (moj
      ulubiony- o mamy jaka ta Pierwsza ladna- wcale do ciebie niepodobna smile)))))
      • anetuchap Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:22
        Ja potrafię być obiektywna,ale do pewnego stopnia oczywiściesmile
        Moje dziewczynki są ładne ale nie jakoś wyjątkowo piękne,choć na młodszą
        ludzie zwracają uwagę i się nią zachwycają. Jednego jestem pewna:Majucha ma
        najpiękniejsze oczy jakie w życiu widziałam,ogromne czarne oczy.
    • bri Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:15
      Samą urodę chyba potrafię ocenić obiektywnie. Ale swoją córkę mam ochotę ciągle
      przytulać i całować a obcych dzieci nie, nawet jak są przecudne.
    • moofka Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:30
      obiektywnie to ja moge na cudze dzieci
      i tez potrafie sie zachwycic, chociaz rzadko
      i nie musze sie zastanawiac czy moje dziecko mi sie podoba dlatego ze jest moje
      czy dlatego ze jest ladne
      bo i jedno i drugie big_grin
      ma ogromnie dlugie czarne rzesy, bystre oczka, subtelne rysy, jasne wloski
      jest szczuply, bardzo zgrabny i ma dlugie nogi - po tatusiu tongue_out
      ma tez najladniejsze dlonie jakie kiedykolwiek widzialam u dziecka
      no coz, przyznam obiektywnie, ze ma po kim byc ladny big_grinDDDDDD
      • estra1 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:39
        A ja jestem obiektywna,oczywiście dla mnie mój synek jest najpiękniejszy na
        świecie,ale dostrzegam też urodę innych dzieci i spontanicznie się zachwycam.
        A to mój synek:mam nadzieję,że dobrze wkleiłam zdjęcie(bo ze mnie internetowa
        lebiegasmileimg261.imageshack.us/my.php?image=obraz055rj5.jpg
    • elag3 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:39
      no nie wiem... Mi mój syn wydaje się najpiękniejszy nie wiem czy dlatego że
      taki ładny czy dlatego że jest moim synem...
    • szapobacha Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:41
      Ja chyba potrafię. Wg mnie najprawdziwsza jest miłość, która akceptuje
      człowieka takim, jakim jest. Wiem, że sa inne dzieci ładniejsze, zdolniejsze i
      tak dalej, a ja i tak kocham te moje z krzywymi nogami i dziurawymi zębami wink
      • moofka Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:58
        szapobacha napisała:

        > Ja chyba potrafię. Wg mnie najprawdziwsza jest miłość, która akceptuje
        > człowieka takim, jakim jest. Wiem, że sa inne dzieci ładniejsze, zdolniejsze
        i
        > tak dalej, a ja i tak kocham te moje z krzywymi nogami i dziurawymi zębami wink



        a to juz chyba kwestia twoich zaniedban, a nie wrodzonego czy tez nie - braku
        urody
        • szapobacha moofka 04.06.07, 14:02
          tak, i jeszcze w ramach bezkrytycznej miłości mają wszy, owsiki i brudne uszy tongue_out

          No żartowałam przeciez, żeby wzmocnic obrazem siłę przekazu wink
          • moofka Re: moofka 04.06.07, 14:07
            aha
            to ja zartu nie zaczailam
            czesto tak mam, ze kiedy widze dziecko z galopujaca prochnica, brzydkim
            chodzikowym kaczym chodem, utyte chorobliwie
            to ostatnia rzecza jest ocenianie urody obiektywne tongue_out
            zastanawiam sie wtedy, gdzie ta matka byla, kiedy dziecko takich defektow sie
            dorabialo - bo przeciez to sie od razu nie dzieje
    • mathiola Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 13:54
      ja potrafię bardzo obiektywnie spojrzec na swoje dzieci i dzięki temu np.
      wiedziałam, że synek jak się urodził, był najbrzydszym stworzeniem pod słońcem,
      a córcia ma nos jak kartofel i uszy jak naleśniki smile)) A starszy jest
      kompletnym ofermą, chociaż jest bardzo bardzo inteligentny, ciężko to zauważyć
      na pierwszy rzut opka smile I co z tego. I tak są najpiękniejsze i
      najmądrzejsze smile
    • malila Nie. 04.06.07, 14:22
      Sądzę, że nie potrafię obiektywnie ocenić urody moich dzieci, ponieważ uważam
      jednocześnie, że Claudia Schiffer jest jedną z brzydszych kobiet, jakie
      widziałam, a uśmiech Toma Cruise'a wywołuje we mnie jedynie irytację.
      Zachowanie potrafię ocenić w porównaniu do innych oraz w odniesieniu do
      własnych zasad postępowania - co z definicji jest nieobiektywne.
    • monia145 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 16:54
      Nie muszę chwalić urody mojego dziecka.
      Inni,obcy ludzie, robią to za mnie;P

      Wszystko pozostałe zaś, intelekt, zachowanie, jest w normie- bez przegięcia w
      żadna stronę.
    • bea.bea Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 16:59
      obiektywnie patrząc...to mam przystojny egzemplarz..smile...juz sie coniektóre na
      teściowe zapisuja..smile...a powaznie to chyba nie jest xle...

      jesli chodzi o obiektywizm, to najlepsza była moja mama....która opowiada, ze
      załamała sie gdy zobaczyła mojego brata zaraz po urodzeniu...był pokryty
      wypryskami na buzi, do tego strasznie pomarszczony...i wygladał...smile..jak stary
      kiszony ogórek..smile...
      na szczęście przeszło mu..smile
    • skubany_kotecek Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 17:49
      Potrafie. Jak sie urodzil byl IMO najbrzydszym dzieckiem z calego oddzialu
      noworodkow.Po 4 dniach juz nie byl taki brzydki,okreslalam jego urode jako
      smieszna.
      Teraz ma prawie 4 latka i jak na moj krytyczny gust jest ladny. Nie piekny ,nie
      bardzo ladny, po prostu ladny.Za to szalenie ale to szalenie podoba mi sie jego
      charakter,sposob bycia, taki wdziek... zobaczymy jak bedzie pozniejsmile
    • jponikowska Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 20:58
      potrafię potrafię... wolę zresztą bardziej krytycznie nawet do małego podchodzić
      niż wynosić go pod niebiosa. Sam się wybroni.
      Mam natomiast znajomą, która przed urodzeniem dziecka była super. Po - odbiło
      jej kompletnie na punkcie córeczki. Do tego stopnia, że jak małej wychodziły
      zęby gdy miała chyba 5 miesięcy (czy jakoś tak) to opowiadała (i wierzyła w to),
      ze dzień przed tym gdy mała marudziła i tatuś spytał ją ile będzie ząbków to ona
      nie tylko pokazała na paluszkach, ze dwa, ale wręcz pokazała, że najpierw jeden
      (tu jeden paluszek) a zaraz potem drugi (drugi paluszek po chwili namysłu)... ja
      nie potrafię się z tego nawet śmiać... dla mnie to żałosne jak bardzo może
      ludziom odbić...
    • wjw2 Nie, jestem zakochana w moim synku:) n/t 04.06.07, 21:31
      • dyzurna :) 04.06.07, 21:38
        wiecie co ja mialam dziwna sytuacje zaraz po porodzie mojej coreczki w
        szpitalu. glupio to zabrzmi ale bardziej mi sie podobal noworodek mamy lezacej
        na lozku obok mnie w tej samej sali. myslam o tym dziecku chyba przez tydzien
        oczywiscie tulac moja Milenke caly czas.
        szybko mi przeszlo (moja depresja poporodowa chyba tak sie objawila) smile)
        Milesia jest dla mnie cudem urody.
      • aguskin Re: Nie, jestem zakochana w moim synku:) n/t 04.06.07, 21:48
        moja koleżanka wstydziła się na spacery ze swoim synkiem wyjść, bo uważała, że
        jest najbrzydszym dzieckiem, a był normalny,
        a ja chyba tak, widzę wiele ładniejszych dzieci od moich, więc moje nie są
        najładniejsze,
        chociaż jak mamy zachwycają się łysą roczna dziewczynką z odstającymi uszami ,
        to mnie dziwi, nie cierpię jak spotykam znajomą, pokazuje mi nowonarodzone i
        wymaga komentarza odnośnie urody,
        moim wszyscy zazdroscili właśnie włosów, bo od pierwszych dni są kudłaci, nic
        im się nigdy nie wytarło,
    • majan2 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 21:52
      Na jej urode fizyczna, nie umiem spojrzec obiektywnie, do tego utrudnia mi to
      zadanie całą rodzina, twierdzac ze jest wyjatkowa, ale juz na zalety inne umiem
      zdjee sobie sprawe, ze rozwija sie w nomrie, ale tez nie jest najmadrzejsza, ani
      najszybsza, ani najodwazniejsza.
      • rubia88 Re: potraficie obiektywnie.. 04.06.07, 22:40
        tiaa teraz wszystkie dzieci jak jeden mąż piękne i przeuroczetongue_out
        ale rodzice to wiadomo są od chwaleniawink)
        zresztą wiekszość bobasów jest ładna, tylko pytanie co potem z tego wyrośnietongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja