jafima
13.06.07, 10:58
Mąż ma koleżankę, z którą od wielu miesięcy pisze maile. Ja niby o tym wiem i
też z nią troszkę popisałam ale mało. Wydaje się sympatyczna ale trochę mnie
gryzie o czym on z nią tyle "gada"? I żeby z tego coś nie wynikło!
Są nawet wstępne plany, że spotkamy się z nią i jej mężem na jakimś spotkaniu
towarzyskim i jestem w sumie cholernie ciekawa jak ona wygląda, jaka jest ale
to trochę taka chorobliwie - zazdrosna ciekawość na zasadzie co go w niej
pociąga, że mu się chce tyle klepać w klawiaturę?
A czy wy akceptujecie przyjaźnie Waszych facetów?