krysp50
13.06.07, 13:05
Witam.Być może to nie tutaj, ale nie mogę sobie już poradzić z sąsiadami. Nad
nami mieszka małżeństwo z dwójką dzieci 3 i 4 lata oraz dwa psy. Wg matki to
są dzieci i muszą się wybiegać po całym mieszkaniu w "niby" papciach a cisza
nocna jest od 22-giej.I z tą ciszą się zgadzam.Problem polega na tym, że nie
można wytrzymać już tego biegania od rana do wieczora,które czasami zagłusza
nawet telewizor, nie mówiąc o śnie męża po nocce oraz mojej chorobie.Rozmowa z
sąsiadami nic nie daje - to są dzieci i im wolno.Nie chcę uchodzić za heterę,
ale też WYCHOWYWAłAM dzieci,i z doświadczenia wiem, że czego Jaś się nie
nauczył itd.
Proszę o pomoc, co mogę w tej sytuacji zrobić - poza drastycznymi.