Wierzycie w przeznaczenie?

13.06.07, 23:55
Ja chyba nie...
    • dorcia72 Re: Wierzycie w przeznaczenie? 14.06.07, 01:14
      Moja mama będąc młodą dziewczyną wywoływała duchy z koleżankami..
      Duch jej powiedział, że wyjedzie na zachód (wyjechała do Wrocławia a mieszkała
      nad Bugiem), będzie miała 4 dzieci i tego typu historie i WSZYSTKO się
      sprawdziło !

      Ola i Kuba
      • lola211 Re: Wierzycie w przeznaczenie? 14.06.07, 06:19
        Bo widocznie sie ta przepowiednia zasugerowala.
        • denea Re: Wierzycie w przeznaczenie? 14.06.07, 06:49
          A ja wierzę. W takim sensie że ktoś jest komuś pisany na przykład.
          Mieliśmy przeprowadzić się z moimi rodzicami gdzie indziej jak byłam mała, w
          sumie przez przypadek dowiedzieli się o tym mieście, gdzie mieszkamy. A tu
          urodził się mój mąż... Lubię myśleć, że miałam go spotkać, że takie było nasze
          przeznaczenie smile Bardziej to romantyczne niż myśl że w tamtym innym mieście
          poznałabym kogoś innego.
          • lola211 Re: Wierzycie w przeznaczenie? 14.06.07, 06:54
            I to ma byc przeznaczenie? Na swiecie jest mnostwo facetow, z ktorymi moglabys
            sie z powodzeniem zwiazac, padlo na tego bo tak sie zlozylo i tyle.
            • denea Re: Wierzycie w przeznaczenie? 14.06.07, 07:46
              No i to jest ta druga, mniej romantyczna opcja. Wolę myśleć że to miał być
              właśnie on, od początku smile
    • nataliak9 Re: Wierzycie w przeznaczenie? 14.06.07, 10:42
      zanim zaczęłam być ze swoim mężem spotkalismy się zupełnie przypadkowo 2 razy
      wczesniej, jakieś 10 i 8 lat przedtem, zupełnie na 2 minuty, ja szłam z
      kolezanka a on podszedł i się z nia przywitał, tak było za jednym i za drugim
      raze. ja wtedy byłam z kimś i on też. nie byłoby w tym nic dziwnego dgyby nie
      to że oboje dokładnie pamietamy te przelotne spotkania, a człowiek, szczególnie
      w liceum ciagle spotyka kogoś idąc ze znajomymi, poznaje masę ludzi itp. ale
      przeciez nie pamieta sie tak dokładnie kazdego.dodam, że w ówczesnym czasie nie
      rozgladałam się za nowym chłopakiem. dlatedo uważam, że to jest przeznaczenie.
      jesteśmy teraz 2 lata po slubie i jestesmy bardzo szczęsliwi. pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja