roksanaa22
16.06.07, 10:08
rok temu moj mąż wyjechał do niemiec do pracy.Po jakimś czasie dostał wysypki
i plam na całym ciele koloru różowego.Przyjechal do domu na wekeend więc
mowię:chodzmy do lekarza!
Mial na sobie białe bokserki(prezent od żony

).Prosiłam,żeby je przebrał a
on mi na to ,że przecież idzie do dermatologa pokazywać plecy i tors a nie
pupę.Lekarz mimo wszystko kazał mu sie rozebrać.
puenta?:
bokserki miały wściekle zieloną plamę na samum środku pupy(usiadł w nich
bejcę i spodnie przemokły)na i wyglądało to jakby sobe ...popuścił na
zielono.Nosił te gacie z zamiłowaniem dopuki sie na szwach nie rozeszły

Lekarz bardzo dyskretny.Ani słowem nie wspomniał...