Odstawiłam wreszcie :)

18.06.07, 11:59
Trzy dni temu odstawiłam córcię od piersi, ma prawie 11 miesięcy. Miałam ją
karmić do roczku, ale skubana gryzie mnie do krwi, osłonek nie uznaje, więc
koniec i basta. Pierwszej nocy płakała w nocy 1,5 godz (oczywiście dałam
herbatkę i przytulałam), drugiej nocy marudziła niecałą godz, a dziś
przespała całą noc!! Jestem happy, chyba problem wstawania w nocy nie będzie
już tak częstym problemem smile Mam przyjaciółkę, która ma prawie 3-letniego
synka, który jeszcze ciumka cyca. Niee, nie chciałabym tak długo dawać pierś.
Myślę, że 11 miesięcy jest OK.

Ola i Kuba
    • nisar Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:04
      Długość karmienia to raczej indywidualna sprawa, niemniej bardzo długie
      karmienie piersią (a za takie uważam podawanie piersi trzylatkowi) uważam za
      zaspokajanie przez matkę jej potrzeb, a nie dziecka. No ale to moje zdanie, być
      może się mylę.
      Natomiast zawsze byłam przeświadczona, że z jakichś powodów niedobre jest
      odstawianie od piersi w upały. Może chodzi o wrażliwszy w tym okresie przewód
      pokarmowy?
      • moofka Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:07
        nisar napisała:

        > Długość karmienia to raczej indywidualna sprawa, niemniej bardzo długie
        > karmienie piersią (a za takie uważam podawanie piersi trzylatkowi) uważam za
        > zaspokajanie przez matkę jej potrzeb, a nie dziecka. No ale to moje zdanie,
        być
        >
        > może się mylę.

        a na jakiej podstawie swoje zdanie opierasz?
      • zona_mi Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:23
        11 miesięcy to może nie jest strasznie długo, ale ostatecznie wystarczająco wink

        > bardzo długie karmienie piersią (a za takie uważam podawanie piersi
        trzylatkowi) uważam za zaspokajanie przez matkę jej potrzeb, a nie dziecka.

        A co jest nie tak w zaspokajaniu potrzeb matki w temacie karmienia piersią?
        • demarta Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:30
          > A co jest nie tak w zaspokajaniu potrzeb matki w temacie karmienia piersią?

          no napewno nisar miała na myśli fakt, że na pierwszym miejscu na liście
          priorytetów w postępowaniu z dzieckiem powinny stać jego potrzeby, a nie
          rodziców. i to, ze karmienie trzylatka bywa nazywane fanaberią mam, ponieważ
          dziecku jest już zupełnie zbędne, a z punktu widzenia matki egoistyczne. albo
          jak kto woli jest to wykorzystywaniem dziecka do sprawienia sobie przyjemnosci.
          i zaznaczam, to nie MOJE zdania na temat, a przyuważone u innych. bo mnie
          osobiście razi widok tak dużego dziecka przy cycku, ale od biedy odwrócę głowę,
          nie patrzę, to i razić przestaje smile)
          • dorcia72 Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:35
            >bo mnie
            > osobiście razi widok tak dużego dziecka przy cycku, ale od biedy odwrócę
            głowę, nie patrzę, to i razić przestaje smile)

            no ja też patrzeć na to nie mogę, a ona daje za wygraną, jak mały płacze,
            zamiast po prostu SKOŃCZYĆ to jednym ciachnięciem. Od roku conajmniej piska mi,
            że chciałaby go odstawić, ale za miętka jest tongue_out

            Ola i Kuba
          • moofka Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:39
            demarta napisała:

            > > A co jest nie tak w zaspokajaniu potrzeb matki w temacie karmienia piersi
            > ą?
            >
            > no napewno nisar miała na myśli fakt, że na pierwszym miejscu na liście
            > priorytetów w postępowaniu z dzieckiem powinny stać jego potrzeby, a nie
            > rodziców. i to, ze karmienie trzylatka bywa nazywane fanaberią mam, ponieważ
            > dziecku jest już zupełnie zbędne, a z punktu widzenia matki egoistyczne. albo
            > jak kto woli jest to wykorzystywaniem dziecka do sprawienia sobie
            przyjemnosci.
            >
            > i zaznaczam, to nie MOJE zdania na temat, a przyuważone u innych. bo mnie
            > osobiście razi widok tak dużego dziecka przy cycku, ale od biedy odwrócę
            głowę,
            >
            > nie patrzę, to i razić przestaje smile)

            wprawdzie doswiadczenia w karmieniu trzylatkow nie mam, ale jako ze przestalam
            karmic definitywnie na niedlugo przed trzecimi urodzinami z autopsji temat
            znam - i to moje obserwacje, a nie "przyuwazone"
            otoz o ile karmienie piersia nie jest niezbedne z punktu widzenia dietetyki -
            chociaz i tu zdania sa podzielone - wszak mleko modyfikowane zaleca sie az do
            ukonczenia trzeciego roku zycia
            o tyle sa dzieci, ktore emocjonalnie jeszcze tego potrzebują
            i dobrze jest pozwolic im te potrzebe zaspokajac
            i z moich obserwacji wynika, ze to potrzeba mojego dziecka a nie moja bylo tak
            dlugie karmienie
            bo ja z czystym sumieniem moglabym odstawic i rok i dwa wczesniej
            co wiecej czasem mialam serdecznie dosc
            natomiast nieprawda jest ze dziecko zawsze bedzie reagowalo hosteria na
            odstawienie
            jesli reaguja histeria to znak, ze jeszcze jego czas nie nadszedl
            kiedy dorosnie do tego samo, a my mu na to pozwolimy odbedzie sie to zupelnie
            spokojnie i naturalnie, tak jak u nas
            sa dzieci ktore same odstawiaja sie po roku i takie ktore potrzebuja - o ile im
            pozwolic - wiecej czasu
            ale z fanaberia matki nie ma to nic wspolnego
            dziecka, ktore ssac nie chce do tego nie zmusisz - nawet noworodka, a coz
            dopiero przemadrzalego dwulatka tongue_out
            • dorcia72 Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:45
              > sa dzieci ktore same odstawiaja sie po roku i takie ktore potrzebuja - o ile
              im pozwolic - wiecej czasu

              dokładnie, mój synek SAM się odstawił po skończeniu 9 miesiąca, choć próbowałam
              dawać mu pierś, on nie chciał. Córcia miała podobnie w 10 miesiącu, nie była za
              bardzo zainteresowana ssaniem, ale jeszcze pociągnęła parę tygodni. Właściwie
              pierś potrzebna była jej do zasypiania.

              Ola i Kuba
          • zona_mi Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:41
            > bo mnie osobiście razi widok tak dużego dziecka przy cycku, ale od biedy
            odwrócę głowę, nie patrzę, to i razić przestaje smile)

            Otóż to - wystarczy robić to dyskretnie, nie narzucać się w tłumie i można się
            karmić tą przyjemnością do czasu pójścia dziecka do szkoły, o ile matka ma taką
            potrzebę, a dziecko nie ucieka z wrzaskiem na widok cycy wink
    • edycia_s Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:07
      Skoro masz serdecznie dosyc karmienia, to dobrze zrobilas, ze odstawilas.
      A mala i tak by plakala, takze jakbys ja odstawila w wieku 18 miesiecy.
    • jktasp A ja nie:((( 18.06.07, 12:13
      Mój drugi ma prawie 15 mies i chce jeszcze cyca . Jak mu nie daję to drze się
      tak przeraźliwie i długo, że ludzie się skarżąsad(. Młody nie uznaje kaszek ani
      innego nabiału, nawet mojego mleka z butelki, żadnych domieszek i kamuflowania.
      Jak chce cycka to chce cycka i żadne tam soczki ani woda. Nie wiem qrcze co
      robićsad((
      • demarta Re: A ja nie:((( 18.06.07, 12:19
        jktasp napisała:

        >. Jak mu nie daję to drze się
        > tak przeraźliwie i długo, że ludzie się skarżąsad(.

        no to stoisz przed wyborem co jest dla ciebie ważniejsze: konsekwecja w
        odstawianiu, czy inni ludzie. a uwierz, że zawsze komuś coś się nie spodoba w
        twoim postępowaniu.
        • jktasp Re: A ja nie:((( 18.06.07, 12:42
          Wiesz,gdyby to był zwykły krzyk to sąsiadów miałabym w....ale to jest
          nieprawdopodobny ryk,conajmniej jakbym dziecko obdzierała ze skóry. O ile w
          dzień to jeszcze ujdzie, to po 21 raczej niebardzo. Dla porównania, przy krzyku
          młodego nie słychać telewizora nagłośnionego na full.Poza tym boję się trochę,
          że dzieciak dostałby hyzia od takiego krzyczenia, może coś pomoże chęć
          naśladowania starszego o 2 lata brata, która powinna się niedługo pojawić?
          • demarta Re: A ja nie:((( 18.06.07, 12:49
            można wynająć latem domek w leśnej głuszy na 2 tygodnie...... smile)
            • jktasp Re: A ja nie:((( 18.06.07, 12:51
              toteż zaciągnęliśmy kolejny kredyt i budujemy chatkę na odludziu, tylko czy nas
              tubylcy nie spaląwink)???
              • demarta Re: A ja nie:((( 18.06.07, 12:55
                no, starajcie się he, he smile)
          • sebaga jktasp- witaj w klubie 18.06.07, 13:36
            u nas mały podobnie "płacze". Mój mąż , człowiek bardzo spokojny, siedzi przy
            nim w stoperach i nie wyrabia nerwowo.. Na szczęście mieszkam w UK, tu ludzie są
            bardziej ciapowaci, nikt policji nie wzywa. Uprzedziliśmy sąsiadkę, że małęgo
            odstawiam, a ona na to żebyśmy się nią nie przejmowali. Mimo to głupio mi, bo
            pod moim synkiem śpi jej kilkuletnia córeczka.
      • denea Re: A ja nie:((( 18.06.07, 13:22
        Pewnie sama to wiesz, ale... Moja koleżanka odstawiała córkę trochę starszą bo
        ponad dwuletnią i wspomagała się zaklejaniem sutków plastrem i tłumaczeniem
        dziecku że cycuś jest chory i nie ma już mleczka. Przez kilka dni małą usypiał
        jej mąż a ona na ten czas wychodziła z domu.
        Czytałam gdzieś jeszcze o sposobach typu smarowanie sutków musztardą czy czymś
        równie specyficznym w smaku.
        Sama nie mam w tym temacie doświadczeń bo mój po prostu sam zrezygnował w wieku
        10 m-cy - nie chciał więcej i już. Żal mi było, bo chciałam pokarmić do roku,
        ale w sumie powinnam się cieszyć że odbyło się bez dramatu i płaczów ;]
    • net79 Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:15
      Gratuluje, konsekwencjismile

      Niebawem bedziesz mogła kozystać z uroków butelki i wolności laktacyjnejsmile)))
      • miacasa Re: Odstawiłam wreszcie :) 18.06.07, 12:36
        no i snu będzie więęęęęęcejsmile))))))
        kup sobie teraz dobry krem, żeby zminimalizować spustoszenia
        • tinki1 ja tez odstawilam! uff co za ulga - A jaki krem??? 18.06.07, 12:54
          witam,
          ja tez odstawilam co prawda młodszą pociechę bo ma 7 miesięcy ale jej butelka
          spasowala (probuje przemycic niekapek ale z tym idzie gorzej!)wogole Mala ma
          niesamowity apetyt-sloiczki je jak stara.
          A ja czuje ulge,wcale nie uwazam ze cycek to wygoda,bo dziecko musisz miec przy
          sobie a jak przyjdzie sie gdzies ruszyc to sa ograniczenia czasowe...no ale
          najwazniejsze pol roku za nami!
          Mam teraz tylko problem co z cycami...jaki krem stosowac zeby choc troche byly
          jędrniejsze....????co polecacie????
Pełna wersja