dorcia72
18.06.07, 11:59
Trzy dni temu odstawiłam córcię od piersi, ma prawie 11 miesięcy. Miałam ją
karmić do roczku, ale skubana gryzie mnie do krwi, osłonek nie uznaje, więc
koniec i basta. Pierwszej nocy płakała w nocy 1,5 godz (oczywiście dałam
herbatkę i przytulałam), drugiej nocy marudziła niecałą godz, a dziś
przespała całą noc!! Jestem happy, chyba problem wstawania w nocy nie będzie
już tak częstym problemem

Mam przyjaciółkę, która ma prawie 3-letniego
synka, który jeszcze ciumka cyca. Niee, nie chciałabym tak długo dawać pierś.
Myślę, że 11 miesięcy jest OK.
Ola i Kuba