chore dziecko a praca

18.06.07, 20:03
Jak to u Was jest,kiedy dziecko zachoruje,idziecie od razu na opiekę
(L4),dzwonicie rano do pracy po tym jak okazuje się,że dziecko ma gorączkę i
bierzecie urlop na żądanie,jaki stan dziecka kwalifikuje do zostania z nim w
domu?Co na to Wasi pracodawcy?
    • akseinga Re: chore dziecko a praca 18.06.07, 20:08
      Niech żyje babcia!
    • adudi Re: chore dziecko a praca 18.06.07, 21:57
      roznie. mala jezdzi do babci, ale jesli jest chora i nie ma goraczki oraz nie
      marudzi, to babcia moze przyjechac do nas... jesli nie moze, a jest goraczka,
      zly stan itp. to ide na zwolnienie. urlop kiedys bralam, ale teraz raczej go
      oszczedzam.... dzownie i mowie ze jest chora i ze ide do lekarza, jseli nie
      bylam, jesli bylam i mam zwolnienie, to mowie do kiedy i tyle.
      staram sie, zeby w pracy byc na biezaco, jesli cos jest waznego to przekazuje.
      musza przezyc....trudno sie mowi. wlasnie jestem na zwolnieniusad 3 dni, choc
      ciezko jest, bo corcia czuje sie okropnie... czwartek babcia moze przyjedzie, a
      piatek jak bedzie trzeba to urlop... zobaczymy w srode.
      takie zyciesad
    • justi54 Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 09:54
      Zasada numer 1 zdrowie dziecka jest najważniejsze. Państwo gwarantuje mi 60 dni
      opieki nad chorym dzieckiem do lat 14 więc w przypadku choroby małego od razu
      idę na opiekę. Rano dzwonię do pracy, że mnie nie będzie i idę z nim do
      lekarza. Dostaję zwolnienie i po powrocie do domu zaraz dzwonię ile dni mnie
      nie będzie, wysyłam też L-4 pocztą. Nie widzę potrzeby barnia urlopu
      wypoczynkowego w przypadku choroby dziecka, urlop to urlop (jak sama nazwa
      wskazuje wypoczynkowy)i przeznaczam go na odpoczynek, wakacje, sytuacje
      awaryjne nie związane ze zdrowiem. Co na to pracodawca ? A co mnie to obchodzi
      co on na to? Jest kodeks pracy jest, obowiązuje zarówno mnie jak i jego, jest
      60 dni do wykorzystania jest - jest dlaczego mam z tego rezygnować. Martwić to
      bym się zaczynała w przypadku wyczerpania limitu tych 60 dni w roku.
      • dlania Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 09:58
        Na razie problem głównie teoretyczny, bo dzieciaki prawie nie chorują. Jak
        chorowały, to mąz akurat miał przerwę w zatrudnieniuwink
        A teraz, kurcze... pewnie będzie babcia... Tak długo walczyłam o normalna pracę...
        A, jak mała była w szpitalu to wykorzystałam 2 dni na opiekę nad dzieckiem.
        Chyba każdy ma do takich prawo a są pełnopłatne.
    • karanissa Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 10:04
      Dzwonie do pracy i mowie, ze dzisiaj nie przyjde, bo ide z chorym dzieckiem do
      lekarza. Prosze szefowa o wypisanie 1 lub 2 dni urlopu wypoczynkowego lub
      opieki na dziecko.

      Po wizycie u lekarza, gdy widze co to za choroba (najczesciej infekcja
      wirusowa, na szczescie) ustalam z mezem, jak sie podzielimy opieka nad
      dzieckiem. Czasem biore dodatkowe 2-3 dni urlopu i wykorzystuje codziennie po
      pol dnia, pracujac do 12.00. A maz bierze sobie popoludnia w pracy - pracuje
      wtedy od 13.00. I jakos tak sie wymieniamy.

      Nie mamy, niestety, zadnej babci, ktora zajelaby sie synkiem. Na szczescie
      (tfu, tfu) maly rzadko choruje, chociaz przedszkolak.

      Raz tylko wzielam 5 dni L4 na dziecko - kiedy lezal w szpitalu z zakazeniem
      ukladu moczowego.

      Da sie przezyc kombinujac.

      Na szczescie mam bardzo elastyczna szefowa, ktora jest bardzo w porzadku. Sama
      tez pilnuje, zeby nic w pracy nie zawalic - w ostatecznosci podjechalabym do
      pracy po poludniu-wieczorem, zeby nadgonic robote.
    • gaskama Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 10:07
      Temat dla mnie bardzo aktualny. Młody ma 5 lat. W ciągu tych 5 lat wzięłam
      tylko 2 dni zwolnienia na dziecko i wiele dni urlopu bądź z nadgodzin. Ja mam
      nianie i w odwodzie babcie. Młody przez pierwsze 4 lata życia chorował tak 4, 5
      razy w roku, zazwyczaj na naszych urlopach. Chroby też nie były jakieś
      dramatyczne. Przy zwykłych przeziębieniach siedzi z nianią, jak dzieje się coś
      poważniejszego (wymioty, wysoka gorączka) to ZAWSZE zostaję w domu na jeden lub
      dwa dni. Ten ostatni rok to katorga, bo syn ruszył do przedszkola, więc od
      sierpnia był chory ... sraciłam rachubę, z 10 razy. Właśnie znów jest chory i
      zarazim nianie, wieć dziś siedzi z babcią. Nie mogę sobie pozwolić brać
      zwolnienie za każdym razem jak jest chory, bo w ostatnim roku to 60 dni bym
      wyrobiła po pierwszych 5 miesiącach przedszkola. A co na to mój pracodawca?
      Wie, że bardzo staram się nie wykorzystywać możliwości, jakie daje mi kodeks
      pracy. Mam fajną pracę i z reguły dobrych szefów, nie chcę tego za bardzo
      wykorzystywać.
      • zuzanna56 Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 10:25
        Moje dzieci na szczęście bardzo rzadko chorują. Czasami zostają w domu 2 dni z
        babcią bo są to zwykle bardzo lekkie przeziębienia, gorączka zdarza im się raz
        w roku.Ostatnio syn był 3 dni w szpitalu i wzięłam na niego zwolnienie.
    • edycia_s Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 10:34
      GDyby nie babcia nie wrocilabym do pracy.
    • alex05012000 Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 11:26
      ja tam nie bardzo wiem jak wygląda druk L4, ani co to jest urlop na żądanie, u
      mnie trzeba urlop zgłaszać z wyprzedzeniem... przez ostatnie 7 lat, a córka ma
      7 nie wzięłam nigdy zwolnienia na chore dziecko. Chore czy zdrowe dziecko to
      mój problem..., jak sie zdarza, ze jest chora zostaje z nią mąż (wolny zawód)
      lub wiozę do mojej mamy jeśli może zostać z wnuczką ... na siebie L4 wzięłam 2
      razy: 2 tyg - po zabiegu operacyjnym i 1 tydzień na skręconą nogę, w obu
      przypadkach nie dało się inaczej...
    • bri Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 11:34
      Zwykle proszę babcię lub dziadka, żeby przyjechali rano do córki a sama idę do
      pracy załatwić najpilniejsze sprawy i wziąć papiery do domu. Potem zostaje
      jakiś czas na zwolenieniu ale staram się większość swoich obowiązków wykonywać
      z domu.

      Zwolnienia bierzemy z mężem na zmianę a jeśli choroba córki nie jest zbyt
      ciężka to zostaje czasem z dziadkami.
    • g0sik Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 11:49
      U nas opiekunka załatwia problem chorób. Gdybym chciała brać L4, za każdym
      razem kiedy córka jest chora teraz stękałabym, że nie mam pracy.......
    • ramka2 Re: chore dziecko a praca 19.06.07, 20:03
      Pracodawcy to sku....ny i nie zrozumieją nigdy twojej sytuacji. Ja
      przechodziłam gehennę zwolnienień lekarskich z moim synem kiedy zaczął chodzić
      do przedszkola. Mam na ten temat dużo do powiedzenia. Jeśli chcesz posłuchać
      daj znać to się z Toba skontaktuję.
Pełna wersja