3 latek, noworodek, baby blues:(

19.06.07, 14:09
mam 3 letniego synka Stasia i niespełna tygodniowego Antosia, dopadł mnie
baby blues,jak się zajmuję jednym dzieckiem to mam wyrzuty sumienia,ze drugim
nie i tak w kólko, a najbardziej mi żal starszego może polecicie mi jakąs
pozycję która pomoże mi zrozumiec starszego i uchroni nas przed popełnieniem
wielu blędów
    • verdana Re: 3 latek, noworodek, baby blues:( 19.06.07, 14:41
      Mam dzieci z taka różnicą wieku. Starszy ma prawo przez pewie czas być
      wściekły, zrozpaczony, marudny i cofnąć się w rozwoju.
      Na razie, póki w domu jest noworodek, przydałoby się kogoś wciągnąć do opieki
      nad starszym - ojca, babcię, dziadka. Żeby zabrali na lody, dali mu trochę
      odpocząć od dziecka. Jak noworodek będzie nieco starszy, należy stanąć na
      głowie, a wyjść choć raz w tygodniu na trochę tylko ze starszym, żeby wiedział,
      ze czasem mama jest tylko dla niego.
      Ja czytałam starszemu, jak karmiłam młodszą.
      I jeszcze jedna ważna rzecz - uprzedzić wszystkich gości, ze albo zachwycaja
      się i przynoszą prezenty obojgu - albo żadnemu. Nie ma mowy o prezentach dla
      młodszego i zachwytach, podczas gdy starszakiem nikt sie nie zajmuje.
      Parę zdań od babci, wujka itd typu "Mam nadzieję, ze młodszy będzie równie
      udany co starszy", "Bedzie musiał sie napracować, zeby starszemu
      dorównać", "Jest prawie taki ładny jak Staś" - potrafią czynić cuda. Zdania "No
      teraz już nie jesteś jedynakiem, musisz się mamą podzielić", "Mam nadzieję, ze
      kochasz braciszka, popatrz jaki sliczny", "Dobrze, ze masz brata, nie wyrosnie
      z ciebie samolub" - też czynią cuda,ale w przeciwną strone - sa doskonałe, aby
      dziecko znienawidziło brata.
      • ejka.pe Re: 3 latek, noworodek, baby blues:( 22.06.07, 13:16
        Verdana dzięki za rady, sama niedługo będę miała dwójkę z podobną różnicą
        wieku, dobrze wiedziec...
    • mswet Re: 3 latek, noworodek, baby blues:( 22.06.07, 23:35
      Mam podobną sytułację tylko z dziewczynkami. Młodsza ma 3 miesiące i poświęcam
      jej sporo czasu, starsza bywa zazdrosna. Męża do pomocy mam dopiero wieczorem
      więc cały dzień biegam między jedną a drugą. To trudne i czasem widzę, że
      starsza czuje się odrzucona. Staram się jak mogę i jak tylko młodsza śpi
      poświęcam czas starszej. Układamy puzzle, czytamy albo budujemy cos z klocków.
      Oczywiście cierpią na tym domowe obowiązki i czasem nie ma obiadu ale
      przynajmniej dziecko jest uśmiechnięte.
      życzę wytwałości wszystkim mamuśką z dwójką i większa liczbą dzieciaków...
      • silvana86 Re: 3 latek, noworodek, baby blues:( 24.06.07, 18:25
        Mam dwóch synków, Joachima 21 miesięcy i Oskarka 18 dni. Problem stanowi bardzo
        zazdrosny starszak, który z uśmiechem na ustach próbuje bić braciszka. nie
        umiem sobie poradzić, zwykłe nie wolno, próba wytłumaczenia nic nie daje a
        klaps nie jest rozwiązaniem,żal mi starszego, ale nie potrafimy z mężem zająć
        mu wolnego czasu bo jego po prostu niczym nie można zaabsorbować, wszystko jest
        dosłownie na 5 minut. Nie wiem co to będzie jak Oskar podrośnie i będzie
        wymagał więcej uwagi .Może jakieś rady?
    • anette444 Re: 3 latek, noworodek, baby blues:( 25.06.07, 09:02
      Nie przejmuj się, tylko sobie zdrowo popłacz. To spadek hormonów, a pretekst
      może być dowolny, ja np. płakałam z tego powodu, że mąż poszedł do drugiego
      pokoju oglądać wiadomości, albo że zlew w kuchni jest brudny... A nie jestem
      skora do wylewania łez. Mija po krótkim czasie, za parę dni weżmiesz się w
      garść. Pozdr.smile
Pełna wersja