uzależnienie od internetu ;)

20.06.07, 17:29
Czy myślicie, że jesteście uzależnione od internetu? Wyobrażacie sobie dzień
bez forum? Udzielacie się jeszcze na innych forach? Właśnie uzyskałam dostęp
do sieci i nie mogę się oderwać od komputera...... Co robicie w necie?
    • mathiola Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 17:34
      Jestem uzależniona od internetu jeśli siedzę w domu. Nie umiem, no nie umiem
      wyłączyć komputera! Nawet wykonując codzienne czynności co chwila zaglądam na
      emamę chociażby smile Jak już wyłączę, to jest ok, moge długo nie włączać,
      chociaż w którymś momencie oczywiście się łamię i odpalam smile
      Natomiast zupełnie nie brakuje mi go kiedy jestem poza domem, na wyjeździe itp.
      • gryzelda7 Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 17:36
        ja mam tak samo jak mathiola
    • iwciab Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 17:35
      no, coś w tym chyba jest, dzień zaczynam od włączenia kompa, zeby sprawdzić
      pogodesmile udzielam sie na tym forum oraz dogomania, pozdrawiam Iwciab
      • syriana Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 17:40
        nie jestem

        do niedawna myślałam, że jestem, ale przeżyłam miesiąc bez komputera
        nawet mnie nie korciło, żeby korzystać z innego

        nie sprawdziłam ani razu gadu czy mejla, chociaż gdy siedzę przed kompem zdarza
        mi się to kilka razy dziennie

        brakowało mi trochę rytuałów komputerowych - np. porannej kawy przy czytaniu forum
        ale myślałam, że będzie duuużo gorzej
        • nana_d Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 17:49
          Czuję się jakbym teraz nadrabiała "stracony" czas kiedy nie miałam netu. Wchodzę
          na gazetę, czytam wiadomości, ściągnęłam ulubioną muzykę smile zainstalowałam skype
          i rozmawiam z rodziną z USA. A cza mi przelatuje przez palce
          • mathiola Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 18:03
            NOOO, z ta muzyka to ja bym się tak głośno nie chwaliła smile)
      • kropencjaa Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 17:46
        moje uzależenienie od internetu zaczęło się w pracy, tam miaam stały dostęp i
        dopiero wtedy zauważyłam jak wielkie możliwości on mi dostarcza smile), w domu
        jeszcze wtedy nie miałam stałego łącza, więc jako tako funkcjonowałam. Kiedy
        odeszłam z pracy stwierdziałam, ze bez netu ani rusz wink założyłam w domu i
        wpadałam w nałóg jak diabli. Zdarzało się, że rezygnowałam z towarzystwa, bo
        wolałam siedzieć samotnie tutaj: to jedno, forum, to następne, to pogaduchy z
        dawnymi znajomymi na gg,allegro,a to szereg ciekawych wiadomości do poczytania,
        a czas mijał. Mąż miał na mnie taaaaaaki jad że hoho, a ja naprawdę czasem
        zapominałam o świecie. Teraz jakoś mi to minęło. Zdarza się, że przez kilka dni
        nie włączam komputera (jestem na odwyku big_grin), sama zauważyłam w pewnym momencie,
        ze to robi się "niebezpieczne". Po paru dniach przyznam, ze ciągnie mnie już by
        chociaz zajrzeć w pocztę czy poczytać tu nowe wątki, ale funkcjonuję już
        lajtowo jak kiedyś wink))

        Czasem nawet mi się wydaje, że płacę za coś, z czego mało korzystam ostatnio,
        ale raczej nie zrezygnuję smile)))
    • denea Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 17:48
      Chyba zaczynam być uzależniona...
      Moja pierwsza myśl po przebudzeniu to co tam w mojej osadzie na Plemionach.
      Zaraz potem zaglądam na e-mamę.
    • marta76 Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 18:02
      ja jestem i to dziwne ,bo wchodze tylko na gazeta.pl.Ostatnio 2 tygodnie na
      urlopie ani razu nie pomyślałam o kompie.W domu przesiaduję jak debilka rzy
      necie.
    • poccnr Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 18:36
      Cześć Laseczki!
      Ja miałam przerwę w dostawie neta z powodu remontu korytarza,ale zwalałam winę
      że niby mąż uczy sie do sesji i proszę o włączenie chociaż codziennie-i tak się
      uginali-na kilka godzin.Hihihihihi
      Moje posiedzenie w necie wygląda tak:
      Sprawdzenie 1.skrzynki pocztowej
      2.w tym czasie już mnie wita jakaś znajomka z gg
      3.sprawdzenie forum
      4.w tym czasie odpisywanie na maile
      5.obejrzenie co fajnego na allegro-ewentualny zakup i dogadanka z sprzedającym
      co i jak
      6.jedna partyjka "Literaków"na Kurniku
      7....słuchając muzyki albo oglądaniu teledysków na Onecie-jednocześnie;
      8.chwilka na forum Gazety.pl-Książki
      9.obowiązkowo Pudelek.pl!
      10.No i oglądanie w przeglądarce grafiki-różnych zakątków świata,np. wpisuję-
      Bali-pik wyskakują piękne widoki...

      Pozdrawiamkiss
      • poccnr Re: uzależnienie od internetu ;) 20.06.07, 18:54
        poccnr napisała:

        > Cześć Laseczki!
        > Ja miałam przerwę w dostawie neta z powodu remontu korytarza,ale zwalałam
        winę
        > że niby mąż uczy sie do sesji i proszę o włączenie chociaż codziennie-i tak
        się
        >
        > uginali-na kilka godzin.Hihihihihi
        > Moje posiedzenie w necie wygląda tak:
        > Sprawdzenie 1.skrzynki pocztowej
        > 2.w tym czasie już mnie wita jakaś znajomka z gg
        > 3.sprawdzenie forum
        > 4.w tym czasie odpisywanie na maile
        > 5.obejrzenie co fajnego na allegro-ewentualny zakup i dogadanka z
        sprzedającym
        > co i jak
        > 6.jedna partyjka "Literaków"na Kurniku
        > 7....słuchając muzyki albo oglądaniu teledysków na Onecie-jednocześnie;
        > 8.chwilka na forum Gazety.pl-Książki
        > 9.obowiązkowo Pudelek.pl!
        > 10.No i oglądanie w przeglądarce grafiki-różnych zakątków świata,np. wpisuję-
        > Bali-pik wyskakują piękne widoki...
        >
        > Pozdrawiamkiss

        aha-zapomniałam dodać, że ostanio nauczyłam się języka HTML i stworzyłam naszą
        stronkę internetową big_grin
        Link poniżej wink
    • diamenti Re: uzależnienie od internetu ;) 21.06.07, 10:17
      Nie nazwalabym tego uzależnieniem, ale internet bardzo mi służy. Poczta,
      wiadomości, czytanie forum (czasem też na innych się udzielam- smyk,
      forumowisko) to codzienność. Często wyszukiwuję potrzebne mi informacje, wiele
      mozliwosci internetu pokazaly mi moje dzieci wink
    • jusytka tak 21.06.07, 10:19
      Oczywiście, że tak - bo jest łatwo dla mnie dostępny zarówno w domu jak i w
      pracy. Będąc jednak na wakacjach omijam komputery szerokim łukiem wink
      • dagmama Re: tak 21.06.07, 10:26
        Od madżonga na onecie...
        • mamakarinki1 jest taka opcja 21.06.07, 11:57
          Nie bede sie zarzekac, ze nie jest to mozliwe hehe. Jezeli rano, zaraz kiedy mam
          chwilke wlaczam kopma i surfuje po necie to sa to przynajmniej wstepne objawy
          hehe . Dzienny rytual obejmuje gazete, poczte, pudelka, onet oraz kursy walut.

          PZDR
    • justi54 Re: uzależnienie od internetu ;) 21.06.07, 11:02
      Absolutnie nie jestem uzależniona od internetu bo w domu nawet nie mam kompa a
      netuje tylko w nudnej pracy. Jak bym miała pasjonujacą pracę to komputer byłby
      dawkowany oszczędnie. A tak wiszę na forum.
      • kasia.olowiak1 Re: uzależnienie od internetu ;) 21.06.07, 11:09
        justi54 napisała:

        > Absolutnie nie jestem uzależniona od internetu bo w domu nawet nie mam kompa a
        > netuje tylko w nudnej pracy. Jak bym miała pasjonujacą pracę to komputer byłby
        > dawkowany oszczędnie. A tak wiszę na forum.
        to gdzie pracujesz że się tak nudzisz?
        • justi54 Re: kasia 21.06.07, 11:19
          Firma państwowa, nudna i kiepsko opłacana praca biurowa, ale na zakupy w czasie
          pracy można wyjść ba nawet cały obiad ugotować w pracowniczej jadalni a potem
          tylko fik i na talerze w domu. Spokojnie kawę wypić, gazetę poczytać no i
          najważniejsze - można pogadać z Wami. Inaczej już by mnie tu nie było.
          • kasia.olowiak1 Re: kasia 21.06.07, 11:22
            To swoje plusy też ma twoja firma.
            To sie bardzo cieszymy ze masz nudną prace, bo wtedy jesteś z nami.
            • aribau Re: kasia 21.06.07, 12:14
              Nie jestem uzależniona od internetu, staram się być wolna od nałogów. Największą
              dla mnie zaletą netu jest lepsza komunikacji. Jeżeli bez czegoś nie mogłabym sie
              obejść to byłyby to komunikatory internetowe, lubię czatować. Udzielam się
              oprócz gazety- co robię nie tak często, na zamkniętym forum naszych sąsiadów z
              osielda. Od niedawna wchodzę na smyk.com a także dostałam zaproszenie na grono
              wink wciąga!
    • hexella Re: uzależnienie od internetu ;) 21.06.07, 20:29
      Uzależniona?- nigdy w życiu!~
      Pełna kontrola, w każdej chwili mogę przestaćwink))))
    • moninia2000 Re: uzależnienie od internetu ;) 21.06.07, 20:39
      Ja...'???
      Uzalezniooonaaa????
      Hhehe.
      Chyba tak, ostatnio sobie z tego zdalam sprawe, (i nie bede sie tlumaczyla, ze
      to dla mnie okno na swiat, na moja rodzinke, przyjaciol, bo nie mieszkam w PL)
      dlatego coraz czesciej wylaczam kompa i rzucam sie na mala i Jej tatuska w
      dzikim okrzyku zabawowym.
    • nchyb nie jestem uzależniona... 21.06.07, 20:43
      jak to już ktoś kiedyś naisał:
      siedzę w tym necie codziennie po kilkanaście godzin, więc jakbym była
      uzależniona, to przecież bym to zauważyła... smile
Pełna wersja