maniu111
20.06.07, 21:33
dzisiaj jak nigdy obydwie babcie przyszły nas odwiedzić.córka (prawie 12 m-cy)
ledwo zjadła obiad, a już jedna babusia podsuwa jej nektarynke,za chwile
druga arbuza,potem drożdżówke,wafelka,wiśnie.tłumacze,żeby przestały bo potem
mała będzie grymasić przy kolacji,ale one dalej swoje.mówią,że ja to dziecko
głodze,a ona tak pieknie je.fakt,je ładnie,ale brzuszka nie ma jak wiaderko i
po kaszce na kolacje zwymiotowała na czyściutka piżamkę.tylko tego to już
babcie nie widziały.przez całą wizyte babcie mnie atakowały, pouczały a ja
tylko słuchałam.chodzi mi o to,czy wy też pozostajecie bierne gdy ktoś robi
coś nie po waszej myśli,sforuje,poucza,a wy wiecie że i tak nie ma racji?