co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu?

24.06.07, 14:41
jakos nie chce mi sie wierzyc?• 24h MINI ŻŁOBEK
tola90 23.06.07, 23:35 + odpowiedz


W Gdańsku Głównym powstaje 24h mini żłobek. Żłobek przeznaczony będzie dla
maluszków od 4 m.ż.do góra 1,5 roku.Dziecko będzie można zostawić pod
troskliwą
opieką wykwalifikowanego personelu. Wszystkie czynności opiekuńczo-
pielęgnacyjne uwzględniać będą fizyczny i emocjonalny rozwój twojego dziecka.
Dodatkowym atutem żłobka będzie kamera internetowa, dzięki której będziesz
mogła upewnić się co twoje maleństwo w danej chwili robi. Cena 8zł/h.
Zapraszam wszystkich zainteresowanych do dyskusji




    • aniazm Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 14:48
      hmmm, dlaczego nie? kiedyś były żłobki i przedszkola tygodniowe - rodzice
      zabierali pociechy na weekend i zapewne dzieci te dziś żyją i mają się dobrze.

      zapewne są rodzice, którzy skorzystają z takiego przybytku. ja na szczęście nie
      muszę. ale, gdyby mnie sytuacja do tego zmusiła, to kto wie? chociaż z drugiej
      strony, 8pln/h to i opiekunka bierze...
    • syriana Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 14:49
      okropność

      nie wierzę, że normalni rodzice skorzystali by z nieznanej instytucji by
      zostawić niemowlaka na noc w nagłej potrzebie
      (bo mam nadzieję, że tylko o nagłe potrzeby chodzi)
      • l.e.a Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 14:56
        niestety z tego co wiem ( od kuzynki ze Śląska )takie przedszkola i żłobki już
        istnieją np. w Chorzowie lub jego okolicy. Dzieci są zabierane do domu tylko w
        wekeendy, gorsze wg. mnie niż dom dziecka.... sad((
      • aniazm Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 14:56
        no, ale skoro ma powstać/powstał taki żłobek, to znaczy, że jest zapotrzebowanie
        na takowy przybytek. no bo chyba bez badań rynku nie pakowali by kasy w
        kompletną klapę...
        • l.e.a Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 15:32
          Owszem zapotrzebowanie jest ino dzieci szkoda, bo te żłobki czy przedszkola
          działają na zasadzie "brzydkiej nawet kilkudniowej przechowalni "
          • l.e.a Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 15:33
            zamiast brzydkiej lebiej zabrzmiałoby "luksusowej" uncertain
            • net79 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 15:37
              Jeśli są to żłobki nad którymi patronat trzyma ministerstwo edukacji, to znaczy
              miejsca które otrzymały wszelkie pozwolenia na prowadzenie placówki wychowawczo-
              opiekuńczej zwanej formalnie żłobkiem, dziecko o ile się nie mylę, nie może tam
              przebywać więcej niż 10 godz. dziennie.
              Inaczej sprawa się ma jeżeli chodzi o prowadzenie działalności gosp. pod inną
              nazwą tpu akademia, klub itp....
              W innym wypadku ci sami rodzice, którzy zostawiają dziecko w takiej placówce
              zostawiliby je z opiekunką, co dla mnie też jest niezrozumiałe i mija się z
              celem posiadania dzieci, ale... To nie wina placówek...
              • mania2424 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 18:22
                Żłobki podlegaja pod ministerstwo zdrowia a nie pod Ministerstwo edukacji
                • net79 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 21:52
                  Możliwe, mój błąd, ale faktem jest, że dziecko może spędzić tam tylko określoną
                  liczbę godzin w ciągu dobysmile
      • net79 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 14:58
        Nie sądzę, żeby rodzice oddawali tam dzieci na 24 h. raczej, chodzi o to, że
        żłobek będzie dostępny przez 24 godziny, co będzie kożystne zwłaszcza dla
        rodziców wykonujących pracę zmianową, ale w skali miesiąca wychodzi dość drogo,
        nie wiem, czy takich co pracują na zmiany będzie na to stać...
        • mikolla Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 15:17
          hej net, ten złobek ma powstac u nas w Gańsku gł. Wyczytalam z forum
          trójmiasto.Dla mnie to szok, no ale moze ja mam prowincjonalne myslenie.
          • net79 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 15:27
            Wiesz, sama myslałam o otworzeniu w przyszłości czegoś takiego, ale dla dzieci
            w wieku przedszkolnym. W zamysle mając nie 24 godzinny pobyt dziecka, ale
            możliwość zostawienia go w óźniejszych godzinach, bo mało kto teraz pracuje od
            8-16. Zapotrzebowanie jest napewno, bo nie kazdy ma dziadków do pomocy na
            miejscu. Ja w ten sposób jestem zblokowana z powrotem do pracy, chociaz narazie
            nie zamierzam wracać. Z tym, że 8 zł za godz, jak ktoś słusznie zauważył bierze
            też opiekunka, ale w sytuacjach awaryjnych to naprawdę dobre wyjście dla tych
            co nie mają innej opcji.
            Ja osobiście nie zostawiłabym nikomu 4 miesięcznego dziecka, ale to moje
            osobiste zboczeniesmile))
            • kattkak Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 15:43
              a wg mnie to swietny pomysł. Co mają zrobić z dzieckiem w nocy małżeństwo
              pielęgniarki z policjantem, jak nałożą im się dyżury?
              Albo samotna matka, która musi pojechać służbowo i wróci dopiero o 22.

              Wiem że w Irlandii są przedszkola 24h, właśnie dla rodziców pracujących w
              różnych porach.
              • syriana Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 15:53
                > a wg mnie to swietny pomysł. Co mają zrobić z dzieckiem w nocy małżeństwo
                > pielęgniarki z policjantem, jak nałożą im się dyżury?
                > Albo samotna matka, która musi pojechać służbowo i wróci dopiero o 22.

                mają mieć kogoś, kto na co dzień zajmuje się dzieckiem albo kogoś znajomego
                dziecku, które w nagłym wypadku zostanie przy nim te parę godzin

                wyobrażasz sobie, że w ciągu dnia z maluchem siedzi np. niania czy babcia, a na
                taki nocny dyżur dziecko wędruje do nieznanego sobie miejsca i obcych opiekunów..?
                • kattkak Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 15:57
                  w skrajnych przypadkach: tak
                • net79 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:04
                  Ale niekoniecznie tak musi to wyglądać, taki żlobek może byćmiejscem opieki nie
                  tylko w skrajnych przypadkach dyżurów nocnych, ale i dziennych i wtedy ani
                  niania, ani zmęczona babcia nie są potrzebne. sama dziecka nigdy do żłobka nie
                  oddałam, ale gdybym została sama beż środków do życia, nie miałabym wyjścia,
                  ale możliwe, że też nie miałabym pracy w standardowych godzinach pracy żlobków
                  państwowych, czyli co zostaje MOPS i dom samotnej matki, bo nie opłacę niani,
                  mieszkania i innych mediów... swoją droga yak drogiego żlobka też nie, dlatego
                  mam żal , że PIS nie chce elastycznych godzin pracy żłobków i przedszkoli
                  państwowychsad
                  • joasiiik25 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:08
                    dziewczyny czemu tu sie dziwic....
                    sa szkoly z internatami dla najmlodszych i starszych i rodzice swoje dzieci do
                    nich posylaja
                    wiec sa tez potrzebne zlobki/przedszkola calodobowe.
                    nie widze w tym nic razacego lub dziwnego

                    pozdr
                    • syriana Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:11
                      nie widzisz różnicy w zostawieniu np. niemowlaka na parę dni pod opieką obcych a
                      wysłaniem kilkunastoletniego dziecka do szkoły z internatem..?
                      • joasiiik25 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:15
                        roznice widze,ale uwazam,ze skoro sytuacja tego wymaga to powstaja takie
                        instytucje

                        nie mi jest oceniac postepowanie matki w tym przypadku- nawet mi sie nie chce
                        • syriana Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:19
                          jakoś mam wrażenie, że te "sytuacje" tylko pozornie wymagają takiego rozwiązania
                          bo zawsze chyba można znaleźć mniej drastyczny dla dziecka charakter opieki
                          • joasiiik25 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:20
                            pewnie,ze mozna
                            jednym rozwiazaniem moze byc 24 h zlobeksmilesmilesmile
              • michalina7 a gdzie tu kogeks pracy? 25.06.07, 10:14
                A czy kodeks pracy nie mówi, że matki (opiekuna)dziecka do lat 4 nie można
                wysłać w delegację poza miejsce jej zamieszkania bez jej zgody, jak również nie
                można kazać pracować jej w godzinach nocnych?
                • maadzik3 Re: a gdzie tu kogeks pracy? 25.06.07, 12:03
                  Mowi. Ale sa jeszcze pracujacy na zlecenie, umowe o dzielo, majacy wlasna
                  dzialanosc gospodarcza (niekoniecznie dajaca kokosy, no ,powiedzmy pracujacy
                  jako agenci, samozatrudniajacy sie. To juz nie czasy fabryki panstwowej i kadr w
                  liczbie kilkunastu osob bez liczenia kosztow.
                  M.
                • sir.vimes A zauważyłaś, że niektóre matki chcą? 25.06.07, 12:13
                  Np. chcą jechać na delegację, chcą awansować (co często wiąże się z pracą do
                  późna) lub - zwyczajnie, mają własną firmę/działalność.
                  Nie dla każdej praca jest upierdliwym i zbędnym dodatkiem do reszty życiasmile

    • iskierka59 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:12
      Jak ktoś wcześniej napisał widocznie jest zapotrzebowanie na tego typu usługi.
      I to nie tylko w sytuacjach podbramkowych. Sama znam kobietę, która pracuje 3-5
      godzin dziennie, a dziecko do 15.00 jest w przedszkolu skąd odbiera go
      opiekunka i bynajmniej nie zawozi do mamusi tylko do siebie do domu. Dziecko w
      czasie wakacji wysyłane jest na miesiąc z opiekunką na wczasy, na wczasy
      rodzinne(rodzice i dziecko) opiekunka też jest zabierana. Ludzie ci mają super
      sytuację finansową, tylko - po co im dziecko?
      • syriana Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:15
        przypomina mi się to coraz częstsze w naszym kraju zjawisko, gdy rodzice
        wyjeżdżają do pracy za granicę, a dzieci na przechowanie oddają do domu dziecka

        wracają po jakimś czasie, odbierają dzieci i jest git
        • joasiiik25 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:18
          syrianna BZDURY piszesz!!!!!!

          po pierwsze nie mozna od tak sobie "oddac" dziecko do DD bo zanim tam "trafi"
          to wczesniej jest umieszczane w innych placowkach

          wiec rodzice nie "oddaja" dzieci do DD
          • syriana Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 16:22
            no to wcześniej umieszczane jest w innych placówkach, ale koniec końców ląduje w DD
            • l.e.a joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rację 24.06.07, 16:36
              Całkiem niedawno leciał w TV program właśnie o tym,że rodzice oddają dzieci do
              DD bo wyjeżdżają za granicę w celach zarobkowych....
              • net79 Re: joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rac 24.06.07, 16:38
                Albo oddają do dziadków...
              • joasiiik25 Re: joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rac 24.06.07, 16:39
                lea zapewniam Cie,ze zaden DD nie przyjmie dziecka od tak bo rodzice musza
                wyjechac za granice
                zanim to nastapi to sad wydaje decyzje o tym kto ma sie zajac dzieckiem...gdy
                nie ma nikogo takiego wtedy kieruje dziecko do DD wiec stwierdzenie,ze RODZICE
                ODDAJA jest BLEDNE!!!!
                • l.e.a Re: joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rac 24.06.07, 16:42

                  • l.e.a Re: joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rac 24.06.07, 16:44
                    Nie znam się na tej całej papierkowej procedurze, zresztą ani TV tego nie
                    rozdrabniała szczegółowo, dokument ten nakręcony został własnie dlatego,że
                    powstał problem i masa dzieci ląduje w DD po tym jak ich rodzice wyjeżdżają z
                    Polski sad
                    • joasiiik25 Re: joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rac 24.06.07, 16:47
                      jezeli sie nie znasz, to nie twierdz,ze nie mam racji
                      problem jest ale nie tak latwy jak sie tobie wydaje(ze dziecko do DD bo rodzice
                      chca zarabiac za granica)
                      DD i tak sa przepelnione
                      w sytuacjach podbramkowych dizecko moze z tego powodu trafic do DD- moze ,ale
                      nie musi
                      przewaznie sad ustala dla maloletniego prawnego opiekuna (dziadkow lub starsze
                      rodzenstwo) ktorzy sprawuja piecze nad dzieckiem pod nieobecnosc rodzicow.
                      • l.e.a Re: joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rac 24.06.07, 16:50
                        Asiu - kurcze mnie nie obchodzi czy dziecko zostało tam umieszczone po
                        rozprawie sądowej czy też nie fakt jest faktem te dzieci ląduja w DD
                        • joasiiik25 Re: joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rac 24.06.07, 16:54
                          przperaszam napisalam,ze rodzice "oddaja" dzieci do DD
                          a dziecka "oddac" nie mozna bo...tak jak pisalam wczesniej
                          pewnie,ze spotyka sie takie sytuacje(i po to sa te reportaze) ale o wiele
                          czesciej dzieckiem zajmuja sie dziadkowie niz trafi do DD
                          no pomysl

                          rodzice jada zarobic pieniadze,na lepsze zycie i co?
                          pozbywaja sie problemu? oddajac dziecko do DD? wiedzac,ze moga stracic prawa
                          rodzicielskie itp i juz nigdy dziecka nie zobaczyc

                          nie sadze....tyle w tym temacie
                          • joasiiik25 Re: mialo byc napisalAS 24.06.07, 16:54

                          • l.e.a Re: joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rac 24.06.07, 17:01
                            joasiiik25 napisała:

                            > przperaszam napisalaś,ze rodzice "oddaja" dzieci do DD
                            > a dziecka "oddac" nie mozna bo...tak jak pisalam wczesniej

                            powtarzam nie interesuje mnie jakim sposobem tam trafiają i wszystko mi jedno
                            czy uwierzysz czy nie ale zostawiają tam i znikają... tak samo było z pewną
                            kobietą z Wrocławia, która zostawiła dziecko w MOPS, bo nie miała za co dziecka
                            nakarmić ( bardzo głośna historia w mediach)...

                            > pewnie,ze spotyka sie takie sytuacje(i po to sa te reportaze) ale o wiele
                            > czesciej dzieckiem zajmuja sie dziadkowie niz trafi do DD
                            > no pomysl

                            nosz kurde przecież nie nagłośnią sprawy o dziadkach opiekujacych się dzieckiem


                            > rodzice jada zarobic pieniadze,na lepsze zycie i co?
                            > pozbywaja sie problemu? oddajac dziecko do DD? wiedzac,ze moga stracic prawa
                            > rodzicielskie itp i juz nigdy dziecka nie zobaczyc

                            dokładnie tak, a niektórzy niestety nie zdają sobie sprawy,że mogą dziecko
                            stracic na zawsze....

                            dlatego uważam,że żłobki 24godz owszem będą dobre ale na pobyt kilkugodzinny ,
                            a nie jako instytucja do przechowywania ich na kilka dni
                            • joasiiik25 Re: joasiiik25 mylisz się niestety syriana ma rac 24.06.07, 17:03
                              NO WIDZISZsmile
                              mamy takie samo zdanie chociaz poglady i wiedze co do roznych spraw - inna
                              ale podsumowanie mi sie podoba

                              pozdr
      • fajka7 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 22:16
        Opiekunka do pomocy na wczasach to bardzo fajna sprawa. Sama tak robie i wtedy
        kazdy ma szanse naprawde skorzystac z wyjazdu smile Polecam smile
        • iskierka59 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 23:19
          fajka7 napisała:

          > Opiekunka do pomocy na wczasach to bardzo fajna sprawa. Sama tak robie i
          wtedy
          > kazdy ma szanse naprawde skorzystac z wyjazdu smile Polecam smile
          Popatrz fajka7 a ja zawsze myślałam(nie piszę tego złośliwie, takie moje
          przemyślenia), że jak się już temu dziecku nie poświeca zbyt dużo czasu w ciągu
          roku, bo scedowało się obowiazki na opiekunkę to kiedy już zabiera się dziecko
          na wakacje to po to, żeby z nim być tak naprawdę, a nie po to żeby uspokoić
          własne sumienie opowiadając znajomym "byliśmy całą rodziną na wczasach",
          zapominając dodać, że widywaliśmy dziecko podczas posiłków, bo pech chciał,
          siedziało z nianią przy naszym stole.
          • fajka7 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 23:38
            No to jesli Ty wiesz, ze ci rodzice widywali dziecko jedynie podczas posilkow
            (skoro sami nie wspomnieli rozumiem, ze Ty jestes ta opiekunka, bo skads musisz
            wiedziec), to jestem sklonna przyznac, ze byc moze poswiecaja dziecku zbyt malo
            czasu. A wiesz, ze np. podczas wyjazdow zagranicznych w wielu hotelach mozna
            wynajac opiekunki hotelowe do dzieci w kazdym wieku? I ludzie z tego procederu
            korzystaja co gorsze smile
            Nie wiem jak to jest u Twoich znajomych, ale odnioslam sie do Twojej
            wypowiedzi, bo akurat nasza niania rowniez odbiera mlodego z przedszkola i
            zabiera do siebie, co prawda o 13, a nie o 15, ale w zasadzie sytuacja podobna
            i w sumie po odarciu naszego zycia z glebszego kontekstu i kluczowych faktow
            moznaby je podobnie ocenic jak Ty to zrobilas, czyli w sposob jednoznacznie
            negatywny i jednoczesnie zafalszowany.
            Czekaj, a moze Ty o mnie piszesz? Ile lat ma to dziecko?
            No ale nie, Ty na pewno nie jestes nasza niania.
            smile
            • iskierka59 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 25.06.07, 11:08
              > No to jesli Ty wiesz, ze ci rodzice widywali dziecko jedynie podczas posilkow
              > (skoro sami nie wspomnieli rozumiem, ze Ty jestes ta opiekunka, bo skads
              musisz
              >
              > wiedziec), to jestem sklonna przyznac, ze byc moze poswiecaja dziecku zbyt
              malo
              >
              > czasu.
              PudłosmileZgaduj dalejsmile

              > Nie wiem jak to jest u Twoich znajomych, ale odnioslam sie do Twojej
              > wypowiedzi, bo akurat nasza niania rowniez odbiera mlodego z przedszkola i
              > zabiera do siebie, co prawda o 13, a nie o 15, ale w zasadzie sytuacja
              podobna
              > i w sumie po odarciu naszego zycia z glebszego kontekstu i kluczowych faktow
              > moznaby je podobnie ocenic jak Ty to zrobilas

              Cóż fajka7 chyba jednak nie wszystko o czym piszę jest opisane "sposob
              jednoznacznie
              > negatywny i jednoczesnie zafalszowany" skoro uznałaś, że piszę o Tobiesmile
              Wyrzuty sumienia?
              Ile lat ma to dziecko?

              Dziecko ma lat 4 i jest to najgrzeczniejsze(zastraszone?)dziecko jakie
              kiedykolwiek widziałam - przy rodzicach, bo przy opiekunce odżywa.

              A wiesz, ze np. podczas wyjazdow zagranicznych w wielu hotelach mozna
              > wynajac opiekunki hotelowe do dzieci w kazdym wieku? I ludzie z tego
              procederu
              > korzystaja co gorsze smile

              Możesz mi powiedzieć po co w takim razie Ty i Twoi znajomi z zagranicznych
              hoteli zabieracie na wczasy dzieci skoro i tak nie poświecacie im swego cennego
              (egoistycznego)czasu?

              > No ale nie, Ty na pewno nie jestes nasza niania.
              > smile
              Bo zabierasz ją na zagraniczne wczasy dla własnej wygody więc ma siedzieć cicho
              z wdzięcznosci jakie to ją szczęście spotkało w osobie matki - egoistki,
              której nie chce się kiwnąć w czasie wakacji palcem przy własnym dziecku i w
              geście współczucia dla samej siebie funduje jej kolejne dwa - trzy tygodnie
              pracy w zmienionym środowisku? Szczodra jesteśsmile
              • maadzik3 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 25.06.07, 12:10
                Odniose sie tylko do hotelowych opiekunek. Nie korzystalam, ale widze sens. Nie
                mam za zle rodzicom przebywajacym 2 tygodnie z dzieckiem i fajnie sie nim
                zajmujacym ze chca isc np. na jedna kolacje bez dziecka (a samego chyba nie
                powinni zostawiac, potem sa porwania), podobnie jak nie mam za zle rodzicom -
                zapalonym nurkom ze przez 2 tygodnie np. na 1 lub 2 dwugodzinne nurkowania chca
                isc razem, a dziecka sie zabrac nie da. I naprawde nie widze w czym to czyni z
                tych rodzicow potworow.
                M.
                • iskierka59 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 25.06.07, 12:33
                  A ktoś tu pisał o dwóch czy jednej kolacji po uczciwym zajmowaniu się WŁASNYM
                  dzieckiem? Gdybyś dokładnie przeczytała moje posty wiedziałabyś, że nie. Ja nie
                  uważam, że korzystanie z opiekunki jest czymś złym, bo nie każdy może czy chce
                  być z dzieckiem w domu zamiast w pracy, ale jeżeli ktoś w ogóle nie czuje
                  potrzeby zajmowania się własnym potomkiem to po co go w ogóle powoływał na
                  świat?
              • fajka7 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 26.06.07, 13:05
                Możesz mi powiedzieć po co w takim razie Ty i Twoi znajomi z zagranicznych
                hoteli zabieracie na wczasy dzieci skoro i tak nie poświecacie im swego cennego
                (egoistycznego)czasu?

                Bo zabierasz ją na zagraniczne wczasy dla własnej wygody więc ma siedzieć cicho
                >
                > z wdzięcznosci jakie to ją szczęście spotkało w osobie matki - egoistki,
                > której nie chce się kiwnąć w czasie wakacji palcem przy własnym dziecku i w
                > geście współczucia dla samej siebie funduje jej kolejne dwa - trzy tygodnie
                > pracy w zmienionym środowisku? Szczodra jesteśsmile



                Rowniez nie zgadlas, ale wyobraznie masz zaiste bujna big_grin
                Jakos w moich oczach przestalas kompletnie byc wiarygodna. Jesli o mnie smazysz
                takie pierdoly nie majac zadnej wiedzy oprocz tego, ze zabieram nianie na
                wyczasy, to jest niemal pewne, ze o tych ludziach, ktorych opisujesz wiesz
                rowniez tylko to, co sama wymyslilas.
                Ale to o siedzeniu cicho z wdziecznosci, to chyba naszej niani pokaze, bo mamy
                podobne poczucie humoru i sie usmieje tak jak ja wink
                • iskierka59 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 26.06.07, 21:27
                  > Rowniez nie zgadlas, ale wyobraznie masz zaiste bujna big_grin
                  > Jakos w moich oczach przestalas kompletnie byc wiarygodna. Jesli o mnie
                  smazysz
                  >
                  > takie pierdoly nie majac zadnej wiedzy oprocz tego, ze zabieram nianie na
                  > wyczasy, to jest niemal pewne, ze o tych ludziach, ktorych opisujesz wiesz
                  > rowniez tylko to, co sama wymyslilas.
                  > Ale to o siedzeniu cicho z wdziecznosci, to chyba naszej niani pokaze, bo
                  mamy
                  > podobne poczucie humoru i sie usmieje tak jak ja wink


                  Droga fajko7 Ty musisz mieć ogromne poczucie winy skoro mój post pobudził Cie
                  do szukania w nim analogii z własnym życiem i do tego stopnia wyprowadził Cię z
                  równowagismileNic o Tobie nie wiem, poza tym co napisałaś na forum, bo zadałam
                  sobie ten trud i przeczytałam wczoraj Twoje posty, wiec mój post na pewno nie
                  był ani o tobie ani skierowany do Ciebie, ale jezeli zasiałam jakieś ziarno
                  niepokoju to supersmileMoże wyniknie z tego coś dobrego dla Twojego dziecka.
                  Zauważ droga fajeczko, że nikt poza Tobą na mój post nie zareagował, więc chyba
                  coś jest na rzeczysmile
                  A co do tematu mojego postu i opisywanej sytuacji - na podstawie przeczytanych
                  postów wiem o Tobie na pewno więcej niż Ty o mnie, ale wydaje mi się, że Ty
                  jesteś na tym forum kolejną specjalistka od wszechwiedzysmile
    • net79 Dziewczyny 24.06.07, 16:38
      Post nie koniecznie dotyczył wyrodnych rodziców, ale zasadności powstawania
      takich placóweksmile)))
      • l.e.a Re: Dziewczyny 24.06.07, 16:42
        racje masz big_grin ino temat zapewne potoczy się w różnych kierunkach, bo zahacza
        przy okazji o różne problemy.
        • net79 Re: Dziewczyny 24.06.07, 16:48
          Prawda, ale nie łapta się za pióra oby big_grinDD
          • malabju zlobek 24h 24.06.07, 22:24
            rozmowa odbiegła od zadanego na poczatku pytania...
            co do złobków, to uwazam to za całkiem niezły pomysł, istnieją takie
            przedszkola, więc czemu nie żłobki?
            na własnym przykładzie przerobiłam temat, żłobków, opiekunek itp
            tak się poukładało, że sama musiałam wychowywać córe od porodu i sama na nią
            zarabiać.. na życie z oszczędności nie było co liczyć, z zasiłków i MOPSU też
            nie wyobrażam sobie życia, więc 2 tygodnie zaczęłam prace (urlop macierzyński
            mi nie przysługiwał).. o ile system pracy pozwałał mi siedzieć z mała przez 4
            dni w domu, o tyle przez 3 kolejne musiałam pracować od 8 a do domu wracałam
            około godziny 1 w nocy? żobek odpadł, bo w prywatnych pani właścicielka
            stwierdziła, że mój maluch jest na tyle mały, że ona jest zmęczona
            opiekowaniem sie nim i mam ją zabierać najlepiej o 14
            żadna opiekunka nie zgodziła się pracować tylko wybrane dni do 1 w nocy, a
            zatrudnianie kogoś z zamieszkaniem (bo tylko taki ewentualnie wariant)
            wchodził w grę dla mnie był nie do przyjęcia (koszty, obca osoba itp)

            w tamtym momencie żobek, w którym mogłabym zostawić pod opieką dziecko na całą
            noc byłoby wybawieniem... oczywiście ktoś możepowiedzieć że poradziłam sobie
            bez tego żłobka, tylko kosztowało mnie to bardzo dużo

            moze dla niektrórych z was zastawianie dziecka w zlobku jest nie do przyjecia,
            ale ledzie sa w roznych sytuacjach, i nie potrzeba do tego samotnego
            macierzynstwa
    • fajka7 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 22:07
      Bardzo dobry pomysl- moze pomoc rozwiazac problem opieki nad dzieckiem rodzicom
      pracujacym w trybie zmianowym. Nie kazdy ma rodzine na podoredziu i wcale nie
      jest latwo znalezc nianie, ktora chcialaby pracowac tylko dorywczo i w dodatku
      w dosc przypadkowych i nietypowych godzinach.
      W ogole nie wiem skad te gromy i porownania z domem dziecka. Ciekawe, ktora z
      gromiacych choc przez sekunde zastanowila sie, co sie dzieje z dzieckiem pani
      doktor, ktora jej dziecko przyjmuje na wieczornym dyzurze. Dosc czesto pani
      doktor ma meza rowniez lekarza pracujacego w szpitalu tak sie sklada.
      Tylko nie mowcie, ze lekarze nie powinni miec w takim razie dzieci.
      • l.e.a fajka7 24.06.07, 22:11
        Nie wiem czy czytałaś dokładnie, nie mam nic przeciwko kilkugodzinnym pobytom
        natomiast jestem przeciwna pozostawieniu dziecka w placówce na kilka dni.
        • fajka7 Re: fajka7 24.06.07, 22:22
          Lea, ale ja w ogole do Ciebie sie nie odnosilam tylko do ogolnego wydzwieku.
          W dodatku mysle, ze idea tego zlobka zostala zrozumiana tylko powierzchownie
          jak to czesto na forum sie zdarza i chodzi o zlobek czynny przez cala dobe, a
          nie o przyjmowanie dzieci tam na pobyt staly. Uwazam wiec, ze to swietny
          pomysl, bo ludzie pracujacy w uslugach poza zwyklymi godzinami pracy a
          obslugujacy nasze tylki sa powaznie pokrzywdzeni przez obecny system.
          Tak jak zreszta przechlapane maja czasami samotni rodzice, ktorzy nie dysponuja
          tak elastyczna niania. Zreszta kazdemu moze sie zdarzyc podbramkowa sytuacja
          jednorazowa i na takie potrzeby odpowiada ten zlobek.
          • net79 Re: fajka7 24.06.07, 22:23
            Dokładnie tak samo to zrozumiałamsmile)
            • l.e.a Re: fajka7 24.06.07, 22:30
              W tym temacie się z Wami całkowicie zgadzam. Problem w tym, że mam informację
              od kuzynki, że na Śląsku te dzieci faktycznie zostawiane są na kilka dni. No
              chyba,że kuzynka coś nazwymyślała ? ale po co by to robiła ? Chodziło
              konkretnie o dziecko ich klienta.
              • fajka7 Re: fajka7 24.06.07, 22:43
                Tacy ludzie sa i zawsze beda- jesli bedzie ich stac na pozbycie sie dziecka to
                w tej czy innej formie to zrobia. Jesli zdarzy sie to w takim zlobku powinno to
                zostac zgloszone gdzie trzeba. Wszedzie sa naduzycia, w kazdej dziedzinie
                zycia, co nie zmienia faktu, ze idea jest prawidlowa.
    • denea Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 22:59
      Myślę że to dobry pomysł i chętni się znajdą.
      • anetuchap Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 23:45
        Skoro powstaje taka placówka,to pewnie jest na nią zapotrzebowanie.
        Większość rodziców będzie zostawiać tam dzieci na kilka godzin dziennie/nocnie
        ale na pewno znajdą się tacy,którzy zostawią dzieciaka na kilka dni.
        Mam znajomą na oddziale dziecięcym,która mi opowiadała,że maja kilkoro dzieci,
        które są co jakis czas umieszczane w szpitalu,choć nie są bardzo chore i tak
        naprawdę nie wymagają hospitalizacji. To rodzice tych dzieci robią sobie
        kilkudniowy odpoczynek od swoich pociech. A szpital przyjmuje,bo to tani
        pacjent,bo np.tylko kaszle i trzeba inhalować,albo trzeba obserwować,bo coś tam.
        Rodzice zostawiają malucha i pojawiają się dopiero po kilku dniach.
        Dla mnie to niewyobrażalne.
        • net79 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 24.06.07, 23:53
          Straszne, myślałm, że problem ten dotyczy tylko starszych osób, które rodzina
          pozostawia w szpitalu, żeby odpocząć, ale dzieci?? To już zakrawa na przemoc
          psychiczną, będziesz niegrzeczny - pójdziesz do szpitala. Masakra.
    • wieczna-gosia Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 25.06.07, 05:17
      a nasz zlobek zrobil tak ze sa 4 grupy i ruszaja do pracy co pol godziny- od 6
      do 8 i koncza prace tez co godzine- od 16 do 18. Jest pomysl zeby to rozciagnac
      na co godzine czyli wtedy zlobek makzymalnie bedzie pracowal od 6 rano do 20. Z
      tym ze dziecko bedzie mozna zstawic na 9 godzin.
    • sir.vimes Jak najbardziej ma prawo bytu 25.06.07, 11:14
      Masa osób pracuje w "dziwnych" godzinach i trudno im zorganizować kogoś by
      odbierał dziecko o 16 czy 17.

      Godziny pracy żłobków/przedszkoli jakie są każdy widzi - więc każda inicjatywa
      biorąca pod uwagę REALNE potrzeby młodych rodziców na pewno się opłaci i
      rozwinie.

    • justi54 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 25.06.07, 11:29
      Bardzo dobry pomysł powinno być też takie przedszkole, ale do wykorzystania w
      sytuacjach naprawdę awaryjnych.
    • maadzik3 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 25.06.07, 11:53
      W miejscach gdzie sporo ludzi pracuje na zmiany moze sie sprawdzic.
      M.
    • luxure Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 25.06.07, 22:07
      Za 8 zł na godzinę to na upartego opiekunkę znajdę jeśli będzie zajmować sie
      WYŁĄCZNIE opieką nad dzieckiem.
      Jeśli o mnie chodzi - zonk.
      • fajka7 Re: co o tym sądzicie? czy to ma prawo bytu? 26.06.07, 14:52
        .. na upartego

        czyli moze znajdziesz, moze nie znajdziesz. Z wyjscia do kina mozesz
        zrezygnowac jesli nie znajdziesz, ale z wyjscia do pracy nie bardzo.
Pełna wersja