co zrobić z kotem w wakacje

25.06.07, 02:34
Witam,
Noszę się z zamiarem sprawienia dziecku kota. Problem jest w tym, że kilka
razy do roku wyjeżdżamy z domu na wakacje na ok. 2 tygodnie. Naprawdę nie
miałabym komu z rodziny podrzucić tego kota. Co w takim razie zrobić.
Mogłabym zapłacić komuś, żeby się nim opiekował u siebie w domu, chyba, bo
też nie wyobrażam sobie zamknięcia zwierzaka na 2 tygodnie w pustym domu, do
którego będzie ktoś wpadał i z nim "posiedział", ile, godzinę dwie, ale jak
kogoś takiego znaleźć??? Rodzina mi doradza, a żeby to nie był kot, a może
świnka morska, a może chomik, a mnie te rady wkurzają tylko, bo i świnka
morska i chomiki krótko żyją, dzieciaki potem rozpaczają (wiem, bo u siostry
tak było), a mój dzieciak, nie dość że nie ma rodzeństwa, to jeszcze i nawet
kota mieć nie może. Wkurzona jestem, co tu zrobić? Może należałoby się
wyprowadzić gdzieś w jakieś okolice, gdzie łatwiej jest kogoś poprosić o
opiekę (o przeprowadzce myślę nie tylko z powodu kota). Jakieś takie
podmiejskie bardziej, jak myślicie.
    • blueluna Re: co zrobić z kotem w wakacje 25.06.07, 06:00
      Nie wiem z jakiego miasta jestes - ale jelsi nie z malutkiego (choc to tez nie
      przesadza o niczym) - to wejdz na jakies kocie forum (polecam www.miau.pl) i po
      prostu porozgladaj sie tam za ludzmi z Twojego miasta, pogadaj - moze uda Ci
      sie (i wielokrotnie bylo juz tak robione) ze znajdziesz kogos kto pod Twoja
      nieobecnosc kotem sie zajmie, bedzie go odwiedzal lub wezmie do siebie - w
      zamian za podobna pomoc w razie potrzeby lub drobna odplatnosc.
      Jesli mieszkasz w bloku -mozesz tez porozgladac sie za jakims starszym
      czlowiekiem, oni czesto bardzo lubia koty a nie decyduja sie na nie bo sie boja
      ze je przezyja i zostawia.
      I dla nich frajda byloby pozajmowanie sie czyims kotem - tym bardziej ze
      podbudowaloby to budzet domowy.

      A zmieniajac temat - w jakim wieku jest Twoje dziecko?
      Sama mam slicznote szukajaca domu smile
      Tylko ze to kociak - nie nadaje sie dla dwu-trzylatka ktory nie jest
      przyzwyczajony do opieki nad zwierzeciem.
      A co tam - zrobie reklame Malenstwusmile
      kocia_stronka.republika.pl/kociaczek.html
      • beniusia79 Re: co zrobić z kotem w wakacje 25.06.07, 07:42
        jaki slodzudki!
        my tez mamy kota. kicia ma dwa lata... gdy wyjezdzamy gdzies na weekend, kotek
        zostaje sam. ma wode i zapas jedzonka smile gdy wyjezdzamy na dluzej, kot jedzie z
        nami. do tychas jezdzilismy na dluzej tylko do rodzicow, nie bylo wiec problemu
        zeby zabrac kicie ze soba. teraz zastanawiamy sie nad jakimis urlopem i szukamy
        noclegowni, do ktorej moza zabrac tez kociaka. na pewno sa takie miejsca. mam
        znajaoma, ktora zawsze brala koty na urlop-spali na ogol na kempingu wiec nie
        bylo problemu. duzo osob zostawia tez kociaki pod opieka znajomych lub rodziny.
        najlepiej jednak, zeby kot zostal u siebie i ktos ze znajomych przeprowadzil
        sie do kota na ten czas. jesli nie macie nikogo w poblizu to polecam podobnie
        jak blueluna polecam www.miau.pl, tam na pewno znajdzie sie ktos pomocny...
        • asinek68 Re: co zrobić z kotem w wakacje 25.06.07, 12:30
          wszystko zależy od samego kota, tj. od jego charakteru. Nasz np. jest
          tzw. "trudnym" kocim dzieckiem i niemożliwe jest wyjście z nim z domu lub
          zostawienie go u kogoś (nawet u moich rodziców do których jest przyzwyczajony).
          Ale mój jest po przejściach i boi się własnego cienia. Za każdym razem jak
          chcemy gdzieś wyjechać moi rodzice muszą mieszkać u nas w domu.
          Musicie dobrze rozważyć kto na czas wakacji i ferii będzie kocią
          mamą/tatą/dziadkami smile)
    • mama_tusi_06 Re: co zrobić z kotem w wakacje 25.06.07, 07:39
      My zawsze naszą koteczkę wywoziliśmy do teściów, ale w tym roku ponieważ jest
      już stara i źle zawsze znosiła podróż (do tego panicznie boi się wyjścia z
      domu), myślimy żęby zostawić ją w domu i żeby codziennie ktoś do niej
      przyjeżdzał. Kiedyś słuchałam audycji dr Doroty Sumińskiej w TOK FM i ona tam
      właśnie mówiła że w takiej sytuacji lepiej jest dla kota zostać w domu. Bo koty
      są bardzo przywiązane do miejsc. Nie wiem czy się odważymy ją zostawić ale
      planujemy.
    • przeciwcialo Re: co zrobić z kotem w wakacje 25.06.07, 12:42
      Sa hotele dla zwierząt. Nie wiem jak ceny ale chyba nie powalaja- zwierze ma
      opiekę a wy czas na odpoczynek.
    • almale Re: co zrobić z kotem w wakacje 25.06.07, 14:28
      My zabieramy kocice ze soba. Mamy coreczke 1,5roku tez. jestesmy totalnie
      obladowani ale rodzina w kompleciesmile
      kotka ma transporterek, taka torbe, nie wychodzi z niej najczesciej, najdluzsza
      podroz to 7h pociagiem, szybko sie zadomawia i u tesciow i nad morzem w obcym
      mieszkaniu. nie ma problemu choc ciezko jest..
      jakbym miala kogos zaufanego albo gdzie kotke podrzucic by bylo jej dobrze to
      pewnie bym jej te podroze darowalasmile
    • luxure Re: co zrobić z kotem w wakacje 25.06.07, 22:18
      Wiesz co? Daruj sobie.... tyle Ci powiem, sory ale mnie wkurzyłaś. Przeczytałaś
      to co napisałaś zanim dałaś "wyślij"? Bo wg mnie szukasz sobie pretekstu żeby
      nie mieć żadnego zwierzątka a tylko dzieciakowi chcesz sprawić doraźną frajdę.
      Świnka nie, bo krótko żyje, chomik nie....kot nie bo opiekunki trzeba szukać a
      może się wyprowadzić? Może tak.... może na Księżyc? Ale to nie w tą stronę
      niestety. Kot to wg mnie ....no prawie taki sam domownik jak mąż i dziecko. Też
      ma swój rozum i swoje czuje. I albo ktoś jest gotowy na przyjęcie takiego
      domownika ze wszystkimi tego konsekwencjami albo sobie doooopci nie zawracaj bo
      później znajduje sie zwierzę przywiązane do drzewa w lesie bo rodzinka z
      Warszawki nie wiedziała co z nim na wakacje zrobić, niańki nie znaleźli , a
      dziecku sie znudziła opieka.
      • katharsisss Re: co zrobić z kotem w wakacje 25.06.07, 23:15
        A mnie ty wkurzyłaś. Moim zdaniem dziewczyna właśnie jest z tych co to kota w
        życiu z domu nie wyrzuci bo jedzie na urlop. Gdyby było inaczej, nie pytałaby.
        Wolisz, żeby lot mieszkał w schronisku? Czy żeby miał kochającą rodzinę, która
        po prostu chce raz w roku wyjechać na urlop. Nie znam osoby, a koty mam 3 i
        znajomi tez mają, która z powodu kota chce rezygnować z urlopu. są znajomi,
        rodzina, czy w najgorszym razie hotel zwierzęcy. A ty szukasz dziury w całym i tyle.
      • kropotkina Re: co zrobić z kotem w wakacje 25.06.07, 23:45
        > później znajduje sie zwierzę przywiązane do drzewa w lesie bo rodzinka z
        > Warszawki nie wiedziała co z nim na wakacje zrobić, niańki nie znaleźli , a
        > dziecku sie znudziła opieka.

        Nie rozumiem, dlaczego sie wkurzasz. Przecież Jogo zastanawia się nad istotnym
        aspektem posiadania zwierzęcia - co z nim zrobic w czasie wakacji - ZANIM je
        wzięła. To akurat rozsądne postępowanie.
      • tora99 Re: co zrobić z kotem w wakacje 26.06.07, 03:42
        dziewczyny maja racje. to jest wlasnie odpowiedzialne - zastanawianie sie
        wczesniej i szukanie rozwiazan, zanim podejmiemy sie odpowiedzialnosci.

        pomijajac, ze czepilas sie bez sensu, to jeszcze w sposob malo elegancki.
        • luxure no wyobraźcie sobie..... 26.06.07, 07:55
          ...że my jakoś nie mamy tego dylematu! Mam kota, i po prostu zabieram go ze
          sobą. Bez względu czy to polskie morze czy Krym.... A jak w jakimś miejscu kot
          nie jest mile widziany to i ja omijam je i tyla.
          I jeszcze jedno, z zasady bez sensu sie nie czepiam.
          • tora99 Re: no wyobraźcie sobie..... 26.06.07, 08:03
            no to moze konstruktywniej byloby podzielic sie z dziewczyna doswiadczeniem w
            jaki sposob zorganizowac taki wyjazd, jakies konkretne rady, ktore cos by
            wniosly do dyskusji zamiast pisac cos o zawracaniu sobie doopci (okropne zdanie)
            • luxure Re: no wyobraźcie sobie..... 26.06.07, 08:13
              Tora widzisz to Ty sie mnie *czepnełaś*tongue_out to znaczy doopci sie czepnęłaś.
              Dooopcia wielka mi rzecz, nie takich wulgaryzmów sie naczytałam, nawet na
              emamie.
              Ja tylko chciałam napisać że można sobie tak zorganizować wyjazd z kotem, bo
              tak naprawde masa jest miejsc że można zabrać zwierzaka ze sobą. I nie ma wtedy
              dylematu co z kotem. Czy u kogoś ma dobrą opiekę, czy dobrze sie czuje. Zwierze
              najlepiej sie czuje u właściciela a nie w jakiejś przechowalni... tylko o to mi
              chodziło.
              • tolka11 Re: no wyobraźcie sobie..... 26.06.07, 08:39
                Ja nie jestem w stanie zabrać kota ze sobą, bo nie mieści mi się w małym
                samochodzie. Zazwyczaj ktoś go bierze.A jeśli już nie złapię chętnego na
                przechowanie kota to zostaje w domu sam i sąsiad codziennie do niego
                przychodzi. Tylko jak wygląda mieszkanie po dwóch tygodniach bytowania w nim
                samotnego kota to już nie będę się chwaliła.
                • asinek68 Re: no wyobraźcie sobie..... 26.06.07, 09:30
                  luxure napisała:

                  > ...że my jakoś nie mamy tego dylematu! Mam kota, i po prostu zabieram go ze
                  sobą.

                  Bo po prostu Twój kot jest taki, że da się go zabrać. Nie wszystkie koty takie
                  są i trzeba być na to przygotowanym. I bardzo dobrze, że wcześniej zanim się go
                  zaprosi do do domu. My naszego znaleźliśmy na ulicy, więc jakby nie mieliśmy
                  wyjścia. Ale wypady na weekendy się skończyły, bo moi rodzice zawsze robią
                  przysłowiową łachę, że zostaną 1 czy 2 razy w roku u nas w domu.
    • ania.silenter my też mamy kotka od niedawna:) 26.06.07, 08:55
      Filusia zawojowała całą rodzinębig_grin.
      Też zastanawiałam się co zrobimy z Filką jeśli wyjedziemy (zamierzamy we
      wrześniu) i mam takie rozwiązania:
      1. Jedzie z nami,
      2. Zawozimy ją do teściów (najprawdopodobniej - lubią koty i mają dom z ogrodem),
      3. Zostaje w domu - pod opieką sąsiadów (nie odmówią, sami mają kilka kotów i
      psów ale nie chcę im głowy zawracać),
      4. Hotel dla zwierząt.

      Czyli najpewniej kicia zostanie u teściów
      • aetas Jogo2 26.06.07, 08:58
        a może poczekaj, jeśli jeszcze nie masz tego kotka, po powrocie stres Ci
        odpadnie, bo będziecie już w domu, a za rok cos wymyślisz, są różne miejsca,
        gdzie można zakotwiczyć kotka na wakacje, coś w rodzaju hoteliku dla zwierząt,
        nigdy z tego nie korzystałam, ale nie wiem, czy w tym roku nie skorzystam, bo
        muszę coś zrobić ze świnką morską, jak będę po, to napiszę smile

        o ile nie znajdzie się ktoś z rodziny lub znajomych, kto się Myśką zajmie
        • aetas Re: Jogo2 26.06.07, 09:00
          sorry, nie doczytałam, że chodzi o wyjazdy kilka razy w roku, to Ci
          poradziłam wink

          może faktycznie taki zwierzacki hotelik zdałby egzamin, bo raz na rok to
          jeszcze rodzinie można, ale, wiem z doświadczenia, że tak za często to rodzinka
          nie lubi...
    • kotbehemot6 Re: co zrobić z kotem w wakacje 26.06.07, 10:39
      jako satar kociara powiem ci tak:
      Koty wogóle bardzo źłerobią zmiane otoczenia. taka zmaina + brak właściciela spowodowałaby kiepski stanm u kota, z tej przyczyny odradzam hotele dla zwierząt.Od biedy "podrzucenie"do znajomych, gdzie kicia byłaby bardziej dopieszczana niż w hotelu-ale znajomi musza sie liczyć ze specyfiką posiadania kota czyli drapanie, sierść, sprzątanie. Polecam natomiast , co sama testuję, poproszenie kogoś życzliwego(sąiadka, rodzina), o "wpadnięcie" chociażby raz dziennie,żeby dolać wodę, jedzonko , sprzątnąc kuwetkę i przede wszystkim dopieścic kotka.Kot ,zwłaszcza gdy jest sam to głównie śpi...zreszta i tak będzie obrazony jak wróciszsmile))
    • malgra Re: co zrobić z kotem w wakacje 26.06.07, 11:52
      my zostawiamy kota w domu. Mamy w drzwiach port dla kota więc wychodzi kiedy
      chce i wraca kiedy chce. Jeśli wyjeżdżamy na weekend to zostawiamy go samego z
      zapasem jedzenia i picia natomiast jeśli wyjeżdżamy na dłużej codziennie
      przychodzi zaprzyjaźniony sąsiad i karmi kota oraz rybki.
      Idealnym rozwiązaniem jest zaproponować komuś zaufanemu mieszanie u Was na okres
      tych wyjazdów.
Pełna wersja