przesadzam?

27.06.07, 13:02
umówiłam się z matką miesiąc temu że pojedziemy w ten weekend na mazury.
wystawiła mnie ponieważ chce popilnować w piątek dziecka mojego brata bo oni
idą na imieniny. ustawiłam pod ten wyjazd wszystkie plany łącznie z teściową w
poniedziałek i nie mogę znowu przesuwać z nią terminu bo żyjemy dobrze a ona
kobietą poważną jest, z resztą już raz ten termin przesuwałam ze względu na
własną matkę. tłumaczę im że jestem wściekła że mnie wystawili że wszystko
miałam dograne obiecałam dziecku a oni (brat z żoną) wsadzają na pt małego
mamie która btw od 8 lat nie była na wczasach. jedzie w lipcu ale razem z ich
dzieckiem na 2 tygodnie i nie sądzę żeby też wypoczęła. powiedziałam im że
sumienia nie mają dla matki a mi pozmieniali wszystkie plany a Ci do mnie z
gębą że jak ja oddawałam dziecko matce to było dobrze i że jestem egoistką.
mówię im, żeby sobie oddawali ale nie jak matka jest już umówiona i to
wszystko stawia na głowie. Swoją drogą jak w ogóle oddawałam matce dziecko na
noc to na tą noc gdy miałam szkołę do 21 a mały już dawno spał. ale nie
liczyło się to że wychodziłam późno ze szkoły i że na 8 szłam ponownie, tylko
to, że po szkole o 22 pozwalałam sobie ze znajomymi na jedno piwo w pubie i to
już nie jest widocznie studiowanie tylko zabawa!!! jestem wściekła! wystawiła
mnie matka i oni! obiecałam dziecku że jedziemy a tu d*pa! i jestem egoistką
bo jak ja studiuję i mam stypendium to znaczy nie, że się uczę najwidoczniej
tylko imprezuję a jak oni chcą to ja im robie robie problem! nie ważne że
miałam plany!!!!!!!
    • joanna35 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:11
      Dlaczego rozmawiałaś na temat pokrzyżowania Twoich planów z bratem skoro
      umawiałaś się z mamą?
      • sofi84 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:14
        bo mama powiedziała że mówiła im że miała jechać na mazury no i że oni jej plany
        zmienili. jak powiedziałam jej że zaraz im wyślę smsa albo zadzwonię i spytam
        jak tak mogą to najpierw przekręciła nosem ale stwierdziła ze nie ma nic
        przeciwko tak jakby liczyła że coś zmienię i nie zostają jej dziecka. a jej nie
        wypada odmówić
    • bea.bea Re: przesadzam? 27.06.07, 13:11
      pod jednym wzgledem tak...smile...bo uzależniasz swój wyjazd od mamy...

      jak woli siedziec w domu to niech siedzi...ty pakój sie i jedx...smile...jak sie
      boisz sama to pojade z tobą..smile
      • sofi84 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:14
        jesteś z Warszawy bea?
        • bea.bea Re: przesadzam? 27.06.07, 13:15
          nie...jestem z gdyni...ale na mazury blisko...smile
          • bea.bea Re: przesadzam? 27.06.07, 13:17
            a gdzie konkretnie jedziesz..smile
    • bri Re: przesadzam? 27.06.07, 13:15
      Musisz jechać z mamą?

      Czemu robisz awanturę bratu skoro to mama Cię wystawiła?
    • iwles Re: przesadzam? 27.06.07, 13:17
      szkoda mi Twojej mamy............
      a brat wiedział o tych waszych planach ? Że chcesz, zeby mama trochę
      wypoczęła ?
      Że ten wyjazd nie jest dla twojej własnej wygody,zeby mama zajęła się twoim
      dzieckiem, tylko dla mamy ?
      a mama nie może w sobote do was dojechać ?
      • sofi84 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:30
        no matka mu powiedziała że miała jechać ale zostanie z małym więc się dowiedział.
        nie pojadę sama bo to 300km koło Suwałk do Gawrych nad Wigry. Powiedziałam mamie
        że nie jadę w takim razie na 2 dni po 300km w jedną bo to nie ma sensu szarpać
        dzieciaka i ucięta kłótnia. Obdzwoniłam znajomych że impreza którą odwołałam na
        sobotę ze względu na wyjazd z mamą jest aktualna ponieważ wyjazdu nie ma.
        Okazało się że moja mamusia sama chętnie chciała wziąć wnuczka a ze mnie zrobiła
        idiotkę po prostu mnie wystawiła więc zorganizowałam sobie weekend. Mama mi po
        3h pisze że mały pójdzie do brata teściów smile))) Loool. Tylko że ja mam grilla w
        sobotę.
        • bea.bea Re: przesadzam? 27.06.07, 13:36
          troche namieszałas.....ale rozumiem cie bo sama jestem w gorącej wodzie
          kompana..smile.....
          jesli wszystko działo sie teraz to wyluzuj.....weż dziecko idź na spacer, albo
          na zakupy....a wieczowrm zadzwoń jeszcze raz i zrób z siebie głupka, i odkręc
          jeszcze raz..smile...powodzenia...

          lepsze mazury niz gril.....
          ..i tak nie rozumiem czemu sama nie mozesz jechac....tylko z mama..:0
          • sofi84 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:39
            bo mam za krótko prawko a nie chce 2 latka brać w pociąg bo nie wysiedzi
    • mrowkojad2 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:18
      Abstrahując od sedna twojego problemu, to muszę przyznać, że takiego strumienia
      świadomości dawno nie czytała. Joyce by się nie powstydziłsmile
    • lenka30a Re: przesadzam? 27.06.07, 13:26
      chyba Twojej mamie nie zalezy na wyjeździe, skoro tak łatwo zrezygnowała?
      Pogadaj z niąsmile
    • net79 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:27
      Mama powinna nauczyć się asertywności... co poradzisz, mogła odmówić, a kto
      pyta nie błądzi ( to odnośnie twego brata )... Niby nie ładnie, ale może nie
      pamietał. Mama jest dużą dziewczynką...
      • sofi84 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:33
        mama powiedziała mu po tym jak spytał więc na pewno pamiętał bo dowiedział się
        na bieżąco. a ojciec jak żył to mówił mi żebym uważała bo matka co innego mówi a
        co innego robi i co innego mówi mi i co innego tacie!
        • net79 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:38
          No to się nie stresuj, osoby w tym wieku trudno zmieniać, a może ona bała się
          tego wyjazdu, a może inaczej przedstawiła to Twojemu bratu, a inaczej Tobie...
          Różnie mogło być... Zlej to, jedź i baw się dobrze, potem opowiedz jej ze
          szczegółami, może sobie przemysli i następnym razem zachowa inaczej.... Trudnosmile
          • net79 Re: przesadzam? 27.06.07, 13:42
            Oczywiście co by nie było to nie zmienia faktu,że ma prawo ci być przykro, nie
            ma co nikomu robic wyżutów, ale nie omieszkałabym powiedzieć po powrocie, że
            chcę, żeby wiedziała, że było mi przykro, albo najlepiej na bierząco
            uświadomićsmile
          • lenka30a Re: przesadzam? 27.06.07, 13:43
            widocznie ten typ tak ma, jedź bez niejsmile
            choć na Twoim miejscu też bym się wkurzyła

            p.s. baw się dobrzesmile
      • de.nicol Re: przesadzam? 27.06.07, 13:47
        matka chyba coś z asertywności kuma : córce odmówiła wyjazdu, bo obiecała
        synowi , że zostanie z wnukiem i z postu nie wynika żeby miał problem, żeby to
        wyartykułować
Pełna wersja