sofi84
27.06.07, 13:02
umówiłam się z matką miesiąc temu że pojedziemy w ten weekend na mazury.
wystawiła mnie ponieważ chce popilnować w piątek dziecka mojego brata bo oni
idą na imieniny. ustawiłam pod ten wyjazd wszystkie plany łącznie z teściową w
poniedziałek i nie mogę znowu przesuwać z nią terminu bo żyjemy dobrze a ona
kobietą poważną jest, z resztą już raz ten termin przesuwałam ze względu na
własną matkę. tłumaczę im że jestem wściekła że mnie wystawili że wszystko
miałam dograne obiecałam dziecku a oni (brat z żoną) wsadzają na pt małego
mamie która btw od 8 lat nie była na wczasach. jedzie w lipcu ale razem z ich
dzieckiem na 2 tygodnie i nie sądzę żeby też wypoczęła. powiedziałam im że
sumienia nie mają dla matki a mi pozmieniali wszystkie plany a Ci do mnie z
gębą że jak ja oddawałam dziecko matce to było dobrze i że jestem egoistką.
mówię im, żeby sobie oddawali ale nie jak matka jest już umówiona i to
wszystko stawia na głowie. Swoją drogą jak w ogóle oddawałam matce dziecko na
noc to na tą noc gdy miałam szkołę do 21 a mały już dawno spał. ale nie
liczyło się to że wychodziłam późno ze szkoły i że na 8 szłam ponownie, tylko
to, że po szkole o 22 pozwalałam sobie ze znajomymi na jedno piwo w pubie i to
już nie jest widocznie studiowanie tylko zabawa!!! jestem wściekła! wystawiła
mnie matka i oni! obiecałam dziecku że jedziemy a tu d*pa! i jestem egoistką
bo jak ja studiuję i mam stypendium to znaczy nie, że się uczę najwidoczniej
tylko imprezuję a jak oni chcą to ja im robie robie problem! nie ważne że
miałam plany!!!!!!!