Pytanie – znowu teściowa

29.06.07, 14:19
Możecie mi powiedzieć o co chodzi mojej teściowej – ostatnio zauważyłam, iż
jak czasami zostawiam synka z teściami gdy ja idę do pracy, na chwilę przed
moim przyjściem do domu, teściowa wymyśla jakieś fajne zajęcia dziecku – a to
pieczenie ciasta, a to włącza jakąś fajną – ulubioną bajkę przez synka... Nie
wiem, może to tak nieświadomie jej wychodzi, ale jest to trochę denerwujące,
kiedy chciałabym pobyć troszkę z synkiem, a ten czas jest mi odbierany –
wracam z pracy około godz. 18 i chciałabym chociaż przez dwie godzinki
nacieszyć się dzieckiem. – a nie mogę.
Pozdrawiam
iza
    • dorianne.gray Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:23
      Co za krowa, na pewno robi to złośliwie! Założę się, że od rana przez cały
      dzień dziecko siedzi znudzone jak mops!
      Musisz jej to koniecznie wytknąć w ostrych słowach, niech sobie zapamięta!!!
    • marzeka1 Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:25
      Przepraszam, sugerujesz, że Tobie na złość teściowa wymyśla fajne zajęcia dziecku, które jak rozumiem, jest zadowolone z opieki? Nie podoba się: nie zostawiaj u niej dziecka, a z opiekunką, wtedy problemu nie będzie, będziesz miała czas tylko dla siebie i dziecka. No chya że to kolejny post: mam wstrętną teściową.
      • chimba Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:46
        marzeka1 napisała:

        > Przepraszam, sugerujesz, że Tobie na złość teściowa wymyśla fajne zajęcia
        dziec
        > ku, które jak rozumiem, jest zadowolone z opieki? Nie podoba się: nie
        zostawiaj
        > u niej dziecka, a z opiekunką, wtedy problemu nie będzie, będziesz miała
        czas
        > tylko dla siebie i dziecka. No chya że to kolejny post: mam wstrętną teściową.

        No właśnie nie jest to kolejny post o wstrętnej teściowej, tylko chciałam się
        dowiedzieć czym się kieruje - bezmyślnością - a porozmawiać się nie da, bo
        jakiekolwiek uwagi powodują, iz teściowa sie obraża. Ze jak mogę jej zwracać
        uwagę, ja młodsza....
        Wiesz opiekunki szukałam - ale w mojej miejscowości są na wymarciu... i
        szukałam przy pierwszym dziecku i przy drugim
    • niespokojnaja Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:25
      nie czaję....
      a to nie możesz dołączyć do tego lepienia ciasta czy do tej bajki????
      • syriana Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:28
        a może po prostu, szczyt inwencji i kreatywności teściowej przypada właśnie na
        popołudnie..?

        cały dzień bez pomysłu, a tu nagle o 16.oo - Eureka!
      • chimba Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:47
        niespokojnaja napisała:

        > nie czaję....
        > a to nie możesz dołączyć do tego lepienia ciasta czy do tej bajki????

        Wiesz nie bardzo. Są rożne powody, przychodzę z pracy i jakos mam coś innego do
        roboty niż pieczenie ciasta
        • syriana Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:52
          myślę, że na pewno nie robi tego po to, by Ci "zabrać" dziecko na dłużej
          raczej chce Ci pokazać, że fajnie potrafi zorganizować małemu czas

          wysyła niewerbalny przekaz: "zobacz Chimba, taką świetną babcią jestem, nawet
          wymyśliłam wspólne pieczenie ciasta!"

          jeśli Ci to przeszkadza, to bez rozmowy się nie obejdzie

          może spróbuj ustalić jakiś plan zajęć dla dziecka i umówić się z teściową, że w
          porze Twojego powrotu, będzie na Ciebie czekać z dzieckiem np. przed domem,
          kończąc spacer

          • chimba Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:55
            syriana napisała:

            > myślę, że na pewno nie robi tego po to, by Ci "zabrać" dziecko na dłużej
            > raczej chce Ci pokazać, że fajnie potrafi zorganizować małemu czas
            >
            > wysyła niewerbalny przekaz: "zobacz Chimba, taką świetną babcią jestem, nawet
            > wymyśliłam wspólne pieczenie ciasta!"
            >
            > jeśli Ci to przeszkadza, to bez rozmowy się nie obejdzie
            >
            > może spróbuj ustalić jakiś plan zajęć dla dziecka i umówić się z teściową, że
            w
            > porze Twojego powrotu, będzie na Ciebie czekać z dzieckiem np. przed domem,
            > kończąc spacer
            >
            >
            no pewnie masz rację. Napisałam ten post właśnie po to aby wyprostować moje
            myślenie na dobry tor. Przecież nie napisalam, zę babcia jest zła itp.
        • niespokojnaja Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 15:06
          jakos mam coś innego do
          >
          > roboty niż pieczenie ciasta

          nie czaję...
          to w końcu chcesz spędzać czas z dzieckiem czy robić coś innego???
          • chimba Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 15:08
            niespokojnaja napisała:

            > jakos mam coś innego do
            > >
            > > roboty niż pieczenie ciasta
            >
            > nie czaję...
            > to w końcu chcesz spędzać czas z dzieckiem czy robić coś innego???

            - z dzieckiem tak, ale niekoniecznie razem z teściową.


            • niespokojnaja Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 15:11
              a nie potrafisz dziecku wymyślić coś bardziej ekscytującego niż to pieczenie...?
              Jak dla mnie to mama - zwłaszcza nie widziana przez cały dzień - powinna być
              atrakcyjniejsza niż babcia, z którą każdy wieczór piecze ciasto...????
              • chimba Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 15:16
                niespokojnaja napisała:

                > a nie potrafisz dziecku wymyślić coś bardziej ekscytującego niż to
                pieczenie...
                > ?
                > Jak dla mnie to mama - zwłaszcza nie widziana przez cały dzień - powinna być
                > atrakcyjniejsza niż babcia, z którą każdy wieczór piecze ciasto...????


                no i właśnie tego nie potrafię zrozumieć. Jak to jest że po przyjściu do domu,
                dziecko woli oglądać bajkę niż ze mną sie przywitać. A oczywiste jest to, ze
                potrafię wymyśleć fajne zajęcia... a moze tylko wg. mnie są fajne , a nie wg.
                synka.
          • chimba Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 15:09
            I wiem, ze błąd zrobiłam że zamieszkałam z teściami. Ale naprawiamy ten błąd,
            tylko to troche jeszcze potrwa.
        • iwi.k2 Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 15:08

          > Wiesz nie bardzo. Są rożne powody, przychodzę z pracy i jakos mam coś innego
          do
          >
          > roboty niż pieczenie ciasta

          ?? Coś innego? Napisałaś, że chciałabyś pobyć z dzieckiem, czy nie można z
          nim "pobyć" bawiąc się w lepienie ciastek? Nie rozumiem...

          I.
    • czajkax2 Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:33
      chimba napisała:

      > Możecie mi powiedzieć o co chodzi mojej teściowej

      najlepiej zapytaj ją, o co jej chodzi.



      kiedy chciałabym pobyć troszkę z synkiem, a ten czas jest mi odbierany –


      Nie rozumiem, jak to czas jest ci odbierany? nie mozesz wyłączyc bajki? czy po
      prostu wziąc synka i byc z nim? Musisz czekac az bajka sie skonczy? W koncu to
      twoje dziecko,więcej asertywności.
      • chimba Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:51
        czajkax2 napisała:

        > chimba napisała:
        >
        > > Możecie mi powiedzieć o co chodzi mojej teściowej
        >
        > najlepiej zapytaj ją, o co jej chodzi.
        >
        >
        >
        > kiedy chciałabym pobyć troszkę z synkiem, a ten czas jest mi odbierany –
        >
        >
        >
        > Nie rozumiem, jak to czas jest ci odbierany? nie mozesz wyłączyc bajki? czy
        po
        > prostu wziąc synka i byc z nim? Musisz czekac az bajka sie skonczy? W koncu
        to
        > twoje dziecko,więcej asertywności.


        Żeby to było takie proste... Bo w teorii tak, ale w praktyce nie. Bo nie chcę
        koleinych spięc miedzy dzieckiem mną a teściową, mam dosyć tego.
        Całe szczeście, ze to nie potra wiecznie, za jakiś czas w końcu bedziemy na
        swoim. Bo gdyby normalnie dało się porozmawiać z moją teściową - a niestety nie
        da się, jak coś nie po jej myśli to się od razu obraża i moze tak być obrażona
        przez dwa tygodnie lub dłużej, a ja jakos nie mam ochoty aby przebywać pod
        jednym dachem z osobą która do mnie sie nie odzywa. Nie chcę kwasów. No ale
        myślę, ze jakoś wytrzymam.
        • marzeka1 Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 14:55
          Tylko potwierdzasz to, co wiem od zawsze: NIGDY nie ieszka się ani z teściami, ani ze soimi rodzicami. Nie skrzywdzę kiedyś tak moich synów i w życiu nie zgodzę się na wspólne mieszkanie. Przy dzieciach pomogę, ale wiem też, że w życiu nie będę robić za niańkę.Tego naczyłam się czytając posty na tym forum.
    • agao_72 Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 15:03
      a nie jest tak, że koło 18 dziecko zaczyna już marudzić i teściowa wymyśla coś
      żeby się po prostu zajęło i przestało miauczeć?

      może to nie wynika ze złej woli, tylko z chęci zainteresowania dziecka.
    • majmajka Re: Pytanie – znowu teściowa 29.06.07, 15:15
      A ja odpowiem banalnie:mysle,ze tesciowa robi to umysnie.A robi to po to,zebys nie myslala,ze synek u niej sie nudzi.A Ty poprostu np wylacz bajke albo zrob cokolwiek zebys mogla pobyc z dzieckiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja