berlin30
30.06.07, 14:26
bylam dzisiaj z cora na palcu zabaw-no zadna nowosc, ale napisze co sie
wydarzylo.
chlopak ok 6-7 lat bawil sie w piaskownicy, budowal sobie cos tam z piasku,
co chiwle podchodzil mniejszy jakis chlopczyk ok 2 lata, obok byl z babcia.I
co chwile mu ta budowle psul, ten starszy chlopak przenosil sie to z jednego
do drugiego konca piaskownicy, a ten mniejszy caly czas mu psul, a tekst
babci,"on bedzie ci psul bo jest maly"
hahaha
dobrze ze nie trafilo na moja core, bo bym babci powiedziala co nieco.
szkoda mni bylo tego chlopca, byl grzeczny, mowil zeby tamten poszedl bo mu
psuje, a babcia nic, az w koncu nawet na niego nakrzyczala prawie ze po co
kopie tak gleboko.masakra.