mamutek12
01.07.07, 23:01
wystawiłam używaną spacerówkę chicco, kobieta która wygrała aukcję (122zł)
odebrała ją osobiście, widziała ją dokładnie, pokazywałam wszystkie funkcje i
było ok, wieczorem dostałam maila żebym opuściła cenę o 70zł bo...i zaczęła
wymyślać wady, że z boku nie ma orginalnej śrubki że tapicerka wypłowiała
itp. w opisie aukcji napisałam, że spacerówka w 100% sprawna, nosi normalne
ślady używania, były zrobione zdjęcia, wiadomo, że tapicerka wózka używanego
nie będzie idealna jak ze sklepu, nie uważam, że była wielce zniszczona (przy
odbiorze tego nie widziała) nie zgodziłam się na opuszczenie ceny bo i tak
cena nie była wygórowana, poza tym ta osoba miała już negatywne komentarze
min. że mimo odbioru osobistego później dostrzegła wady i próbowała naciągać
zaproponowałam, że odda mi wózek a ja pieniądze, zgodziła się, przy odbiorze
powiedziała mi "na pewno nie sprzeda pani tego wózka" wystawiła mi negatywa.
Wystawiłam wózek ponownie, zalicytowały 4 osoby, później dwie napisały, że
dlaczego oszukuję , że mam wycofać ich ofertę, (ta kobieta ostrzegała innych
co zalicytowali mailowo przed moją aukcją) nawet nie zapytały mi się o
zdanie, ale rozumiałam obawy i wycofałam, trzecia osoba nie licytowała dalej
a czwarta (w sumie zalicytowała jako pierwsza) przesłała mi kopie maila od
tej kobiety, poprosiła o wyjaśnienie i dodatkowe zdjęcia, zaufała mi i
wygrała aukcje za 209zł (licytowała się z kimś kto doszedł w ostatniej
chwili) wózek wysłałam i dostałam dzisiaj pozytywa, z jednej strony się
cieszę, bo sprzedałam za więcej ale z drugiej niepotrzebnie mam pierwszy
negatywny komentarz. Co byście zrobiły?