Co zrobić, co zrobić z tą miłością?

06.07.07, 21:27
To była moja licealna miłość-3 i 4 klasa ogólniaka. Zanim się spotkaliśmy
klikaliśmy pól roku na necie, i byliśmy dobrymi kumplami,po spotkaniu coś
między nami zaiskrzyło, i trwało 2 lata. To była szaleńcza miłość, pełna
uniesień, pięknych chwil, obietnic, perspektywy wspólnego życia. Po 2 latach-
ja zerwałam, w zasadzie bez powodu. Wtedy widziałam go po raz ostatni. Jednak
ciągle był w moich myślach, ciągle za nim tęskniłam, a kiedy po jakimś czasie
dowiedziałam się, że planuje zaręczyny ogarnęła mnie czarna rozpaczsad.
Dotarło do mnie, że straciłam swoją szansę, i że odwrotu już nie ma. Minęlo
kilka lat, mam dziecko, nowego faceta, nowe życie i niedokoćzone nadal
studia. A w myślach ciągle jest on- moja licealna miłość. Nie ma dnia żebym o
nim nie myślała, żebym nie wspominała tego co było kiedyś między nami. Czuję,
że przegapiłam swoją prawdziwą miłość... Czy któraś z Was tak ma? Może nie
jestem sama? Pozdrawiam
    • mama.mimki Re: Co zrobić, co zrobić z tą miłością? 06.07.07, 21:32
      Nie jesteśmy razem od 10 lat.On był moja pierwszą miłością, ja go zostawiłam.
      Mam męża i dziecko-poukładane życie. Ale myślę o nim każdego dnia. Już
      przestałam z tym walczyć
      • patssi Re: Co zrobić, co zrobić z tą miłością? 06.07.07, 21:36
        Mam to samo, nawet o nim śnię, ale mówię o tym niemężowi czasem i trktuję to
        luźno choć serce czasem tyka jak wtedy..on ma żonę i córkę..jedno dziecko mu
        zmarło..a ja nawet nie odważyłam się zadzwonić..wiem o nim wszystko..pochodzimy
        z jednego miasta i nasze rodziny się znają...


        patssi
    • mbwj88 Re: Co zrobić, co zrobić z tą miłością? 06.07.07, 21:36

      tam najlepiej zawsze jest gdzie nas nie ma....
      po prostu zapomnieć i cieszyć się życiem
    • gorzkasweetie Re: Co zrobić, co zrobić z tą miłością? 06.07.07, 21:51
      Czasami... Czasami o kimś myślę, wspominam, gdybam... gdybym wtedy była
      mądrzejsza i dojrzalsza. Byliśmy bardzo młodzi i strasznie głupio ulegliśmy
      presji osób trzecich, daliśmy się ogłupić i nasz związek się rozpadł. Z
      perspektywy wielu lat - wiem że zrobiłam wtedy błąd i moje teorie były mylne, w
      ogóle - nie były moje. Ale dziś jest już inny dzień, inny świat, inny facet -
      mój mąż, dziecko, tak być musi i już, jest ok.
      • aanna6 Re: Co zrobić, co zrobić z tą miłością? 06.07.07, 22:01
        nic nierob kochaj po cichu . ja mam 2 dzieci cudownego meza i jego w
        srodku . byl moja pierwsza wielka miloscia mieszkamy w roznych miastach
        widuje go jak odwiedzam rodzine wtedy serce mocniej bije wie ze mam 1
        dziecko ze wyszlam za maz o 2 dziecku jeszcze nie wie on jest sam
        tak jak powiedzial ( jak moj chlopak a obecny maz byl w woisku
        dzwonil do mnie odwarzylam sie tam pojechac otrzywiscie w tajemnicy
        prosil mnie nadewszystko zebym z nim zostala zebuym zostal;la jego zona
        jednak niezaryzykowalam chyba milosc do meza jest silniejsza )moj maz
        go nieznosi cos nieco wie od rodziny ktora cos w rozmowie nieraz powie
        o nim nieraz mi wypomina ze on gdzies tam w moim sercu siedzi wiec
        pielegnuj ta cicha milosc mazenia nic niekosztuja a zawsze mozna wrocic
        do tych milych wspomnien
    • sniezynka234 Re: Co zrobić, co zrobić z tą miłością? 06.07.07, 22:01
      Hmm ja nawet nie staram sie zapomnieć, bo wiem, że to walka z wiatrakami, że i
      tak nic mi z tego nie wyjdzie. Oczywiście- cieszę się z tego co mam, kocham
      swoje dziecko, swojego obecnego partnera, i życie się toczy najnormalniej na
      świecie. I tak sobie myślę, że jeśli jesteśmy sobie przeznaczeni- ja i moja
      stara miłość- to i tak los nas kiedyś połączy, nie będę robić nic na siłę, nie
      będę ingerowała w czyjeś życie i burzyła swojego, bo widocznie tak miało być.
      Czasem wydaje mi się, że powinnam walczyć o to, na czym mi zależy- ale nie za
      wszelką cenę- nawet kiedy ja w jakiś sposób cierpię, to pozostają mi marzenia-
      te niespełnione a także wspomnienia tego co było kiedyś. Pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja