monia145
07.07.07, 20:17
Często piszemy tutaj o naszych relacjach z matkami, a pomijamy zupełnie
naszych ojców..a przecież badania psychologów dowodzą, że miłośc ojcowska
jest nie mniej ważna dla dziecka niz miłośc matki.
Czy Wasi ojcowie dużo z siebie Wam dali?
Czy ukształtowałyście sobie na podstawie obserwacji Waszych ojców wzór czy
anty wzór mężczyzny?
Mój ojciec niby cieszył sie , że pierwsze dziecko jest dziewczynką, ale
wszystko pozostało w sferze słów. Nie dowiedziałam sie nigdy od niego, że
jest ze mnie dumny, nie wpoił we mnie poczucia własnej wartości, wręcz
odwrotnie- zawsze to, co robiłam, robiłam gorzej, wolniej. A ja niczego
więcej nie chciałam, tylko zyskać jego uznanie i nie mogłam go uzyskać. Aż w
końcu przestałam o nie zabiegać.... Mój ojciec nie wiedział co sprawia mi
radość- myślał, że to samo, co jemu. Był, ale psychicznie jakby nie istniał.
Nie nauczył mnie, jak powinny wyglądać prawidłowe relacje mężczyzny z
kobietą.......
Nie mam córki

Ale gdybym miała to zadbałabym o to, aby jej ojciec był częścia jej życia,
otoczył ja opieką, dał poczucie bezpieczeństwa i nauczył, że może sama
kształtować swoja drogę zyciową..może z tak wypakowanym plecakiem byłoby jej
trochę lżej/