czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka

    • adam81w anulo to chyba jakas prowokacja twoj watek 11.07.07, 20:24
      bo nie wierze zeby ktos normalny placil babci za pilnowanie wnuka!!!!! to
      musiala by byc jakas choroba. Jak sie jest w rodzinie to pewne rzeczy robi sie
      tak po prostu. Nie rozumiem takiej babci ktora bierze kase za to. Babcim
      normalnie zalezy na tym zeby miec kontakt z wnukiem i same zabiegaja o
      morzliwosc opieki nad nim. niemal wyciagaja matkom dzieci. Tak bylo u mnie ze
      moja babcia codziennie dojezdzala placac za bilet autobusem do nas z innego
      miasta. Jak sobie pomysle ze moja matka mialaby jej placic za opieke nad nami to
      mi sie robi niedobrze.

      to po co rodzina? po co te zwiazki rodzinne jak i tak zachowujecie sie jak w
      zakladzie pracy. babcia wykona prace dostaje zaplate. fuj
      • anetaa babcia też człowiek i jeść chce 11.07.07, 21:53
        jeśli babcia rezygnuje z etatu albo sobie odmawiając wszystkiego wydaje
        ostatnie pieniądze na bilety zeby pilnować wnuki córce, której "ciężko" i musi
        do pracy ale na wakacje to jakos uciuła córcia do Egiptu - to to jest chore. Bo
        babcia ostatno na wakacjach była 10 lat temu i to u swojej siostry na wsi to
        gratuluje wam wizji rodziny i "wzajemnej" pomocy.
        • adam81w Re: babcia też człowiek i jeść chce 12.07.07, 17:39
          anetaa napisała:

          > jeśli babcia rezygnuje z etatu albo sobie odmawiając wszystkiego wydaje
          > ostatnie pieniądze na bilety zeby pilnować wnuki córce, której "ciężko" i musi
          > do pracy ale na wakacje to jakos uciuła córcia do Egiptu - to to jest chore. Bo
          >
          > babcia ostatno na wakacjach była 10 lat temu i to u swojej siostry na wsi to
          > gratuluje wam wizji rodziny i "wzajemnej" pomocy.

          Nie wiem jakim prawem zakładasz pewne rzeczy. Znasz moją rodzinę? To co się
          wypowiadasz jakbyś znała? Bezczelność. Napiszę tak, jeśli masz jakieś problemy
          psychiczne to idź się lecz a nie pisz do mnie. Jeśli bije cię syn a twój mąż to
          pijak to ty masz problem. jeśli kradniesz to źle. Jeśli jesteś głupia to nie mój
          problem. (zauważ, że używam podobnej formy jak ty, też zaczęłaś swą wypowiedź od
          jeśli w stosunku do mnie po to aby imputować mi pewne rzeczy).

          Wydaje mi się, że moja mama często dawała babci pieniądze na te bilety. Babcia
          już wtedy nie pracowała. Poza tym naprawdę nie radzę ci obrażać mojej matki co
          śmiesz tutaj robić. W tamtym czasie ani ja ani moja mama z tata nie byli na
          żadnym zagranicznym wyjeździe.

          Jak ty patrzysz na wizję mojej rodziny to mi zwisa i powiewa.

          Poza tym jak już napisałem nikt nikogo nie zmusza. Babcia nie chce babcia się
          nie decyduje na opiekę i tyle i nie musi sobie niczego odmawiać. Kurde Ludzie
          macie problemy.
      • malgozab Re: anulo to chyba jakas prowokacja twoj watek 11.07.07, 21:59
        adam81w napisał:

        > bo nie wierze zeby ktos normalny placil babci za pilnowanie wnuka!!!!! to
        > musiala by byc jakas choroba. Jak sie jest w rodzinie to pewne rzeczy robi sie
        > tak po prostu. Nie rozumiem takiej babci ktora bierze kase za to. Babcim
        > normalnie zalezy na tym zeby miec kontakt z wnukiem i same zabiegaja o
        > morzliwosc opieki nad nim. niemal wyciagaja matkom dzieci. Tak bylo u mnie ze
        > moja babcia codziennie dojezdzala placac za bilet autobusem do nas z innego
        > miasta. Jak sobie pomysle ze moja matka mialaby jej placic za opieke nad nami t
        > o
        > mi sie robi niedobrze.
        >
        > to po co rodzina? po co te zwiazki rodzinne jak i tak zachowujecie sie jak w
        > zakladzie pracy. babcia wykona prace dostaje zaplate. fuj


        Niemal wyciągają matkom dzieci??Co za dramatyzm. Babcia nie jest po to, zeby w
        nią orać 8-10 godzin codziennie. Może ma inne pomysły na życie. Chyba własnie po
        to jest rodzina, żeby akceptować także tych, którzy mają inne plany niż nasze
        własne.
        • adam81w Re: anulo to chyba jakas prowokacja twoj watek 12.07.07, 17:18
          malgozab napisała:

          > adam81w napisał:
          >
          > > bo nie wierze zeby ktos normalny placil babci za pilnowanie wnuka!!!!! to
          > > musiala by byc jakas choroba. Jak sie jest w rodzinie to pewne rzeczy rob
          > i sie
          > > tak po prostu. Nie rozumiem takiej babci ktora bierze kase za to. Babcim
          > > normalnie zalezy na tym zeby miec kontakt z wnukiem i same zabiegaja o
          > > morzliwosc opieki nad nim. niemal wyciagaja matkom dzieci. Tak bylo u mni
          > e ze
          > > moja babcia codziennie dojezdzala placac za bilet autobusem do nas z inne
          > go
          > > miasta. Jak sobie pomysle ze moja matka mialaby jej placic za opieke nad
          > nami t
          > > o
          > > mi sie robi niedobrze.
          > >
          > > to po co rodzina? po co te zwiazki rodzinne jak i tak zachowujecie sie ja
          > k w
          > > zakladzie pracy. babcia wykona prace dostaje zaplate. fuj
          >
          >
          > Niemal wyciągają matkom dzieci??Co za dramatyzm. Babcia nie jest po to, zeby w
          > nią orać 8-10 godzin codziennie. Może ma inne pomysły na życie. Chyba własnie p
          > o
          > to jest rodzina, żeby akceptować także tych, którzy mają inne plany niż nasze
          > własne.

          Tak wyciągają.

          2 sprawa. No przecież babci nikt nie zmusza do tego żeby zajmowała się dziećmi
          córki. Czy ja gdzieś napisałem, że babcia musi się zgodzić na taką opiekę?
          Zawsze może odmówić. Jak ona chce brać pieniądze za opiekę to wg mnie żadna z
          niej babcia.
      • marghe_72 Re: anulo to chyba jakas prowokacja twoj watek 12.07.07, 16:12
        adam81w napisał:

        > bo nie wierze zeby ktos normalny placil babci za pilnowanie wnuka!!!!! to
        > musiala by byc jakas choroba. Jak sie jest w rodzinie to pewne rzeczy robi sie
        > tak po prostu. Nie rozumiem takiej babci ktora bierze kase za to. Babcim
        > normalnie zalezy na tym zeby miec kontakt z wnukiem i same zabiegaja o
        > morzliwosc opieki nad nim. niemal wyciagaja matkom dzieci. Tak bylo u mnie ze
        > moja babcia codziennie dojezdzala placac za bilet autobusem do nas z innego
        > miasta. Jak sobie pomysle ze moja matka mialaby jej placic za opieke nad nami
        t
        > o
        > mi sie robi niedobrze.

        Nie przesadzaj
        co ma np zrobić babcia, która rezygnuje z pracy , żeby pomóc dzieciom?
        Powietrzem się nie naje ani nie opłaci czynszu

        itp
        >
        > to po co rodzina? po co te zwiazki rodzinne jak i tak zachowujecie sie jak w
        > zakladzie pracy. babcia wykona prace dostaje zaplate. fuj
        • adam81w Re: anulo to chyba jakas prowokacja twoj watek 12.07.07, 17:22
          Nie przesadzaj
          > co ma np zrobić babcia, która rezygnuje z pracy , żeby pomóc dzieciom?
          > Powietrzem się nie naje ani nie opłaci czynszu

          Nie przesadzam. Rezygnuje z pracy żeby pomóc dzieciom? aha czyli nie musi im
          pomagać. Zawsze może odmówić. Musi rezygnować z pracy? Przystawia jej ktoś
          kałasza do skroni i mówi opiekuj. Jeśli rezygnuje z pracy to wie na co się
          decyduje. Poza tym ja myślałem, że babcie i dziadkowie to dostają coś takiego
          jak renta.
    • triss_merigold6 Jeszcze nie upadłam na głowę 11.07.07, 22:09
      Babcia przyjeżdża do mojego dziecka raz na 1-2 tygodnie na jakieś 3 godziny
      wtedy kiedy jej i mnie to pasuje. Rzadko częściej, bo ma swoje zajęcia i
      zobowiązania. Zakładam, że przyjeżdża po to, żeby spędzić czas z wnukiem, bo go
      kocha. Płaciłam niańce, płacę za przedszkole. Babci nigdy w charakterze pełno,
      pół czy nawet ćwierćetatowej opiekunki nie wykorzystywałam.
    • ala_42 Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 11.07.07, 22:23
      Mam już duże dzieci. Synowie 23 i 17 lat. Przez cały czas pomagała mi moja
      mama. Jest to bezinteresowna pomoc. Nie wyobrażam sobie płacenia za tą opiekę.
      Nadmieniam że zawsze podkreślam znaczenie tej pomocy. Wnuki też potrafią sie
      odwdzięczyć.
    • sewelas Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 11.07.07, 22:26
      nie płacimy, moja teściowa opiekuje się naszym synkiem już od dwóch lat i mimo,
      że jej proponowałam, że umówimy się na jakąś kwotę, choćby symboliczną to nawet
      nie chciała o tym słyszeć, ma swojez zasady a to by było wbrew nim, ja
      osobiście uważam, że nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że opiekującej
      babci naprawdę potrzeba tych pieniędzy, natomiast jeśli bierze od dzieci na
      tzw. dorobku choćby 50 zł a sama na urlop wyjeżdża na Majorkę to myślę, ze nie
      jest to zachowanie godne rodzicielki, ale jeśli takie babcie są to trudno,
      dobrze, że w ogóle są, bo i tak lepiej, żeby dziecko zwłaszcza niemowlak był z
      babcią, choćby opłacaną
    • galela Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 11.07.07, 22:46
      Nie płacę mojej teściowej. Moja teściowa też nie płaciła swojej matce za opiekę
      nad swoim synem. Nie wzięłabym grosza od moich dzieci za pilnowanie wnuków.
    • marysienka110 Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 11.07.07, 23:32
      Moj maz placi w naturze ;=)
      • urdu Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 00:53
        Właśnie, ciekaw jestem, czy te matki/teściowe/ojcowie/teściowie, którzy żadają
        pieniędzy od swoich dzieci, sami swoim rodzicom płacili za opiekę nad dziećmi
        (czytaj: nami).
        Dla mnie to trochę absurdalne. Dwa lata temu moim braciom (mieszkającym
        zagranicą) urodziły się dzieci. Ponieważ mieszkali blisko siebie, poleciałem do
        nich, żeby pomóc im w opiece nad nowymi członkami rodziny. Zarezerwowałem sobie
        na to wakacje i nie przyszło mi do głowy, żeby wziąć za to cokolwiek, choć
        wówczas studentowi przydałoby się coś zarobić w wakacje, zresztą proponowali,
        ale dla mnie to było poniżej krytyki... Ale jak się okazało, byłem niesamowitą
        konkurencją dla teściowej jednego z braci, bo ona brała kasę - miała standardową
        stawkę niańki, ale brat stwierdził, że i tak ją woli niż zatrudniać kogoś
        obcego. Na szczęscie udało mi się ją wysłać na 3-tygodniowe bezrobocie.
        Nie mieści mi się w głowie, żeby teraz moi rodzice/teściowie brali ode mnie
        cokolwiek za pomoc w opiece nad dzieckiem. Zdecydowanie wolałbym w takiej
        sytuacji poszukać kogoś spoza rodziny, niż płacić swoim rodzicom/teściom. Nawet
        nie wiedziałbym, jak to zrobić, żeby nie było mi głupio.
        • alterpars oczywiscie. Bez kasy nie ma nic 12.07.07, 02:05
          a swoja droga to ulatwia relacje. Jak babcia chce widziec sie z wnukiem to tez
          musi placic. Tyle ze moja stawka jest 10% wyzsza od stawki dla niej. Bo ja
          zalatwiam transport. Ciekaw jestem co w tym kraju potluczonych biedakow moze
          jeszcze zdziwic. Kocham kazdy dzien w ktorym mieszkam z dala od Polski
          • bozenka12 Re: oczywiscie. Bez kasy nie ma nic 12.07.07, 03:21
            a co mieszkanie z dala od Polski ma do tego. ja tez mieszkam z dala od Polski i
            wlasnie musze placic mojej tesciowej. jak juz pisalam nawet jak do porodu z
            drugim dzieckiem pojechalam to tesciowa mnie policzyla za opieke nad starszym
            synem. A polka to ona nie jest.
        • cyborgus Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 04:53
          byloby ci glupio im placic, ale nie byloby ci glupio gonic ich do roboty?

          ot, piekna logika...
          • bozenka12 Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 05:16
            no nie wiem...do roboty gonic. Wiesz ja np czasami pomagalam mojej sasiadce.
            jak gdzies musiala wyskoczyc, czy nawet jak chciala raz na jakis czas z mezem
            do kina pojsc. Pilnowalam jej dzieci. za darmo. wydawalo mi sie to
            takie...ludzkie sobie pomagac. A szczegolnie jak u syna czy corki sa narodziny
            wnuczka. babcia ze stawka nianki, hmmm. Przeciez chyba naprawde powinna chciec
            pomoc swojej corce przy noworodku. Toc to jej wnuk. I nie mowie, ze teraz ma
            sie nim zajmowac miesiacami, po calych dniach za darmoche, ale te pierwsze dni,
            czy nawet tygodnie, pomoc corce,jak ma taka mozliwosc to chyba normalka.
            ludzie tak malo sobie teraz pomagaja. Wszystko tylko za pieniadze. I tez w
            rodzinie sie tak robi. szkoda. Ja w kazdym razie nadal pomagam ile sie da
            znajomym, przyjaciolom. Mam tez takich co mi pomagaja. Mama moja za oceanem,
            jej pomoc odpada. A tesciowa to wlasnie ma stawke 10 dolarow za godzine. I
            nawet chocbym musiala na pogotowie jechac to i tak nie zostanie z wnukami zanim
            jej nie zaplace.
          • wieczna-gosia Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 05:25
            cyborgus nie dramatyzuj i nie przesadzaj. Poproszenie babci o pomoc to nie jest
            gonienie do roboty. Masz chyba jakas wizje naganiania babci do opieki kijami.
            Wiec powtorze- jesli moim rodziciom czy tesciom zle sie dzieje czuje sie w
            obowiazku im pomoc finansowo czy w jakikolwiek inny sposob, tylko dlatego ze sa
            moja rodzina. Tak samo jako babcia bede sie czula w obowiazku pomoc moim
            dzieciom jesli bedzie taka koniecznosc. Najpierw rodzice zajmuja sie dziecmi,
            potem dzieci rodzicami w miedzyczasie rodzice pomagaja przy dzieciach dzieci tak
            jak im ich rodzice pomagali. Dla mnie to tak naturalne jak oddychanie. Jesli
            moja mama jest w sytuacji finansowej, w ktorej potrzebuje wsparcia to jej to
            wsparcie daje, a nie mowie "sluchaj moze chcesz zarobic". Jesli ja potrzebuje
            pomocy- to dzwonie do rodzicow, a oni nie wyceniaja mi uslugi tylko pomagaja jak
            umieja i na ile umieja.
            Jesli mnie stac na opiekunke- to rzecz jasna place opiekunce. Jesli mnie nie
            stac na opiekunke a do zlobka mi sie dziecko nie dostalo- dzwonie do mamy czy
            tesciowej i kombinujemy- czy moga osobiscie, czy moga mi pomoc finansowo z ta
            opiekunka itd itp. Tak jak ja zostajac w domu z dziecmi nie wymagam od meza aby
            mi placil, bo OPROCZ faktu ze to jest praca- to sa moje dzieci, kocham je, lubie
            z nimi przebywac i uczyc je swiata- tak samo dla moich rodzicow oprocz tego ze
            to jest praca- kochaja mnie i moje dzieci. I jest oczywistym, ze zajme sie nimi
            bez dodatkowych oplat kiedy beda tego potrzebowac.
            • kura17 Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 10:00
              Gosia, chyba jestem taka sama idealistka, jak Ty smile
              i moja mama tez... w ogole moja rodzina taka wlasnie jest.
              rodzina meza tez ma podobne podejscie, tylko oni generalnie mniej sie angazuja,
              bardziej realizuja haslo "zyj i daj zyc innym", ale w przypadku jakichkolwiek
              problemow mozna na nich bezwzglednie liczyc, bez gadania i placenia,
              oczywiscie wink
            • cyborgus Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 21:08
              wiecie, co innego pomoc gdy jest potrzeba, a co innego pracowac na pelny etat -
              wtedy powinno sie to jakos wynagrodzac.
        • ma.pi Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 18:04
          urdu napisał:

          > Właśnie, ciekaw jestem, czy te matki/teściowe/ojcowie/teściowie, którzy żadają
          > pieniędzy od swoich dzieci, sami swoim rodzicom płacili za opiekę nad dziećmi
          > (czytaj: nami).

          Ani jedni ani drudzy dziadkowie nie opiekowali sie nami, to bylo zmartwienie
          rodzicow.
          Do dziadkow to sie najwyzej na wakacje jezdzilo.

          Pozdr.
    • selavi2 Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 08:53
      No to co powiecie na taka sytuacje:
      Zarabiam na zycie i rodzine "nianiowaniem" od paru lat. Nie wyobrazam sobie
      innej pracy. Mam 43 lata. Szanse na emeryture za 18 lub 22 lata.
      Cora ma 17 lat. Babcia moge zostac w kazdej chwili.;-P
      I co? Sama sie nad tym zastanawiam. Wiem, ze Mlodej pasuje to jak traktuje ja i
      maluchy. Z czego sie bede utrzymywac, jesli bede opiekowac sie wnukiem w ramach
      pomocy? Czy tez obca niania bedzie sie zajmowac moim wnuczeciem, a ja obcym
      maluchem?
      No chyba, ze Mloda bedzie miala taki lajcik, ze bedzie mogla i chciala
      opiekowac sie dzieckiem 3-4 lata sama. Czego sobie i jej zycze z calego serca.
      P.S.
      A w ramach odpowiedzi na post - to uwazam, ze pensja jest ok. a jesli babcia
      mocno sie broni, to mozna zafundowac jej jakis fajny wyjazd albo inne mile
      rzeczy typu kino, kosmetyczka, itp.
      • selavi2 Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 08:58
        Chodzilo mi o pelnowymiarowe zajmowanie sie dzieckiem w czasie, kiedy rodzice
        pracuja.
      • ewelinaxxi Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 09:08
        Bedąc młodą mamuśką (oczywiście rekompensującą mojej ukochanej mamie koszty
        związane z pilnowaniem mojego synka) z satysfakcją czytam, że tylko młode
        mamusie uważają, że babcie MUSZĄ się zająć ich dziećmi, oczywiście za całkowitą
        darmochę. Tylko że babcie uczestniczące w tej dyskusji mają jednak inne
        zdanie...
        I właśnie te babcie serdecznie pozdrawiam.
        • galela Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 09:36
          Nie, babcie nie muszą się zajmować wnukami. Kiedy chcemy by się dzieckiem
          zajęły to pytamy najpierw czy chcą. Moja teściowa nie musiała się zwalnić z
          pracy żeby zając się wnuczką. W życiu bym jej za opiekę nie zapłaciła, chyba,
          żeby żyła w biedzie a tak nie jest. Mnie się zawsze wydawało, że dzieciom się
          pomaga. Dostałam od rodziców książeczkę mieszkaniową,która została założona
          wkrótce po moim urodzeniu. Brat też. Dzięki temu mamy mieszkania. Teraz też
          zamierzam oszczędzać, żeby moje dziecko mogło sobie kiedyś kupić mieszkanie.
          Jeżeli będę zdrowa i będę na emeryturze a moje dzieci bedą tego chciały, to
          będę pilnować wnuków. Oczywiście będę to robić za darmo a jeśli będzie mnie
          stać i będzie taka potrzeba, to będę też dzieciom pomagać finansowo. Oczywiście
          bez przesady; nie ma mowy o utrzymywaniu 30-latków i ich dziecismile.
        • arubaa Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 09:41
          Moim synkiem zajmują się teściowie, którzy są już na emeryturze - sami o to
          poprosili. Przez pierwsze pół roku sama zajmowałam się dzieckiem i teściowie
          mieli wtedy do nas pretensje, że za rzadko widują wnuka - ale to ich pierwszy,
          ukochany wnuk, za którym obydwoje szaleją. Nie płacę im za opiekę, ale nie
          ponoszą też żadnych kosztów, tzn. codziennie przed pracą dowozimy do nich
          dziecko i odbieramy po pracy,kupujemy pampersy, mleczka, kaszki, etc. W
          weekendy dziadkowie "odpoczywają" od wnuka - w piątki pracuję do godz. 14-tej,
          więc mają nawet przedłużony weekend - mają więc również czas na np. spotkania
          ze znajomymi w weekendy i popołudniami. Nigdy nie skarżyli się, że wnuk ich w
          jakikolwiek sposób ogranicza - kiedy wyjechaliśmy w trójkę (tzn. ja zmężem i
          dzieckiemm) na ponad dwutygodniowy urlop dzwonili, że strasznie za nim tęsknią.
          Nie mają też problemów finansowych - mają całkiem wysokie jak na polskie
          warunkli emerytury - co roku wyjeżdżają na 2, 3- tygodniowe wczasy - w tym roku
          również - nie ograniczamy im więc "wolności osobistej", nigdy też nie dawali
          nam żadnych pieniędzy.

          Natomiast ciekawa jestem, co sądzicie o przypadku mojej siostry. Ja uważam, że
          moja siostra przegięła już z "uszczęśliwianiem na siłę" mojej mamy - wyjechała
          do pracy za granicę i zrobiła z mojej mamy pełnoetatową niańkę przez 7 dni w
          tygodniu i 24 godz. na dobę, od kiedy jej córka skończyła 4 miesiące. Siostra
          pojawia się łaskawie na weekendy co 3 - 4 tygodnie i kiedy ktoś jej powiedział,
          że w takiej sytuacji powinna chyba płacić za opiekę, była śmiertelnie oburzona.
          Przy czym siostra z mężem zarabiają w przeliczeniu ok. 20.000zł/ miesiąc, a
          mama ma coś ok. 500 zł renty. Powiedziałam siostrze, że jak dla mnie
          zostawienie tak małego dziecka to patologia - ale do niej to nie trafia, a już
          obciążanie opieką non-stop nad małym dzieckiem naszej mamy , która jest już po
          60-tce i pozbawianie jej kompletnie prawa do własnego życia uważam za skandal.
          A co Wy o tym sądzicie?



          • wilczycam Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 10:14
            arubaa napisała: "Natomiast ciekawa jestem, co sądzicie o przypadku mojej
            siostry..."

            Nie umiem tego skomentować nie obrażając Twojej siostry. Wybacz.
            • arubaa Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 11:28
              wilczycam napisała:

              >>
              > Nie umiem tego skomentować nie obrażając Twojej siostry. Wybacz.

              Spoko. Właśnie chodziło mi o zdanie osoby z zewnątrz - dla mnie też zachowanie
              mojej siostry jest poniżej wszelkiej krytyki - i chodziło mi głównie o kwestię
              pozostawienia dziecka - kwestia pieniędzy jest sprawą wtórną - chodziło mi
              bardziej o zachowanie siostry, którego patologię widzą wszyscy oprócz niej,
              niestety....
          • wieczna-gosia Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 10:30
            ja sadze ze fakt ze twoja siostra za opieke nie placi jest najmniejsza patologia
            w jej wydaniu. i sadze ze w ogole gdy w przypadku rodziny dochodzi do
            rozliczania kto komu ile i za co i co z tego bedzie mial- oznacza ze w rodzinie
            generalnie mechanizm opiekowania sie soba nawzajem- zle funkcjonuje.
            Brat mojej tesciowej jest starym kawalerem- opiekuje sie matak, ktora nie widzi,
            nie slyszy, nie rozumie, nie poznaje (nie jestem pewna czy zarejestrowala mnie
            jako zone swojego wnuka, ze prawnuczat nie rejestrowala to juz jestem pewna).
            Wiele lat pomagala mu jedna siostra na stale- tzn przyjezdzala gdy on szedl do
            pracy, bo reszta siostr pracowala. teraz moja tesciowa nie pracuje wiec jezdzi
            tam na zmiane z siostra. BYla proba oddania babci do osrodka, ale sie nie dalo-
            ona w domu jest spokojna, tam plakala, krzyczala, non stop byla na srodkach. Kto
            komu powinien placic? siotry bratu? a moze brat siostrom- w koncu ma babci
            emeryture i mieszkanie, reszta sie musiala dorabiac.....
            kiedy siostrzenica mojego meza pilnowala mi dzieci- bylo dla mnei oczywiste ze
            place. Jesli moja mama zarzadalaby pieniedzy- takie to oczywiste dla mnei nie
            jest gdyz jestem sobie w stanie wyobrazic wiele rzeczy i wiele dlugich lat, gdy
            to ona bedzie zalezna ode mnie. Na szczescia ona tez smile)
            • koza_w_rajtuzach Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 11:12
              > komu powinien placic? siotry bratu? a moze brat siostrom- w koncu ma babci
              > emeryture i mieszkanie, reszta sie musiala dorabiac.....

              Nikt nikomu nie ma płacić. Przecież matka brata Twojej teściowej wychowała
              swoje dzieci, łożyła na nie pieniądze, dbała, kochała, zajmowała się z nimi,
              więc to normalne, że teraz dzieci bezinteresownie powinny zająć się nią.
              Natomiast to czy babcia w ogóle będzie chciała zajmować się codziennie po 9
              godzin swoimi wnukami zależy od jej dobrej woli. Jest to ciężka praca i myślę,
              że dawanie za nią pieniędzy nie jest niczym nagannym.
              Panuje taka opinia, że babcia musi chcieć zajmować się wnukami. Nie ważne, że
              wychowywała swoje dzieci, że musiała się dla nich poświęcić. Nie ma obowiązku
              wychowywania własnych wnuków. Jeśli już babcia się na to godzi to jej dzieci
              powinny się w jakikolwiek sposób za to odwdzięczać (np. właśnie dając
              pieniądze, tym bardziej jeśli nie ma ich dużo), bo inaczej jest to
              wykorzystywanie jej. Nie może tak być, że jedna strona zawsze będzie dawać, a
              druga zawsze tylko brać.
              Babcie często godzą się na opiekę nad wnukami, bo nie są świadome tego, że to
              takie ciężkie. Zapominają jak to było, poza tym lata już nie te..
      • wieczna-gosia Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 10:35
        Z czego sie bede utrzymywac, jesli bede opiekowac sie wnukiem w ramach
        >
        > pomocy? Czy tez obca niania bedzie sie zajmowac moim wnuczeciem, a ja obcym
        > maluchem?

        jesli moja mama mialaby stracic zrodlo utrzymania w ramach pomocy mnie-
        oczywiscie bym jej to zrekompensowala. Prawde mowiac gdyby moja mama stracila
        zrodlo utrzymania w wyniku jakiejkolwiek innej rzeczy- czulabym sie w obowiazku
        ja utrzymywac niezaleznie od tego czy pilnowalaby mi dziecka czy nie. Tylko
        dlatego ze jest moja matka.
    • twojasasiadka Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 10:27
      nie płacę...i bylabym szczerze zdziwiona, gdyby moja mama upomniala się o kasę
      za opiekę nad małymsmile
      bo to bardziej wygląda tak,że dziadkowie sami przyjeżdżają i dopominają się
      zabawy z młodym-jak nie mam go komu zostawić na parę godzin to zawsze są
      chętni..
    • tees1 to patologia jest 12.07.07, 10:32
      Placic babci za opieke nad wnuczkiem? Koszty dodatkowe pokryc, to tak, ale
      placic? Przy takim podejsciu te same babcie nie powinny sie zdziwic, ze gdy
      one beda potrzebowaly pomocy ze strony swoich dzieci lub wnukow, to tez beda
      musialy za to zaplacic. Pojawily sie tez juz pomysly oblicznia wartosci pracy
      kobiet w domu. Niech maz jej zaplaci, jesli chce obiad domowy lub opieke w domu
      nad swym dzieckiem. Nie wspomne o oplacie za towarzystwo i kulturalne rozmowy. W
      koncu paniom do towarzystwa za to samo sie placi. A wtedy i panstwo ma podatki
      jak nalezy, i PKB rosnie. Tyle, ze jest to destrukcja rodziny. Przejscie na
      rozliczenia pieniezne w stosunkach rodzinnych jest patologia.
    • oklaska Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 10:44
      Nie płacimy ale np. po roczku zrobiliśmy prezenty za 1000 zł-co tam babcie
      chciały.
    • e_madziq Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 10:55
      Płace, symboliczne 150 zł. mama oczywiscie nie chciała sie zgodzic i długo
      trwało przekonywanie jej.
      Wkoncu ustaliliśmy , ze jest to opłata na koszty przejazdu MPK lub paliwosmile
    • pastor Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 11:10
      Dziewczyno, Ty chyba na Placu Zbawiciela mieszkasz...ostatnio próbowałem
      wcisnąć Mamie pieniądze na taksówkę, bo siedziała z naszą Julką do drugiej w
      nocy. Nie dość, że odmówiła to jeszcze na mnie nakrzyczała. Podobnie było z śp.
      teściową. To, o czym piszesz, po prostu nie mieści mi się w głowie. pozdrawiam
      • emilly4 Oczywiscie. 12.07.07, 11:15
        Mamy taki zamiar. Moja mama zrezygnuje z pracy,aby pomoc nam z corka-to chyba
        jest sprawiedliwe,anie chore??
        • szczepanka_mamka my nie płacimy 12.07.07, 12:33
          wróciłam do pracy po roku wychowawczego. Synek tydz jest z moją mama i tydz z
          tescuiwa, tak na zmiane, juz od 2 miesięcy, nic nie płacimy ale zastanawiam się
          czy nie kupić babciom jakiegoś prezentu za opiekę nad wnukiem?
        • wieczna-gosia Re: Oczywiscie. 12.07.07, 12:42
          ja mysle ze rezygnacja z pracy to juz inny kaliber. O czym nieustannie pisze.
          jesli babcia traci zrodlo dochodu to oczywiscie ze nalezy ja utrzymac po prostu.
        • galela Re: Oczywiscie. 12.07.07, 12:45
          >Moja mama zrezygnuje z pracy,aby pomoc nam z corka
          A to co innego, moja teściowa zrezygnowała jedynie z pełnej obsługi własnego
          męża..
          • emilly4 Re: Oczywiscie. 12.07.07, 12:50
            galela napisała:

            > >Moja mama zrezygnuje z pracy,aby pomoc nam z corka
            > A to co innego, moja teściowa zrezygnowała jedynie z pełnej obsługi własnego
            > męża..


            A TO...faktycznie co innegosmile
    • syrenkamorska Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 12.07.07, 13:30
      Mała jest u Babci codziennie ponad osiem gidzin.
      Widomo było, że mama pieniędzy nie przyjmie więc wynajeliśmy jej dziewczynę do
      sprzątania. Od kiedy Mała je "normalne" jedzenie zostawiamy pieniądze - 300
      zł/mc Mama czuje się z tym zle - my dobrze
    • obrobka_skrawaniem Do wszystkich wypowiadających się w tym wątku 12.07.07, 17:02
      Pytanie szczególnie do tych, którzy uważają, że trzeba płacić babciom: czy
      płacicie swoim dzieciom za zajmowanie się ich młodszym rodzeństwem?
      • wieczna-gosia Re: Do wszystkich wypowiadających się w tym wątku 12.07.07, 20:15
        > Pytanie szczególnie do tych, którzy uważają, że trzeba płacić babciom: czy
        > płacicie swoim dzieciom za zajmowanie się ich młodszym rodzeństwem?

        Od zajmowania sie mlodszym rodzenstwem jestem ja smile
    • adam81w anulo Czy babcia wyprowadza psa gratis czy za doda 12.07.07, 17:44
      czy za dodatkową opłatą? A śmieci też wliczone w usługę? A zakupy robi w ramach
      obowiazkow czy to juz gratis? Czy mozna tak wykorzystywac pracownika? Czy babcia
      ma prawo do urlopu kiedy bedzie chciala? Czy babcia ma unormowany czas pracy?
      • micha28 Re: anulo Czy babcia wyprowadza psa gratis czy za 12.07.07, 17:56
        Ja nie mam mozliwosci zatrudnic babci bo mieszka za daleko... wiec mi dylemat
        odpada... na wakacje posylam "za darmo" i to na cale tygodnie z wyzywieniem -
        gdy babcia tego sobe zyczy. Jednak nie wyobrazam sobie obciazyc jej codziennym
        obowiazkiem opieki nad mymi dziecmi, czy w zdrowi czy w chorobie, czy ma cos do
        zalatwienia czy nie.
        Mialam nianie dla synka - gdy sie rozstawalysmy (szedl do przedszkola)
        powiedziala mi ze mlodsza cora sie nie zajmie - bo juz nie ma tyle sil... jednak
        okazalo sie ze rodzina jej potrzebuej - i zamiast u mnie zarobic pare zlotych do
        renty - nianczy codzien wnuka za darmo...
        jest zmeczona, nie ma pieniedzy - nie wezmie od syna bo nie wypada... i wiecie
        co? gdy sie spotkalysmy to zasugerowala ze jednak sie moja coreczka moze by zajela

        Bo zmeczenie takie samo, obowiazek taki sam.... a przynajmniej koniec z koncem
        finansowo zwiaze...
        gdyby nie wstydzial sie wziac pieniedzy od syna, lub gdyby on jej proponowal -
        nigdy by nie zrezygnowala z opieki nad wnukuem - ktorego kocha - ale po prostu
        nie daje rady,..
        Dal mnie to wstyd i lenistwo wykorzystywac wlasnych rodzicow do wychowania
        wlasnych dzieci - za darmo i oczekujac ze zrezygnua ze swego zycia.
        Marta
        • galela Re: anulo Czy babcia wyprowadza psa gratis czy za 12.07.07, 22:55
          Tak, ale tu jest sytuacja w której pani opiekująca się traci środki do życia w
          syt. kiedy zajmuje się wnukiem. Jeżeli moja teściowa musiałaby się zwolnić z
          pracy żeby opiekować się moim dzieckiem to w ogóle by, jej o to nie prosiła.
          Jeżeli babcia jest osobą niepracującą na emeryturze, to nie powinna brać
          pieniędzy.
        • adam81w Re: anulo Czy babcia wyprowadza psa gratis czy za 13.07.07, 00:13
          micha28 napisała:

          > Ja nie mam mozliwosci zatrudnic babci bo mieszka za daleko... wiec mi dylemat
          > odpada... na wakacje posylam "za darmo" i to na cale tygodnie z wyzywieniem -
          > gdy babcia tego sobe zyczy. Jednak nie wyobrazam sobie obciazyc jej codziennym
          > obowiazkiem opieki nad mymi dziecmi, czy w zdrowi czy w chorobie, czy ma cos do
          > zalatwienia czy nie.

          ja tez nigdy nie zmuszalbym mojej matki do opieki nad moimi dziecmi (kiedy je
          bede mialsmile). natomiast nie sadze, żeby moja mama kiedys nie chciala nianczyc
          moich dzieci (no ale to taka mala zlosliwosc z mojej stronysmile
          • micha28 Re: anulo Czy babcia wyprowadza psa gratis czy za 13.07.07, 08:06
            Ja natomiast dziwie sie wszystkim, ktorzy tak bez zastanowienia obciazaja swoich
            rodzicow - prawda ze babcie/dziadkowie kochaja swe wnuki i uwielbiaja sie nimi
            zajmowac (zazwyczaj) lecz pomyslcie - nie zawsze jestescie jedymi dzieci, wnuków
            moze byc i 5-cioro i wiecej - i co ta babcie ma wciaz i wciaz dzieci chowac?
            Swoje dzieci odchowala i nalezy jej sie czas by wypoczela... Kazda mama chce
            pomoc - lecz czesto nie wyobraz sobie jak wielkie to zobowiazanie taka codzienna
            opieka - a potem juz nie umie sie wycofac... a jak sie wycofuje to ja czesto
            jeszcze zle slowo spotyka...
            Dla mnie opieka calodzienna nad wnukami to wiele si eod niewolnictwa nie rozni
            ... tyle ze tu niewolnictwo jest sprytnie nzawane - "wiezami rodzinnymi".
            Marta
    • magdalinska Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 13.07.07, 09:14
      nie mamy jeszcze dziecki,ale sa w planachsmile uwazam, ze jesli ktoras z babc nie
      pracuje, siedzi w domu, nie ma zadnych dodatkowych obowiazkow, to raczej nie
      powinna ządać za to kasy. natomiast jezeli pracuje i to dla nas ogranicza czy
      calkowicie rezygnuje z pracy, wowczas powinna otrzymac od nas jakas
      rekompansate za utracone korzyscismile Zarowno moja mama jak i tesciowa jeszcze
      pracuja, moja mama na pewno nie bedzie sie zajmowac moimi dziecmi, wiec
      sprobujemy poprosic tesciowa. jesli sie zgodzi i ograniczy czas pracy (ma
      mozliwosc ustawiana sobie grafikow), to na pewno bedziemy jej pomagac
      finansowo, gdyz rezygnacja nawet z czesci etatu powaznie nadszarpnie jej
      budzet. zamiast placic komus obcemu wole zaplacic babci dziecka, przynajmniej
      wiem z kim zostawiam to dziecko
    • kobieta_na_pasach oczywiscie, ze nie! 13.07.07, 09:26
      opiekowanie sie rozwrzeszczanym bachorem jest taka przyjemnoscia dla babci,ze
      to ona jeszcze powinna doplacac rodzicom za "przyjemnosc" obcowania z ukochanym
      wnuczkiem.
    • chimba Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 13.07.07, 09:40
      A co zrobić jak babcia rwie się do opieki - nie chce kasy - a jak nie chciałam
      aby zajmowala sie moimi dziećmi to płacze i jest jej źle?
      • pavvka Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 13.07.07, 16:41
        chimba napisała:

        > A co zrobić jak babcia rwie się do opieki - nie chce kasy - a jak nie
        chciałam
        > aby zajmowala sie moimi dziećmi to płacze i jest jej źle?

        Płać jej za to, że się dziećmi nie zajmuje. Może ją to pocieszy w smutku tongue_out
    • cioccolato_bianco Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 13.07.07, 09:44
      uuuu, tesciowa pracuje na czarno!
    • atari800xl nie..bo to nienormalne... 13.07.07, 09:53
      moja tesciowa i moja mama opiekuja sie wnukami z czystej przyjemnosci i robia
      to zawsze chetnie. nigdy by mi nie przyszlo do glowy im za to placic i
      przypuszczam, ze im nie przyszlo do glowy brac za to pieniadze. i nie przejdzie
      mi do glowy to samo, jezeli bede mial wlasne wnukismile))
    • milena_w Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 13.07.07, 10:59
      za pilnowanie okazyjne to nie ale za codzienne siedzenie z wnukiem to ja bym
      płaciła, jasne że nie tyle co obcej opiekunce, albo np dokładała się do jakichś
      inwestycji rodziców czy teściów
    • ogonato Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 13.07.07, 11:23
      Moja ciotka rozwiazala ten problem tak - jej matka zajmowala sie maluchami caly
      tydzien jak ciotka pracowala, przez dluugi czas, ciotka robila oczywiscie
      zakupy i zwracala koszty jedzenia itp, a potem jak juz maluchy poszly do
      przedszkola w podziekowaniu wyremontowala jej mieszkanie. I tak wg mnie jest
      najlepiej jezeli kogos razi placenie rodzinie (nie slusze razi IMO), bo tez tak
      byc nie moze ze ktos sily poswieca i cierpliwoc na chowanie cudzych dzieci, i
      nie ma z tego zadnych korzysci - tak sie poprostu nie robi, to jest nie uczciwe
      wykorzystywanie wlasnej rodziny.
    • dellek Czy płacicie małżonkom za seks ? 13.07.07, 12:01
      Czy płacicie małżonkom za seks, mamom za pyszne obiadki, ojcom za pomoc w
      zadaniach z fizyki ?
      Najlepiej jak te czynności osobom bliskim, członkom naszej rodziny sprawiają
      przyjemność, mniejszą lub większą.
      A jeśli mamie lub teściowej brakuje na leki lub jedzenie lepiej dać jej
      pieniądze, zwyczajnie za nic.
      Moja mama i teściowa (przed chwilą pytałem) nie potrafią podać kwoty jaka byłaby
      równoważna przyjemności płynącej z kontaktów z jej wnukami i prawdopodobnie
      skierowałyby mnie do psychiatry gdybym zaproponował im jakieś opłaty.
    • archi_joa Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 13.07.07, 12:10
      Dla mnie taka sytuacja jest delikatnie mówiąc niezdrowa - nie wyobrażam sobie
      płacenia mamie za opiekę nad dzieckiem...w głowie mi się to nie mieści
      W takiej sytuacji to już nie jest rodzina (w moim rozumieniu tego słowa)
      Można oczywiście pomóc mamie czy teściowej finansowo, co uważam za naturalne,
      ale płacić za coś? paranoja
    • moj-chlopiec-pilke-kopie Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 13.07.07, 12:12
      Płacimy i to najzupełniej legalnie.
      Po prostu od teściowej odszedł do innej kobiety mąż, ona nie pracowała, więc
      pozostawała zawsze na jego utrzymaniu. Potem umarł, więc nie ma od kogo
      ściągnąć alimentów, nie dostała też renty rodzinnej.
      Zatrudniliśmy więc teściową legalnie korzystając z tych nowych przepisów co
      ułatwiają zatrudnianie opiekunek. Ale nam chodziło głównie o to, żeby miała
      ubezpieczenie zdrowotne i mogła w każdej chwili iść do lekarza, szpitala,
      emerytury wprawdzie i tak nie dostanie, ale w razie nie daj Boże wypadku to
      przynajmniej jakąś rentę. Dzieki temu, że jej dajemy pieniądze mój mąż ma zm
      głowy obowiązek alimentacyjny wobec niej, który i tak na nas ciąży. To dobre
      rozwiązanie i polecam je wszystkim. Trzeba myśleć także takimi kategoriami, a
      nie tylko czy wypada czy nie wypada i czy dawać pod stołem czy inaczej.
      • morusika Re: czy płacicie babciom za pilnowanie wnuka 13.07.07, 12:26
        jeżeli babcia ma zastąpić nianię - to to jest praca. Ciężka praca! Za którą
        należy się wynagrodzenie. Babcie swoje dzieci już odchowały i wcale nie muszą
        się zajmować wnukami. Moja teściowa miała się zajmować moim synkiem jak poszłam
        do pracy i nie miałam wątpliwości,że będę jej płacić. Zamiast naprawdę
        wyczerpującej pracy mogłaby w tym czasie po prostu nic nie robić - i to jej się
        należy!
Pełna wersja