Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie!

12.07.07, 12:49
Słuchajcie, zaglądam dziś rano do historii otwieranych stron i ...co widzę?
Ktoś dzisiaj czyli od północy przeglądał kilkanaście stron erotycznych.
Komputer jest w naszej sypialni i przed północą poszliśmy spać. Mogł ktoś to
oglądać kiedy spałam ale wątpię. Mąż twierdzi że nie oglądał. Nie chodzi mi o
to czy mi się to podoba czy nie. Nasz komputer jest w osiedlowej sieci
internetowej. Ma to jakieś znaczenie? Czy ktoś inny mógł to oglądać i potem
znalazło to się w historii mojego komputera?
    • syriana Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 12:56
      stawiam na męża
      • zuzanna56 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 13:06
        Ale kiedy on miał to oglądać? Komputer jest w sypialni i na pewno obudziłabym
        się gdyby go włączył w nocy lub nad ranem. Pal licho, niechby sobie pooglądał
        ale on się wypiera. Przeglądał internet około 23.00.
        Nie znam się na tym ale troche to dziwne, nikt nic nie oglądał ale jest w
        historii.
        • joanna266 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 13:09
          a moze to kwestia ustawienia zegarka w kompie???ja tez stawiam na męzasmile
          • zuzanna56 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 13:11
            Hm...może. Ale jak to sprawdzić. Teraz mam 13.11 tak jak w rzeczywistości.
            • joanna266 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 13:12
              je tez mam 13 no 12 w tej chiwli.ale zegarek juz moze byc przestawiony na czas
              prawdziwysmile))
              • joanna266 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 13:14
                ale tak naprawde nie wiem czy archiwum sciaga czas z komputera czy z
                internetusmile
                • syriana Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 13:17
                  jesteś pewna, że byś się obudziła..?

                  technicznie pewnie i jest możliwe, że w Waszej historii znalazły się strony
                  przeglądane w innym komputerze należącym do sieci, ale to zapewne wymaga jakiś
                  skomplikowanych hocków-klocków

                  po co ktoś z sąsiadów miałby to robić..?
                  • zuzanna56 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 13:27
                    Tego właśnie nie wiem po co, skoro można po prostu usunąć historię i już.
                    • zuzanna56 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 16:04
                      Słuchajcie, męczy mnie to. Mąż zwala wszystko na sieć. Czy ktoś może czytać to
                      co ja tu piszę, wejść w mój komputer?
                      Parę dni temu miałam problem z czytaniem niektórych forów. Kiedy otwierałam
                      stronę, miałam datę sprzed 4-5 dni i dopóki się nie zalogowałam, nie było widać
                      nowych wpisów. Po 3 dniach wszystko wróciło do normy.
                      • pitahaya1 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 16:18
                        Powiem krótko...możesad
                        Przekonałam się o tym na własnej skórze...Nie życzę nikomu.
                      • syriana Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 18:22
                        zapytaj na forum komputerowym

                        moim zdaniem może się tak stać, choć szczerze mówiąc mało prawdopodobne wydaje
                        mi się, że taki wypadek dotyczy akurat stron erotycznych, na które (jak
                        rozumiem) Twój mąż ma bana
    • anetti Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 19:18
      Oczywiście, że może np.administrator sieci, była nawet ostatnio głosna sprawa
      opisywana w gazetach gdzie administrator sieci osiedlowej nie tylko czytał
      korespondencje mailowa i wszystko co się dało ale również nagrywał rozmowy
      przez skype.
      • zuzanna56 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 19:35
        Kurcze, czyli taki administrator osiedlowej sieci może czytać moje maile!

        Niechby mąż sobie pooglądał, chociaż, co tu dużo mówić, ożyły moje pewne
        kompleksy...
        Po co miałby tak się wypierać, bez sensu.
        Tylko że trochę boję się, bo różne przelewy robimy przez internet.

        I to naprawdę może zostać w historii mojego komputera?
    • bea.bea Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 19:47
      specjalista wysokiej klasy to ja nie jestem...ale mam kompa w sieci osiedlowej tak
      ogladałam filmy korzystając ze stacji dysków sasiada...bo takiej jeszcze nie
      miałam...ale mnie administrator mówił, ze jesli mam kompa wyłaczonego to nikt z
      niego nic nie zrobi ani nie zajzy do niego....

      wiec jesli spałas a komp był wyłączony to historia powinna byc czysta...a jesli
      go nie wyłanczasz na noc ...to nie wiem...ale stawiam na męza..tongue_out
      • zuzanna56 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 19:53
        Wyłączony był na noc.
        Chyba że ktoś go włączył jak spałam....
    • chloechloe Zaglądanie do mojego kompa ;-( 12.07.07, 21:14
      Mnie się słabo zrobiło jak czytam, że może sobie ktoś czytać co piszę w mailach,
      na forach itp. Przecież tam się pisze często intymne rzeczy, czasem zwierzenia.
      Czy da się przed tym zabezpieczyć? Ja jestem w sieci radiowej.
      • pitahaya1 Re: Zaglądanie do mojego kompa ;-( 12.07.07, 23:38
        Ja również miałam radiówkę. Mam również program do lokalizowania sąsiednich
        komputerów. Tak właśnie "zobaczyłam" 4-6 kompów w moim sąsiedztwie, tylko
        nieliczne miały dobre blokady i nie pozwoliły na "zajrzenie" do środka.
        Nie zaglądałam ale przerażona byłam co można zrobić "przez ścianę" pod niewiedzę
        właściciela.

        A jakie może mieć to skutki...(taka możliwość zaglądania) lepiej nie mówić.
        Powiem tylko, że zrobicie wielkie oczy, gdy któregoś dnia prokurator zapuka do
        Waszych drzwi i oskarży Was np. o rozpowszechnianie pornografii tudzież o inne
        kwiatki.
        Dlaczego? Ano dlatego, że taki "podglądacz" ściąga poprzez Wasz komputer. Ja
        zrobiłam oczy jak 5zł, gdy dowiedziałam się co to mój komputer nie wyprawiał.

        I głupie tłumaczenie "ale to nie ja" nie pomoże.
        Administrator miał ubaw po pachy.
        Gdy padło słowo "mam radiówkę" usłyszałam, że trzeba było zainwestować najpierw
        w porządną blokadę.

        Niestety delikwenta, który zagląda do naszej sieci wyśledzą tylko przyzwoite
        programy. My taki jeden zainstalowaliśmy i... okazało się, że w ciągu godziny
        dobija się do naszego kompa kilku sąsiadów.

        To tyle.
        • jusienka Re: Zaglądanie do mojego kompa ;-( 13.07.07, 00:51
          Kazda siec radiowa trzeba cholernie dobrze zabiezpieczyc. Zawsze trzeba
          poustawiac hasla, bo inaczej kazdy moze sie podlaczyc. Bez zabezpieczenia sieci
          radiowej to szukanie guza - dokladnie tak, jak napisalas powyzej.

          Osiedlowe sieci raczej radiowymi nie sa.
          • pitahaya1 Re: Zaglądanie do mojego kompa ;-( 13.07.07, 15:02
            jusienka napisała:

            >
            > Osiedlowe sieci raczej radiowymi nie sa.
            >

            Osiedlowe sieci raczej nie...ale ja mam w domu radiówkę po to by podłączyć
            komputer dziecka do naszego bez użycia kabla.
            O ile osiedlowy net radiowy nie jest, o tyle sąsiad od sąsiada nie na kablu
            ciągnie a na radiówce. Kiedyś była taka akcja, że admini sprawdzał na zewnątrz
            bloku, czy czasem nie ma wiszących kabli. No to się ludzie wycwanili i sprzedaż
            kart w lokalnym sklepiku znacznie wzrosłasmile)
    • jusienka Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 12.07.07, 22:25
      To kompletnie nie mialoby sensu wlamywanie sie przez kogos na Twoj komputer
      tylko po to zeby ogladac strony za Twoim posrednictwem. Jesli ktos juz zadal
      sobie taki trud zeby sie wlamac, to na pewno nie zostawilby po sobie sladu w
      historii. Wlamania sie zwykle po to zeby przegladac zawartosc dysku, a nie
      korzystac z netu.

      Na wylaczony komputer nikt sie nie wlamie - co do tego nie ma chyba zadnych
      watpliwosci. Zdalnie oczywiscie tez nie jest w stanie wlaczyc komputera...

      A jesli chodzi ogolnie o wlamywanie sie na komputery - da sie to zrobic jesli
      komputer jest bardzo zle zabezpieczony.
      Zadalas pytanie, czy administrator moze czytac emaile. Moze, hasla do skrzynek
      pocztowych adminowi jest bardzo latwo przechwycic, bo poczta jest slabo
      szyfrowana, niemal wcale. Jesli masz wrednego i bystrego admina, a caly ruch
      przechodzi przez jeden komputer - prosta sprawa.
      Przelewy bankowe - nie do zlamania.
      Podsluchiwanie skajpa - watpliwe. Wydaje mi sie, ze skajp jest szyfrowany. A
      nawet gdyby nie byl to byloby to bardzo uciazliwe, sa to przeogromne ilosci
      danych do podluchu, nagrywania, przegladania, itp zeby miec z tego cokolwiek.
      Ktos pisal: "specjalista wysokiej klasy to ja nie jestem...ale mam kompa w sieci
      osiedlowej tak, ogladałam filmy korzystając ze stacji dysków sasiada...bo takiej
      jeszcze nie miałam..."
      Mozna udostepniac celowo (albo niechcaco ;O) zawartosc dysku.
      • zuzanna56 Re: Komputer w sieci osiedlowej. Mam pytanie! 13.07.07, 10:04
        No i znowu.
        Wczoraj mąż nie spędził ani minuty przy komputerze. Ma urlop i cały dzień
        byliśmy razem. Ja chwilę spędziłam na forum a potem córka w coś grała (byłam
        przy niej). Komputer był jakiś czas włączony. Sprawdzam historię przed
        północą....znowu to samo, interesujące strony. Idę dziś pogadać z
        administratorem sieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja