coco.a 16.07.07, 21:47 i sytuacja odwrotna do opisanej tu na forum też by takie śmichy-chichy były, czy już gromy? Dla mnie przemoc jest jedna, nie ważne, kto i za co leje . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gryzelda71 Re: A gdyby powstał wątek "Pobiłem żonę" 16.07.07, 21:50 No coś ty,odpowiedzi w 80% byłyby rozwiedź się,wystaw walizki.... Odpowiedz Link Zgłoś
dagmama Re: A gdyby powstał wątek "Pobiłem żonę" 16.07.07, 22:04 A 20% 'Nieś swój krzyż' i 'Zejdź mu z drogi'. Odpowiedz Link Zgłoś
coco.a Re: A gdyby powstał wątek "Pobiłem żonę" 16.07.07, 22:07 hehehe ))))))) ale powiem, że ten luzik w temacie mnie zaskoczył - znaczy mężowi się jednak czasem należy i to się wtedy nazywa "uległam emocjom"? )) cudne Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: A gdyby powstał wątek "Pobiłem żonę" 16.07.07, 22:14 Hmmmm ale i autorke owego wątku traktuje sie chyba na luzie,moze temu? Odpowiedz Link Zgłoś
coco.a Re: A gdyby powstał wątek "Pobiłem żonę" 16.07.07, 22:15 co nie zmienia faktu, ze mężowi przylała jak by mąż przylał żonie i na luzie to tu opisał to też by było tyle zrozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: A gdyby powstał wątek "Pobiłem żonę" 16.07.07, 22:20 Wszak są równi i równiejsi.To kobiety nawet kwiatkiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
dagmama Re: A gdyby powstał wątek "Pobiłem żonę" 16.07.07, 22:18 Hmmmm ale i autorke owego wątku traktuje sie chyba na luzie,moze temu? Nie wiem, bo aż tak nie kojarzę i mam nadzieję, że mnie też nikt nie kojarzy czy sądzi po nicku... Walnęłam męża parę razy, a mąż, żeby było śmieszniej, przyznał mi się do walnięcia poprzedniej dziewczyny. Uważałam przez jakis czas, ze "kto bije dzieczynę, bije żonę (kto zdradza zonę, zdradza ojczyznę), ale jakoś nie, panuje nad sobą o wiele lepiej niż ja. Odpowiedz Link Zgłoś