Przed chwilką oddałam naszą sunię spanielkę w dobre ręce. Musieliśmy ją oddać
bo mały okazał się uczulony na jej sierść. Rodzinka bardzo sympatyczna,
będzie w domku z dużym ogrodem, ale jest mi i tak żal bo pokochałam ją
bardzo. Mam nadzieję że ludzie którzy ją wzięli będą się dobrze opiekować
naszą Lady. Mały jeszcze śpi ale na pewno będzie o nią pytać. Muszę pilnować
się, żeby przy nim nie płakać. Boże jak mi smutno

(