Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dzieckiem.

18.07.07, 19:59
Witam!
Ostatno gadając z koleżanką wyszło jakoś że chciałabym sobie dorobić.No
wiecie-jakoś podbudować domowy budżet.
Ona zarabia jako opiekunka (pilnuje dziecko 7mies. nie ma żadnych papierów
kwalifikacyjnych itp.), poradziła mi tą samą formę zarobku.
Ogólnie pomysł dobry.
Mój Filip jest już dużym dzieckiem, lada dzień będzie chodził więc
towarzystwo i zabawa z innym dzieckiem będzie mu sie podobała (zresztą widać
to gdy bawi się z 2,5-letnią kuzynką)
Dziewczyny czy to jest dobry pomysł na takie "owocne" spedzanie czasu z
dziećmi?
Hmm może ogólnie napisze jak miałby wyglądać nasz dzień (przykładowo)
1.Rano:jemy z dziećmi śniadanie
2.dzieci się bawią-ja jednym okiem obserwując robię domowe zajęcia
(sprzątam,obiad itd.)
3.maly zasypia-ja bawię się z starszym (żeby smutno mu nie było że nie ma
kompana)
4.wraca mój mąż z pracy
5.jemy obiad
6.idziemy z dziećmi do parku (jeśli deszcz-bawimy się w domu)
7.o 17-kumple się żegnają (starszaka odbierają rodzice)
8.19.30 kompiel młodego
9.spać
Ogólnie rzecz biorąc..jakiś tam plan mam.
Jak myślicie jest to do wykonania?
Pasuje takie coś, abym najpierw spróbowała?
Wiecie zaproponować rodzicom dziecka dwa-trzy dni na próbę?
No i najważniejsze..czy bez kwalifikacji-mam szansę na znalezienie chętnych?
Dałam już ogłoszenie na Niania.pl.
Nie wiem czy słusznie robię.
Może Wy zajmujecie się podobnym "fachem"?
Proszę bez ripost..tych mam pod dostatkiem (od męża żartowniśkasmile
Thx serdeczne za Pomoc kiss
Pozdrawiam
P.S:Może któraś z Was potrzebuje tego typu opieki?Jestem z Chorzowa-jakby cowink
gg:6359847
    • miacasa Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 20:05
      zatyrasz się dziewczyno, mąż i dziecko nie będą zadowoleni, pieniędzy zarobisz
      mało (ciekawe jak będą rozkładały się koszty posiłków, słodyczy, przekąsek,
      napojów), raczej mało wdzięczne zajęcie (istnieje ryzyko zazdrości miedzy dziećmi)
      ja bym sobie odpuściła
      • aanna6 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 20:13
        ja bym sobie dala spokuj . a gdzie czas na zakupy z 2 dzieci to koszmar
        (wiem ze swojego doswiadczenia mam 2 wlasnych) gdzie czas na gruntowne
        porzadki a co bedzie jak bedziesz musiala wyjsc do lekarza urzedu itp.
        przemysl to ja bym sie na to nie pisala
      • sassello Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 20:14
        wszystko zależy od tego jaką jesteś osobą, czy jesteś zaradna, zorganizowana,
        masz dużo cierpliwości, pomysłów i oczywiście potrzbna jeszcze megakondycja, i
        myślę, że znaczenie ma tutaj wiek drugiego dziecka, moim zdaniem niemowlę odpada
      • poccnr Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 22:47
        (ciekawe jak będą rozkładały się koszty posiłków, słodyczy, przekąsek,
        > napojów),

        to obgadałabym z rodzicami,którzy musieliby niestety albo zgodzić się na spis
        tego co dziecku kupiłam (i zwrócić koszty)albo sami przynosić.
        Tak samo w przypadku jakiś naszych wypadów..czy to do zoo czy skansenu..
        Rodzice uiszczali by te opłaty (oczywiście za ich zgodą planowałabym takie
        wycieczki)
    • gosia_np3 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 20:11
      Po tych trzech dniach próby pewnie się przerazisz i zrezygnujeszwinkDaj sobie
      więcej czasusmile Ale pomysł uważam za dobry. Nie wiem jak w Twojej okolicy, ale
      u mnie trudno o opiekunkę, jakąkolwiek, nawet bez kwalifikacji (bratowa już
      trzeci miesiąc szuka i nic), więc powinnaś jakąś chętną znależć. Tylko moim
      zdaniem to nastaw się od razu, że ten plan dnia trzeba będzie zmodyfikować.
      Zanim dzieciaki się do siebie przyzwyczają, polubią, minie troche czasu a Tobie
      może go braknąć na to sprzątanie i gotowanie. Ale pomału da się to poukładać. W
      każdym razie pomysł dobry, pozostaje tylko życzyć powodzenia!smile
    • demarta Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 20:27
      a co w przypadku jak jedno z dzieci chore? albo ty nie daj boże? zastanów się
      jak tam u ciebie frekwencja chorobowa wink))
      • roksanaa22 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 21:23
        JA BYM BRAŁAsmile))
        • agnisiaz Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 21:29
          Ja tak pracowałam 2 lata i żyję. Moja córka miała 2,5 roku i pilnowałam 2
          maluszków po roku u siebie w domu.
          Miałam dobrze bo mieszkałam na parterze z ogródkiem ale i tak dostałąm wózek
          tandem i na spacery chodziliśmy bez problemu, może nie bardzo daleko ale w
          fajne miejsca.
          Ja byłam zadowolona. Jedno słoneczko było na 9 godz. drugie na 4 godz.
          wytrzymałam 2 lata i uważam że ten okre był super spożytkowany. Wika nauczyła
          się wtedy dużo rzeczy a i maluchy rozwijały się znakomicie. Do tej pory a
          mineło już trochę czasu mamy ze sobą kontakt smile
          aga mama wiki
        • agular Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 21:29
          moja kolezanka tak sie opiekowała miała swojego 2,5 letniego synka i opiekowała
          się dziewcznyką 2 letnią... w skrucie napiszę że zarabiała niewiele..jej synek
          przestał spać w dzień bo mial lepsze zajecie tj zabawa z kolezanką, na
          spacerach nie wiedziała za którym gonic ...na początku ciągle się bili bo jej
          synek był zazdrosny...to tyle ..po pół roku zrezygnowała bo miała dośc...
        • roksanaa22 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 21:29
          DALEJ...
          Mam dwoje własnych dzieci(4,5 i 2l.).Często "dobieram" sobie dzieci rodziny i
          koleżanek.najczęściej jest to moja siostra(9),dzieci psiapsiółki(2,5 i 7m-
          cy),syn kuzynki(2l).Jeśli ktoś ma kłopot typu gdzie zostawić dzieci ja zawsze
          chętnie pomogę.A jeśli miałabym do tego zarobićtongue_out

          Wszystko zależy od podejścia do "obcych" dzieci.Ja uwielbiam wszystkiesmileDla
          mnie to nie problem.Fakt,że rzadko dzieci zostają u mnie np od 8 do 18.Ale
          zdarza się ,że koleżanka podrzuca mi swoje np o 16 i odbiera następnego dnia o
          12.
          Wszystko da się zorganizowaćsmile...
      • poccnr Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 09:31
        bardzo żadko choruję.
        Zresztą i tak musiałabym kombinować jak byłabym chora w przypadku mojego
        dziecka więc...
        Jeśli już coś mi jest to tylko jedno-dwu dniowe osłabienie i wtedy mogę liczyć
        na męża który bierze na te dni wolne....
    • mariola_76 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 21:27
      Witam uważam że to dobry pomysł. Z początku cięzko by było (2,3 dni) musiałabyś
      się przyzwyczaić do nowego rytmu dnia, czyli szybszego i zorganizowanego. Ja ma
      dwójkę maluszków ( Andrzejek 7 miesięcy i Dorotka 2 i pół roczku). Ale u mnie
      nie ma mowy o wspólnej zabawie. Oboje o 6.30 wstają czyli do 10.00 mam wszystko
      gotowe czyli obiadek i posprzątane. Dalsza część dnia to zakupy na drugi dzień,
      i zabawa raczej na dworze w parku w piaskownicy. A gdy śpią oboje po obiedzie,
      nudzę się i zasiadam przy kompie. Zaznaczam że na nikogo nie mogę liczyć bo mąż
      w trasie a babcie daleko i mieszkam na 3 piętrze bez windy. Wystarczy naprawdę
      chcieć. Możecie wierzyć lub nie to jeszcze studiuję zaocznie- uczę się
      wieczorami. Koleżanko do dzieła dobre nastawienie, dobre pomysły na zabawę z
      dzieckiem , którego bedziesz pilnować . Do lekarza też biegam z dwójką i do
      urzędów w dodatku jeżdżę autobusami podmiejskimi. To mi sąsiadki podrzucają
      jeszcze dzieci bo mają coś do załatwienia! Nie zastanawiaj się ! Ale ja bym w
      ogłoszeniu ujęła że już mam dziecko swoje. Jak ktoś bedzie zdecydowany to
      przedzwoni.Trzymam kciuki. Mariola.
    • poccnr Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 22:15
      Z tego co czytam dużo z Was jest na tak.
      W moim ogłoszeniu oczywiście zaznaczyłam że mam małe dziecko.Myślę że się
      zgodzę ale pierwszym "klientom" zaznaczę że dla mnie to też próba i jeśli nie
      dam rady będę musiała zrezygnować.Poprostu poprosze o szansę i zobaczymy...
      Dziekuję Dziewczyny!
      Jak zwylke mogłam na Was liczyć smile
    • marysienka110 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 22:17
      Pracowalam jako tagesmutter jak moj synek skonczyl rok.
      • poccnr Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 22:21
        długo?
        Masz dla mnie jakies porady,albo wskazówki?
    • marghe_72 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 22:31
      abstrahując od tego, że to dość cięzka robota..

      to zwróciłam uwage na jedną rzecz - jako potencjalny pracodawca zwróciłabym
      uwage na fakt,ze dośc mało czasu przeznaczasz na aktywne sędzanie czasu z moim
      dzieckiem..
      sama zabawa z Twoim synem nie wystarczy
      • poccnr Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 22:42
        ale o tym piszę-zabawa albo z obojgiem albo z żadnym.
        Mimo że to nie moje dziecko- nie umiałabym robić jakiekolwiek podziałów!
        Co jeden to i drugi!
        • marghe_72 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 22:48
          1.Rano:jemy z dziećmi śniadanie
          2.dzieci się bawią-ja jednym okiem obserwując robię domowe zajęcia
          (sprzątam,obiad itd.)
          3.maly zasypia-ja bawię się z starszym (żeby smutno mu nie było że nie ma
          kompana)
          4.wraca mój mąż z pracy
          5.jemy obiad
          6.idziemy z dziećmi do parku (jeśli deszcz-bawimy się w domu)

          w tym rozkładzie nie wiedzę zbyt dużo czasu poswięconego wspolnej zabawie z
          obojgiem
          oddając dziecko pod opiekę niani spodziewałabym sie większego zaangazowania

          sprzatanie, gotowanie, przyjmowanie męża wink koliduje mi z opieka nad moim
          dzieckiem
          • miacasa Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 18.07.07, 22:53
            myślę, że wszystko zależy od poglądów i oczekiwań pracodawcy oraz stopnia jego
            zdesperowania smile))))) jednak opieka nad dzieckiem matki pracującej wymaga sporej
            elastyczności i jest dość czasochłonna (9-12 godzin)
          • poccnr Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 09:37
            napisałaś to tak jakbym przed wracającym mężem sypała róże i robiłą inne dziwne
            rzeczy...a ja to podałam tylko "informacyjnie" a z drugiej strony po to by
            pokazać że mam kogoś do pomocy (mój mąż uwielbia dzieci)
            a mi się wydaje że pozycje 2,3 i 6 wystarczają na zabawę..bo nie wierzę że Ty
            sie bawisz z swoim dzieckiem od rana do nocy!
            • marghe_72 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 11:10
              poccnr napisała:

              > napisałaś to tak jakbym przed wracającym mężem sypała róże i robiłą inne
              dziwne
              >
              > rzeczy...a ja to podałam tylko "informacyjnie" a z drugiej strony po to by
              > pokazać że mam kogoś do pomocy (mój mąż uwielbia dzieci)
              > a mi się wydaje że pozycje 2,3 i 6 wystarczają na zabawę..bo nie wierzę że Ty
              > sie bawisz z swoim dzieckiem od rana do nocy!


              ja nie jestem nianią
              naprawde nie widzisz róznicy miedzy matką a płatną nianią?
    • poccnr Ej a ile mam brać za godzinę? 18.07.07, 22:55
      jaka kwota jest sensowna?
      Wiecie nie chcę nikogo naciągać, ani tym bardziej odstraszać.
      Jak myślicie?
      Czytam tu o jakiś 4zł/godz.
      • miacasa Re: Ej a ile mam brać za godzinę? 18.07.07, 22:59
        powinnaś chyba zrobić kalkulację, co to dziecko będzie jadło i piło w Twoim domu?
        • poccnr Re: Ej a ile mam brać za godzinę? 19.07.07, 09:44
          no nie wiem czy taka kalkulacja jest sensowna, bo to będzie zależało jak długo
          dziecko będzie u mnie i czy rodzice sobie tego zarzyczą (abym dawała mu jeść)
          Myślałam tak:
          za godz.=4zł
          obiad=1zł(na dzień)
          śniadanie czy kolacja=free
          ewentualne soczki i inne przekąski wg.cen "sklepowych"
          Dobry pomysł?
          Jak myślicie?Taki "rachunek" odpowiadałby Wam jako mamą?
          Może macie inne propozycje?
          • moofka Re: Ej a ile mam brać za godzinę? 19.07.07, 14:06
            poccnr napisała:

            > no nie wiem czy taka kalkulacja jest sensowna, bo to będzie zależało jak
            długo
            > dziecko będzie u mnie i czy rodzice sobie tego zarzyczą (abym dawała mu jeść)
            > Myślałam tak:
            > za godz.=4zł
            > obiad=1zł(na dzień)
            > śniadanie czy kolacja=free
            > ewentualne soczki i inne przekąski wg.cen "sklepowych"
            > Dobry pomysł?
            > Jak myślicie?Taki "rachunek" odpowiadałby Wam jako mamą?
            > Może macie inne propozycje?

            "jako mamą" nie bardzo zawazywszy ze w czasie oplaconych kazdej z oplaconych
            godzin ty zajmujesz sie swom dome, swoim gotowaniem i swoim mezem
            w tym wypadku dziecko raczej "przeszkadza" albo "nie przeszkadza" na marginesie
            twoim glownych obowiazkow
            filozofia twojej opieki mi jako "mamą" sie nie podoba
            • sir.vimes Zgadzam się z Moofką 19.07.07, 14:11
              Albo chcesz być opiekunką i OPIEKOWAĆ się dziećmi albo zadbać o obiadek i domek.

              W swój plan dnia IMO powinnaś wpisać sporo czasu na świeżym powietrzu, zabawy
              wspólne z dziećmi (czyli TY się z nimi bawisz).
              A sprzątanie to tylko typu wytrzeć co dzieci rozlały. Swoim domem, mężem
              będziesz mogła zająć sie PO PRACY , jak każda inna pracująca osoba.
            • mama_kotula Re: Ej a ile mam brać za godzinę? 19.07.07, 22:13
              moofka napisała:
              > "jako mamą" nie bardzo zawazywszy ze w czasie oplaconych kazdej z oplaconych
              > godzin ty zajmujesz sie swom dome, swoim gotowaniem i swoim mezem
              > w tym wypadku dziecko raczej "przeszkadza" albo "nie przeszkadza" na
              marginesie twoim glownych obowiazkow
              > filozofia twojej opieki mi jako "mamą" sie nie podoba

              Zgadzam się w pełnej rozciągłości.
              Od niani wymagałabym tego samego, co wymagam od opiekunek w przedszkolu (i od
              siebie) - czyli zajęcia sie moim dzieckiem NIE na marginesie zajęć domowych -
              proporcje powinny być odwrotne. Zorganizowania jakichś konkretnych zabaw
              (plastycznych, muzycznych, edukacyjnych). Jeśli różnica wieku między dziećmi
              jest duża (np. roczniak i trzylatek) ciężko o wspólne zainteresowania, i każde
              dziecko będzie wymagało osobnego poświęcenia uwagi (czyli generalnie uwaga niani
              jest rozproszona - śmiem twierdzić nawet, że skupiona na młodszym dziecku na
              zasadzie "trzylatek potrafi już się sobą zająć, niech rysuje/układa
              klocki/cokolwiek"). Wiadomo, że jeżeli sytuacja taka jest w rodzinie, nie ma
              wyjścia i trzeba się nieźle nagimnastykować, natomiast na taką opiekę niani nie
              zdecydowałabym się.

              Oczywiście, że taki układ może się sprawdzić, nie zaprzeczam, niemniej jednak
              plan dnia, jaki przedstawiła autorka wątku, nie przemawia do mnie.
    • mama_kotula Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 00:34
      poccnr napisała:


      > 2.dzieci się bawią-ja jednym okiem obserwując robię domowe zajęcia
      > (sprzątam,obiad itd.)

      Z doświadczenia mogę ci napisać, że takie sielankowe obrazki pt. "dzieci się
      bawią, a uśmiechnięta opiekunka (mama) zerka znad miotełki do kurzu" to tylko w
      reklamach i filmach występują... a przynajmniej nie występują codziennie.
      Rzekłabym nawet, że są rzadkością tongue_out
      • poccnr Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 09:32
        przecież wiadomo że nie chodzi o wielkie wiosenne porządki!big_grin
        Bo takie robię nawet przy moim chłopcu gdy wieczorem idzie spać!
        Mam na myśli właściwie tylko obiad i jakąś małą sprawę "porządkową" smile
        • lola211 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 09:54
          Moja niania zajmowala sie 4 dzieci w roznym wieku.Na takiej zasadzie jak
          piszesz, z tym ze nie miala swojego dziecka, bo jej juz dawno dorosły.Swietnie
          sobie radzila.
          Zatem - sadze , ze to jest jak najbardziej wykonalne i bez przesady- chodzi o
          upilnowanie 2 dzieci, a nie 10.
          Nie kazdej matce zalezy na tym, bys dziecko uczyla, zabawiala, sa takie, ktorym
          wystarczy ze bedzie mialo dzieciece towarzystwo i opieke.
          jesli chodzi o kwestie finansowe- moja niania w tej chwili bierze ok. 400 zł.
          • net79 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 10:10
            400 zł??
            Lola w jakim mieście i za ile godzin???
            • lola211 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 10:11
              We Wroclawiu, 8 godz.
              • net79 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 10:17
                To chyba Ci się pofarciło, albo znajoma emerytkasmile
                U nas od 600 zł w góręsmile
                • lola211 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 10:56
                  Tak, to pani emerytka, z poleceniasmile.
        • werualta Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 09:58
          dobry pomysł i na pewno wszystko da się zorganizować; nie wyczytałam ile lat ma
          Twoje dziecko? Piszesz o spaniu swojego, dlaczego w tym czasie nie może spać
          także drugi maluch? wierz mi, nawet 3 latek może spać nawet 3 godziny w ciągu
          dnia. Jest więc wtedy czas na przygotowanie/podszykowanie obiadu np. O
          sprzątaniu bym nie myślała w ciągu dnia; szkoda czasu; sprzątaniem możesz zająć
          się wieczorem późnym, jeśli starczy Ci sił; bo jest to bardzo męcząca praca ,
          poza tym bardzo odpowiedzialna;
          ale jeśli drugi maluch nie chce spać to np. wręczasz mu kredki i kartkę,
          sadzasz przy stole w kuchni, masz go na oku, a sama przygotowujesz obiad; bo
          dzieci też muszą jeść. Możesz też ew. poprosić o pomoc przy przygotowaniu
          posiłku koleżankę, swoją mamę; tylko czy to jest opłacalne?
          4 zł/1h to bardzo Mała stawka. W mojej okolicy Panie opiekujące się dziećmi
          zarabiają od 5 do 10 zł/1h. I nie zawsze są super wykwalifikowane.I opiekują
          się w domach dzieci, więc nie dochodzi kwestia posiłku, tak ajk u Ciebie.
          Spróbuj i daj znać jak Ci poszło. Życzę powodzenia!
          Pozdrawiam
          • mama_kotula Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 22:05
            werualta napisała:

            > dobry pomysł i na pewno wszystko da się zorganizować; nie wyczytałam ile lat
            ma Twoje dziecko? Piszesz o spaniu swojego, dlaczego w tym czasie nie może spać
            > także drugi maluch? wierz mi, nawet 3 latek może spać nawet 3 godziny w ciągu
            > dnia.

            Jeżeli jest do tego przyzwyczajony.
            Ja bym nie zgodziła się, aby niania celowo usypiała moją trzylatkę po to, by
            ugotować obiad i posprzątać, ponieważ młoda by mi wieczorem żyć nie dała smile

            Prędzej skłaniam się ku opcji papier+kredki+narysuj mi coś fajnego smile))
            • werualta Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:04
              mama_kotula napisała:

              >
              > Prędzej skłaniam się ku opcji papier+kredki+narysuj mi coś fajnego smile))

              Tak, i może rysować np. ziemniaki, marchewkę, pietruszkę i inne użyte do
              przygotowania np. obiadu. Miłe z pożytecznym, dziecko poznaje w ten sposób
              warzywa, kolory, można mu cały czas opowiadać, robię..., kroję...., marchewka
              ma kolor pomarańczowy... itp. itd.
              Wszystko zależy od inwencji opiekunki, wieku dziecka i zapatrywania się
              rodziców na w/w opiekę.
              • mama_kotula Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:33
                werualta napisała:

                > Tak, i może rysować np. ziemniaki, marchewkę, pietruszkę i inne użyte do
                > przygotowania np. obiadu. Miłe z pożytecznym, dziecko poznaje w ten sposób
                > warzywa, kolory, można mu cały czas opowiadać, robię..., kroję...., marchewka
                > ma kolor pomarańczowy... itp. itd.
                > Wszystko zależy od inwencji opiekunki, wieku dziecka i zapatrywania się
                > rodziców na w/w opiekę.

                Poza tym trzylatek może już asystować przy przygotowywaniu obiadu, rwać sałatę
                na surówkę, czy mieszać mizerię, tłuc kotlety i takie tam. I takie coś rozumiem,
                jestem jak najbardziej za, zresztą sama to praktykuję z dwójką nieletnich
                kucharzy (ostatnio największa atrakcja to samodzielne roztłukiwanie surowych
                jajek tępym nożem).
                Natomiast nie podoba mi się zakładana w planie dnia autorki wątku opcja "dzieci
                się bawią, a ja zerkam znad garnka i się uśmiecham" albo wspomniane przez ciebie
                usypianie trzylatka.
                • werualta Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:38
                  mama_kotula napisała:

                  > werualta napisała:
                  >
                  > > Tak, i może rysować np. ziemniaki, marchewkę, pietruszkę i inne użyte do
                  > > przygotowania np. obiadu. Miłe z pożytecznym, dziecko poznaje w ten sposó
                  > b
                  > > warzywa, kolory, można mu cały czas opowiadać, robię..., kroję...., march
                  > ewka
                  > > ma kolor pomarańczowy... itp. itd.
                  > > Wszystko zależy od inwencji opiekunki, wieku dziecka i zapatrywania się
                  > > rodziców na w/w opiekę.
                  >
                  > Poza tym trzylatek może już asystować przy przygotowywaniu obiadu, rwać sałatę
                  > na surówkę, czy mieszać mizerię, tłuc kotlety i takie tam. I takie coś
                  rozumiem
                  > ,
                  > jestem jak najbardziej za, zresztą sama to praktykuję z dwójką nieletnich
                  > kucharzy (ostatnio największa atrakcja to samodzielne roztłukiwanie surowych
                  > jajek tępym nożem).
                  > Natomiast nie podoba mi się zakładana w planie dnia autorki wątku
                  opcja "dzieci
                  > się bawią, a ja zerkam znad garnka i się uśmiecham" albo wspomniane przez
                  ciebi
                  > e
                  > usypianie trzylatka.
                  >
                  >

                  Tak, zgadzam się z tobą smile
                  Asystowanie przy przygotowaniu posiłku jest baaardzo absorbujące dla dziecka;
                  odnośnie snu - na to spojrzałam z mojej perspektywy, kiedy mój 3 latek śpi
                  błogo 2,5-3 godziny smile
                  Ale oczywiście nic na "mus" i jeśli dziecko nie sypia, możemy zaproponować mu
                  czynności jak powyżej smile
                  • mama_kotula Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:41
                    werualta napisała:


                    > odnośnie snu - na to spojrzałam z mojej perspektywy, kiedy mój 3 latek śpi
                    > błogo 2,5-3 godziny smile
                    Ja w tej kwestii mam skrzywienie, bo moje dzieci (3 i 4 lata) podczas roku
                    szkolnego mają leżakowanie w przedszkolu, i - zgodnie z relacją nauczycielek -
                    śpią jak zabite, wstają ostatnie (w domu, w weekend na przykład, nie było o tym
                    mowy big_grinDD). Tyle, że potem mam sajgon do 22-23 uncertain
                    • werualta Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:51
                      mama_kotula napisała:

                      > werualta napisała:
                      >
                      >
                      > > odnośnie snu - na to spojrzałam z mojej perspektywy, kiedy mój 3 latek śp
                      > i
                      > > błogo 2,5-3 godziny smile
                      > Ja w tej kwestii mam skrzywienie, bo moje dzieci (3 i 4 lata) podczas roku
                      > szkolnego mają leżakowanie w przedszkolu, i - zgodnie z relacją nauczycielek -
                      > śpią jak zabite, wstają ostatnie (w domu, w weekend na przykład, nie było o
                      tym
                      > mowy big_grinDD). Tyle, że potem mam sajgon do 22-23 uncertain
                      >
                      Niestety ten sajgon i ja u nas zauważam, bo dziecko zasypia ok. 22 sad(
                      Ale trochę szkoda mi czasu dla siebie w czasie dnia, gdy dziecko śpi, i na
                      razie nie chcę go od snu odzwyczajać. Bo właśnie w czasie jego dziennego snu
                      przygotowywuję obiad, i robię inne ciekawe dla mnie rzeczy.
                • lola211 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 20.07.07, 08:46
                  > Natomiast nie podoba mi się zakładana w planie dnia autorki wątku
                  opcja "dzieci
                  > się bawią, a ja zerkam znad garnka i się uśmiecham"

                  Przeciez wspolna zabawa to dla dzieci swietna sprawa.Co w tym złego?
                  • mama_kotula Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 20.07.07, 09:50
                    lola211 napisała:
                    > Przeciez wspolna zabawa to dla dzieci swietna sprawa.Co w tym złego?

                    Lolu, ano to w tym "złego", że roczniak raczej nie znajdzie wspólnego języka z
                    trzylatkiem, przeważnie interesują je też inne zabawy. Tak, wiem, wiem, zaraz
                    napiszesz, że znasz milion rocznych dzieci, które bawią się z trzyletnimi.
                    Natomiast ja uważam, że ciężko jest zorganizować wspólną zabawę dzieciom z
                    większą różnicą wieku BEZ czynnego udziału opiekunki.
                    Co innego jak dzieci są w jednym wieku, ale o termin "wspólna zabawa"
                    pokusiłabym się najwcześniej dopiero w przypadku 3-latków.
    • net79 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 10:09
      Jak lubisz dzieciaki, jesteś pomysłowa i zorganizowana, dzasz se radę, zakupów
      nie trzeba załatwiac z dziećmi, zawsze można zrobić to wieczorem, albo mąż po
      drodze z pracy... Ja mam dwójkę, trzecie w drodze i znajomi podżucają mi swoje
      dzieci za frico, choć znalazła się dwójka która chciałaby mi za to płacić i
      gdyby nie ciąża i to, że niedługo będę miała noworodka, któremu chcę sie
      poświęcić brałabym.
      Wbrew pozorom jak są w domu dodatkowe malce jest mi dużo lżej, bo zajmują się
      soba nawzajem a i stymuluje cię kasa, którą rodzice płacą, do kreatywnego
      spędzania czasu z dziećmi, więc i może twoje dziecko na tym skorzysta, polecam
      fajne książki na temat zabaw dla dziecismile))
      Choć nie oszukujmy się, zmęczona będziesz napewno i nerwy nie raz większesmile)))
    • wieczna-gosia Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 10:19
      mialam taka nianie i byla to najgenialniejsza niania w mojej karierze.
      Opeikowala sie moim synem prawie dwa lata. teraz mam mus niani i tez szukam
      takiego ukladu.

      nie poradzi soie z dwojkiem- no ludzie ile kobiet ma dwoje dzieci i se radzi
      smile)))) moja robila z chlopakami zakupy, jezdzila na dzialeczke, chodzila do
      lekarza. jesli ktorys byl chory- robilysmy 1-2 dni przerwy, do przelomy choroby
      i znowu sie spotykali- i tak bylo wiadomo ze zlapia smile) dzieki temu po pojsciu
      do zlobka- a jej syn poszedl do przedszkola obaj chorowali umiarkowanie.

      Ja takiej opiekunki szukam, niestety nie jestem z chorzowa (nawet chyba
      znalazlam trzymajcie kciukasy) uwazam ze uklad jest swietny. I placi sie mniej
      co dla mnie nie jest bez znaczenia a dla mamy niep-racujacej i tak ma znaczenie.

      jedzenie na poczatku przywozilam wlasne, pozniej jak moj syn skonczyl rok
      oddawalam jej za zakupy 9co na ogol konczylo sie tym, ze kuowalam jej ksiazeczki
      czy zabawki dla synka bo "wiesz gosia, ale kura byla od tesciowej, ale warzywka
      sa z dzialki no wez sie nie wyglupiaj, a za wode mi nie bedziesz oddawac" smile)
      Uwielbialam ja i uwielbiam nadal te moja nianie smile)
    • michalina7 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 10:21
      Pomysł OK jeżeli lubisz dzieci, masz do nich dobre podejście, jesteś
      zorganizowana. Dodatkowo masz pomoc ze strony rodzicow i męża.
      W moim mieście (Koszalin) stawka to średnio 5 zł/godz. Mozna sie umówić na jedna
      stawkę, miesięczną. U nas od 500 zł/ miesiąc w górę.
    • bri Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 10:22
      Moim zdaniem OK, ale pod warunkiem, że naprawdę dużo czasu poświęcałabyś
      dzieciom czyli np. rezygnujesz ze sprzątania w ciągu dnia, kiedy masz obce
      dziecko pod opieką. Najwyżej wstawiasz obiadek i po obiadku zbierasz talerze.

      Poza tym plan jaki przedstawiłaś jest niekompletny mocno. Musisz zaplanować, co
      będziesz z dziećmi robić, jakie zabawy, zajęcia, zgromadzić trochę materiałów
      do zabawy, płyt z piosenkami itp.
      • marysienka110 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 10:55
        Dlugo.
        Jako tagesmutter, ale wczesniej jako opiekunka do dzieci w bardzo roznym wieku.
        I ja dopoki nie poznam dziecka dowiedzialabym sie jaki on ma plan dnia.
        O ktorej spi.
        potem poznala dzieci ze soba. Bo sa dzieci ktore sie dogaduja i ktore nie sa w stanie sie zniesc. Sa tez
        takie ktore maja do siebe objetny stosunek i bawia sie kolo siebie.
        Ja bym zaplanowala DDDDDUUUUUZZZZOOOO wiecej przebywania na dworze. I zastanowila sie nad
        mozliwosciami transportu.
        Ewentualnie nad drugim fotelikiem do samochodu, wozkiem dla rodzenstwa etc. Zaleza od wieku
        dziecka.
        Trudniej zajmowac sie dzieckim mlodszym od twojego.
        Jak mialam chopczyka 8 miesiecy moj mial 14 i bylo naprawde ciezko.
        Trzeba to tak zorganizowac zeby twoj nie czul sie odrzucony, a zebys o drugie dbala. Nie musisz tego
        drugiego lubic, albo kochac. Ale musi byc zaopiekowany.
        • zuzanna56 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 11:18
          Jeśli naprawdę potrzebujesz pieniędzy i chcesz sobie dorobić to czemu nie. Na
          pewno dasz sobie radę. Ale 400 zł za 8-9 godzin pracy to chyba troche za mało.
        • sylwia06_73 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 11:35
          Ja tez chcialam opiekowac sie czyims dzieckiem i swoim ale nie spotkalo sie to
          z niczyja aproobata.Mozecie mi wierzyc,ze bylam juz na wielu rozmowach i
          castingach na nianie.W koncu po wielu odmowach zapytalam sie kilku mam dlaczego
          nie sa zainteresowane tym ,zebym oprocz ich dziecka miala przy sobie tez swoje
          pomimo zblizonego wieku.Oto powody :
          _Faworyzowanie wlasnego dziecka
          -Zazdrosc ogolna jedno o drugie
          -obawa ze nie dam sobie rady.I wreszcie tekst jednej z pansmirkkad mam pewnosc,ze
          jezeli zostawie dla syna soczki,owoce czy serki to on je zje a pani nie da
          swojemu dziecku?Przeciez on sie nie poskarzy bio jest za maly.Poza tym
          uslyszalam jeszcze tekst ze jak pancia sie wybiera do pracy i z ciezkim sercem
          zostawia dzidzie obcej osobie to ja tez powinnam bo ona chce miec do dziecka
          indywidualna opieke.To tyle.Teraz moj syn idzie do gimnazjum a ja zajmuje sie 8
          miesieczna dzidzia i jest fajnie bo jestem juz bardziej dyspozycyjna.Pisze to
          po to aby autarka watku miala swiadomosc,ze bedzie sie musiala mocno postarac
          aby ktos sie zgodzil na jej propozycje zajecia sie dwojka dzieci.W kazdym razie
          zycze powodzenia
          • wieczna-gosia Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 14:01
            jak jest popyt to jest i podaz- ja takowej opiekunki wrecz szukalam smile
        • moofka Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 14:10
          Trzeba to tak zorganizowac zeby twoj nie czul sie odrzucony, a zebys o drugie d
          > bala. Nie musisz tego
          > drugiego lubic, albo kochac. Ale musi byc zaopiekowany.


          zgroza
          to nie jest wtryskarka, ktorej nalezy "dogladac" przez 8 godzin, bo ci za to
          placa
          to jest maly wrazliwy zdany na laske i nielaske czlowiek
          jezeli ktos z gory zaklada ze nie musi podopiecznego lubic albo go na to nie
          stac niech dorabia sprzataniem albo koszeniem trawnikow
          nie opieka nad cudzymi dziecmi
          ja uwazam, ze warunkiem udanej opieki jest to, zeby sie niania z podopiecznym
          lubili wzajemnie
          • marysienka110 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 16:26
            Dzieci sa rozne, chodzi o to ze jezeli nie jestes jakiegos brzdaca wstanie pokochac to tez jest OK.
            Ty jestes po to zeby sie nim dobrze zaopiekowac, zeby sie z toby dobrze czul.
            Zeby mu niczego nie brakowalo, i bylo mu fajnie.
            A nie po to zeby robic za druga mame.
            I matka nie moze oczekiwac ze niania (wszystko jedno czy dzietna czy bez) bedzie dazyla dziecko taka
            miloscia jak ona sama. Tak sie nie da. A dzieci sa mniej lub bardziej sympatyczne.
            Ja raz mialam dziecko ktorego nie lubilam, taki mial charakter, ale i tak wiem ze bylo mu z nami
            dobrze, i za kazdym razem cieszyl sie jak z Karolem przychodzilismy.
            Co do jedzenia to dzielilismy sie sprawiedliwie, ale to ja bylam zreguly odpowiedzialna za prowiamt dla
            moich wszystkich dieci.
            P.S.
            ja od pan w przedszkolu tez nie oczekuja ze beda mojego malucha kochac i go lubic.
            Chce zeby sie nim dobrze zajely, i zeby sie tam dobrze bawil.
            • moofka Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 19:34
              miedzy kochac a lubic jest duza roznica
              nie moglabym powirzyc dziecka pod opieke komus, o kim wiem, ze go nie lubi
              mordega byloby dla mnie spedzanie codziennie 8 godzin z dzieckiem ktorego nie
              znosze
              z drugiej zas strony, nie wiem, za co mozna "nie lubic" niemowlecia czy malego
              dziecka
            • moofka Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 19:36
              P.S.
              ja od pan w przedszkolu tez nie oczekuja ze beda mojego malucha kochac i go lubic.
              Chce zeby sie nim dobrze zajely, i zeby sie tam dobrze bawil.

              kochac nie
              darzyc sympatia i zyczliwoscia jak najbardziej
              a i to duza roznica
              przedszkolak jest w duzej grupie i pan jest kilka
              poza tym sam jest wiekszy
              malenkie dziecko ma tylko te nianke, ktora nie majac dla dziecka serca nie
              bedzie miala i cierpliwosci
              • marysienka110 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 21:37
                Lubienie kogos, a darzenie zyczliwoscia to co innego.
                Chodzi o lubienie swojej pracy, a ja lubie zajmowac sie dziecmi, i nawet jak sie jakims pojedynczym
                brzdacem osobiscie nie przepada, co sie zdarza. To mozna i tak lubic to co sie robi.
                I temu dziecku to tez nie szkodzi.

                "ktora nie majac dla dziecka serca nie
                > bedzie miala i cierpliwosci"
                to juz dosc daleko wysuniete wnioski. Odwazne.
                • fergie1975 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:10
                  > "ktora nie majac dla dziecka serca nie
                  > > bedzie miala i cierpliwosci"
                  > to juz dosc daleko wysuniete wnioski. Odwazne.

                  a mnie się wydaje ze bardzo prawdziwe
    • werualta Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 14:31
      moja znajoma myśli o podobnym zajęciu, z tą różnicą, ze jej synek idzie od
      września do przedszkola;
      w tym czasie, a może też dłuższym niż pobyt dzienny dziecka w przedszkolu,
      chciałaby zająć się innymi dziećmi w przygotowanym, nieco oddzielonym
      pomieszczeniu od części prywatnej domu; oczywiście zastanawia się nad tym tak,
      jak Ty albo jeszcze bardziej, bo:
      a/ choroby dziecka , chociaż tata dziecka może być w przypadku choroby malucha
      na zwolnieniu i zająć się synkiem; ale pozostaje kwestia ewentualnego narażania
      innych dzieci na chorobę;
      b/ godziny zawiezienia i odbioru swojego dziecka do i z przedszkola, ale tu
      może jej ktoś pomóc;

      Wiadomo, że dzieci, którymi się będziesz opiekować trzeba Lubić, bo inaczej
      sobie tego nie wyobrażam. Tak, jak sprzątania w czasie dnia, gdy dzieci jest
      np. dwoje nawet się bawiących, ale trzeba na nie patrzeć albo bawić się razem z
      nimi. W ogóle trzeba lubić dzieci, być kreatywnym, cierpliwym. Myślę, że to
      kwestia zaplanowania, przemyślenia wielu spraw, organizacji.
      I jak ktoś napisał wcześniej - więcej zabaw, przebywania na świeżym powietrzu.
    • fergie1975 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:07
      niby okey, ale ja bym chyba nie chciała żeby moja niania JEDNYM okiem pilnowała
      mi dziecko. (ale pewnie tak pilnują).
      • werualta Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:29
        fergie1975 napisała:

        > niby okey, ale ja bym chyba nie chciała żeby moja niania JEDNYM okiem
        pilnowała
        >
        > mi dziecko. (ale pewnie tak pilnują).

        Czy nianie zatrudniane w domu do jednego dziecka zawsze i cały czas zapewniają
        mu zajęcie, zabawę, zainteresowanie? Kto ma 100 % gwarancję, że nie pilnują
        dziecka jednym okiem? Nie mówię przez cały czas, ale zdarzają się takie
        momenty... W przypadku opieki, o jakiej pisze autorka wątku dziecko ma kontakt
        z drugim dzieckiem, czasem rodzicom na tym zależy. Oczywiście zależnie od
        wieku dziecka. W przypadku takiej opieki jest jedna opiekunka na dwoje dzieci.
        Czy panie w żłobku/przedszkolu cały czas obserwują jedno dziecko dwoma oczami?
        W przypadku tej opieki ...ile jest pań w grupie? i ile dzieci liczy grupa? Mogę
        napisać o przedszkolu państwowym: 1 pani na 25 dzieci + pani do pomocy, która w
        grupie nie przebywa cały czas. W przedszkolu prywatnym: 1 pani na 10 dzieci +
        pani do pomocy, zazwyczaj czas ma dzielony na 2 grupy. To piszę z mojej
        znajomości placówek. Może w innych miejscach jest inaczej.



        • mama_kotula Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:39
          werualta napisała:

          > Czy panie w żłobku/przedszkolu cały czas obserwują jedno dziecko dwoma oczami?
          > W przypadku tej opieki ...ile jest pań w grupie? i ile dzieci liczy grupa?
          Mogę napisać o przedszkolu państwowym: 1 pani na 25 dzieci + pani do pomocy,
          która w grupie nie przebywa cały czas. W przedszkolu prywatnym: 1 pani na 10
          dzieci + pani do pomocy, zazwyczaj czas ma dzielony na 2 grupy. To piszę z mojej
          > znajomości placówek. Może w innych miejscach jest inaczej.

          Przedszkole czy starsze grupy żłobkowe to zupełnie inna sprawa. Dzieci mają
          zajęcia przynajmniej w pewnym stopniu zorganizowane pod okiem nauczycielki,
          która nie gotuje w tym czasie obiadu, nie sprząta i nie zajmuje się niczym
          innym. Nawet, jeżeli dzieci jest 25, nie jest tak, że są pozostawione same
          sobie, inna rzecz, że w przedszkolu dzieci są starsze i nawiązują już wspólne
          zabawy w grupie rówieśników. Autorka wątku ma roczne dziecko (chyba) - ciężko
          będzie np. trzylatkowi znaleźć z nim wspólny język, wspólnych zabaw BEZ
          przewodnictwa opiekunki też raczej nie będzie (bo ofkors - jak wiem z
          doświadczenia własnego - roczniakowi i 2-3-latkowi można zorganizować
          przezajefajne zajęcia łączone, ale wymagają one jednak aktywności rodzica czy
          opiekuna).
          • werualta Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:48
            mama_kotula napisała:


            >
            > Przedszkole czy starsze grupy żłobkowe to zupełnie inna sprawa. Dzieci mają
            > zajęcia przynajmniej w pewnym stopniu zorganizowane pod okiem nauczycielki,
            > która nie gotuje w tym czasie obiadu, nie sprząta i nie zajmuje się niczym
            > innym. Nawet, jeżeli dzieci jest 25, nie jest tak, że są pozostawione same
            > sobie, inna rzecz, że w przedszkolu dzieci są starsze i nawiązują już wspólne
            > zabawy w grupie rówieśników. Autorka wątku ma roczne dziecko (chyba) - ciężko
            > będzie np. trzylatkowi znaleźć z nim wspólny język, wspólnych zabaw BEZ
            > przewodnictwa opiekunki też raczej nie będzie (bo ofkors - jak wiem z
            > doświadczenia własnego - roczniakowi i 2-3-latkowi można zorganizować
            > przezajefajne zajęcia łączone, ale wymagają one jednak aktywności rodzica czy
            > opiekuna).
            >

            No cóż... to , co autorka postu sobie założyła nie jest takie proste, jak się
            wydaje. Pozostaje jej pozostawić wszelkie inne obowiązki domowe i kreatywnie
            spędzać czas z dziećmi. Z tych obowiązków pozostaje jej przygotowanie obiadu, i
            to musi już sama sobie zorganizować. Pozostaje jeszcze kwestia wyjścia np. do
            łazienki. I pozostawienie dwójki dzieci samych? Zabrać je ze sobą? Wsadzić w
            kojce? Postawić przed drzwiami łazienki? Ja 3latka i roczniaka samych bym nie
            zostawiła. Chyba żeby spały! Albo siedziały w kojcach.
            • mama_kotula Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 19.07.07, 23:54
              werualta napisała:

              > Pozostaje jeszcze kwestia wyjścia np. do
              > łazienki. I pozostawienie dwójki dzieci samych? Zabrać je ze sobą? Wsadzić w
              > kojce? Postawić przed drzwiami łazienki? Ja 3latka i roczniaka samych bym nie
              > zostawiła. Chyba żeby spały! Albo siedziały w kojcach.

              No ja bym zostawiła, ale ja mam wprawę tongue_outPPPPP
              Do tej pory mam głupie przyzwyczajenie sikania przy otwartych drzwiach łazienki,
              celem nasłuchiwania, i nie mogę się tego nawyku pozbyć tongue_out
          • marysienka110 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 20.07.07, 09:36
            Sa rozna przedszkola, u nas jest 12 dzieci i trzy panie ktore sie zmieniaja (zawsze 2).-przedszkole jest
            panstwowe.
            Ale to nie wazne, dziecko niepotrzebuje zeby sie tylko na nim koncentrowac, wystarczy mu ze mama sie
            na nim koncentruje.
            No chyba ze mama sie na nim nie koncentruje tylko woli zaplacic pania ktora to za nia zrobi.
            ja chociaz wole przedszkole to jezeli musialabym zatrudnic opiekunke, to prawdopodobnie bylaby to
            matka raczej nie studentka (chyba ze pedagogiki), a napewno nie emerytka.
        • fergie1975 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 21.07.07, 00:29
          mowa o dziecku ktore mi NIE opowie co robiło cały dzien, dzieci w przedszkolu
          juz raczej mówią.

          i jak napisałam - raczej powątpiewam że nianie pilnują dziecko non stop, jest
          to raczej niemozliwe. Dlatego ja nie mam niani.
    • mikam99 Re: Poradźcie mi proszę!Opieka nad cudzym dziecki 21.07.07, 18:53
      Witam,pomysł z grubsza dobry.Ale ja nie zgodziłabym sie,aby osoba,która zajmuje
      sie dzieckiem(moim)w tym samym czasie gotowała obiad dla męża,czy sprzatała,
Pełna wersja