Kupujecie jutro Harrego?

20.07.07, 11:48
Powinnam się na psychoterapię zapisać, bo po siódmej części stracę sens życia smile
Pamiętam, jak kupowałam piątą - myślałam wtedy, że jak wyjdzie siódma, to będę
taaaka stara.
No i jestem.
I już się nie mogę doczekać tej siódmej. Jak kupię, to robię odwyk od neta i
telewizji i w ogóle wszystkich środków przekazu, bo na pewno jakaś cholera
będzie chciała mi niespodziankę popsuć.
    • guttekija Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 11:53
      Ja kupię dopiero jak wejdzie wersja polskojęzyczna...
      NIe dam rady przeczytac tego in inglisz smile
      Również nie mogę się doczekać.
      • gorzkasweetie Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 11:58
        Zgłasza się kolejna uzalezniona i zwariowana smile Kupuję jutro. Pomimo że
        angielskim władam ładnie, to ta książka w oryginale sprawia mi sporo trudości,
        strasznie tam duzo tych dziwnych słów, nazw stworów i czarów. Ale wyzwanie, tak
        jak poprzednio podejmuję i kupuję smile lubię tę serię jak dziecko
      • agkr Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 11:59
        nie no a juz myslalam ze to tylko ja taka stara a lubie harregosmile miłe
        zaskoczenie. ja tez sobie poczekam jak bedzie po polskusmile)
    • mathiola Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 12:37
      Możemy sobie ręce podać - ja też po 7 części stracę sens zycia smile Dobrze
      chociaż, że można sto razy tę samą książkę przeczytać smile))))

      Ja kupię jak będzie po polskiemu bo matoł językowy ze mnie.
      • agata00123 Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 12:40
        to ja sie przylaczam, tez lubie harrego, ale poczekam na polska wersje. moze nim wyjdzie po polsku to przeczytam jeszcze raz poprzednie???
    • mamooschka Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 12:46
      Bym kupiła, ale znajomość języka zdecydowanie nie ta... A wiecie może kiedy
      będzie wydanie polisz?
    • mamooschka Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 12:54
      Znalazłam... W październikuuuuu...
      • dirgone Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 12:57
        W październku? A ja obstawiałam styczeń/luty raczej.
        No to i tak bardzo szybko
        • mamooschka Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 13:03
          Na jakiejś stronce wyczytałam. Mam nadzieję że to prawda, ale i tak za długo.
    • papryczka_ag Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 14:06
      A ja już mam smile))))))))
      • dirgone Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 14:24
        Falstart sad
        • papryczka_ag Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 14:47
          Spoko - mam bo pisze recenzję smile
          ale zdradzać nic nie będę.
          • dirgone Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 15:28
            A, to co innego smile
    • michalina7 Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 14:28
      Nie przeczytałam ani jednej części Harrego, nie oglądałam też filmu.
      Straciłam coś?
      • mamooschka Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 14:31
        michalina7 napisała:

        > Nie przeczytałam ani jednej części Harrego, nie oglądałam też filmu.
        > Straciłam coś?
        Kwestia gustu. Ja dłuuugo się nie mogłam przekonać, filmy znałam na pamięc
        dzięki mojej córce, a książki zaczęłam czytać niedawno - i sama ma ochotę
        rozpocząć dyskusję "co będzie dalej?" Wciąga jak cholera, przynajmniej niektórych.
        A swoją drogą - co będzie dalej? Jak któraś przebrnie przez wersję oryginalną
        dacie znać?
      • emilly4 Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 14:32
        michalina7 napisała:

        > Nie przeczytałam ani jednej części Harrego, nie oglądałam też filmu.
        > Straciłam coś?


        Ja przeczytalam kilka czesci,obejrzalam filmy i nie zaluje. Przy tej ksiazce
        mozna TOTALNIE odciac sie od swiata-swietny wypelniacz czasu i ucieczka od
        nudnej codziennosci do swiata magismile
        • mikita10 Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 14:43
          Ja wciągnęłam męża. Na początku się ze mnie nabijał, a od 5 części jest walka
          kto pierwszy czytasmile))))))

          Ale też poczekam na polską wersję.
    • donatta Dzisiaj 20.07.07, 14:41
      A ja dostałam dzisiaj, z Merlina smile
      I nie mogę się rzucić na czytanie, bo mam mnóstwo pracy sad
    • brak-pomyslu Re: Prośba o koniec 20.07.07, 15:05
      A czy ja mogłabym poprosić szanowne forumowiczki , jak już przeczytają po
      angielsku, żeby mnie poinformowały jakie jest zakończenie. niestety nie jestem
      biegła w tym jezyku a do października nie doczekam.
      Oczywiście może być na adres gazetowy, żeby nie było że zdradzacie tajemnice
      tym co doczekaja.
      • czarna_maruda Re: Prośba o koniec 20.07.07, 15:18
        Kupuję! Mimo, że ta wersja jest dla mnie nie do przejścia, ale może w końcu
        męża zdołam namówić. Kupuję więc bardziej jako "wydanie kolekcjonerskie" wink
        Czekam z niecierpliwością na polskojęzyczną wersję, tylko plisssssssss nie
        piszcie jakie zakończenie...
        • mikita10 Re: Prośba o koniec 20.07.07, 15:23
          Jak napiszecie zakończenie to zabiję!
          • verdana Re: Prośba o koniec 20.07.07, 15:26
            Angielski znam tyle , zeby powiedziec "Hello!" i to ze złym akcentem. Uczylam
            się tylko 10 lat i wlasnie tyle się nauczyłam - czego dziś żałuję bardziej niz
            kiedykolwiek przedtem
            Kupuję. Jesli to mnie nie mobilizuje, to już nic.
            • mathiola verdano 25.07.07, 16:10
              myślisz?
              no to może i ja kupię?
    • mynia_pynia Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 15:30
      Nie.
      Nie przeczytałam nawet linijki.
      Co więcej nie oglądnęłam w całości nawet filmu (żadnej części).
      A ja lubię filmy o czarownicach, magii, elfach, ale to coś mnie nie ujęło za
      serce.
      Rozumiem i szanuje ludzi, którzy są fanami tych opowiadań.
    • dirgone Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 15:33
      Chciałam tylko napisać do tych, które narzekają na zły angielski - przeczytanie
      Harrego, nawet przy złym angielskim, nie jest takie trudne. Ja przeczytałam "the
      goblet of fire" wtedy, kiedy byłam na półmetku do firsta (którego zresztą zdałam
      rok później na wstydliwą tróję). I dzięki Harremu mój angielski baaardzo się
      poprawił. W Harrym wystarczy opanować cauldrony, wandy, hoaxe, wizardy i witche
      i dalej to już pestka smile
      Poza tym znam osoby, które zawodowo zajmują się tłumaczeniami angielsko-polskimi
      i otwierają oczy ze zdziwienia, że ja książki po angielsku czytam (a oni nie),
      chociaż mój angielski w porównaniu do ich angielskiego jest wyjątkowo marny.
      • donatta Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 15:39
        To już wiem, skąd się biorą pseudo-tłumacze na rynku. No bo skoro tłumacz nie czyta w oryginale, to sorry, ale żaden z niego tłumacz ...
        • dirgone Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 16:13
          Heh, pracuję akurat w agencji tłumaczeń, więc wiem duużo na temat tłumaczy.
          Są tłumacze, którzy tłumaczą przepięknie teksty medyczno-techniczne w obie
          strony,a w angielskim pubie nie potrafią zamówić piwa.
          A wyżej pisałam o tłumaczach, którzy tłumaczą z angielskiego na polski faktury,
          umowy, certyfikaty itp., najczęściej przysięgłe - akurat tych znam najlepiej smile
          Literatura piękna ma się do tego nijak, naprawdę.
          Mój chłopak zresztą tłumaczy na angielski podręczniki użytkownika różnych
          programów komputerowych (takie wewnętrzne w dużej firmie, dla filii
          zagranicznych), a w mowie potrafi strzelić tak straszliwe byki podstawowe, że
          ręce opadają.
          • donatta Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 16:49
            Tak się składa, że jestem tłumaczką z dużym doświadczeniem. Osoba, która nie umie zamówić piwa ani przeczytać książki w oryginale nie powinna być tłumaczem. Podstawą zawodu jest doskonała znajomość dwóch jezyków (z których jeden zwykle jest ojczystym). Potem wychodzą takie kruczki, że nóż się w kieszeni otwiera.
            • dirgone Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 16:56
              Ja nie tłumaczę, więc trudno mi powiedzieć.
              Nie bronię ich, bo samej mi się to wydaje absurdalne. To z tym piwem, to
              opowiedział właśnie jeden z naszych najlepszych tłumaczy, rozchwytywany jeśli
              chodzi o tłumaczenia medyczne. Kiedyś przeczytałam, że Joseph Conrad do końca
              życia nei nauczył się mówić poprawnie po angielsku, chociaz pisał przepięknie.

              Po prostu pewnie zależy, co kto tłumaczy i tyle. My się w literaturze nie
              specjalizujemy smile
              • uroda_ziemi1 Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 18:54
                Oczywiście, że nie!!!
                • reniuta67 Re: Kupujecie jutro Harrego? 20.07.07, 20:11
                  O matko Jak przeczytalam pytanie to w pierwszej chwili pomyslalam ze cos mi sie
                  popieprzylo ze to po polsku JUZ wychodzi , ale jak przeczytalam dalej ze po
                  angielsku>>>>> Szkoda!!!! Ja Harrego czytam od pierwszej czesci i wyrywalam ja
                  synowi- bo ja musialam pierwsza przeczytac!!!! A na karku 4 dychy!!!!!!!!!!!
                  • guttekija Polska edycja pod koniec stycznia!!! 24.07.07, 16:54
                    czytelnia.onet.pl/0,1577407,0,0,0,znamy_date_ukazania_sie_ksiazki_harry_potter_i_smiertelne_relikwie,wiadomosci.html#Scene_1
    • semida Re: Kupujecie jutro Harrego? 24.07.07, 17:04
      Uwielbiam HarregosmileMało tego,mój mąż się ze mnie śmiał,a jak kiedyś dałam mu na
      drogę do pociągu poczytać 5 część,to biedactwo zaraz po powrocie do domu zabrał
      się za pierwszą i w niecałe 2 tyg przeczytał wszystkiesmileNiestety nie znam tak
      dobrze angielskiego.Małż jednak zna świetnie więc może mi na głos będzie
      czytał???smile
    • kawka74 Re: Kupujecie jutro Harrego? 24.07.07, 17:31
      napisać jak się kończy? big_grinDDDDDDDDDD
      • edytkus Re: Kupujecie jutro Harrego? 25.07.07, 05:29
        ani mi sie waz! ja jeszcze ksiazki nie mam, najpierw dla przypomnienia musze obejrzec film ale
        uparlam sie na Imax i nie moge znalezc towarzystwa sad. Dopiero wtedy kupie ksiazke. Niedawno w
        nowojorskim metrze jakas dziewczyna czytala harry'ego, zdenerwowala tym innego pasazera (pewnie
        byl tlok a ksaizka spora) ktory postanowil jej na glos opowiedziec zakonczenie. Pozostali pasazerowie
        zbulwersowani wyrzucili go z pociagu obdarzajac odpowiednimi epitetami, jedna pani nawet chciala go
        pobic surprised Gdy dzisiaj wieczorem jechalam tloku nie bylo i tez mialam fajny widok: elegancki mezczyzna
        wgarniturze i z teczka wczytany w opasly tom Potter'a smile, a najbardziej mi sie podobalo namaszczenie z
        jakim przewracal kartki i trzymanie ksiazki tak aby nie poniszczyc obwoluty smile Ja tez tak dbam o moje
        tomy smile
    • denea :((( 25.07.07, 07:06
      Tak właśnie myślałam że październik to byłoby za szybko...
      Ale nie rozumiem czemu, kurna, dopiero koniec stycznia, nie mogliby wypuścić
      książki np. w grudniu ? Pewnie by im się opłaciło bo każdy by kupował Pottera
      jako prezent pod choinkę.
      Angielskiej wersji nie kupuję bo wolę poczekać na tłumaczenie, które jest
      naprawdę na poziomie. Z moją znajomością języka musiałabym się przedzierać
      przez tekst ze słownikiem i kombinować jak koń pod górę. A takie święto jak
      ostatni tom to nie jest dla mnie najlepszy moment na silenie się na ambicję.
      Uwielbiam te książki ! Uważam że są świetnie napisane, barwne i skonstruowane
      według najlepszych wzorców powieści sensacyjnej. I bardzo podoba mi się to, że
      ten świat czarodziejów jest taki zupełny, skończony, że mają swoje pojazdy,
      sposoby komunikowania się na odległość i tak dalej.
      Męża też wciągnęłam smile
    • luxure Re: Kupujecie jutro Harrego? 25.07.07, 07:36
      Nie czytałam i nie zamierzam. Kompletnie nie interesuje mnie ta tematyka, a na
      Pana Radcliffa reaguję wysypką więc filmów też nie oglądam. Dla mnie ksiązki
      tego typu to załosna komercja w najgorszym tego słowa znaczeniu.
      • edytkus Re: Kupujecie jutro Harrego? 25.07.07, 07:42
        luxure napisała:

        > Nie czytałam i nie zamierzam. Dla mnie ksiązki
        > tego typu to załosna komercja w najgorszym tego słowa znaczeniu.

        nie czytalas a krytykujesz?! zupelnie jak te babcie w moherkach na glowie wink
        • luxure Re: Kupujecie jutro Harrego? 25.07.07, 08:47
          ....bo ja właśnie jestem taką babcią w moherku z tą różnicą że do trzdziestki
          jeszcze mi dalekosmile
          • edytkus Re: Kupujecie jutro Harrego? 25.07.07, 09:14
            luxure napisała:

            > ....bo ja właśnie jestem taką babcią w moherku z tą różnicą że do trzdziestki
            > jeszcze mi dalekosmile
            >

            moze urodzilas sie w czepku... moherowym? wink))) sciagaj, teraz lato, tylko sie spocisz i przeziebienie
            gotowe!
            • luxure Re: Kupujecie jutro Harrego? 25.07.07, 09:56
              Edytkuś ani myślę ściągać, na dworze w Warsiawce tylko 18 stopni. Ściągnę i co?
              przeziębienie gotowe!
              • mijaczek Re: Kupujecie jutro Harrego? 25.07.07, 10:00
                znam angielski swietnie, ale Harrego czytam wylacznie po polsku.
                przyzwyczailam sie do polskich nazw i po prostu wole czytac ta ksiazke po
                npolsku, ale sie nie moge doczekac....
                a polski wydawca zrobi glupote jesli wyda ksiazke po swietach Bozego Narodzenia.
                • edytkus Re: Kupujecie jutro Harrego? 25.07.07, 16:06
                  mijaczek napisała:

                  > znam angielski swietnie, ale Harrego czytam wylacznie po polsku.

                  pierwsza czesc przeczytalam po polsku, kolejna po angielsku, jak dla mnie zero roznicy, to najlepsze i
                  najwierniejsze tlumaczenie z jakim sie dotad spotkalam
    • dido_dido Link do streszczenia 25.07.07, 10:13
      Dla niecierpliwych link do streszczenia - po angielsku smile
      en.wikipedia.org/wiki/Harry_Potter_and_the_Deathly_Hallows#Plot
      Kto nie chce niech nie czyta wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja