berecik7
26.07.07, 11:45
Opowiem wam moją historię, bo jest nieprawdopodobna, no i chcę was ostrzec.
Kupiłam synkowi dmuchaną trampolinę. Dmuchaliśmy ją z mężek ok. 15 minut.
Jakieś dwie godziny po tym zaczęło mi się kręcić w głowie. Dalej było już
tylko gorzej. Ostry dyżur w szpitalu, pogotowie, kroplówki, tomografia głowy.
Okazało się, że niektóre osoby po prostu nie mogą się hiperwentylować, bo
może to doprowadzić do bardzo groźnych konsekwencji. Ja miałam tydzień wyjęty
z życiorysu, chodziłam przy ścianach, zawroty głowy nie ustawały nawet na
chwilę (pisałam o tym odrębny wątek). Dopiero od wczoraj czuję się lepiej.
Także lepiej kupić pompkę, niż zafundować sobie taką traumę. Ja bałam się
już, że to jakiś nowotwór w głowie, tętniak lub inne paskudztwo, miałam ataki
paniki. Na szczęście nic z tych rzeczy.