Znacie swoje pochodzenie?

27.07.07, 20:44
Wiecie kim byli Wasi przodkowie? robiłyście drzewo genealogiczne?Ja niestety
dotarłam tylko do moich prapradziadków,na dalsze poszukiwania nie mam niestety
czasu;a może brałyście udział w zjezdzie rodzinnym?fajnie jest znać swoje
korzenie!
    • siasiuszek Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 20:48
      chciałabym, ale nie jestem z szlachty więc było by to trudne. Znam swoje
      pochodzenie do pradziatków. Z linii mojego taty i tak tam się trop kończy bo
      pradziadkowie nie byli polakami.
      • mijaczek Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 20:54
        brat mojej mamy zrobil kiedys taka wyprawe sladami przodkow...zabral swoja zona
        [z ktora nota bene tez jest spokrewniony! ale to inna historia] i pojechali do
        Ryk bodajze szukac korzeni... doszukali sie niewiele, ale jakies dwa lub trzy
        pokolenia do tylu udalo sie... plebs jak sie patrzy :o)
      • lila1974 Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 20:54
        Istnieje prawdopodobieństwo, że moja rodzina ze strony taty pochodzi z
        sycylijskich Cyganów - my nie prowadziliśmy osobistych poszukiwań, ale na to
        wskazuje historia nazwiska.
        • mathiola Lila 27.07.07, 21:33
          E tam, nazwisko kłamie, moje wskazuje na pochodzenie litewskie, a jak okiem
          sięgnąć wszyscy z mazowsza, nie dokopałam się ani jednego litewskiego sladu smile)
          • lila1974 Mathiolu 27.07.07, 22:18
            U nas slady są - większość polskich Cyganów, jakich miałam okazję poznać (a
            było ich wielu) nosi to nazwisko i od Cygana właśnie dowiedziałam się o jego
            pochodzeniu - nie wiem ile w tym prawdy, ale przypuszczam, że jest to
            społeczność, która chyba pielęgnuje takie informacje.

            Śmiejemy się również, ze od czasu do czasu odzywają się geny po przodkach, bo
            co jakiś czas rodzi się nam w rodzinie dziecko wyjątkowo śniade (np. mój brat i
            moja Koniczyna).

            Wielkiej wagi do tej "nowinki" nie przykładamy - ot, taka rodzinna ploteczka smile
      • kea100 Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 21:13
        Zjazd rodzinny? zabrzmiało jaśniepaństwem,teraz gdzie się nie odwróce,wszyscy
        mają jakies,hrabioweskie,szlacheckie,przynajmniej ziemianskie pochodzenie...
        • morgen_stern Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 22:28
          kea100 napisała:

          > Zjazd rodzinny? zabrzmiało jaśniepaństwem,teraz gdzie się nie odwróce,wszyscy
          > mają jakies,hrabioweskie,szlacheckie,przynajmniej ziemianskie pochodzenie...


          Nie przesadzasz ociupinę z tą zjadliwością? Jakie jaśniepaństwo? Jak przyjedzie
          cała moja rodzina to też będzie zjazd rodzinny, a ja chłopskie pochodzenie
          mam wink
          Ja się jeszcze za to nie zabrałam, piękne hobby, ale zabiera bardzo dużo czasu.
          Wiem, bo mój mąż dojechał do XVIII wieku wink Ile godzin spędzonych przy kompie,
          ile wypraw do urzędów, parafii i archiwów, ile listów powysyłanych, to tylko my
          wiemy. Ale znalazł niesamowite perełki (i nie chodzi tu tylko o szlacheckie
          korzenie), takie historie rodzinne wygrzebane z archiwów, że czasem aż trudno
          uwierzyć.
          Na stronie genpol.com jest chyba wszystko, co początkujący genealog powinien
          wiedzieć.

          Podczas poszukiwań trzeba się nastawić, że historyjki rodzinne przekazywane z
          pokolenia na pokolenie bardzo często rozmijają się z prawdą. Można się czasem i
          rozczarować i ucieszyć. Większość początkujących ma nadzieję na szlacheckie
          korzenie właśnie (co samo w sobie nie jest oczywiście niczym złym) i
          rozczarowania są nierzadkie.
          Ja tam uważam, że i z chłopskiego pochodzenia można być dumnym wink Jedyny
          minus, że ci nobiles są jednak lepiej udokumentowani.
          • mathiola Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 22:39
            Była kiedyś tutaj na forum taka przemiła osóbka, nazywała się Janka007, ona tez
            próbowała mnie z ziemią zrównac, bo wspomniałam, że mój tata marzy o korzeniach
            szlacheckich smile))) Może to ten sam typ osobowości, a może to Janka nick
            zmieniła smile

            Zresztą polecam bardzo ową wymiane zdań - ja mam wrażenie że z osobą umysłowo
            chora rozmawiałam:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=58526654&a=58536633
            • kea100 Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 20:17
              Nie wiem kto to jest janka,na temat twojego tekstu o umyslowej chorobie się nie
              wypowiem,bo pomimo,że nie mam korzeni szlacheckich ,mam klasę.
              Co do mojej wypowiedzi proponuję zerknąć na poniższe wypowiedzi przewaga
              szlachty nad plebsem jednak.NO OVER>
              • kea100 Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 20:19
                Masło maślane mi wyszło;"na poniższe posty miało być"...
                • morgen_stern Re: Znacie swoje pochodzenie? 29.07.07, 09:15
                  No i co z tego?
                  Przeszkadza ci to w czymś, kobieto z klasą? smile))
                  • kea100 Re: Znacie swoje pochodzenie? 29.07.07, 09:48
                    W niczym Szanowna Pani,wyrazilam tylko swoje zdanie,do tego służy forum
                    prawda?wink
                    • morgen_stern Re: Znacie swoje pochodzenie? 29.07.07, 10:18
                      Owszem, dlatego pozwól mi również wyrazić swoją opinię - żal poślady ściska, że
                      się ma chłopskie pochodzenie? Jeśli nie, to co ci do tego? Jad wypłynął z
                      twojej uwagi, kobieto z klasą, stąd mój komentarz.
                      Wybacz słownictwo, ale ja klasy jak ty nie posiadam, prosta kobieta jestem i
                      nikomu pochodzenia nie zazdroszczę..
                      • kea100 Re: Znacie swoje pochodzenie? 29.07.07, 11:25
                        Wybacz słownictwo, ale ja klasy jak ty nie posiadam, prosta kobieta
                        jestem .......


                        .....I dlatego kończę z tobą dyskusję.Amen
                        • morgen_stern Re: Znacie swoje pochodzenie? 29.07.07, 11:32
                          Rozbawiłaś mnie z rana wink) Ech, ten internet, plebs się pleni wszędzie wink
    • renia1807 Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 21:12
      tak
      od strony mojego ojca, udokumentowane mniej więcej od końca XVIIIw
      mamy z tego czasu pamiątki rodzinne
      ze strony mamy tylko do pradziadków
      • verdana Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 21:14
        Zalezy od ktorej strony. Zjednej nawet ojciec nie zna imienia swego dziadka, z
        drugiej i trzeciej - grdześ do pra-prapradziadków, z czwartej - dokladnie do
        pieciu pokoleń wstecz, niedokladnie do XIVw.
    • mathiola Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 21:14
      Mam fijoła na punkcie swoich przodków, zbieram zdjęcia i historie rodzinne,
      nosze się z zamiarem zlecenia komus odnalezienia moich korzeni, jak narazie na
      zamiarze się kończy, nie mogę się zebrac.
    • edytkus Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 21:14
      moja rodzina ze strony Taty co pare lat robi zjazd, z calego swiata zjezdza sie ponad 200 osob, ksiege z
      drzewem genealogicznym tez mamy
    • ania.silenter znam 27.07.07, 21:17
      od strony ojca do wieków średnichwink, od strony mamy do prapradziadków.
      • mathiola Aniu 27.07.07, 21:32
        A w jaki sposób poznałaś swoją historię tak bardzo w głąb?
        • ania.silenter Re: Aniu 27.07.07, 21:42
          mathiola napisała:

          > A w jaki sposób poznałaś swoją historię tak bardzo w głąb?

          biografie + opracowania naukowe + opowieści rodzinne + legendy o powstaniu
          rodziny )na ile prawdziwe tego nikt nie wietongue_out). Wystukuję w google moje nazwisko
          i wylatują tysiące danych w samych tylko zbiorach biblioteki kórnickiej PAN.
          Czyli:
          - internet,
          - stare archiwa (jeszcze nie szukałam),
          - opowieści rodzinne.
          • mathiola Re: Aniu 27.07.07, 21:43
            aa, widzisz a mi internet nie chce zbyt dużo powiedzieć. Może nie na tych
            stronach szukam??
            Znasz jakieś sensowne strony genealogiczne?
            • morgen_stern Re: Aniu 27.07.07, 22:31
              www.genpol.com/
    • hexella Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 21:21
      Ja jakaś taka bez historii jestem.
      może kiedyś sie zbiorę i zacznę szukać, ale nie wiem czy coś znajdę.
    • hipopotamama Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 21:29
      Od strony ojca znam, mam udokumentowane do XVIII wieku, szczyt awansu
      społecznego to Wójt Tomasz, reszta to robotnicy ekhhmm "wykwalifikowani" wink
    • jusienka Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 22:13
      do ktoregos tam momentu znam i jestem szlachcianka ;O) taty czesc znam nawet
      dobrze: bylam w miejscach, gdzie mieszkali moi dziadkowie, pradziadkowie,
      prapradziadkowie. w Wilnie, na kosciele uniwersyteckim jest tablica poswiecona
      moim prapradziadkom; na Rossie sa pochowani dziadkowie; istnieje "rodzinna"
      piekarnia. gdzies kiedys wyczytalam o Mickiewiczu, ze bywal w Niemenczynie u
      Ch... to moje nazwisko i moja rodzina mieszkala w Niemenczynie - he he, ciekawe.
      moj tata urodzil sie w Wilnie, bylam tam wiele, wiele razy. z mapkami
      narysowanymi przez dziadkow i rodzine meza. mam tam przyjaciol.
      mama meza, jego dziadkowie i czesc rodziny tez pochodzi z Wilna. dawno temu moi
      dziadkowie i dziadkowie meza mieszkali tam przez jakis czas w sasiednich domach
      i przyjaznili sie. naszych rodzicow jeszcze nie bylo na swiecie surprised)
    • croyance Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 22:26
      Ja znam dosc dokladnie, z obu stron. Od strony ojca, wiele bylo osob ze Wschodu
      (jacys krewni wciaz mieszkaja w Odessie), ze strony matki - Francuzi i podobno
      jacys Wlosi. Moja prababcia byla dwujezyczna i chciala nauczyc francuskiego
      mame, ale sie jej nie udalo ...
      Ostatnio ojciec zrobil sobie badania genetyczno-genealogiczne smile i wyszlo, ze
      najwiecej osob o podobnym do jego genomie (?) mieszka (pochodzi?) z Sycylii.
      Nie rozumiem dokladnie metody, wiec nie jestem w stanie wiecej powiedziec na
      ten temat ...
      Niemniej, francuskie pochodzenie widoczne jest u mnie przez hmmmm nos wink
      jeszcze nikomu nie udalo sie zgadnac, ze jestem z Polski i czesto jestem
      zagadywana po francusku ... niestety, mimo prob nauki jakos jezyka tego nie
      znam .. sad
      Niechlubnym zas wyjatkiem w moim genealogicznym drzewie jest pan
      Dzierzynski ... nie znam szczegolow i nie za bardzo bym chciala akurat je
      poznac ...
      • elske Re: Znacie swoje pochodzenie? 27.07.07, 23:42
        U mojego taty w rodziie krazy dosc romantyna historia.Jego prabaka byla
        szlachcianka niemiecka,mieszkala w Szczecinie.Zakochala sie w parobku i azem
        uciekli i sie pobrali.Wiec jakies ozenie szlacheckie mam.Ojciec mojego
        taty,bedac dzeciem ,przez cala II wojne swiatowa miezkal w niemzech przy granicy
        fancuskiej, po wojnie wrocili do polski, a babcia zona dziadka urodzila sie w
        okolicy Wilna.
        rodzina od strony mamy, a tego co wiem to ma polskie korzenie.A jesli chodzi o
        rodzine mojego mez , to on sam nic nie wie,nawet swoich dziadkow nie zna i nie
        zna swojego prawdziwego ojca.
        • croyance Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 13:17
          Fajne sa takie rodzinne historie smile Ja znam ich sporo; zwlaszcza po stronie
          mamy rodzina byla bardzo ciekawa; artysci, (jeden bardzo znany architekt
          wloski), pisarze, ale i niestety samobojstwa i rozne wariactwa smile
          Po stronie taty rodzina byla mniej ciekawa, ale za to bardziej stabilna.
          Fajna historia rodzinna to slub mojej babci wsrod swiec, bo zazdrosny konkurent
          przecial wszystkei kable w momencie rozpoczecia ceremonii ...
    • aluc Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 12:48
      dokładnie nie znam, zna moja kuzynka, która od wielu lat pichci genealogoiczne
      drzewo ze strony ojca - doszła chyba do połowy XVIII wieku, kiedy to nasi
      przodkowie ze Skandynawii (chyba) się w Polsce pojawili, generalnie drobna
      szlachta i solidne mieszczaństwo, bez ekscesów

      mnie kręci zbadanie sprawy od strony mamy, bo sporo dokumentów powinno być w
      jednym miejscu, a wiem skąd inąd, ze stare księgi parafialne akurat tam się
      zachowały - tam raczej też wszystko na mieszczaństwo wskazuje

      bardzo też mnie kusi zrobienie sobie trasy wędrówki przodków w ramach
      Genographic, muszę jeszcze starego namówić - bo ani jedno ani drugie
      pszenicznego typu słowiańskiej urody raczej sobą nie reprezentuje, nasi rodzice
      też nie, a tradycja rodzinna o obcej krwi wink milczy
    • fergie1975 Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 12:58
      moj mąż sie tym pasjonuje , doszedł dzieki róznym archiwom do 1800 (c.a.) i
      korzeni baaaardzo ciekawych, z mojej strony licho bo kolejne wojny wszystko
      pochłoneły i wiem tyle co babcia mi powiedziała, czyli w porównaniu z nim nic.
      Ale żadna tam szlachta, chłopi u niego jak nic. a ja przynajmniej jeszcze
      swojego 'wielkopanstwa' wykluczyc nie mogę ;P.
    • gku25 Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 13:31
      Znam. Rodzina zafundowała sobie wyprowadzenie naszego drzewa genealogicznego -
      do XVI w. wstecz.
    • kasper68 Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 14:28
      Znam, ale dokumenty wstecz kończą się na XVIII wieku. Z tym, że u nas to sami
      rolnicy, górnicy, ew. ogrodnicy. Taka zbieranina Ślązaków, osadników
      niemieckich a także Czechów i Węgrów.
    • luxure Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 14:38
      Tak znam, mąż też mniej wiecej. Rodzina męża ma drzewo ale to moja ma sie czym
      poszczycić jeśli chodzi o tych mądrych i zasłużonych.
      U nas nie praktykuje sie czegoś takiego jak zjazdy rodzinne, utrzymujemy
      kontakty wyłącznie z najbliższą rodziną.
      Czy fajnie? Nie wiem. Po prostu je znam i tyle. Ani mi to pomaga ani przeszkadza.
    • big__mama Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 20:34
      Mój praprapradziadek przegrał podobno w karty cały swój majątek oraz żonę. I
      tylko nikt mi nie powiedział czy jestem z linii przegranego czy wygranego smile
    • echtom Re: Znacie swoje pochodzenie? 28.07.07, 23:38
      Ja jestem hybrydą - 62,5 % krwi szlacheckiej i 37,5 % chłopskiej. Mama z
      ziemiańskiej rodziny z Wileńszczyzny (szlachta "na zagrodzie"), tata z biednej
      rodziny chłopskiej z Kujaw, ale jego ojciec był nieślubnym synem dziedzica i
      służącej z folwarku, stąd tak nierówno procenty się rozkładają. Dziedzic uznał
      syna, dał mu nazwisko i coś zapisał w testamencie. Nazwisko zostało, tylko na
      kasie prawowici spadkobiercy dziadka oszukali, ale i tak całe życie woził się
      ze swoim szlacheckim pochodzeniem.
    • hratli Re: Znacie swoje pochodzenie? 29.07.07, 10:43
      zainspirowana watkiem, poszukam i ja moze jakas scheda w postaci dukatow na
      mnie czeka smile
    • monia145 Re: Znacie swoje pochodzenie? 29.07.07, 11:48
      Nie znam szczegółów.
      Aczkolwiek dopuszczam myśl, że gdzieś tam moi przodkowie cepami rozbijali głowy
      jaśnie państwa...i szczerze mówiąc za taką wiedzę, serdecznie dziękujęwinkP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja