eutrapelka32
29.07.07, 22:10
myślimy z mężem o drugim dziecku. pierwsze ma teraz 10 m-cy, jest baaardzo
absorbujące i było takie od początku; tzn. zdrowiódkie, ale kolki, płacz
itp... boję się że z nadejściem drugiego maluszka, nastaną momenty nie do
opoanowania. właściwie nie wiem czego się spodziewać, bo przecież nie
zaplanuję sobie macierzyństwa wg jakiegoś schematu

. przy pierwszym nie
miałam czasu na nic, a jak drugie będzie takie samo, to pierwszemu będzie
smutno, że zabraknie czasu, uwagi itd... zdaję sobię sprawę, że bedzie trud,
to normalne, ale ciekawi mnie bardzo jak to było u Was??? Macie Maluchy jedno
po drugim??? co było najtrudniejsze? tylko proszę nie pisać, że 'ja to
wychowałam 5, 6, 7 itd. i nie było problemu, nie nosiłam, zostawiałam żeby
się wypłakało itp. od takich 'mądrych' tekstów mam teściową

. POZDRAWIAM