powinnam byc wdzieczna......

30.07.07, 08:44
wczoraj usluszalam taki tekst od kolegi meza: powinnas aniu byc wdzieczna
arturowi ze zarabia na was pieniadze a nie siedziec w domu i nic nie robic
jak ty. a niby my mamy na wychowawczym to sie w domu opier....? nie dziwie
sie ze jest dukrotnie rozwodnikiem. sad(
    • reteczu Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 08:52
      a nie powinnaś,aniu? wink
      a poważnie-takiego gościa zostawiłabym na 24h (tyle wystarczy i tak za
      długo,szkoda dziecka)z niemowlakiem który ma kolkę
      poza tym musiałby posprzątać zrobić pranie poprasować rzeczy ugotować obiad
      zrobić śniadanie i kolację zrobić zakupy podlać kwiaty wyjść na spacer

      myślę że i bez niemowlaka nawet najspokojniejszego na świecie nie dałby sobie
      rady
    • szyszunka82 Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 08:53
      To normalne rozumowanie prawie wszystkich mężczyzn, też mężów w stosunku do żon,
      sama posłuchaj jak mówią, my SIEDZIMY w domu z dziećmi, nie jesteśmy w domu,
      nie robimy, ale siedzimy, wiec co robimy? nic, siedzisz zapewne i się z
      dzieckiem bawisz, niesmile Oni nigdy nie zrozumieją co to prowadzenie domu,
      wychowanie dzieci, ja z tym stereotypem siedzącej matki walczę upornie nawet
      zmężem, bo przecież to on pracuje i zarabia na nas! na szczęście idę od września
      do pracy i to ja zaczne narzekać na zmęczenie, pracę itdsmile
      Nie przeskoczymy chyba już tego rozumowania, chyba że sami faceci zaczną
      siedzieć w domu z dziećmismile
      • anol Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:22
        ciekawe co powie jak wruce do pracy.
        • bri Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 10:49
          A to mąż tak mówi, czy kolega męża bo wydajesz się mieć pretensje do męża o
          jakieś poglądy wygłaszane przez jego kolegę. Bez sensu.
    • cora73 Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:30
      Witam. W wielu przypadkach kobiety sa same sobie winne ze faceci w ten sposob
      mysla!! Sa pary gdzie kobieta musi co do grosza "udokumentowac" wydatki i
      prosic o pare zloty na swoje wydatki no ale to wg niej ok bo ona nie pracuje
      tylko siedzi z dzieckiem w domu! Pozniej taki maz glosi takie madrosci i nie
      rozumie dlaczogo inni tak sie oburzaja.... smile
      • mikita10 Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:35
        A ja pracuję z bardzo mądrą babką. Jak miała małe dzieci to do południa
        wychodziła z dziećmi na spacery, bawiła się z nimi i gotowała obiad. A jak mąż
        wracał z pracy to zostawało sprzątanie, pranie (a w czasach gdy nie było
        pampersów trochę tego było), prasowanie. I nigdy nie powiedział, że w domu
        się "tylko siedzi", bo sam widział, ile wszystko wymaga pracy. Takiej postawy
        nauczyła ją jej tesciowasmile
      • anol Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:39
        maz mnie nie rozlicza, a na swoje wydatki to po godzinach siedzi. jest
        zapalonym wedkarzem wiec co jakis czas cos nowego kupuje. (nie ryby smile). sam
        mowi ze pieniadze sa po to zeby je wydawac.
        • cora73 Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:46
          nie mialam na mysli ciebie smile poprostu wiem ze sa kobiety dla ktorych cos
          takiego to norma i one na powaznie sa swoim panom i wladca wdzieczne za to ze
          pracuja.....
    • gosiarkar Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:40
      co za palant z tego kolegi ....
      ależ bym mu nawrzucała....
      takie męskie pierdoły myślą, że kobiety (królewny) siedzą całymi dniami w domu
      i paznokcie malują .....
    • majmajka Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:42
      Typowe rozumowanie faceta...Glupi i tyle.Ja kiedys uslyszalam,ze sprzatanie to czysty relaks dla kobiety,bo my to przeciez lubimy!!!!Na szczescie moj ma troche inne pojecie,poniewaz zostawilam go kiedys na tydzien samego z dwojka(bylam w szpitalu).Ale i tak czasem slysze,ze chetnie zamienilby sie ze mna i ze przy kompie ciagle siedzesmile
      • syla113 Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 16:54
        a przepraszam skad sie bierze rozumowanie faceta???????? bo mi sie wydaje ze w
        duzym procencie z domu , od mamusi smile) ja majac synka bde sie starac wychowac
        go tak zeby wszystko umial w domu zrobic sam w wlasciwie nie umial tylko sie
        poczuwal do wszystkiego. faceci patrza jak bylo w ich domach i taki obraz
        przenosza na zycie .
    • rita75 Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:46
      powinnas aniu byc wdzieczna
      > arturowi ze zarabia na was pieniadze a nie siedziec w domu i nic nie robic
      > jak ty.

      A moze faktycznie jezeli juz siedzisz w domu, to powinnas sie zajac nim jak
      nalezy ;P
      Oczywiscie to zart, w sumie wtracil sie w nie swoje sprawy.
    • noovaa Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:48
      jak usłyszałam od męża że nic nie robie to zmyłam się z domu na jeden dzień i on
      zobaczył sobie jak fajnie jest czasem "poleniuchować"
    • monia145 Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 09:55
      I trzeba było mu powiedzieć, że doceniasz troskę męża, o to, żeby życie płyneło
      Ci na rozkoszy przemieszczania się między kuchnia, łazienka i pokojem
      dziecinnym a tam wykonywaniem samych przyjemnych i prawie nie męczących zajęć-
      prania, prasowania, gotowania, sprzątania itd, itpwinkPPPPPPP
      I że on, jak widać, taką okazywaną wdzięcznością nie może się pochwalić.....wink
      PPP
    • anol Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 10:13
      dom posprzatany na blysk, obiad na 15-sta ugotowany, codziennie czysta koszula
      wisi. o dziecko dbam zadna krzywda sie nie dzieje (akurat spi jak aniolek).
      jakby byla mozliwosc wrocilabym do pracy, ale do zlobka to trzeba miec
      znajomkow a opiekunki nie chce. zaufana w rodzinie opiekunka wyjechala za
      granice a mlode siksy szukaja pracy na 2 miesiace.
      • rita75 Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 10:18
        Swoja drogą nie wyobrazam sobie takiej sytuacji- by jakis klega meza smial mi
        cos wytknac, przeciez jest to wtracanie sie w czyjes zycie. Ciekawe, co na twoj
        maz i co Twojemu mezowi nawija ten kolezka...
        • sebaga Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 10:34
          a Twój mąż też tak uważa, bo jeślu nie to prblemu nie ma. A koledze bym
          powiedziała, że wdzięczny to ma mi być mąż, że siedzę w domu i potulnie zarabiać
          na mój odpoczynek i święty spokój.
        • anol Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 10:42
          tego o czym oni rozmawiaja to mi nie mowi. wiem tylko ze maz siedzi pod
          pantoflem nie majac swojego zdania co do tego kiedy i na ile ma wychodzic. jego
          (kolegi) rola spoczywala na tym ze przychodzil z pracy oddawal wyplate i calymi
          dniami go nie bylo. ma 2 dzieci po jednm z kazdego malzenstwa i widuje je 2
          razy w m-c. mieszkam w malym miescie to wiesci sie szybko rozchodza kto z kim
          gdzie i jak.
    • marychna31 Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 10:52
      hehe-sympatyczny koleżkawink

      Od kiedy urodził się Miki postanowiliśmy z mężem "zawiesić" nasze zwykłe
      aktywności zawodowe i żeby OBOJE być jak najwięcej z synkiem w domu założyliśmy
      własna działalnośc gospodarczą. W ten sposób każde z nas pracuje w miesiącu
      tylko kilka dni a cały czas oświęcamy OBOJE dziecku, rodzinie i domowi.

      I efekt jest taki, ze mąż czasami z rozmarzeniem (po całym dniu "siedzenia w
      domu")mówi: "och jak by się chciało tak wyskoczyć na jakieś 12 godzin do
      normalnej pracy i poodpoczywać" wink)))
      Oboje zgodnie twierdzimy, ze taki normalny etat w pracy, przy "siedzeniu w
      domu" to zwykły pikuś. Z tym, ze w naszym rodzicielstwie nie "idziemy na żadne
      skróty". Naprawdę dajemy z siebie wszystko. Pisze o tym bo ludzie bardzo często
      (zresztą nie pytani o zdanie) mówią nam, ze przesadzmy i że nie trzeba "aż
      tak"...
      • llalluna Re: powinnam byc wdzieczna...... 30.07.07, 17:16
        zadziwia mnie czasem ludzka ignorancja. ja po urodzeniu dziecka stwierdzam, że
        praca przy noworodku i niemowlaku, który uczy się raczkować i chodzić jest
        najcięższa ze wszystkich jakie do tej pory wykonywałam, a pracowałam sporo, raz
        na dwa etaty, siedziałam wtedy w pracy od rana do nocy i z trudem znajdowałam
        czas na coś do zjedzenia. teraz jest podobnie, tylko muszę wstawać jeszcze
        kilka razy w nocy i z trudem znajduję czas na 6 godzin snu na dobę.
    • anol Re: powinnam byc wdzieczna...... 31.07.07, 08:55
      Po rozmowie z mezem przeprosil za swoje zachowanie, ale nie czuje sie z tym
      lzej. czy moze jestem nie teges.
    • bastet7 Re: powinnam byc wdzieczna...... 31.07.07, 09:15
      Powiem tak: mi moja siostra!!!! co jakiś czas wytyka, jak jej wspomnę , ze na
      coś nie miałam czasu: "przecież siedzisz cały dzień w domu!!! (z wielkim
      oburzeniem)". To chyba wynika z zazdrosci (ona ciężko pracuję, a ja SIEDZĘ w
      domu i sie obijam. To dopiero wkurzające, bo uświadamiam ją na czym polega
      SIEDZENIE
      • bastet7 cd. 31.07.07, 09:17
        w domu z dzieckem.
        Musze jednak dodać na marginesie, że jak ja jeszcze nie miałam dziecka to też
        się dziwiłam pewnej znajomej, która zajmując się dwójką dzieci nie ma czasu na
        zrobienie obiadu. TEraz rozumiem dlaczegowink)))
    • kicia031 Re: powinnam byc wdzieczna...... 31.07.07, 09:57
      Urlop wychowawczy, jak sama nazwa wskazuje, powinien byc poswiecany na
      WYCHOWYWANIE dziecka, a nie na wykonywanie prac domowych - takie prace powinny
      byc rowno podzielone poniedzy partnerow.
      • mamapoliipawcia Re: powinnam byc wdzieczna...... 31.07.07, 17:41
        A mój A. jest m naprawdę wdzięczny że mu prowadzę dom, urodzilam i wychowuje
        dwójke fajnych dzieciaków, przygotowuję jedzenie, opieram, naprawdę facet
        cieszy się z tego i docenia dzięki temu że nauczylam go sprzątać po sobie, po
        dzieciach, podnieść z podłogi to i owo i wie, że doprowadzenie domu do porządku
        po dwójce wszędobylskich dzieciaków wymaga trochę czasu a trzeba to robić
        nieustannie.Udziela sie przy kąpaniu dwojki, co też mu na pewno wiele
        uświadamia.Takie drobne czynności a pokazuja facetom wiele.I twierdzi że nie
        chcialby się ze mną zamienić, woli jeździć do pracy.Ja też wolę taki układ.Choć
        nie zaprzeczę że już strasznie tęsknię za pracą...
      • a.nancy Re: powinnam byc wdzieczna...... 13.08.07, 13:46
        brawo kicia!

        kicia031 napisała:

        > Urlop wychowawczy, jak sama nazwa wskazuje, powinien byc poswiecany na
        > WYCHOWYWANIE dziecka, a nie na wykonywanie prac domowych - takie prace powinny
        > byc rowno podzielone poniedzy partnerow.
    • twarz2 Re: powinnam byc wdzieczna...... 31.07.07, 17:55
      anol napisała:

      > wczoraj usluszalam taki tekst od kolegi meza: powinnas aniu byc wdzieczna
      > arturowi ze zarabia na was pieniadze a nie siedziec w domu i nic nie robic
      > jak ty. a niby my mamy na wychowawczym to sie w domu opier....? nie dziwie
      > sie ze jest dukrotnie rozwodnikiem. sad(


      Dowcipniś big_grin
Pełna wersja