nie wiem jak się zachować

30.07.07, 22:33
Witajcie!
Dzisiaj popołudniu zadzwoniła do mnie stara przyjaciółka z liceum.Mówi że
wróciła z Hiszpanii (gdzie pojechała pracować) i jest na jakiś czas w
Polsce.Chciałaby się spotkać.
Hmm zupełnie nie wiem jak to spotkanie ma wygladać.
Ostani raz rozmawialiśmy kilka lat temu.Zawsze obie byłyśmy błaznami
klasy.Dwie śmiesznotki zawsze razem.Razem zdawałyśmy ten sam przedmiot na
maturze,razem byłyśmy bardzo dobre z angielskiego.Naprawdę byłyśmy zżyte.
Do czasu gdy poznałam męża w połowie III kl.
Byłyśmy dla siebie..ciepłe,ale jednak mało miałyśmy czasu aby było jak
dawniej.
No i co teraz?
Ja męża-ona samotna,ja prawie roczne dziecko-ona ciągle imprezuje,poznaje
masę nowych ludzi..ja bardziej już spokojna i stateczna.
Nie wiem...jako neutralny grunt wymysliłam spacer z małym po parku,ale nie
wiem czy to dobry pomysł...wogóle nie wiem jak się zachować w tej sytuacji.
Może trochę panikuję,ale zależy mi na odnowieniu przyjaźni nie chcę wyjść na
kretynkę czy...Starą Pokrzywę uncertain
Dzięki za Rady i Pomoc kiss
Pozdrawiam Serdecznie!
    • mamurzyca Re: nie wiem jak się zachować 30.07.07, 22:46
      super, wiem jak to jest, bo jak mieszkam w uk i kiedy jestem na wakacjach w pl
      i mam chwilke czasu to staram sie odswiezyc znajomosci, wiesz, czasem sie
      teskni do takich starych dobrych znajomych, a moze kolezanka bedzie ci
      zazdroscic ze masz juz rodzine i dziecko a ona taka sama bez zobowiazan, ja bym
      sie tym nie martwila, spotkajcie sie i pogadajcie!!na spacerku z malym super,
      pewnie cos czego ona dawno nie doswiadczyla! zycze udanego spotkania!
      • starapokrzywa Re: nie wiem jak się zachować 30.07.07, 22:51
        ale nie wydaje się to..takie...wiesz.. nudne?
        Bo nie chcę żeby pomyślała że ja już tylko mamuśka i że nie umię...się bawić uncertain
    • mc_cluskey Re: nie wiem jak się zachować 30.07.07, 23:07
      Tez mam identyczne spotkanie przed soba z przyjaciolka z liceum. Ale jakos sie
      nie stresujesmile Umowione jestesmy w knajpce na piwko, bez jakis dzieci itpsmile
      • marcysia51 Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 00:17
        Moja przyjaciółka mieszka w Anglii juz ok.7 lat,widujemy sie bardzo rzadko i
        sytuacja jest bardzo podobna,ja mamusia z prawie 4 latkiem,drugie w drodze,mąż
        od 5 lat ten sam,ciagła walka o dobry byt.A ona w tym samym wieku co ja bez
        męża,w wynajetym mieszkaniu,ciagle gdzies wyjeżdza i imprezuje.
        Kiedys jak sie spotkałysmy ja akurat urodziłam synka a ona wróciła z podróży do
        okoła świata,pokazywała piękne zdjęcia a ja zachwycałam się ale nie
        zazdrościłam.
        Obie doszłysmy do wniosku,że każda z nas w tym samym czasie przeżywa swoja
        przygodę.Ja wyszłam za mąż i urodziłam dziecko a ona najpierw chce pełna para
        korzystac z życia i wiem jedno to ona zazdrości mi a nie ja jej.
    • volta2 Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 00:31
      ja byłabym szczęśliwa gdybym dostała taki telefon, i umówiłabym się chętnie -
      ale bez dziecka.
      kawiarnia/restauracja i pogaduchy, nie wiem, po co wam dziecko. zabierz zdjęcia
      i tyle.

      mam wrażenie, że ludzie się nie chętnie w takiej sytuacji spotykają, bo boją
      się porównań, im, która sądzi, że ma gorsze życie(w różnych aspektach), tym
      bardziej nie chce/boi się spotkania.
    • gryzelda71 Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 07:40
      starapokrzywa napisała:
      > Nie wiem...jako neutralny grunt wymysliłam spacer z małym po parku,ale nie
      > wiem czy to dobry pomysł.

      Nie możesz spotkać się bez dziecka?Czy to takie podkreślenie,ze jestes inna od przyjaciółki,lepsza(wiadomo rodzina).
    • lucerka Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 07:55
      Umow sie z nia do knajpki a dzidzula zostaw z mezem. I przeciez nie chodzi tu o
      to, ze ktos komus bedzie zazdroscil. Tak naprawde to wszedzie dobrze, gdzie nas
      nie ma.

      Ja tez mam przyjaciolki bezdzietne i takie troche zwariowane. Mi jednak moje
      zwariowanie z chwila urodzenia dziecka nie przeszlo smile, wie sie z nimi dogaduje.
    • skarolina Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 08:26
      > Nie wiem...jako neutralny grunt wymysliłam spacer z małym po parku,ale nie
      > wiem czy to dobry pomysł...

      Zdecydowanie niedobry. W knajpce gdzieś się z nią na kawę umów, żeby na
      spokojnie pogadać.
    • owianka Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 08:33
      W sumie to co druga rzecz kupiona przeze mnie w internecie czy z katalogu jet
      niedobra - za mała, za duża, zle leży, jakość kiepska, itd. A jak to jest na
      Allegro, to nawet odesłać nie bardzo można. Obiecuję sobie zawsze, że więcej nie
      kupię, a i tak kupuję...
      • morgen_stern Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 08:37
        owianka napisała:

        > W sumie to co druga rzecz kupiona przeze mnie w internecie czy z katalogu jet
        > niedobra - za mała, za duża, zle leży, jakość kiepska, itd. A jak to jest na
        > Allegro, to nawet odesłać nie bardzo można. Obiecuję sobie zawsze, że więcej
        ni
        > e
        > kupię, a i tak kupuję...


        Chyba trochę zabłądziłaś hehehehe
      • owianka Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 08:38
        O rany, sorry wielkie, nie to tego wątku się wpisałam co chciałam smile))

        A z przyjaciółką się spotkaj - spokojnie, będzie na pewno fajnie. Ja przez
        wiele lat spotykałam się z koleżankami ze studiów, które robiły doktoraty i były
        samotne lub już mężate, ale bezdzietne, a ja w międzyczasie rodziłam kolejne
        dzieci... I zawsze było super pogadać o czymś innym niż kupki i zupki.
    • sandra1301 Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 08:42
      Też jestem za tym, abyś spotkała się z nią bez dziecka, gdzieś w kafejce.
      Napewno będziecie miały mnóstwo ciekawych wspomnień,a ty przy tym rozluźnisz
      się i wejdziesz na moment w swoją starą skórę. Oczywiście na spotkanie zabierz
      kilka zdjęć męża i dziecka, ale nie rozwijaj zbytnio tematu bo na tym polu nie
      macie wspólnych doświadczeń. No chyba że przyjaciółka będzie sama chciała
      kontynuować. Dobrze, abyś określiła też czas zakończenia spotkania i chęci
      powrotu do dziecka i męża.
    • mam_to_w_nosie Re: nie wiem jak się zachować 31.07.07, 08:47
      starapokrzywa napisała:

      > Hmm zupełnie nie wiem jak to spotkanie ma wygladać.
      > Ostani raz rozmawialiśmy kilka lat temu.Zawsze obie byłyśmy błaznami
      > klasy.Dwie śmiesznotki zawsze razem.Razem zdawałyśmy ten sam przedmiot na
      > maturze,razem byłyśmy bardzo dobre z angielskiego.Naprawdę byłyśmy zżyte.

      No zwyczajnie będzie spotkanie wyglądać, skoro byłyście takimi kumpelami, to teraz
      będziecie sobie miały mnóstwo do powiedzenia, a to, że każda z was ma obecnie
      inny styl życia to nawet lepiej, więcej do opowiadania.

      > Ja męża-ona samotna,ja prawie roczne dziecko-ona ciągle imprezuje,poznaje
      > masę nowych ludzi..ja bardziej już spokojna i stateczna.

      A co to ma do rzeczy, nie rób z siebie matrony, spotkaj się z dawną koleżanką
      i zachowuj się normalnie.

      > Nie wiem...jako neutralny grunt wymysliłam spacer z małym po parku,ale nie
      > wiem czy to dobry pomysł...

      To fatalny pomysł, to NIE jest neutralny grunt. Jeśli tylko masz taką
      możliwosc spotkaj się z koleżanką bez dziecka, najlepiej w kawiarni/knajpce.

      > Może trochę panikuję,ale zależy mi na odnowieniu przyjaźni nie chcę wyjść na
      > kretynkę czy...Starą Pokrzywę uncertain

      No owszem, panikujesz, idziesz na spotkanie z kumpelą a nie królową angielską,
      nie zapominaj o tym wink) i nie myśl za bardzo, że chcesz dobrze wypaść tylko po
      prostu bądź sobą. I nie zabieraj na spotkanie dziecka.
Pełna wersja