starapokrzywa
30.07.07, 22:33
Witajcie!
Dzisiaj popołudniu zadzwoniła do mnie stara przyjaciółka z liceum.Mówi że
wróciła z Hiszpanii (gdzie pojechała pracować) i jest na jakiś czas w
Polsce.Chciałaby się spotkać.
Hmm zupełnie nie wiem jak to spotkanie ma wygladać.
Ostani raz rozmawialiśmy kilka lat temu.Zawsze obie byłyśmy błaznami
klasy.Dwie śmiesznotki zawsze razem.Razem zdawałyśmy ten sam przedmiot na
maturze,razem byłyśmy bardzo dobre z angielskiego.Naprawdę byłyśmy zżyte.
Do czasu gdy poznałam męża w połowie III kl.
Byłyśmy dla siebie..ciepłe,ale jednak mało miałyśmy czasu aby było jak
dawniej.
No i co teraz?
Ja męża-ona samotna,ja prawie roczne dziecko-ona ciągle imprezuje,poznaje
masę nowych ludzi..ja bardziej już spokojna i stateczna.
Nie wiem...jako neutralny grunt wymysliłam spacer z małym po parku,ale nie
wiem czy to dobry pomysł...wogóle nie wiem jak się zachować w tej sytuacji.
Może trochę panikuję,ale zależy mi na odnowieniu przyjaźni nie chcę wyjść na
kretynkę czy...Starą Pokrzywę

Dzięki za Rady i Pomoc

Pozdrawiam Serdecznie!