Cholerni górale

02.08.07, 10:32
Chciwi do granic możliwości, bezczelni oszuści. Nic, tylko dutki, dutki,
zauważcie, że dutki pojawiają się w każdej ich wypowiedzi w tv.
Już wypowiedziałam swoje zdanie pod artykułem, teraz tylko powtórzę, że
ludzie powinni się w końcu zbuntować i przestac tam przyjeżdżać, może się
górale czegoś nauczą, może im za dobrze, bo tam zawsze takie tłumy? Nawiasem
mówiąc to nie rozumiem turystów przewalających się w tym tłumie Krupówkami,
syf, hałas, sznury samochodów, wszędzie pełno ludzi - co to za wypoczynek?
Jeszcze za jakie pieniądze.
I do tego ten artykuł mi podniósł ciśnienie:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4358319.html
    • dlania Re: Cholerni górale 02.08.07, 10:38
      A Ty wszystko przez kler! Naprawdę.
      Własnie siedze nad książką o historii Zakopca. Pod koniec XIX wieku przyjechał
      tam "łowiecki nawracać" niejaki ks. Stolarczyk. On ci to, cytuję: "uczynił z
      ksenofobicznych wieśniaków gospodarzy chętnie goszczących Państwa z miasta,
      oczywiście za pieniądze."wink)))
      Ponoć do połowy XIX wieku to był poczciwy ludek, potem im przez tego księdza
      odwaliło.
      • demarta Re: Cholerni górale 02.08.07, 10:41
        a mi ta góralski pęd do dutków bardzo przypomina krakowskie centusie..... może
        to taki regionalizm wyssany z mlekiem matki smile)))))

        dlaniu, krakowianko, ustosunkuj się, proszę smile))
        • dlania Re: Cholerni górale 02.08.07, 10:57
          E tam, krakowianko: od 2 lat była krakowianko, a i wczesniej nierodowitawink))
          Pytaj dumnych krakusów z dziada pradziadawink
          Szczyt centusiostwa, jaki znam: kolega krakus kolege krakusa podwoził do
          Warszawy samochodem, bo i tak tam jechał. na miejscu kazał mu zapłacić na
          benzynę, zuzycie oleju i ogólną amortyzację...
          • demarta Re: Cholerni górale 02.08.07, 11:04
            ... i straty moralne, bo zamiast słuchać radia musiał z kolega konwersować smile))
            eeech, pieniądze. no to narzekając na chciwców idę sprawdzić totka, czy czasami
            8 milionów nie wygrałam tongue_outPPP
    • beata118 Re: Cholerni górale 02.08.07, 10:42
      Mam takie samo zdanie jak Ty i dodoam jeszcze właścicieli pensjonatów nad
      morzem. Jedna wielka łacha: ścianki między pokojami z karton gipsu, grzyb w
      łazience a jeśli nie to na pewno łazienka w której nic nie schnie bo wiadomo
      bez wentylacji, ceny za pokój wiadomo. Mogę mnożyc takie przykłady i dlatego w
      ramch protestu przestaliśmy jeździć nad polskie morze i jeździmy do Chorwcji.
      Wychodzi drożej bo dochodzi podróż ale za osobę w apartamencie płacimy ok 12-15
      EUR. Nie ma porównania, gospodarze mili, nie robią żadnej łachy. Mozna z nimi
      miło porozmawiać i zjeść fajną kolację.
      • soemi Re: Cholerni górale 02.08.07, 10:55
        Z morzem się nie zgodzę, mam fajnych gospodarzy a i cena przystępna. Oczywiście
        jak taki morzanin wyczuje naiwniaka to ściągnie z niego ile się da. Gospodarze
        coraz częściej zamieszczają ogłoszenia ze zdjęciami pokoju i wiadomo na co się
        decydujesz. A jak jedziesz w ciemno, z ogłoszeń gazetowych to ryzyko. Z drugiej
        strony nie można oczekiwać apartamentów za 30-40zł w Polsce bo na to też trzeba
        zarobić, a podczas 2-3 m-cy sezonu się nie da. A reszta roku stoją puste.
        Niestety można nie trafić z pogodą sad
    • soemi Re: Cholerni górale 02.08.07, 10:43
      Górale góralami, jeżdżę w góry pochodzić, zabieram wałówkę i tylko drobiazgi
      kupuje na miejscu. I też nie rozumiem, po co chodzić na Krupówki, to tak jak
      na Marszałkowskiej np w godzinach szczytu, tyle tylko że pochyło. I też jestem
      przeciwna "pajacowaniu" zwierząt do zdjęć!!! To okrutne.
    • dirgone Re: Cholerni górale 02.08.07, 10:51
      Jeśli chce się jechać tam, gdzie wszyscy, to jest się wykorzystywanym do granic
      możliwości. A jeśli się jedzie nie tam gdzie wszyscy (czyli Zakopane lub
      Władysławowo szerokim łukiem się omija), to można znaleźć warunki idealne i to
      za grosze czasami. I widoki piękniejsze, bo na przyrodę, a nie na turystów.
      Wiem, bo tak jeżdżę smile
    • lila1974 To ja dam Wam cynk 02.08.07, 11:12
      jak już wreszcie kiedyś tę moja wymarzoną agroturystykę otworze nad cudnym
      jeziorem - na jeziorowych nie narzekacie?
      • beata118 Re: To ja dam Wam cynk 02.08.07, 11:13
        Na jeziorowych dotychczas nie narzekamy smile)
        • l.e.a Re: To ja dam Wam cynk 02.08.07, 11:16
          Nie powinno się wszystkich górali wrzucac do jednego wora, nie wszyscy tak się
          zachowują....

          Szkoda zwierząt ale dlaczego winni są wszyscy górale ? Ja też jestem góralką...
          • morgen_stern Re: To ja dam Wam cynk 02.08.07, 11:23
            Ale właśnie ci są najgłośniejsi, to nie ma się co dziwić. Właśnie ci chciwcy sa
            wciąż pokazywani w tv, jak ta babcia góralka, po wypowiedzi której niemal
            spadliśmy z mężem z kanapy. Otóż kiedy wprowadzono przepisy mówiące o tym, że
            oscypek nie może być robiony z mleka krowiego tylko z owczego, więc takiego
            krowiego nie można sprzedawać pod nazwą "oscypek" bez żadnej żenady stwierdziła
            do kamery z żalem, że teraz nie będzie można "ocyganiać turystów". Dla niej to
            było NORMALNE, szok, szok.
            Po tym materiale zgodnie stwierdziliśmy, że nasza noga w tamtych okolicach nie
            postanie.Oczywiście, że nieuczciwych można znaleźć wszędzie, nie tylko w
            górach, ale to właśnie górale zawsze najgłośniej narzekają, "walczą o swoje
            prawa" i płaczą o tych dutkach, już słuchać nie można.
            Dlatego ci uczciwi górale, a na pewno sa tacy, mogą podziękować właśnie swoim
            ziomkom za robienie antyreklamy.
          • demarta Re: To ja dam Wam cynk 02.08.07, 11:26
            l.e.a napisała:

            > Szkoda zwierząt ale dlaczego winni są wszyscy górale ?

            popyt generuje podaż. szkodzie zwierząt najbardziej winni w zwiazku z tym są
            ci, którzy chcą sie z nimi fotografić smile)
            • lila1974 Re: To ja dam Wam cynk 02.08.07, 11:31
              Szczerze mówiąc to chyba nie wpadłabym na to, że tym owcom krzywda się dzieje,
              chyba że ich krzywda waliłaby mnie po oczach - te zakrwawione kopyta itp.
              Z drugiej strony ja się na zdjęcia z owieczką nie połaczę, bo zdjęć tego
              rodzaju nie uznaję, więc popytu nie nakręcam, ale słowo daje, ze w pierwszym
              odruchu nie uznałabym tego za barbarzyństwo ... jak to forum oczy człowiekowi
              otwiera smile
    • luxure Re: Cholerni górale 02.08.07, 11:31
      Nie przepadam za góralami, to prawda są zachłanni i chciwi na kasę. Góry bardzo
      lubie ....ale tylko na widokówkach i w telewizji, bo to nie dla mnie. Wolę
      morze - tam się wychowałam i tam odpoczywam w wakacje.
      • demarta Re: Cholerni górale 02.08.07, 11:39
        góry są bardzo wdzięczne. i nie trzeba po nich hasać jak kozica górska. tam też
        można rozłożyć leżaczek i smażyć się w słoneczku, jak ktoś lubi smile) mam swoje
        miejsca w górach, z których nigdy w życiu nie zrezygnuję. ale moje góry, to te
        mało popularne. może dlatego takie wdzięczne mi się wydają?
    • majmajka Re: Cholerni górale 02.08.07, 11:38
      Masz racje-chciwi sa i zdzieraja ile sie da i gdzie sie da,bo niestety nie tylko w gorach...Ale to tylko dlatego,ze ludzie maja tyle kasy i placa im tyle,ile krzykna.Gdyby ludzi nie bylo stac na takie wypady puste bylyby Krupowki i plaze w Juracie.A tlumy takie,ze przejsc sie nie da.
    • shelmahh dutki dutki 02.08.07, 11:42
      bylismy z Zonka na wypadzie w Tatry i mieszkalismy w Koscielisku..rodzina, ktora
      prowadzila pensjonat w naszym wieku wiec sie szybko dogadalismy i ustawilismy na
      wieczorne piwko..i masz racje morgen stern,ze oni tylko o kasie gadaja! dla mnie
      to byla mega porazka bo w rozmowie,ktora dotyczyla roznych tematow zawsze
      przewijal sie motyw kasy..a to,ze w Ameryce mozna bylo zarobic, a to,ze tutaj
      trzeba inwestowac bo tamten odbiera nam kase itd itp..o czym by nie gadac to i
      tak temat schodzil na psy tfu tfu na kase..wu**wialo mnie to niemilosiernie bo
      co mnie obchodzi w sumie czy gorole maja kase czy nie maja..zawistni jeden o
      drugiego i akcentujacy poblazanie dla lamania prawa w mysl dobrego samopoczucia
      (opowiesci o tym jak to policjanci znajomi przymykaja oko na jazde po
      pijaku)..nie pojmuje tego bo czuc pazernosc,ktora wychodzi na wierzch przy
      kazdym poruszanym temacie
    • joanna.gr Re: Cholerni górale 02.08.07, 11:52
      Moją życiową traumę mi przypomniałaś...Pojechaliśmy kiedyś do
      Bukowiny,zamieszkaliśmy 'na kwaterze' u starej góralki.Idę ci ja pod
      prysznic,akurat głowę myję,a tu słyszę nad sobą wcale nie
      ciche...rżenie...Okazało się,że prysznic pani w stajni zamontowała,odgrodziła
      mnie od konia ścianką ok.1,8 m. a 'kuń' stał i se podglądał...
      • lila1974 joanna.gr :DDDDDD umarł w butach :DDDD 02.08.07, 12:40

    • coco.a Przy sopockim molo z kucami też górale stoją? 02.08.07, 12:00

      • liwilla1 Re: nie wiem :P 02.08.07, 12:34
        latem nie chodze na molo, bo wkurzaja mnie glosni i wulgarni turysci big_grin
    • babsee Re: Cholerni Pomorzanie 02.08.07, 12:26
      Ja takie zdanie mam na temat wlasnie ludzi znad morza.Ludzkie pojecie
      przechodzi co oni z cenami wyprawiaja.W tym roku podjechalimsy nad morze
      (bylismy na Kaszubach)zeby dziecko zobaczylo.I szok.Za 2 dorsze(mizerne)+ 2
      porcje frytek(po garsci)zaplacilismy 96 zl!!!!szlag mnie trafil i prosilam zeby
      pani raz jeszce zwazyla te rybe bo cena jak za poledwice po krolewsku w
      najdrozsej knajpie we Wrocku.
      ceny kwater????inne szalenstwo.za pokoik wielkosci mojej kuchni po 70 zl odo
      osby.Za domek (nie daj Boze przyjdzie czlowiekowi taka rozpusta do glowy)
      minimum 150 zl.A taki z lazienka i anekesm kuchennym 220 zl.I za co????za
      brudne zimne morze i syfaista pogode.
      nie jezdze nad polskie morze z zasady wlasnie.Gor nie znosze wiec zostaja mi
      ukochane jeziora.Co ciekawe tam ceny sa o 50% nizsze...I ludzie milsi.
      ps.Otwieraj Lila,wpadne na bank.
      ps2: moja siostra w tym roku pojechala nad morze.nie ma fury wioec beidna z
      meżem i dzieckiem jechala cala noc pociągiem.Dzieko nie spalo cala noc wiec
      dojechala tam wymieta i zmeczoa do granic mozliwosci.Pani wynajmująca domki,
      goscinnie powitala, zobaczyla ze padnieci i zaprosila na kawke do siebie do
      domu.Siostar pomyslala "co za mila kobiecina".Kawke wypili a pani:" za 2 kawy 8
      zl " szok......chciwosc oczy zalewa
      • morgen_stern Re: Cholerni Pomorzanie 02.08.07, 12:28
        Ta kawą mnie zabiłaś... o matko...
        • babsee Re: Cholerni Pomorzanie 02.08.07, 12:35
          Mnie tez to zabilo, tym bardziej,ze jak wspomnialam bylam w tym roku na
          Kaszubach a oni słyną z oszczednosci.I co?W drugi dzien pobytu zrobilo sie tak
          zimno ze szczekalam zębami i o dziecie sie balam.Wlasciciel
          pozyczyl "sloneczko" ktore chodzilo przez 18 h dziennie i ktore wiem ze żre
          prąd jak głupie.Kazdy domek mial swoj licznik a koles nie powiedzial słow na
          koniec.Pomijam juz fakt,ze dwukrotnie spoznilismy sie na kolacje i wlasciciel
          pogonil kucharza zeby nam odgrzal tę kolacje.Byla bardzo,bardzo mile
          zaskoczona. Pojedziemy tam jeszcze bo nie dosc ze pieknie,tanio to jeszcze
          miło. W dzisiejszych czasach to rzadkosc.
      • lila1974 babsee 02.08.07, 12:32
        a dasz radę poczekać? bo ja dopiero na II roku turystyki jestem smile

        Ale nic się nie martw, wybrałam kierunek na Wydziale Przyrodniczym, a nie na
        ekonomicznym che che tongue_out
        • babsee Re: Lila 02.08.07, 12:37
          Jasne.Ja jeziora kocham od dziecka.O ile kompletnie nie widze sensu w łażnieu
          po górach to petanie sie po lesie uważam za najcudowniejszy
          odprężacz.Uwielbiam! i zapach jeziora...
          • lila1974 babsee 02.08.07, 12:42
            Nie wiem, jak daleko masz, ale jeśli będziesz miałą okazję, to pojedź sobie na
            jeziora Pomorza Drawskiego. moje ukochane to Jezioro Bierzwnik, ale fajne jest
            też np. Osiek.

            Woda tak czysta, że aż dziw bierze smile
    • monia145 Re: Cholerni górale 02.08.07, 13:11
      Ja też nie rozumiem, w jakim celu jedzie się do Zakopanego w wakacje?
      Wypocząć? Wolne żarty- wśród dzikich tłumów szturmujących najbardziej
      rozreklmowane miejsca to najwyżej zestresować się można.
      Jest tyle cichych i pieknych miejsc w polskich górach, gdzie mozna
      pokontemplować otaczająca przyrodę a jak ma sie naprawdę duzo szczęścia, to i
      innych ludzi na szlaku z daleka tylko zobaczyć.
      Polecam Rudawy Janowickie i Góry Sowie w Sudetach.
    • cora73 Re: Cholerni górale 02.08.07, 13:13
      No pieknie! Skoro prawie wszystkie lubia tak uogolniac ze goral taki, kaszub
      siaki a ktos tam jeszcze jakis to powinnyscie sie zastanowic jaka opinie maja
      polacy w innych krajach... Tez sie z tym zgadzacie???????? Wszedzie sa tacy i
      tacy a to kto jakim jest czlowiekiem nie zalerzy od tego z jakiego regionu
      pochodzi! A co do owieczek jest to nie dopuszczalne i powinno byc ukarane!!!!
      pozdrawiam
    • triss_merigold6 Górale? Produkt wodki i chowu wsobnego. n/t 02.08.07, 13:14
      • morgen_stern Re: Górale? Produkt wodki i chowu wsobnego. n/t 02.08.07, 13:18
        Heheheh, triss - jak zwykle, nic dodać, nic ująć!
        • berecik7 Re: Górale? Produkt wodki i chowu wsobnego. n/t 02.08.07, 19:01
          Nie cierpię górali od niepamiętnych czasów. Chciwe to, wódę chla, babę bije.
          Ciemnota i zacofanie. Nie wiem, co się Tischnerowi w tych góralach tak
          podobało, ten niby ich pęd do wolności. A oni za kasę w najgorszą niewolę by
          się zaprzedali...
          • dorcia1234 polecam sanktuaria 02.08.07, 19:19
            zdarzyło nam się nocować w Licheniu, chcieliśy po drodze na wakacje zobaczyć ten "cud architektoniczny" -no comments, ale przyszło nam przy okazji tam zanocować, bo małżonek odmówił posłuszeństwa i jechać dalej nie chciał. Po prostu rewelacja pokój o wymiarach 2,2 na 3,6, w nim 3 łóżka wąskie, bo przejście musi zostać, stolik i wieszak. Pościel trochę podejrzana -do dziś nie wiem czy była zmieniana.... Za to cudo zapłaciliśmy 50zł, bo mój mąż negocjator powiedział że 70 nie da i idziemy dalej. Takich klitek tam mieli więcej...wybitnie nastawieni na łojenie turystów....

            Lila, otwieraj ten swój pensjonat nad jeziorem szybciej, nie czekaj do końca studiowania ( i pamiętaj o zniżkach dla forumek, w końcu mi też zależy na kasie, ja znad morza jestem i z Kaszub )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja