Odkładacie coś z pensji co miesiąc?

02.08.07, 17:31
Chociażby i 100 zł, czy wszystko wydajecie?
Tak mi sie wydaje, że zaoszczędzenie powiedzmy 300 zł miesięcznie, ale kosztem
zaciśnięcia przysłowiowego pasa nie ma większego sensu. Nie jest to wielka
kwota, a ile sie trzeba nagimnastykować, żeby zaoszczędzić. Chodzi mi o
bieżące potrzeby, nie jakieś extra wydatki
    • sionasble Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 17:36

      > Tak mi sie wydaje, że zaoszczędzenie powiedzmy 300 zł miesięcznie, ale kosztem
      > zaciśnięcia przysłowiowego pasa nie ma większego sensu.

      to zależy dla kogo smile
      ja jestem zdania, że koni9ecznie trzeba coś odkładać - choćby po to aby tworzyć
      bufor na wypadek straty pracy

      ale jak masz 10 kpln miesięcznie i odkłądasz 300 pln to jesteś zwyczajnie
      rozrzutna, jeśli natomiast masz 3kpln i odkładasz 300 pln to jest to ok (w końcu
      to 10% przychodu)
    • anetina tak 02.08.07, 17:36

    • lutowa.2007 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 17:44
      tak
    • marzeka1 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 17:49
      Tak, od zawsze.Nie bardzo wyobrażam sobie wydać wszystko,no ale jestem z tych oszczędnych i przewidujących, co nie raz już mi się przydało.
      • zuzanna56 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 17:54
        Oczywiście, że tak.
    • iwoniaw Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 17:57
      > Chociażby i 100 zł, czy wszystko wydajecie?

      Owszem, staram się odłożyć jak najwięcej mogę. Nie kosztem zdrowia i
      podstawowych potrzeb rodziny, to jasne, ale choćby nieiwelkie kwoty.

      > Tak mi sie wydaje, że zaoszczędzenie powiedzmy 300 zł miesięcznie, ale kosztem
      > zaciśnięcia przysłowiowego pasa nie ma większego sensu.

      No nie wiem, ja uważam dokładnie odwrotnie - jeśli na bieżąco trzeba zaciskać
      pasa, by odłożyć tę kwotę, to tym bardziej warto ją mieć na wypadek jakichś
      komplikacji losowych - choćby choroby czy innego niespodziewanego wydatku...

      > Nie jest to wielka
      > kwota, a ile sie trzeba nagimnastykować, żeby zaoszczędzić.

      Powtórzę się - im większy problem i konieczność "nagimnastykowania się", by w
      razie czego taką kwotę wygospodarować, tym bardziej należy się starać o to, by
      jednak mieć ją w zapasie. Moim zdaniem, jeśli ktoś w razie czego zrezygnuje z
      jakichś extra przyjemności i bez problemu w ten sposób zaoszczędzi parę tysięcy,
      to ma znacznie mniej powodów dooszczędzania niż osoba, która żyje wiążąc koniec
      z końcem. W drugim przypadku oszczędzanie, jeśli tylko to możliwe, powinno byc
      wręcz priorytetem.
      • twojasasiadka Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 18:08
        ja nie umiem oszczędzaćsmile wydaję wszystkosmilekupuję i sobie i dziecku-czasem i
        mężowi(lecz to najrzadziej).Jetsem taka,że jak wejdę do marketu po soczek
        to "przy okazji" zawsze z jakimś drobiazgiem dla dziecka(zabawka, czekolada,
        książeczka, ciuszek).Nie ma bata, choćbym nie wiem jak sobie obiecywala to
        zawsze coś wezmę.
        Chciałabym czasem coś odlożyć..ale nie udaje mi się towink
        ps.czy oszczędzanie kosztem wyrzeczeń jest na prawdę takie fajne?
        • iwoniaw Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 18:22
          > ps.czy oszczędzanie kosztem wyrzeczeń jest na prawdę takie fajne?

          Zapewne bardzo niefajne. Jednak wyobrażam sobie, że jeszcze mniej fajne jest nie
          móc np. wykupić lekarstwa dla chorego dziecka, zostać na długie miesiące bez np.
          pralki czy lodówki w razie kompletnej awarii tejże i braku zdolności kredytowej,
          kombinować, jak zapłacić rachunek za prąd, bo zima cięższa była i się dogrzewało
          mieszkanie itd...

          Wiadomo, że najlepiej byc pięknym, zdrowym i bogatym, ale zakładanie, że "jakoś
          to będzie" i wydawanie na niepotrzebne rzeczy ostatniego grosza jest dla mnie
          szczytem nieodpowiedzialności.
          • twojasasiadka Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 18:33
            iwoniaw napisała:

            > > ps.czy oszczędzanie kosztem wyrzeczeń jest na prawdę takie fajne?
            >
            > Zapewne bardzo niefajne. Jednak wyobrażam sobie, że jeszcze mniej fajne jest
            ni
            > e
            > móc np. wykupić lekarstwa dla chorego dziecka, zostać na długie miesiące bez
            np
            > .
            > pralki czy lodówki w razie kompletnej awarii tejże i braku zdolności
            kredytowej
            > ,
            > kombinować, jak zapłacić rachunek za prąd, bo zima cięższa była i się
            dogrzewał
            > o
            > mieszkanie itd...
            __________
            hehehehe
            no wiesz..rozumiem,że powinno się oszczędzac bo to takie odpowiedzialnewink
            ale...nie popadaj może w przesadęwinksame kataklizmy przewidujesz?
            z powodu obawy ż epralka Ci nagle wysiądzie odmawiasz sobie tego i owego?
            a skąd wiesz że np.jutro nie zginiesz w wypadku samochodowym?
            (to taka sama logika)


            > Wiadomo, że najlepiej byc pięknym, zdrowym i bogatym, ale zakładanie,
            że "jakoś
            > to będzie" i wydawanie na niepotrzebne rzeczy ostatniego grosza jest dla mnie
            > szczytem nieodpowiedzialności.
            ________
            ja nie zakładam,że "jakoś" to będzie, raczej chcę korzystać z życia ,
            niż "jakoś" żyć
            • iwoniaw Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 19:15
              > ale...nie popadaj może w przesadęwinksame kataklizmy przewidujesz?
              > z powodu obawy ż epralka Ci nagle wysiądzie odmawiasz sobie tego i owego?

              Nie przewiduję kataklizmów, staram się mieć rezerwę, żeby w razie awarii móc
              naprawić/ kupić nową. No i są rzeczy, których sobie nie odmawiam, ale
              kompulsywne kupowanie na szczęście nie jest moim problemem.

              > a skąd wiesz że np.jutro nie zginiesz w wypadku samochodowym?
              > (to taka sama logika)

              No właśnie nie wiem i dlatego wolałabym, żeby moje dziecko nie wylądowało bez
              grosza w takiej sytuacji...

              > ja nie zakładam,że "jakoś" to będzie, raczej chcę korzystać z życia ,
              > niż "jakoś" żyć

              Ja korzystam z życia na tyle, na ile sytuacja pozwala. W przypadku problemów z
              odłożeniem 300 zł myślałabym raczej o podniesieniu standardu owego życia. A już
              zakup niepotrzebnych gazetek czy słodyczy w ciężkiej sytuacji finansowej jakoś
              nie kojarzy mi się z korzystaniem z życia (a o tym pisała autorka wątku, o
              konieczności "nagimnastykowania się" by móc choćby 300 zł odłożyć, nie mówimy tu
              o skąpieniu sobie i rodzinie wszystkiego przy wysokich dochodach...)
              • twojasasiadka Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 19:26
                iwoniaw napisała:

                > > ale...nie popadaj może w przesadęwinksame kataklizmy przewidujesz?
                > > z powodu obawy ż epralka Ci nagle wysiądzie odmawiasz sobie tego i owego?
                >
                > Nie przewiduję kataklizmów, staram się mieć rezerwę, żeby w razie awarii móc
                > naprawić/ kupić nową. No i są rzeczy, których sobie nie odmawiam, ale
                > kompulsywne kupowanie na szczęście nie jest moim problemem.
                >
                > > a skąd wiesz że np.jutro nie zginiesz w wypadku samochodowym?
                > > (to taka sama logika)
                >
                > No właśnie nie wiem i dlatego wolałabym, żeby moje dziecko nie wylądowało bez
                > grosza w takiej sytuacji...
                ______________
                ubezpiecz się w takim razie -o ile jeszcze tego nie zrobiłaś.


                > > ja nie zakładam,że "jakoś" to będzie, raczej chcę korzystać z życia ,
                > > niż "jakoś" żyć
                >
                > Ja korzystam z życia na tyle, na ile sytuacja pozwala. W przypadku problemów z
                > odłożeniem 300 zł myślałabym raczej o podniesieniu standardu owego życia. A
                już
                > zakup niepotrzebnych gazetek czy słodyczy w ciężkiej sytuacji finansowej jakoś
                > nie kojarzy mi się z korzystaniem z życia (a o tym pisała autorka wątku, o
                > konieczności "nagimnastykowania się" by móc choćby 300 zł odłożyć, nie mówimy
                t
                > u
                > o skąpieniu sobie i rodzinie wszystkiego przy wysokich dochodach...)
                ________
                nie mam ciężkiej sytuacji życiowejsmile
                nie czuję też potrzeby odkładania pieniędzy , wydaję na życie i przyjemności,
                tak żeby pieniędzy mi wystarczyło.Nie ciułam kasy na "w razie czego".
                • iwoniaw Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 19:41
                  > ubezpiecz się w takim razie -o ile jeszcze tego nie zrobiłaś.

                  A owszem, dlatego z okazji opłacania składki i mniej zostaje z pensji wink

                  > nie mam ciężkiej sytuacji życiowejsmile
                  > nie czuję też potrzeby odkładania pieniędzy , wydaję na życie i przyjemności,
                  > tak żeby pieniędzy mi wystarczyło.Nie ciułam kasy na "w razie czego".

                  Nie twierdzę, że masz ciężką sytuację zyciową. Napisałam natomiast, że im
                  cięższa sytuacja, tym - moim zdaniem - większa konieczność oszczędzania na "w
                  razie czego", bo o ile ktoś zamożniejszy w przypadku cięższego okresu zrezygnuje
                  z paru "drobiazgów", to o tyle ktoś, kto nie ma nawet tych wspomnianych 300 zł
                  rezerwy znajdzie się już w sytuacji dramatycznej. Z którą częścią tej tezy się
                  nie zgadzasz?
                  Ja się staram jakiś tam "zapas" zawsze mieć, co przecież nie znaczy, że jestem
                  drugim Harpagonem. Wydawać na przyjemności - owszem, niekoniecznie jednak do
                  ostatniej złotówki wink.
                  • twojasasiadka Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 19:52
                    iwoniaw napisała:

                    > > ubezpiecz się w takim razie -o ile jeszcze tego nie zrobiłaś.
                    >
                    > A owszem, dlatego z okazji opłacania składki i mniej zostaje z pensji wink
                    >
                    > > nie mam ciężkiej sytuacji życiowejsmile
                    > > nie czuję też potrzeby odkładania pieniędzy , wydaję na życie i przyjemno
                    > ści,
                    > > tak żeby pieniędzy mi wystarczyło.Nie ciułam kasy na "w razie czego".
                    >
                    > Nie twierdzę, że masz ciężką sytuację zyciową. Napisałam natomiast, że im
                    > cięższa sytuacja, tym - moim zdaniem - większa konieczność oszczędzania na "w
                    > razie czego", bo o ile ktoś zamożniejszy w przypadku cięższego okresu
                    zrezygnuj
                    > e
                    > z paru "drobiazgów", to o tyle ktoś, kto nie ma nawet tych wspomnianych 300 zł
                    > rezerwy znajdzie się już w sytuacji dramatycznej. Z którą częścią tej tezy się
                    > nie zgadzasz?
                    _______________
                    wink
                    rozumiem,że można oszczędzać, jednak bardziej rozumiem osoby,ktore oszczędzają
                    kasę na wspaniale wakacje, studia, kursy językowe,niż osoby ktore oszczędzają
                    bez celu-tylko na tzw.czarną godzinę.O to mi bardziej iwonach chodziło.Dla mnie
                    to niepotrzebne wyrzeczenie- odkładanie pieniędzy , bo a nuż zepsuje mi sie
                    sprzęt AGD i trzeba będzie kupić nowywinkNo ok,ale każdy ma inne priorytety i
                    potrzebysmile

                    > Ja się staram jakiś tam "zapas" zawsze mieć, co przecież nie znaczy, że jestem
                    > drugim Harpagonem. Wydawać na przyjemności - owszem, niekoniecznie jednak do
                    > ostatniej złotówki wink.
                    ____________
                    a mi się często zdarza wydać prawie co do złotowkismilei nie mam wyrzutów sumienia
                    z tego powodu.Zabieram często syna na jednodniowe wypady za miasto-jak mamy
                    fantazję itp Do restauracji też lubię go zabrać.Może faktycznie jestem
                    rozrzutna,ale póki co nie klepałam biedy.Odkladać i owszem-mogę się zmusićwink
                    ale to na konkretny cel-jak wyżej pisałam.
                    Ok- to tyle w tym temacie...bo już zaczynam ziewać pisząc te slowawink
                    pozdrawiamsmile
      • marzeka1 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 18:08
        Zgadzam się z Iwoniaw, pamiętam, że najwięcej odkładałam i oszczędzałaa w czasch, gdy z mężem niezbyt dużo zarabialiśmy i naprawdę trzeba było się liczyć z każdym groszem, teraz- nie musiałabym już odkładać, ale oszcędzam:na wakacje,na coś konkretnego,na wypadek choroby czy niespodziewanych wydatków związanych z samochodem itp.Ludzie różnie gospodarują kasą, mam koleżankę , któa żyje przepuszczając 2 pensje i 8 tysięcy debetu, raz w roku jest wielka akcja: spłacamy debet i od nowa- nie mogłabym tak żyć.
      • tyssia Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 04.08.07, 10:37
        Nie bo nie mam z czego odkladac
    • mg31 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 18:32
      Odkładam , nawet jeśli jest to czasem tylko 100zł smile
      • klaudia7778 najlepiej "uciułać" :) 02.08.07, 19:05
        www.kabarety.net.pl/skecz.php?id=193&nazwa=Ciulala
    • mg31 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 19:27
      ... najlepiej "przewalić" ... ?
    • ania.silenter tak, staram się n/t 02.08.07, 20:41

    • anik801 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 20:45
      Staram się.Oczywiście czasem jest taki miesiąc,że wypada dużo dodatkowych
      wydatków i wtedy idzie wszystko.W lipcu udało mi się odłożyć 600zł.W tym
      miesiącu wyjeżdżamy na wakacje,więc chyba nic się nie odłoży.
    • rogalowa-1 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 20:48
      Zawsze sobie obiecuje że coś odłożę ale raczej mi się nie udaje.
      • ammam Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 20:57
        Ja mam problem z odkładanie większych kwot ale znalazłam na to niezawodny
        sposób od jakiś dwóch lat odkładam wszystkie dwuzłtówki jakie wpdna mi w rece i
        choś zdaje się że to niewiele to gwarantuje że w ciagu roku nazbieracie jakiś
        1 000 zł (słownie: tsiąc złotych). Więc jeśli chcecie zaoszczędzić to
        spróbujcie w ten sposób.
        życzę powodzenia
    • oxygen100 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 21:26
      ostatnio odkad pracuje wiecej odkladam na dzialke tongue_out
      • oxygen100 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 02.08.07, 21:30
        zeby miec czym przypudrowac nosek jak mnie wszytsko wkurzytongue_out
        • urbanflow7 Re: Odkładacie coś z pensji co miesiąc? 03.08.07, 18:15
          Nie wyobrażam sobie jak można kompletnie nic nie odkładać! Żyć tak z dnia na
          dzień.. różne rzeczy mogą się wydarzyć.
          My staramy się oszczędzać, moje dochody w każdym miesiącu się trochę różnią,
          męża są stałe. Odkładamy co miesiąc tyle ile akurat możemy. Nie chodzi mi o
          odkładanie na przykład na wakacje, ale lubię czuć się zabezpieczona, wiedzieć,
          że mam kasę na koncie i w razie nieoczekiwanych zdarzeń mamy pieniądze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja