Nienawidzę jak mnie ktoś przytula!

07.08.07, 14:17
Przytulać może mnie mąż a nie nowo poznana osoba. Przy takich
praktykach sztywnieję i się odsuwam. Moja przestrzeń prywatna ma
dużą średnicę, nienawidzę jak ktoś obcy się do mnie zbliża zanadto.
Uczucia nauczyłam się z wiekiem trzymać na wodzy.
Chociaż jestem wybuchowa, to co moje jest tylko moje. Nie lubię
zwierzać się z tego co mam w środku, chyba że mnie coś najdzie albo
jak się nawalę - wtedy na drugi dzień mam strasznego kaca moralnego
że się tak uzewnętrzniłam smile
Tylko najbliższe osoby wiedzą tak naprawdę co mi w duszy gra smile
No i chyba jednak - nie da się ukryć - tu na forum sporo warstw z
siebie zdarłam smile
    • mathiola O, sorry, to miało być w wątku o emocjach :-)))) 07.08.07, 14:18
      Coś mi się potentegowało smile
      Proszę o przeniesienie, usunięcie albo prowadźcie sobie nowy wątek,
      jak chcecie smile))
      • syriana Re: O, sorry, to miało być w wątku o emocjach :-) 07.08.07, 14:21
        aż pomyślałam, że ktoś empatyczny napadł Cię na ulicy, skoro aż wątek specjalny
        założyłaś wink
        • hexella Re: O, sorry, to miało być w wątku o emocjach :-) 07.08.07, 14:23
          a to już drugi raz dzisiaj sie zdarzasmile
          czyżby nowe forum cierpiało na jakąś niewydolność?
          • demarta Re: O, sorry, to miało być w wątku o emocjach :-) 07.08.07, 17:33
            hmmmm, na brak emocji raczej, bo tylko te emocjonalne treści na plan
            pierwszy wywala smile)))
      • beniusia79 Re: O, sorry, to miało być w wątku o emocjach :-) 07.08.07, 14:24
        nic nie szkodzi...
        ja tez nie cierpie gdy ktos obcy chce mnie obsciskiwac-szczegolnie
        gdy jest to jeszcze jakis facet.. nie lubie pocalunkow w policzki.
        kiedy bylam w ciazy, znajoma w pracy zlapala mnie za brzuch.
        myslalam wtedy, ze jej przyloze!
        • maniusza Re: O, sorry, to miało być w wątku o emocjach :-) 07.08.07, 14:35
          ja też to rozumiem. do męża jestem straszna przylepa uwielbiam się
          przytulać, dzieci też ale nienawidzę jak mnie obcy facet w rękę
          całuje - musze się bardzo spiąć żeby ręki nie wytrzeć zaraz (choć
          potem po kryjomu nie moge sie opanować hehe). przy czym uwielbiam
          jak mój mąż całuje mnie w rękę - to dla mnei wtedy bardzo erotyczne
          i nie lubię jak mnie obcy ludzie dotykają... tak już mam smile
        • ja.xantia Re: O, sorry, to miało być w wątku o emocjach :-) 07.08.07, 15:14
          Jak ja byłam w ciąży to nie znosiłam jak mnie głaskali po brzuchu.
          Mój luby-spoko, ale głaskanie przyszłego teścia wprawiało mnie w
          zakłopotanie...
          • siasiunia1 Re: O, sorry, to miało być w wątku o emocjach :-) 07.08.07, 20:06
            ja tez nie lubie jak mi ktoś obcy włazi w moją sferę w którą mogą
            wejsć tylko najblizsi. Lub wybrani smile
            Jak mnie teść próbowal raz pogłaskac to sie wywinęłam i powiedzialam
            ze nie lubie. Podobnie z teściową. nie mówiąc o ciotkach wujkach etc.
            Co najciekawsze - sa ludzie których przywitanie na zasadzie buzka w
            policzek wogóle nie przeszkadza a są tacy ze "kijem przez szmatę" wink
    • weronikarb Re: Nienawidzę jak mnie ktoś przytula! 08.08.07, 09:10
      tez mam bardzo duza srednice mojego terenu smile
      I na ogol nawet nie jestem przytulaskiem na co dzien z mezem, syn ma
      to samo "lelanie' to tylko jak chory albo ma dzien ciezki, noi jak
      cos sobie zrobi.
      N aogol nie lubi calowania i przytulania a juz o obcyhc nie wspomne.
      Oboje jestesmy tacy nie "lelaci" smile
      Acha jak za duzo wypije tez na ogol mam kaca moralnego, bo wtedy
      najwiecej wygadam o swoich emocjach :smile
      • haga78 Re: Nienawidzę jak mnie ktoś przytula! 08.08.07, 09:20
        Z przytulaniem nie mam problemu jezeli chodzi o rodzine i male
        dzieci.
        Natomiast nie cierpie kiedy ktos ledwo poznany dotyka mnie np. na
        powitanie zamierza obdarzyc mnie niedzwiedzim usciskiem, dotyka
        mojego ramienia, czy caluje w policzek.

        Tu gdzie mieszkam jest to norma i za kazdym razem mam ciarki na
        plecach.
        • siasiunia1 Re: Nienawidzę jak mnie ktoś przytula! 08.08.07, 10:41
          > Z przytulaniem nie mam problemu jezeli chodzi o rodzine i male
          > dzieci.
          > Natomiast nie cierpie kiedy ktos ledwo poznany dotyka mnie np. na
          > powitanie zamierza obdarzyc mnie niedzwiedzim usciskiem, dotyka
          > mojego ramienia, czy caluje w policzek.
          >
          > Tu gdzie mieszkam jest to norma i za kazdym razem mam ciarki na
          > plecach.


          w takim przypadku blogoslawieństwem jest katar, przeziebienie etc wink
    • anuszkak26 Re: Nienawidzę jak mnie ktoś przytula! 08.08.07, 20:47
      Też nie znoszę jak mnie ktoś przytula.Wole sama się przytulić ale
      tylko np do męża lub mojej mamy.Nie cierpię np jak mnie teściu na
      siłę obściskuję,mam mu wtedy ochotę powiedzieć żeby zabierał
      łapska.Tak zostałam chyba wychowana że nie było takiego
      migdolenia,ciumciania itd.
    • anik801 Re: Nienawidzę jak mnie ktoś przytula! 08.08.07, 20:50
      Ja nie lubię przytulania i całusków na zjazdach rodzinnych!Jak
      pomyślę,że mam wycałować ileś tam ciotek i wujków to mnie ciary
      przechodzą!Na przywitanie rodzinne czułości i na pożegnanie to samo.
      Dlaczego nie można po prostu podać sobie ręki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja