tu to się dzieje...

07.08.07, 14:48
odwiedziłam przed chwilą forum e-taty, no i muszę powiedzeć, że nuda
taka, że hu-hu. Dwa lub trzy wątki na dzień, kulturalne wymiany
zdań, tematy bez podpuchy... coś tam odpisałam komuś na jakieś
pytanko i szybciutko wracam tutaj, bo takich wypieków na twarzy ,
takiego wstrzymywania moczu, takiego ciśnienia, adrenaliny i nie
przespanej nocy z wrażeń, to mi nikt nie dostasrczy. Oj, lubie se
czasem tu pozaglądać, oj lubie ci ja... Oczywiście z szacuneczkiem...
    • hexella Re: tu to się dzieje... 07.08.07, 14:50
      nosmile

      może zamówię sobie koszulkę z napisem "I love e-mama"wink
      • de.nicol Re: tu to się dzieje... 07.08.07, 15:06
        no tak daleko to się nie posuwam. Czytałam, że są tu osoby, które
        napisały, że żyją tym forum, że je uwielbieją , że tensknią jak nie
        mogą na nim być. Mnie to nie dotyczy. A może narazie nie dotyczy.
        Poczekamy , zobaczymy. A jak załapię tak mocno, to poproszę Cię o
        adres, pod którym można dostać koszulkę i zakupię sześciopak w
        rozamiarze M.
    • vibe-b Re: tu to się dzieje... 07.08.07, 15:30
      de.nicol napisała:



      i szybciutko wracam tutaj, bo takich wypieków na twarzy ,
      > takiego wstrzymywania moczu, takiego ciśnienia, adrenaliny i nie
      > przespanej nocy z wrażeń, to mi nikt nie dostasrczy.


      Czas sie leczyc.
      Albo znalezc sobie chociaz 1 (jednego) przyjaciela w realu. Albo
      nawet nie przyjaciela; chociaz 1 kolezanke.
      • de.nicol Re: tu to się dzieje... 07.08.07, 15:35
        hej, hej, ale lotność umysłu to ty masz - żarty kumasz, że aż
        strach.
        P.s. Wybieram dla siebie obcję z leczeniem się.
    • croyance Re: tu to się dzieje... 07.08.07, 16:05
      Ja tez tu lubie zagladac, chociaz mama na razie jestem jedynie
      przyszywana wink
    • iwles Re: tu to się dzieje... 07.08.07, 17:12
      Ej, nicol, a czemu łaziłaś po forum e-tata ? ty jesteś tata ???
      • de.nicol Re: tu to się dzieje... 08.08.07, 08:23
        kobieta ci ja i w dodatku matka nie jednego dziecka, a wlazłam tam z
        ciekawości.
    • siasiuszek Re: tu to się dzieje... 07.08.07, 17:13
      na żadnym forum, na którym bywam nie ma tyle złośliwości. Ale to
      chyba ludzi przyciąga taki internetowy Big Brother
      • mijaczek Re: tu to się dzieje... 08.08.07, 08:48
        jak w podstawowce ktos komus tylek kopal to tez sie zawsze zbiegowisko robilo...
        ja ostatnio jestem kompletnie zazenowana tym, co sie dzieje na ematce...
        rozne czasy byly, ale to, co sie dzieje ostatnio to masakra...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja