szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszenie?

    • lola211 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 14:32
      Szczerze?

      Nigdy sie do tego nie znizyłam.
      Nie czuje potrzeby, ani troche.

      i możecie spać spokojnie wiedząc, że wiecie
      > o wszystkim?

      Ja spokojnie spie NIE WIEDZAC O WSZYSTKIM.Bo zycie mojego faceta nie
      musi byc dla mnie na osciez otwarte do wgladu.
    • brak.polskich.liter Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 14:35
      Dlaczego sadzisz, ze elementarny szacunek do meza/partnera (a poszanowanie
      prywatnej przestrzeni drugiej osoby jest warunkiem sine qua non szacunku) jest
      rownoznaczny ze 100% zaufaniem?

      Nie, nie grzebie w kieszeniach/portfelu/telefonie/papierach/etc.
      I nie mam 100% zaufania do partnera, jak zreszta do nikogo.
    • hexella Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 14:57
      nie sprawdzam i szlag by mnie jasny trafił, gdybym wiedziała, że on
      to robi, no rzyg poprostu...
    • coronella Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 15:25
      nigdy. Nie odwazyłabym sie tego robić. Z szacunku do niego.
      Staram sie dbac o małzeństwo w inny sposób, niz ten śledczy.
      • mijaczek I don't do pockets... 09.08.07, 15:31
        ... odkad wypralam mojemu ukochanemu zegarek, kase, mietowki, bilet
        wielokrotnego uzytku do tramwaju i jakies wazne zapiski. Po prostu. Zle mi sie
        kojarza podchody, szperanie we wszystkim, wyciaganie wlosow ze skarpetek i
        okreslanie ich wlasciciela. Jesli mi sie nudzi i mam pod reka jego maile to se
        poczytam, ale po co mi to, skoro polowa po szwedzku? gdyby chcialby mnie
        zdradzic to moglby to zrobic na milion sposobow, gdyby zdradzil - bylby idiota,
        bo by wpadl, nie zdradzi, bo za porzadny z niego facet. Przede mna byl wiele lat
        sam. On jest kurde po prostu za uczciwy na to.
    • adellante1 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 15:35
      ciekawe ze na to pytanie faceci w 955 odpowiedzą : " Oczywiście ze ryje mi
      wszedzie gdzie popadnie".... Co za szczere zkłamanie gratulacje buhhahha.
      • blekitnykoralik Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 21:47
        bo mężyczyźni mają często wyolbrzymione zdanie na swój temat
        i często nawet nie zauważają, że jako pępki świata ulegają
        decentralizacji razem ze swoimi komórkami, kieszeniami...
        Muszą się jakoś dowartościowywać wink
    • hratli Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 16:27
      nie przyszloby mi to do glowy smile
    • figrut Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 17:22
      Nie. Nie grzebię w cudzych kieszeniach, nie czytam cudzych pamiętników, listów,
      nie grzebię w cudzych szafkach [takich nie ciuchowych, a z różnymi "skarbami"
      właściciela szafki]. Zwisa mi to, czy mnie zdradza czy nie. Nie robię tego, bo
      tak mnie nauczono w domu. Przed wepchnięciem ciuchów do pralki, wszystko co ma
      kieszenie każę jemu sprawdzić - nie wkładam łap do cudzych kieszeni również
      przed praniem.
    • sheer.chance Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 17:43
      Co ma zaufanie do klasy?

      Nie mam 100% zaufania.
      Nie przegladam kieszeni (w zwiazku z tym mamy pokazna kolekcje
      wypranych zapalniczekwink)
      Nie sprawdzam tez portwela, telefonow, meili, archiwow gg itp.
    • blekitnykoralik Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 17:55
      nigdy w celach detektywistycznych
      jego zachowanie i oczy mówią mi więcej niż komórka i kieszenie
      poza tym, głupi nie jest i potrafi używać opcji "kasuj", gdyby cowink






    • melka_x Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 18:49
      Nie, ale daleka jestem od twierdzenie, że to poniżej mojej godności,
      ja tam nie mam godnościwink, za to zasadę, że zaufanie nie jest dane
      raz na zawsze i z automatu. Jeśli moje dziecko chodziłoby sobie do
      szkoły i na wywiadówkach nic by nie wyszło paskudnego to nie
      sprawdzałabym czy przypadkiem nie wagaruje. Jeśli okazałoby się, że
      leci sobie w kulki i co drugi dzień spędza na wagarach to codziennie
      bym sprawdzała, czy w tej szkole był. Ze starymwink analogicznie.
      Jakbym się dowiedziała, że sobie kogoś bzyknął, a zdecydowaliśmy
      związek ratować, to na pewno przez pewien czas bym go sprawdzała.
      Niekoniecznie przetrząsając kieszenie, to jedna z wielu możliwościwink

      A w ogóle to wątki o zazdrości i trzepaniu kieszeni są bardzo
      ciekawe. Nikt nigdy nie tych kieszeni czy komórek nie trzepie, żadna
      nie jest zazdrosna, tylko czemu w realu to inaczej wygląda? Net
      cierpliwy jestwink
      • melka_x Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 18:52
        melka_x napisała:

        > Nikt nigdy nie tych kieszeni czy komórek nie trzepie

        melka_x chciała napisać:

        'nikt nigdy tych kieszeni czy komórek nie trzepie'
        • twojasasiadka Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 18:55
          melko..ależ ja się przyznałam do tych niecnych praktykwink
          tak więc ocaliłam honor virtualnych zwierzeń;PPP
        • aluc Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 19:12
          ja z komóry starego nawet zadzwonić nie umiem, a co dopiero ją
          przetrzepać smile
          a jakby coś się miało dziać, to znając siebie nie stosowałabym tak
          subtelnych metod jak trzepanie kieszeni wink

          nie melko, nie trzepię, do tego stopnia, że jak potrzebuję do czegoś
          numeru jego dowodu albo paszportu albo innego pesela, to go łaskawie
          proszę, żeby wyjął i mi przedyktował, on zresztą robi tak samo,
          poproszony o przyniesienie mojego dowodu przynosi mi całą torebkę

          listy do niego adresowane otwieram tylko te z ksiąg wieczystych i z
          Ery, bo to za mój telefon i najpierw muszę przejrzeć biling, żeby
          opracować strategię obrony wink

          jestem nienormalna? a może naiwna?
          i dobrze, chwilowo mam mniej roboty i mniej zmartwień wink
      • kawka74 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 19:16
        > A w ogóle to wątki o zazdrości i trzepaniu kieszeni są bardzo
        > ciekawe. Nikt nigdy nie tych kieszeni czy komórek nie trzepie, żadna
        > nie jest zazdrosna, tylko czemu w realu to inaczej wygląda? Net
        > cierpliwy jestwink

        W necie tylko te nietrzepiące piszą ;p
      • blekitnykoralik Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 19:19
        Na pewno przeszukałabym ukradkiem dziecku kieszenie, gdybym
        podejrzewała, że coś bierze, ale za jego przyszłość jestem
        odpowiedzialna.

        Męża przestałam już wychowywać, zmieniać, pilnować, jest dorosłym,
        odpowiedzialnym człowiekiem i nie dostaje histerii jak podchodzę do
        jego komórki, ani muszę skorzystać z jego komputera, więc czego niby
        tam bym miała szukać?









      • sheer.chance Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 20:54
        > A w ogóle to wątki o zazdrości i trzepaniu kieszeni są bardzo
        > ciekawe. Nikt nigdy nie tych kieszeni czy komórek nie trzepie,
        żadna
        > nie jest zazdrosna, tylko czemu w realu to inaczej wygląda? Net
        > cierpliwy jestwink

        Czyli, wg ciebie, parafrazujac pewne porzekadlo, kobiety dziela sie
        na przetrzepujace mezom kieszenie i na te, co sie do tego nie
        przyznaja?wink
      • bri Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 16.08.07, 13:02
        A skąd wiesz jak to w realu wygląda u wszystkich? wink
    • gosika78 Nie. 09.08.07, 20:35
    • malamadre Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 21:34
      Nie przeszukuję. Śpię spokojnie. O "wszystkim" nie wiem, ale "wszystko" w
      odniesieniu do męża mnie nie przeraża.
    • elza78 nie 09.08.07, 21:45
      "mniej wiesz - lepiej spisz" - zart big_grinDDDD
    • asia_i_p Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 23:25
      Przed praniem owszem, w obawie przed chusteczkami higienicznymi.
      Jedna taka starcza, żeby pokryć całe pranie drobnymi białymi
      kłaczkami. A tak przy okazji - ma ktoś na to patent inny niż
      skubanie przez godzinę?
    • kubona Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 09.08.07, 23:52
      a po co?
      w domu jest zasada, ze ciuchy do prania oddajemy z pustymi
      kieszeniami, wiec sprawdzam tylko kieszenie dziecka i tez nie zawsze.
      jełsi potrzebuję pieniądze lub kartę to wyjmuję i nie zaglądma
      nigzie dalej. i wice wersa
      zaufanie to podstawasmile
    • karambol45 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 10.08.07, 07:42
      raczej nie
      chociaż kiedyś męzowi uprałam spodnie i jak się okazało w kieszeni
      była komórka - że też go nie wyczułam - i widać proszek jej
      zaszkodził i nie działałasmile) od tamtej pory staram się przynajmniej
      zgrubsza sprawdzić ale żeby mieć wtym jakiś cel - to chyba nie
      • amariage Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 10.08.07, 09:24
        karambol45 napisała:

        > raczej nie
        > chociaż kiedyś męzowi uprałam spodnie i jak się okazało w kieszeni
        > była komórka - że też go nie wyczułam - i widać proszek jej
        > zaszkodził i nie działałasmile) od tamtej pory staram się
        przynajmniej
        > zgrubsza sprawdzić ale żeby mieć wtym jakiś cel - to chyba nie


        to nie proszesz zaszkodził komórce tylko zalanie przez wode
    • agao_72 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 10.08.07, 08:24
      tak - przed praniem li jedynie. kiedyś przymierzał się do
      podrzucenia do pralki 500 PLN opakowanych w dżinsy, ale chyba coś
      czuwało nad nami i wtedy pierwszy raz zajrzałam do kieszeni.

      od tego czasu robię przegląd kontrlny przedpraniowy, po jego
      przeglądzie kontrlnym przedpraniowym.

      i czasami zdrza się, że panicznie poszukuję drobnych. a jakoś tak
      się dzieje, że drobne są zazwyczaj w kieszeni jego kurtki. więc
      nurkuję i informuję, że zabrałam np. 10 zł w drobnych.

      mamy wspólne gg. maili i kom. nie mam nawyku sprawdzać, sms-y do
      niego czytam, jak mi podsunie pod nos.
    • wieczna-gosia Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 10.08.07, 11:10
      nie mam 100% zaufania, ale moge spac spokojnie pewna ze nie wiem o wszystkim-
      tak samo jak on nie wie o wszystkim. Nie przeszukuje, chyba ze przed praniem,
      ale gdybym poczula sie zagrozona- przeszukalabym i on wie ze bym przeszukala.
    • wieczna-gosia dodam jeszcze 10.08.07, 11:13
      ze ze starszymi dziecmi rozmawialam juz wiele razy na tematy rozne ciezkie od
      imprez i narkotykow po nieletnie ciaze i aborcje i miedzy innymi rozmawialismy o
      przetrzepywaniu rzeczy i czytaniu pamietnikow. Jesli mialabym podejrzenia ze
      dziecko bierze, pije- przetrzepalabym rzeczy. I one o tym wiedza. Jest masa
      rzeczy o ktorych wiedziec nie musze- sa rzeczy o ktorych wiedziec musze.
    • yoggi87 Re: Nie... Po co? Robie to oficjalnie przy... 10.08.07, 13:49
      ...wstawianiu prania wink
      • aglod2 raczej nie 10.08.07, 15:01
        przed praniem to tak jak wszyscy, a co do komórki mężusia to raz sprawdzałam, gdzie dzwonił jak po 7 latach po naszym ślubie przypomniała sobie o nim jego była dziewczyna. Nie należę do tych chorobliwie zazdrosnych, ale wtedy coś mnie ukuło...
    • myszka2250 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 10.08.07, 17:08
      Nie nie robię tego
      zaglądam do kieszeni tylko wtedy jesli mam cos do pralki wrzucić
      do tel nie zaglądam mam swój
      do portwela niezaglądam niemam poco
      ma tam setki tel itak bym nie wiedziała czy to do kolegi czy kolezanki czy
      jeszcze kogos innego przeciez zawsze moze sobie zapisac jak tylko chce
    • ammam Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 10.08.07, 20:04
      Nie nie mam takij potrzeby.
    • agnes123 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 10.08.07, 20:09
      Nieeee ...
    • elag3 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 16.08.07, 13:05
      tak jak skończą mi się fajki.
    • kata1455 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 18.08.07, 22:39
      a ja się przyznam, sprawdzam mezowi telefon, ale tylko telefon,
      kieszeni nie ruszam, jak coś wypiore, to jego sprawa. Podejrzeń
      do "boków" nie powinnam mieć, gdyz z pracy wraca punktualnie, a na
      imprezy nie chodzi, ale 100% pewności nigdy nie mozna mieć. Człowiek
      jest tylko człowiekiem. Jestem byłym sportowcem i naogladałam się
      tego i owego na wyjazdach.
      • anetta3319 Re: szczerze: Przeszukujecie swoim mężom kieszeni 19.08.07, 04:51
        nie przeszukuje bo mi sie nie chce, zafanie mi nie brak, a jak mnie maz zdradza
        (albo zdradzi) to wcale nie bede sie dziwic.ani spazmowac....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja