owianka 14.08.07, 10:31 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,4387831.html Niby wszystko zgodnie z prawem, a jednak odrzuca mnie postawa tej pani. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
szszpk1 Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 10:47 mysle, ze przyzwoity czlowiek powinien miec troche wiecej godnosci i mniej cwaniactwa w sobie i nie żerowac - czy to dla satysfakcji, interesu wlasnego czy sportu - na ludziach, na ktorych mozna sie stosunkowo prosto dorobic, wycwanic, pouzywac sobie... tylko tyle. i AZ tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 10:54 Dla mnie to zwykłe złodziejstwo. I jesli okaże się, że wszystko jest zgodne z prawem, to tylko będzie kolejny przykład na to jak prawo jest niedoskonałe. Odpowiedz Link Zgłoś
a-g-n-i-e-sz-k-a Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 11:25 Tylko, ze jak sie wystawia cos na allegro, to złośliwy program nie czyha na pomyłki, i nie jest tak, że jeśli ktoś wklepie cenę 33 zł dla samochodu wartego 33 tysiące, to momentalnie wystawia aukcję bez możliwości korekty. Zanim ostatecznie się coś wystawi, system conajmniej raz pyta, czy wszystko się zgadza i właściwie na każdym momencie edycji aukcji jest możliwość zmiany danych. A jak ktoś nie patrzy, co mu wyskakuje na ekranie, tylko beztrosko klika, to niech się spodziewa, że przyjdzie mu zapłacić "gapowe". Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 13:22 Żerowanie na czyimś gapiostwie, nie jest dla mnie oznaką ani zaradności, ani uczciwości. Ewidentną sprawą jest, że nikt przy zdrowych zmysłach nie chce sprzedać samochodu wartego 33.000,- zł. za 33,- zł. Jesli kasjerka w banku, czy ekspedientka w sklepie "zagapi się" i wyda za dużo kasy, to też można z tego skorzystać i jest ok? To są zwykłe, elementarne zasady uczciwości i nie ma co ich rozmydlać poprzez stwierdzenia "za głupote (gapiostwo, nieuwagę...itd ) trzeba płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
a-g-n-i-e-sz-k-a Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 14:35 Ok. Zgadzam się z tym, że pani Czarna_Mamba, czy jak jej tam, powinna być uczciwą osobą i pani Grażynie napisać przyjacielskiego maila, że chyba pomyliła się w cenie samochodu i niech edytuje swoją aukcję. Ale tak nie jest. I takch Mamb jest więcej, nie tylko na internecie, ale wszędzie - tak, niestety, już jest ten świat urządzony. Dlatego trzeba uważać, co się robi. Sprawdzać, kiedy jest możliwość sprawdzenia. Czytać regulaminy. Jeśli się na czymś nie zna - prosić o pomoc kogoś doświadczonego. A jeśli popełni się błąd, to mieć pretensje tylko do siebie. Sorry, ale jeśli ja wystawiałabym samochód, 20 razy sprawdziłabym wszystko i poprosiła o sprawdzenie jeszcze kogoś, żeby mieć pewność, że wszystko jest w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 15:37 Tak, masz rację, jak najbardziej nalezy sprawdzać i liczyć się z tym, że na świecie jest dużo nieuczciwych osób - takie są realia i nie ma się co czarować. Jednak w tej sytuacji absurdem byłoby dla mnie gdyby sąd "klepnął" taką umowę, pomimo że pojawiła się oferta sprzedaży za kwotę 33,- zł. i ktoś na taką oferte odpowiedział "ok., kupuję" i nawet przesłał na konto te 33,- zł. to jednak intencją sprzedającego nie była sprzedaż za 33,- zł tylko za 33.000,- zł. a cena jaka się pojawiła jest skutkiem oczywistej pomyłki. Nie jestem prawnikiem, więc się pod tym kątem nie wypowiadam, ale przecież są jakieś zasady współżycia społecznego i nie powinno się moim zdaniem odbierać ludziom ich majątku za to, że w złym miejscu postawili kropkę. Odpowiedz Link Zgłoś
cynamonowy_chochlik Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 15:39 "gdybym... to bym..." Gdybać to sobie można. A co jeśli musiałabyś sprzedać samochód w tydzień po śmierci męża w wypadku, w którym było poszkodowane było jeszcze twoje dziecko i musiałabyś natychmiast znaleźć pieniądze na jego operację? "to bym poprosiła kogoś o pomoc" A co jeśli nie miałabyś kogo poprosić, bo byłabyś sierotą z domu dziecka, a wokół żadnych przyjaciół? "to bym na pewno..." No właśnie. Zawsze znajdą się tacy, co nigdy błędów nie popełniają. Chciałabym być taka... Odpowiedz Link Zgłoś
a-g-n-i-e-sz-k-a Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 17:36 Gdyby w grudniu była wiosna. Tak się składa, że ostrożności, sprawdzania, czytania wszystkiego dokładnie itp. nauczyłam się na własnych błędach. I chyba w artykule nie było nic o tym, że pani Grażyna działała w szoku powypadkowym. Ani, że wyszła z domu dziecka, teleportowali ją do innego miasta, w którym nikogo nie zna, a tu nagłym trafem stała się właścicielką samochodu, który postanowiła sprzedać na allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 11:50 KAŻDY człowiek ma prawo się pomylić. Ja wystawiam sporo na allegro, ale zdarza mi się, że walnę jakiś błąd, który zauważę dopiero PO wystawieniu (chociaż uważnie czytam, co wystawiam). Mój brat - raptus i dyslektyk, czasami wali takie byki, że lepiej nie mówić. Co innego wystawić samochód na aukcję, kiedy się tego samochodu nie ma i potem łgać i się wykręcać, a co innego popełnić normalny ludzki błąd. I pieprzenie o umowach kupna-sprzedaży i twardym prawie jest dla mnie po prostu poniżej ludzkiej godności, kiedy człowiek traci majątek. Ostatnio słyszałam również o sprawie, kiedy pewien facet wystawił na sprzedaż ziemię. POdał cenę za metr kwadratowy (co jest normalną praktyką WSZĘDZIE - wystarczy poczytać ogłoszenia w gazecie), ale system policzył mu inaczej i w przeciągu kilku minut znalazł się ktoś, kto tę ziemię kupił (podobno jakaś prawniczka), zapłacił 30 zł i domaga się jej przekazania. Dla mnie jest to porównywalne do tego, kiedy ktoś zostawi portfel na wierzchu w knajpie i wyjdzie. Z jednej strony - porzucił go, wyrzucił po prostu i znalazca (który widzi jeszcze plecy wychodzącego) może go sobie zatrzymać. A z drugiej - uczciwy człowiek go nie zatrzyma. A gadanie o "gapowym" i o tym, że jak ktoś głupi, to nie powinien się do tego zabierać, jest dla mnie chamstwem. Moi rodzice niedawno bardzo się zainteresowali wystawianiem swoich wyrobów na allegro, ale musiałam im to z całą stanowczością odradzić. Są "za głupi", niestety, bo mają ponad pięćdziesiąt lat i w przeciwieństwie do tych "super inteligentnych" nie znają się tak dobrze na internecie i komputerach, żeby się w to bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
ojejkuniu Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 12:16 dura lex sed lex aczkolwiek IMHO to klasyczna wada oświadczenia woli w postaci błędu ale że ja karnistka a nie cywilistka a sprawiedliwość jest ślepa to może być różnie Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 12:44 ojejkuniu napisała: > dura lex sed lex > > aczkolwiek > IMHO to klasyczna wada oświadczenia woli w postaci błędu z art. 84 kc? Na tym oparta jest chyba linia obrony... Odpowiedz Link Zgłoś
ojejkuniu Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 20:24 noo chyba tak nie chce mi się wstawac po kodeks, ale coś koło tego Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 13:23 Skąd możemy wiedzieć czym sprzedawca kierował się wystawiając przedmiot z taką ceną? Może się pomylił a może rzeczywiście chce sprzedac przedmiot za bezcen. I nie widzę nic złego w kupowaniu przedmiotów za 0,setny procent ich wartości. Tymbardziej, że wsyatwiając towar na sprzedaż system prosi o potwierdzenie wprowadzonych danych, dodatkowo na maila otrzymuje się informację o wystawionym przedmiocie. Nie rozumiem o co chodzi?! Sprawa jest jasna. Kupiłeś przedmiot to masz prawo go otrzymać. Jakie cwaniaczenie, skoro płacę za przedmiot cenę wystawioną przez sprzedawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 14:17 "Transakcja miała opcję "kup teraz" i kupiec trafił się po kilkunastu sekundach." Ta pani miała mnóstwo czasu na zmianę danych, a szczególnie na przejrzenie aukcji i przeczytanie maila. Czasami przy wystawianiu przedmiotu nie widzi się wszystkiego. Ja na swój błąd czasami trafiam dopiero wtedy, kiedy już widzę gotową aukcję (nie ma takiej funkcji, że widzi się gotową stronę z aukcją - wygląda to inaczej, więc czasami po prostu się tego NIE WIDZI), dlatego zdarza mi się coś poprawiać dopiero PO wystawieniu. MOżna się tu sprzeczać w nieskończoność. Można też kupować rodzinną biżuterię od ludzi chorych psychicznie, można wejść do kogoś i za 5 zł kupić Kossaka, bo sprzedający nie wie, co to (zdarzało się często), można podstępem nakłaniać ludzi do zawierania umów przez telefon (sprawa TELE 2), można namawiać ludzi do podpisywania "korzystnych" umów, w których na 50 stronie drobnym maczkiem jest napisane, że jednak wszystko tracą. Można, oczywiście. I wszystko w świetle prawa. Ale ja bym tak nie zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
ojejkuniu Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 20:29 no ale właśnie ten kossak za 5 zł to też jest błąd bo błąd musi być mi.in. istotny obiektywnie i subiektywnie co oznacza że żaden rozsądnie myślący człowiek gdyby znał faktyczny stan rzeczy nie złożyłby oświadczenia woli okreslonej treści ale i gdyby skłądający oświadczenie woli uznał faktyczny stan rzeczy nie złożyłby oświadczenia woli okreslonej treści BTW czynność prawna dokonana z chorym psychicznie który nie miał zdolności świadomego i swobodnego podjęcia decyzji też jest dotknięta wadą oświadczenia woli. i oczywiście ty będąc drugą stroną wnikać w to co do zasady nie musisz, ale ta osoba ma prawo uchylic się od skutków prawnych dokonanej z tobą czynności i jest to jego prawo kształtujące i już. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 14:26 Absolutnie się nie zgodzę z Tobą, Soemi. Zobacz, rozmawiamy o aukcji - wszystkie wiemy o co chodzi, prawda ? I oto co pisze Neni: "Ewidentną sprawą jest, że nikt przy zdrowych zmysłach nie chce sprzedać samochodu wartego 33.000,- zł. za 33,- zł." Dla mnie zapisanie kwoty 33.000 zł z kropką to 33 zł a nie 33 000. Dla systemu Allegro najwidoczniej też. Gdyby nasza koleżanka wystawiła w ten sposób coś na aukcji też byś uważała że ma kaprys sprzedać samochód za 33 zł ? W kontekście jej wypowiedzi ? Zatwierdziłaby tę kwotę jak nic, mail też by się zgadzał. A żeby było zabawniej specjalnie spojrzałam na wydruk z banku - oni stawiają kropki po tysiącach (czyli dokładnie jak napisała Neni też byłoby 33.000, - zł). Innymi słowy można się nieźle przejechać Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 14:44 Bo u nas są kropki po tysiącach. Czasami muszę zmieniać polskie liczby na angielskie i wiem,ile z tych zachodu Po polsku jest tak: 33.285,34 a po angielsku: 33,285.34 Czyli pani zrobiła zgodnie z POLSKIMI zasadami Odpowiedz Link Zgłoś
ginny_wolf Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 14.08.07, 14:44 Uważam ,że trzeba być wyjątkową ofiarą aby wystawić samochód z opcją "kup teraz" czy BCM /jest to praktycznie niepraktykowane/ i nie sprawdzić kwoty.Najwyrażniej w necie /w realu pewnie też/ czają się osoby bez skrupułów gotowe natychmiast wykorzystać taką sierotę ale czy można ich nazwać złodziejami.... to chyba problematyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
karinex1 Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 10:43 Jezeli to byl blad z jej winy a nie systemy to zwykla z niej pie.. i tyle.Jak mozna wystawic samochod na allegro i zrobic cos takiego,nie sprawdzic .Powinna sprawdzic nawet i n100razy ale miec pewnosc ze jest ok.A osoba ktora te rzecz zakupila jest nazywana zlodziejem itp.?Wolne zarty,za bledy trzeba placic i nie ma wymowiki ze zobaczylam dopiero pozniej ,niezauwazylam itp. takie bledy wlasnie tak kosztuja.Uwazam mimo wszystko ze powinno to zostac zalatwione polubownie ale na przyszlosc okreslone jasne i precyzyjne zasady i jezeli ktos sie pomyli to jego strata. Odpowiedz Link Zgłoś
twojasasiadka Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 12:24 nie chciałabym być namiejscu sprzedającej.. ale to jej wina, to ona się zagapiła i nie poprawiła błędu. Jak widać są już osoby czekające na takie pomyłki.. Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 12:35 Fakt, Pani Grażynka się machnęła każdemu sie może zdarzyć a zwykłe szuje i złodzieje - nazywając rzecz po imieniu , Czarna Mamba czy jak ją zwał to wykorzystują. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie liczy na to że kupi samochód wart 33000 za 33 złote. Odpowiedz Link Zgłoś
karinex1 Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 13:01 luxure napisała: > Fakt, Pani Grażynka się machnęła każdemu sie może zdarzyć a zwykłe szuje i > złodzieje - nazywając rzecz po imieniu , Czarna Mamba czy jak ją zwał to > wykorzystują. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie liczy na to że kupi samochó > d > wart 33000 za 33 złote. Powiedz jak mozna sie pomylic sprzedajac samochod za 33tys?Pomylic to sie mozesz robiac zadanie matematyczne w szkole a nie w takiej sprawie totalna glupota i tyle.Ktos kto czeka na okazje nie jest zlodziejem zajzyj lepiej do slownika. Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 13:21 No i właśnie osoby o podwójnej moralności jak Ty nie przymierzając nazywają taką pomyłkę OKAZJĄ. Wiesz co Karinex?! Sama zajrzyj do słownika albo lepiej, weź korepetycje z etyki!!!! Bo dla mnie polowanie na ludzką głupotę w taki sposób to jest zwykłe OSZUSTWO i ZŁODZIEJSTWO. A okazja to jest gdy buty z 400 są przecenione na 300, a samochód z 33000 na 30000 a nie gdy ktoś przez nieuwagę lub głupotę sie pomyli a drugi to z PREMEDYTACJĄ wykorzysta. Bo za 33 zł to sobie możesz kupić majty + stanik (i to nie z najwyższej półki) a nie samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 13:32 To jest podobny problem- gdy ktos przez nieuwage lub glupote zostawi otwarte drzwi do mieszkania,a ktos inny tę okazję wykorzysta i wyniesie telewizor, bo przeciez wlasciciel sam zaprosil. Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 13:45 Otóż to, a Karinex i jej czy jemu podobni później powie że okazja była.... bo w Media Markt takie są w promocji po 4999 a tu taką okazję udało sie upolować! Odpowiedz Link Zgłoś
twojasasiadka Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 14:35 rita75 napisała: > To jest podobny problem- gdy ktos przez nieuwage lub glupote zostawi > otwarte drzwi do mieszkania,a ktos inny tę okazję wykorzysta i > wyniesie telewizor, bo przeciez wlasciciel sam zaprosil. ________ nie trzeba mieć podójnej moralności,żeby wiedzieć,że nie da się porównać tych dwóch rzeczy. Jeśli wejdziesz do otwartego mieszkania i okradniesz właścicieli toś złodziej. Jeśli chodzi o aukcje na allegro to cena jest wpisana przez sprzedającego i puszczona w net w nadziei na znalezienie kupca. Kupiec się znajduje i kupuje. Jeśli zaś zostawiasz otwarte drzwi to nie jest to zaproszenie do splondrowania mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 14:47 > nie trzeba mieć podójnej moralności,żeby wiedzieć,że nie da się > porównać tych dwóch rzeczy. zostawienie otwartych drzwi mieszkania nie jest zaproszeniem do korzystania z tego przybytku tudziez wynoszenia mebli- jak rozniez w woli sprzedajacego nie lezalo sprzedanie za kwote 30 zl samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
twojasasiadka Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 14:50 rita75 napisała: jak rozniez w > woli sprzedajacego nie lezalo sprzedanie za kwote 30 zl samochodu _____________________ a tego to juz tylko można sie domyślać. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 15:03 > a tego to juz tylko można sie domyślać. > Prawda? mi nie sprawia trudnosci domyslenie sie, ze nikt pzry zdrowych zmyslach, zostawiajac otwarte drzwi- nie zaprasza do spladrowania mieszkania, jak rowniez, ze wpisanie kwoty 30 zl za samochod wart 1000 razy wiecej jest wynikiem nieszczesliwej pomylki- a tobie? Odpowiedz Link Zgłoś
twojasasiadka Re: Znowu sąd na Allegro - co myślicie? 15.08.07, 15:18 rita75 napisała: > > a tego to juz tylko można sie domyślać. > > Prawda? > > mi nie sprawia trudnosci domyslenie sie, ze nikt pzry zdrowych > zmyslach, zostawiajac otwarte drzwi- nie zaprasza do spladrowania > mieszkania, jak rowniez, ze wpisanie kwoty 30 zl za samochod wart > 1000 razy wiecej jest wynikiem nieszczesliwej pomylki- a tobie? ___ ale po co się domyślać co sprzedający miał na myśli? Ty się domyślisz, inny nie musi. Od tego jest zdrowy rozsądek(sprzedającego) i znajomość zasad wystawiania aukcji ,żeby takich wpadek unikać. Od lat sprzedaję i kupuję na allegro i zanim wystawisz aukcję to na każdym etapie system pyta się czy dane są poprawne.Na sam koniec- zanim zaakceptujesz aukcje też jest pytanie,czy dane są ok. Gdybym wystawiała auto na sprzedaż to 1000razy bym sprawdziła czy dane są poprawne.Zresztą sprzedawałam auto przez internet-ale nie na allegro i jakoś przecinki mi się nie pomyliły Jest takie powiedzenie,że za głupotę się płaci. Policja nie zatrzyma gościa za to,że legalnie zakupił coś na allegro,zatrzyma natomiast złodzieja plądrującego dom. Odpowiedz Link Zgłoś
karinex1 Re: zgadzam sie 15.08.07, 14:51 Kazdy obwinia osobe kupujaca(zostala negatywnie przedstawiona w artykule) natomiast sprzedajaca to ofiara (wg artykulu)-to teraz nalezy uwazac co i za ile sie kupuje na allegro bo przeciez sprzedajacy mogl sie pomylic i czasem niewinna osoba zostanie posadzona o kradziez-tak tez nalezy rozpatrywac.O to wlasnie mi chodzi.Bo ja takie okazje mam....ale wkurzylabym sie jesli nie otrzymalabym wylicytowanego towaru bo ktos sie pomylil.Ten artykul to nie postanowienie sadu,tylko wypociny jakiegos dziennikarza ktory podszedl do sprawy jednostronnie-a dziennikarstwo powinno kierowac sie obiektywizmem,dlatego ja staram sie tak na to patrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: zgadzam sie 15.08.07, 16:35 dwie sprawy: 1) chyba nikt nie nazwalby tej pani kupujacej zlodziejka, gdyby, po zakupie i wyjasnieniach sprzedajacej, wycofala sie i pozwolila auto wystawic od nowa na aukcje. zawsze mozna sprobowac kupic, moze rzeczywiscie jest SUPER okazja... ale po wyjasnieniach, ze zaszla pomylka, dalsze upieranie sie i pozywanie do sadu, to juz inna sprawa... 2) to nie jest do konca tak, ze sprzedajaca byla kompletna gapa... po prostu wpisala cene w innym "systemie" niz robi to allegro. nie wiem, nigdy nie sprzedawalam na allegro, ale moze jednak ona nie bardzo miala szanse odkryc swoj "blad" przed poczatkiem aukcji? bo jesli ona wpisala cene "33.000" i allegro ja 10000000 razy pytalo, czy wszystko sie zgadza, a kwota byla (przez allegro) nadal zapisywana jako "33.000" a nie "33", to, wg sprzedajacej, wszystko sie zgadzalo, prawda?... pisze teoretycznie, bo nigdy nic nie wystawialam na polskim allegro. moze to zwyczajna "slepota" allegro na taki system zapisywania wiekszych kwot? nie wiem, ale nie podejmuje sie ocenic sprzedajacej jako "idiotki", ktora nie umie czytac... Odpowiedz Link Zgłoś