a tak sie cieszylam...

16.08.07, 14:31
Moja 16 miesieczna corka dostala miejsce w bardzo fajnym zlobku. na
miejsce w nim sporo sie czeka.. ale moja radosc nie trwala za dlugo.
poniewaz najprawdopodobnie jej nie posle.
Milenka bardzo malo mowi jak na swoj wiek, a czwarty jezyk obcy w
zlobku chyba by naprawde zle wplynie na rozwoj mowy.
nie wiem co zrobic? z jednej strony ona tak bardzo lgnie do dzieci,
w domu sie nudzi a z drugiej nie chce jej obciazac az tak
wielojezycznoscia. sad(
    • mijaczek Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 14:33
      czego ty oczekujesz dokladnie od 16 m-cznego dziecka w kwestii mowy, bo nie
      rozumiem???
      jakie to sa te 4 jezyki?
      • socka2 Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 14:35
        mysle, ze spokojnie mozesz poslac dziecko do zlobka.
        moje co prawda mowia w dwoch jezykach, ale kolezanki dziecko od
        urodzenia mialo kontakt z 4 jezykami i w tej chwili wlada biegle
        kazdym z nich (ma 7 lat)
        • dyzurna Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 14:44
          mijaczek oczukuje chocby zwyklego mama albo tata. bo jak narazie
          jest tylko zlepek sylab bez zadnego sensu mamamamamamam, mowi tez
          ba. gugu. dzidzi (mowiac dzidzi nie chodzi jej o dziecko)robi krowka
          muu i piesek hau hau - ale to juz robila na roczek.
          chyba w tym wieku juz powinno sie mame nazywac mama. zreszta czesto
          jak ja o cos prosze to patrzy na mnie ale raz zrobi a raz nie.
          istnie mnie olewa. mowie gdzie jest lampa - pokazuje obraz. mowie
          daj mamie lale. patrzy sie rozglada ,widzi lale ale ma mnie w d...
          powodli dojrzewam by isc z nia do logopedy.
          a jezyki to : ja mowie po polsku, maz po wegiersku, ze soba
          rozmawiamy po angielsku (choc unikamy jak tylko sie da) a mieszkamy
          w Brukseli - francuski sad
          bardzo ale to bardzo sie martwie.
          • hexella Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 14:50
            dyżurna daj spokój!
            mamy dzieci dokładnie w tym samym wieku i powiem Ci w sekrecie, że
            mój syn tez jeszcze prawie nic nie mówiwink
            Nie martwi mnie to wcale, bo ma jeszcze duuuuużo czasu.

            Odpuść troszkę, bo sobie jakąś nerwicę wyhodujesz.
            • socka2 Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 14:56
              moj mlody tez zaczal mowic niedawno, a ma prawie 2,5 roku. wczesniej
              tylko ja go rozumialam wink
              kumpela mieszka w Charleroi, wiec dziecko tez po francusku smile
              • dorcia1234 Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 15:19
                dzieci dwujęzyczne zaczynają mówić później ( swego czasu byłam w temacie bo koleżanka pisała pracę licencjacką na temat bilingwizmu ). Moja jednojęzyczna córcia zaczęła sensownie mówić po 3 roku życia, wcześniej nie potrzebowała a ja nawet do logopedy z nią poszłam, teraz jej się buzia nie zamyka,
                • dyzurna Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 17:18
                  1000 euro za zlobek ?chyba zwarjowalas gdzie sa takie ceny chyba w
                  Luxemburgu bo tu w Brukseli za ta cene to trojaczki moznaby poslac.
                  poczekam z logopeda do 18 miesiaca jak z mowa nic nie ruszy.
          • mijaczek Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 14:56
            wiec tak - moja corka slowa dzwiekonasladowcze zaczela mowic... miesiac temu [ma
            23m-ce], mama uslyszalam jak miala chyba 15 m-cy...przez dlugi dlugi czas bylo
            tylko udawanie mowienia a potem lawina sie zaczela i juz nikt nie jest w stanie
            jej zatrzymac...
            \wrzuc na luz.
            • emilly4 Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 15:18
              A czego oczekiwalas?? W kraju,gdzie jest zlepek roznistych
              narodowosci musisz byc gotowa na takie sytuacje. Poza tym nie masz
              sie chyba czego za bardzo obawiac-zobaczysz,twoja cora lepiej sobie
              poradzi niz myslisz!!
              Ja gdybym miala kase tez bym poslala nasza Emke do zlobka(ale
              1000euro miesiecznie to przegiecie).
    • lucerka Re: a tak sie cieszylam... 16.08.07, 20:15
      Dyzurna, ty jestes panikara. To, ze matrwisz sie o swoje dziecko widac na
      wiekszosci "dzieciowych" i "mamowych" forow. Pisze to, zeby Cie pocieszyc co do
      mowy Twojej corki. Wszystko jest w porzadku z Twoim dzieckiem. Pewnie swietnie
      poradzi sobie z 4 jezykiem.

      Wejdz sobie na forum: Wielojezycznosc w rodzinie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja