robicie wina, nalewki?

18.08.07, 22:55
mój mąż uważa lato za stracone, jeśli w dymionie nie bulka mu wino i
nie gryzą się owoce w spirytusie
w zimie, poi mnie tymi swoimi specjałami i dumny jest jak mu
zachwalę, że dobresmile
a wino najlepsze jest z wiśni, któremu procenty dodatkowo "podkręci"
się spirytusem
    • sloneczko2812 Re: robicie wina, nalewki? 18.08.07, 22:58
      Mój mąż zrobił w tym roku niedawno wino z owoców leśnych (drapaków),
      zobaczymy jakie będzie smakowo jak naciągniesmilePozdr.
    • asinek68 Re: robicie wina, nalewki? 18.08.07, 22:59
      nie lubimy ani ja ani mąż słodkich alkoholi ale kiedyś ktoś mnie
      uraczył dużą ilością wiśni, czarnej porzeczki, aronii i milarabelki.
      Z części zrobiłam nalewki z małą ilością cukru. Smakowało nam
      bardzo, chyba dlatego, że sama zrobiłam smile Rekordy pobiła nalewka z
      mirabelki. Zapach i smak obłędny ! Szybko wyszła ...
      • demarta Re: robicie wina, nalewki? 18.08.07, 23:21
        ja ujrzawszy raz pawia rzucanego bezlitośnie wszem i wobec po
        spożyciu niewielkiej ilości owoców traktowanych spirytusem nie ruszę
        nawet patykiem. szargało gościem, że aż do dzisiaj na samo
        wspomnienie mnie trzewia dławią.
        • nchyb Re: robicie wina, nalewki? 19.08.07, 10:42
          > ja ujrzawszy raz pawia rzucanego bezlitośnie wszem i wobec po
          > spożyciu niewielkiej ilości owoców traktowanych spirytusem nie
          ruszę


          razu pewnego zdarzylo mi się widzieć pani, która rzucała pawiem
          straszliwie daleko po spożyciu sałatki jarzynowej. Może była
          nieświeża, sałatka nie pani. Innym razem widziałam chorujących po
          szampanie, a jeszcze innym po admiernym spożyciu owoców, ktre pewnie
          pryskane były.
          Szampan lubię, owoce też, a słatka to pdstaw kazdych świąt. P
          nalewce z wiśni czułam się wesolutka, po porterówce tudzież, a
          likier miętowy na spirycie to sm smak i aromat. Ale trzeba wiedzieć,
          kiedy powedzieć dość. Ja to wiem, he he. A ci co nie wiedzą, to
          potem sobie wmawiają, że niewiele tych owocków w spircie było... wink
          • demarta Re: robicie wina, nalewki? 19.08.07, 11:28
            to straszne, że człowiek czasami wbrew samemu sobie sięga pamięcią
            wstecz do obrazów wyjątkowo go poruszających gdzieś, kiedyś......

            myślisz nchyb, ze powinnam się udać na chirurgiczną interwencję
            zmniejszenia pokładów mojego mózgu odpowiedzialnych za pamięć i
            sugestię? no bo skoro ty nie podzielasz moich doświadczeń (bo nie
            możesz) to faktycznie ze mną jest coś "niehalo"... tongue_outPPP
    • hexella Re: robicie wina, nalewki? 19.08.07, 09:12
      bardzo lubie wino porzeczkowe robione przez mojego tatęsmile
      pamiętam też pewną imprezkę, kiedy to towarzystwo mocno
      juz "zmęczone", leżąc na podłodze raczyło się winkiem wprost z
      rurkismile
      Sama nie robię- z lenistwa.
    • nunia01 Re: robicie wina, nalewki? 19.08.07, 09:16
      Nam wychodzi najlepsze wino wiśniowe, znajomym winogronowe (zwykłe ciemne
      winogrona rosnące w Polsce) i z czerwonej porzeczki. Dobre jest też ryżowe (ale
      strasznie słodkie).
      Nalewki robimy też.
      A od jakichś trzech lat robimy też w domu piwo - nie podpiwek tylko zwykłe
      niefiltrowane piwo. W necie można wszystkie składniki kupić - słody, chmiele,
      drożdże...
      • andaba Re: robicie wina, nalewki? 19.08.07, 12:06
        Wino czasami.
        Problem jest taki, że cieszy nas robienie, tylko pić nie ma kto.
        Ćwierć piwnicy zastawiona różnymi rocznikami (niektóre bardzo dobre), chętnych do picia brak.
        • wiola19714 Re: robicie wina, nalewki? 19.08.07, 21:03
          Czetnie wpadlabym na to winko.hi hi.My z mezem robimy z owocow
          sezonowych.Teraz stoi winko z wisni i nie mozemy sie doczekac kiedy
          bedzie sie nadawalo do ...sprobowania
          • renia1807 Re: robicie wina, nalewki? 19.08.07, 21:09
            u nas bulka też wiśniowesmile
            ale jest jeszcze w planach ostrężynowe, bo juz są
    • yenna_m malinowke robie :) 19.08.07, 21:33
      1 kg czystych, przebranych malin zalać ok 1/3 pollitrowej butelki
      spirytusu 100 procentowego (tak, żeby maliny były przykryte)
      odstawić w szczelnie zamkniętym sloju (butli, gąsiorze, naczyniu) na
      ok 3-4 dni - w ciepłym miejscu powinno stać (idealnie postawić na
      słońcu)

      Raz dziennie przemieszać/wstrząsnąć toto

      Po 3-4 dniach odcedzić na gazie/pielusze tetrowej płyn od malin (ja
      solidnie te maliny wygniotłam)
      zagotować szklankę niskozmineralizowanej niegazowanej wody
      mineralnej ze szklanką cukru (na każde pół litra odcedzonego
      spirytusu malinowego taka szklanka wody i cukru), wystudzic

      wymieszaać ze sobą spirytus malinowy i syrop cukrowy. Rozlać do
      butelek.
      • renia1807 Re: malinowke robie :) 19.08.07, 21:37
        z malin to smak i zapach musi być boskismile
    • yenna_m Re: robicie wina, nalewki? 19.08.07, 21:35
      www.wino.org.pl/forum/index.php - na tym forum mozna znalezc
      wiele swietnych rpzepisow na nalewki i nie tylko smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja