mam wyrzuty sumienia :(

19.08.07, 06:03
Dziewczyny wiem ze przynudzam o tym zlobku juz w kilku watkach ale
nie moge sobie poradzic z ta sytuacja. Moze Wy mi poradzicie bo jest
to dla mnie naprawde duze zmartwienie.
Problem polega na tym ze mieszkam w Brukseli z mezem ktory jest
Wegrem w zwiazku z tym wychowujemy corke wielojezycznie .
Milenka ma 16,5 miesiaca i bardzo slabo idzie jej mowienie.nie
oczekuje zeby recytowala Pana Tadeusza ale chociazby reagowala na
swoje imie czy wolala na mnie mama.
Jeszcze miesiac temu myslalam ze to swietny pomysl zeby poszla do
zlobka integrowac sie z dziecmi. widzac ja w lecie na placu zabaw
tak bardzo lgnela do innych maluchow. Pomyslalam sobie ze ja wybiore
sie na intensywny francuski. Corka bedzie w grupie od 18-2,5 latka i
mialaby chodzic codziennie na 5 godzin.
Mam wyrzuty sumienia ze ja posylam. boje sie ze nikt tam o nia nie
bedzie dbal. ze caly dzien bedzie chodzic zasikana. ogladajac ten
zlobek widzialam stoliki i male krzeselka przy ktorych dzieci jedza.
i co ona tam ma usiasc i ni z tad ni z owad jesc sama lyzeczka?
Probuje jest sama ale napewno trzeba jej jeszcze pomagac. tak bardzo
sie martwie. nie spie dzis od 4 w nocy i placze. bijac sie w piersi
co ja narobilam. (formalnosi i wplata wszytko zalatwione)ma zaczac
juz za tydzien.
na inna chwile mysle sobie ze te 5 godzin w tyg to nie tak duzo z
czego 2 godziny to drzemka. a jej w domu sie tak strasznie nudzi.
dodam ze idzie do zlobka nie z powodu mojej pracy tylko tego kursu.
prosze napiszcie mi co ja mam robic? zostac z nia w domu i powoli
jezykowo oswajac z sytuacja czy jednak dac na te kilka godzin a
samej zajac sie nauka? nie wiem jak ja to przezyje.
please Help!sad
    • liwilla1 Re: poradzi sobie :) 19.08.07, 09:39
      a przebywanie z rowiesnikami na pewno ja szybciej rozwinie jezykowo. nie martw
      sie na zapas, obsewuj mala, jestem przekonana ze wszystko sie ulozy smile
    • czajkax2 Re: mam wyrzuty sumienia :( 19.08.07, 09:41
      postanowiłas, zapisalas to sie tego teraz trzymaj. Małej nic nie
      będzie.
      A jezli uznasz ze żlobek jednak ci(czy malej) nieodpoiwada to
      przeciez zawsze mozesz ją z niego zabrac.
    • socka2 Re: mam wyrzuty sumienia :( 19.08.07, 09:45
      faktycznie panikujesz wink
      nie wymagaj od dziecka za wiele (chodzi o mowe - chociaz jezeli
      czytalas, to corka mojej kolezanki, ktora tez mieszka w Belgii, od
      urodzenia ma kontakt z 4 jezykami i nigdy nie miala z tym problemu).
      co do poslugiwania sie sztuccami (lyzeczka w tym przypadku) - to
      uwazam, ze Twoja 16 mies. coreczka powinna to miec opanowane, bo nie
      wierze, ze panie w zlobku nie pokaza dziecku gdzie, co i jak.
      skoro jednak obawiasz sie, ze coreczka bedzie chodzila zasikana
      (czyli poddajesz watpliwosci kompetencje wychowawczyn), to nie
      rozumiem, po co dziecko tam posylasz.
      Jezeli masz mozliwosc zostania z dzieckiem w domu, a przy tym
      bedziesz spokojniejsza, zostan. Dziecko na pewno nie straci duzo, a
      takie male, jak twoje, jezyka uczy sie bardzo szybko (dla nich jest
      to naturalne, bo slysza te jezyki na codzien i nawet jezeli nie
      jestes tego pewna, w nie wsiaka wszystko jak w gabke smile
      glowa do gory! bedzie dobrze!
    • denea Re: mam wyrzuty sumienia :( 19.08.07, 10:19
      E tam, kochana smile
      Po pierwsze wyluzuj bo dziecko wyczuje Twój lęk i zniesie to gorzej
      niż by mogło.
      Po drugie nie oddajesz jej przecież do adopcji, nie wink ? To sprawa
      kilku godzin dziennie. Jeśli się jej nie spodoba to zrezygnujecie po
      prostu. A pomyśl że jest szansa że będzie zachwycona. Nie ma co
      zakładać najgorszego, po prostu zobaczysz jak będzie.
      Z jedzeniem też się narazie nie martw. 16 miesięczniak który nie do
      końca sobie sam radzi to żaden ewenement chyba. Porozmawiaj z
      paniami, myślę że mogłyby jej pomóc przy posiłku.

      Głowa do góry i nie psuj sobie bez potrzeby humoru na tydzień.
      Będzie dobrze, zobaczysz smile
      • dyzurna Re: mam wyrzuty sumienia :( 19.08.07, 10:48
        dzieki dziewczyny chyba moze rzeczywiscie za bardzo wyolbrzymiam ta
        sprawe. zbieglo sie to z moim okresem wiec hurmony szaleja w moim
        organizmie. a co do jedzenia to tak jak napisalam corka trzyma
        lyzeczke, ladnie kieruje do ust ale niestety spora czesc po rodze
        zostaje wywalona. trzeba jej w tym pomagac i asekurowac.a co do
        mojej nocnej histerii to jest jedno madre powiedzenie "wszystkie
        koty w nocy sa czarne"
    • gacusia1 Re: mam wyrzuty sumienia :( 19.08.07, 15:24
      Droga Dyzurno!
      Moj synek ma 22 m-ce i od okolo 2 miesiecy dopiero zaczal
      mowic.Owszem,wczesniej bylo -mama,tata i pare innych.Podobno dzici
      wielojezyczne pozniej zaczynaja mowic.My mieszkamy w Kanadzie.W domu
      mowimy po polsku,w towarzystwie po angielsku.Synek obecnie mowi w
      obu jezykach.Rozumie oba.Nie martw sie,Twoja pocieszka tez zacznie
      gadac ,-) Co do zlobka-no coz...wiadomo,jak to jest-nigdy tak,jak u
      mamusi .-(
      • l.e.a Re: mam wyrzuty sumienia :( 19.08.07, 16:26
        Nie martw się smilejesteś przyzwyczajona do tego,że córcia jest zawsze
        w domu i wyłącznie Ty się nią zajmujesz. Nie stanie jej się żadna
        krzywda, napewno dobrze sie nia zaopiekują,. Piersze dni zapewne
        będa trudne ale sądzę,że córeczka lepiej to zniesie niz Ty . Głowa
        do góry, nie poddawaj się, precz ze smutkani, wesoła masz być smile
    • kajak75 Re: mam wyrzuty sumienia :( 20.08.07, 12:07
      wszystko bedzie ok. pamietaj tez, ze sporo dwujezycznych dzieci zaczyna mowic
      pozniej. dziecko bedzie mialo kontakt z 3 jak nie 4 jezykami i musi sobie to
      poukladac.
      Na marginesie maja corka jest mlodzsza od twojej o 4 dni. Jak na razie mowi
      mama, baba i dada, ale nie zawsze jest to skierowane do kogos z nas. Wyglada to
      bardziej na radosc wydawania dzwiekow. A mama zaczela mowic jekies 2 tyg temu.
      Za to fantastycznie na widok kazdego psa wola hau!. w wakacje jeszcze robila
      muuu, we wlsciwym momenciesmile
      • dyzurna Re: mam wyrzuty sumienia :( 20.08.07, 13:20
        dziewczyny bylam dzis z Milenka 1 raz na spotkaniu zapoznawczym.
        bylysmy tylko niecala godzine ale nie bylo tak zle. panie sa mile i
        usmiechniete zachecaja starsze dzieci by szly do toalety. Milenka od
        razu pobiegla do zabawek od dzieci trzymala sie z daleka. patrzyla
        czy jestem i ukradkiem usmiechala. dobrze sie czula. bylam w czasie
        gdy dzieci dostaly przekaske plasterki zielonego ogorka smile gdy jedno
        dziecko wzielo od razu cala masa sie zebrala zeby tez zjesc smile
        co do jedzenia samodzielnego to pani powiedziala ze jej pomoga bo
        jest najmlodsza i nie ma problemu.beda tez jej zmieniac pieluszki.
        chyba nie taki diabel straszny. jutro znow przyjdziemy na godzinke
        na kolejna aklimatyzacje smile
        • sebaga Re: mam wyrzuty sumienia :( 20.08.07, 13:43
          myślę, że mała zniesie to lepiej od Ciebie smile
        • denea Re: mam wyrzuty sumienia :( 20.08.07, 15:02
          No widzisz smile !
          • dyzurna Re: mam wyrzuty sumienia :( 21.08.07, 11:43
            witam

            zdaje relacje z dzisiejszego dnia. i niestety po 40 minutach pobytu
            w zlobku juz nie bylam taka zadowolona a to z powodu malego wypadku.
            mala dziewczynka spadla z laweczki sad nic sie nie stalo nabila sobie
            tylko guza. znow sie zaczelam wahac. czy we wszytkich zlobkach
            zdarzaja sie guzy zadrapania? a moze ja cudu oczekuje ze kazde
            dziecko bedzie siedziec i grzecznie sie bawic. sala jest bardzo duzo
            rozbrykane dzieci sie bawia. moze te panie zle pilnuja.skoro to sie
            zdarzylo? wkurza mnie to ze sa momenty ze jedna pani wychodzi czyli
            okolo 10 dzieci zostaje z 1 pania na pare minut sad
            • sebaga Re: mam wyrzuty sumienia :( 21.08.07, 11:46
              Dyżurna, Ty to jesteś straszna panikara... Z tym pytaniem "czy we wszystkich
              żłobkach zdarzają się guzy" to chyba zart??? To są małe dzieci, oczywiście, że
              się będą obijać i nieważne ile osób je pilnuje.
              • dyzurna Re: mam wyrzuty sumienia :( 21.08.07, 17:58
                no wiesz jestem panikara i sie na kazdym kroku do tego przyznaje.
                ale jezeli podczas mojego pobytu nieco ponad 30 minutowego juz sie
                krew polala to co ja moge sobie myslec? tylko to ze jest za malo
                osob do pilnowania albo pilnowanie jest pi razy drzwi.
                szczerzonego pan bog szczerze. ale nie rezygnuje w koncu caly tydzin
                przed nami smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja