Żyć się odechciewa...poraddźcie coś

19.08.07, 17:12
OD jakiegoś czasu nie mam już sił ciągnąć tego wszystkiego. Od około
pół roku co chwila choruję, czepia się mnie każde świństwo. Wczesną
wiosną dwa spore przeziębienia, potem alergia. Najgorzej jest jednak
od dwóch miesięcy, synek poszedł do przedszkola, przynosi różne
zarazki, ale on jest w miarę odporny, pokicha dwa dni i mu
przechodzi. Za to ze mną wieczne problemy - ja łapię od małego i
przechodzę te zarazy dużo gorzej, najpierw jestem przez jakieś dwa
dni cholernie osłabiona, a potem to już klasyka, katar, gardło,
kaszel...A tu robota czeka, ostatnio policzylam, że więkzość
projektów w tym roku kończylam w dużej gorączce!!! Do tego dochodzi
komplenty brak sił, problemy ze snem...Chyba zaczynam już łapać
depresję. Podsuńcie jakiś pomysł może...
    • twojasasiadka Re: Żyć się odechciewa...poraddźcie coś 19.08.07, 17:47
      zrób coś dla siebie.Mówi się że w zdrowym ciele zdrowy duch.Twoja
      dusza choruje to i ciało osłabione.
      • berecik7 Re: Żyć się odechciewa...poraddźcie coś 19.08.07, 17:53
        Ale co, co mam zrobić???
        • twojasasiadka Re: Żyć się odechciewa...poraddźcie coś 19.08.07, 17:54
          zrób coś co lubisz-a co to jest? skąd ja mam wiedzieć?;P
          Ja nigdy nie chorowałam,ale parę lat temu dopadła mnie chandra i
          wtedy łapałam wszelakie infekcje.
    • kali_pso Re: Żyć się odechciewa...poraddźcie coś 19.08.07, 18:00
      U mnie było podobnie,kiedy syn poszedł do przedszkola- znosił
      wszystko, co sie dało i ja( "wyjałowiona" całkowicie poprzez
      trzyletni brak kontaktu z wirusami)łapałam od niego pierwsza. Ale
      przeszło po jakims czasie.
      Idz do lekarza i niech cos Ci przepisz wspomogającego odporność..nie
      wiem.. bierz witaminy,jedz czosnek, cebulę( rada mojej lekarki,
      która twierdzi, że dzieki cebuli cała jej rodzina zimę bez infekcji
      przetrzymujewink
      W tym roku, na poczatku lipca złapałam anginę, paskudną..ostatnio
      chorowałam na nią jak byłam dzieckiem- chorobe przypisuję osłabieniu
      organizmu, zmęczeniu fizycznemu po całym roku szkolnym..no i
      streptoccocom oczywiściewinkP

      • renia1807 Re: Żyć się odechciewa...poraddźcie coś 19.08.07, 18:26
        a kiedy byłaś ostatnio na urlopie?
        • berecik7 Re: Żyć się odechciewa...poraddźcie coś 19.08.07, 18:32
          W maju byłam 3 tygodnie, całkiem wypoczęłam. Niestety tuz po
          powrocie zaczęła się czarna seria chorób. I trwa do tej pory.
          • arnikaarnika Re: Żyć się odechciewa...poraddźcie coś 19.08.07, 19:00
            Może będziecie się śmiały ale moja babcia kiedy jeszcze żyła mawiała
            że na przeziębienia najlepszy jest francuz .Nie wiedziałam o co
            chodzi a teraz w Nature przeczytałam że:
            Podobno nasienie ma właściwosci antybakteryjne i wzamacniające.
            Dzieczyny sprawdziłam to działa .
            • berecik7 Re: Żyć się odechciewa...poraddźcie coś 19.08.07, 19:12
              Interesujące...
              • mynia_pynia Re: Żyć się odechciewa...poraddźcie coś 19.08.07, 19:45
                Też, co chwile mam infekcje gardła i kilkudniowe przeziębienia,
                osłabienie.
                Okazało się, że mam gronkowca w gardle i stąd moje problemy +
                osłabienie + ostatnio przeżywane stresy.
                • mamaroksany mynia-pynia weź rady a 19.08.07, 20:57

                  • mamaroksany za szybko enter 19.08.07, 20:58
                    weź rady arnikaarnika bo ciekawie brzmi a może się prawdzi na
                    gronkowcu w gardle <lol>
                    • arnikaarnika Re: za szybko enter 20.08.07, 05:39
                      smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja