Kot w w piaskownicy dla dzieci

20.08.07, 07:15
Hej

Wczoraj siedzę sobie w oknie godzina gdzieś 22.00 bardzo rzadko lubię tak
posiedzieć w oknie i co widzę jakieś babsko wyprowadziło sobie kotka do piasku
tam gdzie bawią się dzieci żeby załatwiło swoje potrzeby, a żeby było śmieszne
jest w ciąży na rozsypaniu czy ona nie wie że odchody od kota są szkodliwe to
jest małżeństwo, które nie dawno przeprowadziło sie obok do klatki, ale się po
niej przejadę jak ją tylko spotkam (mam dziecko 1,5 roku i często siedzi w
piaskownicy) No to się wygadałam smile
    • bea.bea Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 20.08.07, 08:19
      moze przeczytałaś mój post moze nie...jestem osoba walczącą z takimi flejami...;P...
      moja propozycja jet taka ...skoro wiesz kto to i gdzie mieszka...to puki co nie
      rób scen...
      znajdx w internecie artykół o toksokorozie ...tam jest o piaskownicach..i
      toksoplazmozie wrzuć na drukarke i w wolnej chwili wsadź państwu do
      skrzynki...jak nie pomoże to zaostrz represje....

      no mozna spróbować kupić najtańszy piasek i postawić pod drzwiami z dołączoną
      karteczką ..prosimy nie wyprowadzac kota do piaskwnicy...bo...i tu
      toksokoroza...podpisano rodzice bawiących sie tam dzieci...
      • kasiulkkaa Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 20.08.07, 09:00
        Dziewczyna będzie miała kłopot ze znalezieniem "artykółu", zwłaszcza o
        "toksorozie"...

        Może najpierw, drogie mamy, dokształćcie się na temat toksoplazmozy i dróg jej
        przenoszenia i nie obwiniajcie o nią wyłącznie kota.

        A właścicielce kota zwróć uwagę, że piaskownica to nie kuweta.
        • kajlana kasiulkkaa 20.08.07, 09:08
          Ty również się dokształć :
          www.resmedica.pl/zdart80010.html
          • kasiulkkaa Re: kasiulkkaa 20.08.07, 09:18
            Źle przeczytałam. Co nie zmienia faktu, że wśród źródeł zakażenia (cytat ze
            strony, którą podałaś): skażona gleba, spożyty skażony pokarm, kontakty z
            zakażonymi zwierzętami oraz ich odchodami. Odchody zwierząt są na ostatnim miejscu.
            Ciekawe, czemu o toksoplazmozę obwinia się koty, a milczy na temat źle umytych
            warzyw albo niedosmażonego mięsa? Bo tak łatwiej? Bo myślenie boli? Lepiej
            wierzyć w stereotypy?
            • kajlana Re: kasiulkkaa 20.08.07, 09:45
              Z tej samej strony :
              "Sprowadzając do domu psa lub kota, powinniśmy pamiętać, że ulubieńcy mogą
              wnieść w nasze życie niebezpieczeństwo w postaci chorób odzwierzęcych."
              "W badaniach środowiskowych przeprowadzonych w Polsce stwierdzono obecność jaj
              toksokar w 10-50% badanego materiału (piasek z podwórek, parków, plaż).

              Najczęściej chorują dzieci. Zarażają się one podczas zabaw z zakażonymi
              zwierzętami oraz w piaskownicach, w których znajdują się inwazyjne jaja toksokar."

              Jak dla mnie to z artykułu wynika, ze chodzi o skażenie gleby itd właśnie
              zwierzęcymi odchodami. Na źle umytych warzywach jaja również są z tych właśnie
              odchodów.
              • majmajka Re: kasiulkkaa 20.08.07, 10:28
                Oczywiscie,ze zarazic sie mozna w rozny sposob,ale to najczesciej zwierzeta sa nosicielami(a w szczegolnosci koty)i wyprowadzanie kota czy psa do piaskownicy jest nie na miejscu delikatnie mowiac.Jest to szczyt glupoty i bezmyslnosci.
                • majmajka I jeszcze jedno! 21.08.07, 07:25
                  Toksokaroza mozna zarazic sie rowniez droga lotna,tzn.wyschnietymi odchodami rozwianymi przez wiatr.Wtedy zarazamy sie droga oddechowa np.Tak,ze higiena jest wazna,ale mozna miec poprostu pecha.
            • tora99 Re: kasiulkkaa 21.08.07, 05:26
              tematem jest wyprowadzenie kota do piaskownicy. fajnie gdybys
              trzymala sie tematu,a nie zbaczala na boki i nie wywala na innych
              swojej zlosci.

              <Ciekawe, czemu o toksoplazmozę obwinia się koty, a milczy na temat
              źle umytych
              > warzyw albo niedosmażonego mięsa?> - gdzie wyczytalas, ze autorka
              nie myje warzyw i owocow?


              <Bo tak łatwiej? Bo myślenie boli? Lepiej wierzyć w stereotypy?
              > - po co ta agresja? (nieuzasadniona)

        • osmanthus toksokaroza 20.08.07, 09:39
          www.gis.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=251&Itemid=2008
    • przeciwcialo Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 20.08.07, 08:57
      Ja wrzasnęłabym z okna. Niech usłyszy nie tylko ona. Kot powinien
      mieć kuwetę a nie piaskownicę.
    • majmajka Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 20.08.07, 09:00
      Zastanawiam sie czy ludzie moga byc az tak glupi?Chyba tez wrzasnelabym przez okno!No szczyt szczytow!Zeby kota wysadzac w piaskownicy!Toksokaroza jest naprawde niebezpieczna,porozmawiaj a ta kobieta.
    • wioleta07 Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 20.08.07, 12:48
      MOJ SYNEK MA KTA ODKAD SKONCZYL ROCZEK,SAMA KIEDYS PRZECHODZILALM
      TOKSOPLAZMOZE,DOWIEDZIALAM SIE O TYM BEDAC W CIAZY I OSOBISCIE NIE
      WIERZE W FAKT ZE TO KOTKOW WINA,TYLKO BRAK HIGENY I
      NIEODPOWIEDZIALNOSC DOROSLYCH
      • tora99 Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 21.08.07, 05:29
        chory kot czy zdrowy, chcialabys zeby twoje dziecko lepilo babki z
        kociego g... ?
      • majmajka Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 21.08.07, 07:28
        Niestety nie zawsze jest to brak higieny i nieodpowiedzialnosc doroslych,co nie oznacza oczywiscie,ze wszystkie koty trzeba usmiercic lub wyrzucic chocby.Posiadanie kota,a traktowanie piaskownicy jak kuwety to zupelnie rozne sprawy.
    • joasia1234 Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 20.08.07, 13:14
      Ale nad czy tu dywagować? Nie ma znaczenia, czy koty przenoszą choroby czy nie. Piaskownica to nie miejsce, gdzie zwierzęta mają załatwiać swoje potrzeby. To nie kuweta. Tam bawią się dzieci i tyle. Pani należy zwrócić uwagę, a jeśli to nie pomoże, pomyśleć o innych środkach perswazji.
    • czajkax2 Przeklejone przez moderatora -autor zaneta111131 20.08.07, 15:22
      A ja się na nią
      zaneta111131 20.08.07, 14:12

      Dziewczyny jak ją dopadnę to nie wiem uhhh tak jej nagadam nie
      chciałam się drzeć przez okno o 22.00, ale ja się na nią od
      dłuższego czasu szykuje ma groźnego psa taki duży zapomniałam jaka
      to rasa i jej mąż wyszedł kiedyś bez kagańca ładna pogoda dużo
      dzieci mój mały oczywiście pierwszy leci lubi zwierzęta, a teraz z
      tym kotem katastrofa i baba jest w ciąży za rok jej
      dziecko pójdzie się bawić do piasku no bezmózgowiec.
      • kasiulkkaa Re: Przeklejone przez moderatora -autor zaneta11 20.08.07, 15:27
        jej mąż wyszedł kiedyś bez kagańca ładna pogoda dużo
        > dzieci
        No straszne, jak ten mąż śmiał wyjść przy ładnej pogodzie bez kagańca. Dużo
        dzieci, jeszcze by je pogryzł... smile)))

        >no bezmózgowiec.
        Bardzo ładnie się podpisałaś.
        • kajlana Re: Przeklejone przez moderatora -autor zaneta11 20.08.07, 22:36
          do każdej literówki itp. musisz się przyczepić?
          Czujesz się dzięki temu lepsza? A może mądrzejsza? Hmm..?
    • zaneta111131 Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 20.08.07, 22:29
      Nie wiem o co ci chodzi?? przecież wyszedł z psem bez kagańca, a ja wiem co taki
      pies za chwile zrobi??
      • kawad Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 20.08.07, 22:35
        Bez kagańca to nie tragedia, ważne żeby był na smyczy. A swojego
        maluszka naucz, że do obcych piesków nie lata sie z łapkami.
        • myelegans Re: Kot w w piaskownicy dla dzieci 21.08.07, 03:50
          Zawsze z obrzydzeniem patrzylam na osiedlowe piaskownice-szczalnice dla
          wszystkich osiedlowych pieskow i puszczanych wolno kotkow. Te ogrodzone
          piaskownice rowniez, widzialam kotki przeskakujace takie plotki i traktujace
          piaskownice jak kuwete.
          Pani napisalabym list jako pierwsze ostrzezenie, z uwaga, ze nastepnym razem
          zostanie sfotografowana i zdjecia z uprzejmym donosem zostana wyslane do
          odpowiednich organow. Krzykow z okna odradzam, takim ludziom wylalabym sie nie
          identyfikowac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja