kup mi to!!!bo ja chce!!!!

22.08.07, 16:08
czy ulegacie jak mowia tak wasze dzieci? bo bylismy na wakacjach nad
morzem ze znajomymi.oni maja 5- letnie dziecko, ktore jest
rozwydrzone a nie wychowane.co zobaczyl to chcial i bylo tylko ja
kup mi loda, ja chce wate, ja chce na zjedalnie itp.jak mu nie dali
czegos to darl sie na cala droge ze wstyd bylo isc.takich zachowan
bylo wiele. mozna by powiedziec ze bylo to na porzadku dziennym. na
wszystko mu pozwalala bo to ona (znajoma) miala najwiecej do
powiedzenia jej maz powiedzial ze nie ma nic do gadania. i tak
dzieciak wpieprzal co chcial codziennie loda, gofra zapiekanke i
bog wie co jescze bo przeciez nie zawsze razem chodziilsmy.a wazy
28kg nie majac jescze skonczonych tych pieciu lat. ja nie wiem co z
tego dziecka wyrosnie. Malo tego jest taki nie sluchany ze mozna
doniego mowic 1000 razy a i tak nic se z tego nie robi. Na placu
zabaw dzieci bije.jak krzykna na niego to jest placz jak by
conajmniej dostal. ja juz czasami nie wytrzymywalam i tez go
opieprzalam bo tak byc nie moze jak on robi. a my tez bylismy z
dzieckiem tylko ze mlodszymi ja musialam dbac o nasz interes a nie
zeby dziecko znajomych robilo co chcialo.raz to go opieprzylam ze az
plakal i to przy znajomej i powiedzialam ze nie ma ze mama jest i
jescze raz tak zrobi to dostanie.
mam nadzieje zenasze dziecko takie niedobre i niesłuchane nie
bedziesmile
a co Wy myslicie o takim zachowaniu?
    • iwoniaw Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 16:32
      > czy ulegacie jak mowia tak wasze dzieci?

      Zależy od sytuacji.

      > rozwydrzone a nie wychowane.co zobaczyl to chcial i bylo tylko ja
      > kup mi loda, ja chce wate, ja chce na zjedalnie itp.jak mu nie dali
      > czegos to darl sie na cala droge ze wstyd bylo isc.

      To, że kilkulatek chce "co zobaczy" to jeszcze nie koniec świata. Zależy, jak
      rodzice reagują na protesty i czy ulegają dla świętego spokoju zawsze, czy też
      jakoś nad dzieckiem panują. Skoro się "darł" tzn. że wyrażał frustrację w sposób
      mało wyrafinowany i widocznie muszą wszyscy jeszcze nad tym popracować, ale żeby
      od razu "wstyd było iść"?

      > dzieciak wpieprzal co chcial codziennie loda, gofra zapiekanke i
      > bog wie co jescze bo przeciez nie zawsze razem chodziilsmy.a wazy
      > 28kg nie majac jescze skonczonych tych pieciu lat. ja nie wiem co z
      > tego dziecka wyrosnie.

      No faktycznie, lody i zapiekanki codziennie (zwłaszcza na wakacjach) toż to
      czysta rozpusta wink Cóż cię to w ogóle obchodzi, co ktoś inny je?

      > dzieckiem tylko ze mlodszymi ja musialam dbac o nasz interes a nie
      > zeby dziecko znajomych robilo co chcialo.raz to go opieprzylam ze az
      > plakal i to przy znajomej i powiedzialam ze nie ma ze mama jest i
      > jescze raz tak zrobi to dostanie.

      Chyba masz coś z głową - od pięciolatka wymagasz, żeby był spokojny, cichy,
      kulturalny, nie reagował emocjonalnie na wrzaski i groźby, a sama - stara baba -
      nie potrafisz normalnie się zachować i grozisz małemu dziecku pobiciem, jeśli
      nie dostosuje się do twoich wymagań.
      • e_r_i_n Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 16:46
        iwoniaw napisała:

        > No faktycznie, lody i zapiekanki codziennie (zwłaszcza na
        > wakacjach) toż to czysta rozpusta wink

        I jeszcze gofry. Ja tama sama do d... matka wink. I kura, moj
        szesciolatek tez wszystko, co zobaczyl, to chcial miec. Inna sprawa,
        ze liczenie do dwoch wystarczalo, aby zmienil zdanie wink.

        > Chyba masz coś z głową - od pięciolatka wymagasz, żeby był
        > spokojny, cichy, kulturalny, nie reagował emocjonalnie na wrzaski
        > i groźby, a sama - stara baba - nie potrafisz normalnie się
        > zachować i grozisz małemu dziecku pobiciem, jeśli nie dostosuje
        > się do twoich wymagań.

        No wiesz Iwonia, co wolno wojewodzie wink.
    • broceliande Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 16:35
      Serio, trzepnęłabyś cudze dziecko?

      • agata7712 Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 16:37
        Pewnie mamusia dziecka by nie wytrzymała i na to trzepnęła autorke
        postu wink To by dopiero było wstyd potem iść wink
    • shelmahh Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 16:39
      strach jechac z taka anlia na wakacje bo Ci pobije dziecko i jeszcze opieprzy..a
      prawidlowa reakcja to zainteresowanie dziecka czyms innym, lagodne tlumaczenie a
      nie agresja.sory ale to autorce tekstu nalezy sie opieprz a nie dziecku :\
      • agata7712 Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 16:40
        Zaraz bęzdie jatka wink
        • shelmahh Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 19:42
          no coz wink tez mam dzieci i nawet o zgrozo kupuje im lody jak ida ze mna do
          sklepu i prosza wlasnie o nie

          nie mowiac o zapiekankach, ktore razem wcinamy..wiem,ze skandal ale mowi sie
          trudno ;]

          ogolnie czasem zdarza nam sie krzyknac na dziecko,zeby nie bylo ale zeby moja
          kolezanka/kolega opieprzali mi malucha? huehue chcialbym to zobaczyc..owszem,
          zdarza mi sie wstydzic jak mlody w restauracji po bacznym rozejrzeniu sie
          dookola i nerwowce na twarzy, powie calkiem glosno,ze chce mu sie kupe ale takie
          sa uroki posiadania dziecka,ze musimy umiec zrozumiec,ze to tylko dzieci i mozna
          nie krzyczec by osiagnac zamierzony efekt :] w koncu jestesmy dorosli

          pozdro!
    • e_r_i_n Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 16:47
      anlia napisała:

      > a my tez bylismy z dzieckiem tylko ze mlodszymi ja musialam dbac o
      > nasz interes a nie zeby dziecko znajomych robilo co chcialo.

      Mozesz mi wyjasnic to zdanie?
      • agata7712 Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 16:50
        Może dawał gnojek zły przykład młodszemu? wink
      • iwoniaw Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 18:23
        > > a my tez bylismy z dzieckiem tylko ze mlodszymi ja musialam dbac o
        > > nasz interes a nie zeby dziecko znajomych robilo co chcialo.
        >
        > Mozesz mi wyjasnic to zdanie?

        Pewnie chodzi o to, że autorka wątku chciała, żeby wszyscy robili to, co ona
        chce, a nie żeby jakiś smarkacz usiłował zadbać o własny interes, wkurzając ją
        przy tym jedzeniem lodów i zapiekanek wink
    • triss_merigold6 Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 18:56
      Lody i zapiekanki na wakacjach to standard.
      Odczep się od cudzego dziecka, swoje wychowuj.
      • myelegans Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 19:41
        Moj mowi "kup mi to, bo ja POTRZEBUJE", na wakacjach troche mu
        folgujemy, zreszta ja lodow nie uwazam za lakocie, tylko normalny
        posilek ;0).
      • iskierka59 Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 23.08.07, 09:42
        triss_merigold6 napisała:

        > Lody i zapiekanki na wakacjach to standard.
        > Odczep się od cudzego dziecka, swoje wychowuj.

        a całkiem niedawno triss napisała:

        Cóż... przyjamniej jest
        patrzeć na smukłe dzieciaki uganiające się za piłką niż klopsiki
        zajadające bułę/lody/czipsy. Grube dzieci są ruchowo upośledzone.

        Pogratulować konsekwencjismile)
    • anlia Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 19:58
      nigdy bym nie uderzyla obcego dziecka.a wychowa dziecko a uchowac to
      co innego. i wydaje mi sie ze jak rodzice nie panuja nad swoim
      dzieckiem to chyba jest cos nie tak.prawda? ja wszystko rozumiem ale
      bez przesady. mozna kupic raz drugi czy trzeci ale nie wszystko
      naraz i tylko dlatego ze jest histeria
      • broceliande Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 22:51
        anlia napisała:

        > nigdy bym nie uderzyla obcego dziecka.a wychowa dziecko a uchowac
        to
        > co innego. i wydaje mi sie ze jak rodzice nie panuja nad swoim
        > dzieckiem to chyba jest cos nie tak.prawda? ja wszystko rozumiem
        ale
        > bez przesady. mozna kupic raz drugi czy trzeci ale nie wszystko
        > naraz i tylko dlatego ze jest histeria

        Myślę, ze zdarza się, ze rodzice nie panują nad dzieckiem. Jeśli nie
        chce się krzyczeć i doprowadzać do płaczu, ani uderzyć, to mogą
        zdarzać się takie sytuacje.
        Proponuję, zebyś się z tym liczyła.
        Ja w takich razach mówię "Dzisiaj już nie" i nie kupuję kolejnego
        loda.
        Nie wyjaśniłaś, ile lat ma Twoje dziecko idlaczego jest "usłuchane".
        Sądzę, ze nie umie mówić ani chodzić i te kwestie są ci obce.
    • wieczna-gosia Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 20:14
      oczywiscie takie syfy i dla mnie naleza do kanonu wakacji- ale tekst "ja chce"
      lub ryk- wywoluja u mnie odruch zamykania portfela. Magiczne slowa trzeba znac smile
      • ii.zaa Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 21:22
        -"mamo kup mi, ja chce"
        -"to masz kochanie problem"

        taka jest moja odpowiedz w momencie oslego uporu, kiedy ja kupic
        czegos po prostu nie mogę, lub uwazam , że jest zbędne.
        • aguskin Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 21:42
          czasem tez ulegam starszemu, bo jak mam później patrzeć na odondaną
          jego buzie, ale to zależy od mojego stanu psychicznego ile tego dnia
          zniosę, dużo dzieci jest rozwydrzonych i wielu starym zwisa co
          dziecko robi byleby mieć spokój, była koleżanka pogadać, ja o 21
          położyłam dziecko spać( to młodsze), a ona swoje wysłała do
          piaskownicy 6 lat przed blok, on krzyczy do domofonu, że mu zimno i
          chce do domu ( na dworze było już prawie ciemno) ona, że jak
          wytrzyma chwilę to mu kupi lizaka ( chyba na kolacje), bo jak
          pytałam o 20 czy zawoła go na kanapkę powiedziała, że w domu coś mu
          da, fajnie się gadało, więc co tam dziecko, szkoda mi go było więc
          ją delikatnie upomniałam, choć chętnie bym sobie jeszcze pogadała,
          takich mam jest całkiem dużo, które chowają dzieci i już,
          ale mam zasadę, dopóki moje dobra nie cierpią, ani moje dzieci nie
          wtrącam się, pewnie czasem moje zachowania też drażnią, a
          czasem "nie wszystko gó.. co śmierdzi", także luzu
          • mharrison Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 22.08.07, 21:55
            Nie ulegamy, i to bez wyrzutów sumieniasmile, a dzieci z czasem jakby
            coraz mniej dupereli chcąsmile

            Ale nie jesteśmy pomnikowi. Ze 4-5 razy w roku chodziny do
            McDonaldssmile
      • zebra51 Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 23.08.07, 09:24
        wieczna-gosia napisała:

        Magiczne slowa trzeba znac
        > smile

        Kiedyś moja siostrzenica zaczęła jojczyć "ja chcę!".
        Siostra na to: "Magiczne słowo!"
        siostrzenica: "Abrakadabra?"
    • moofka Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 23.08.07, 09:44
      NAPRAWDE?????????
      dziecko codziennie chcialo loda?
      to faktycznie gnojka wychowali tongue_out
    • agnieszka-i-oskar Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 23.08.07, 11:36
      ja w pełni rozumiem co autorka miała na myśli.
      Przecież 5 latek to już duży chłopak. Darcie pyska na całą ulicę bo
      czegoś nie dostał to jakiś absurd. Inaczej 2-3 latek - wiadomo,
      można się tylko uśmiechnąć mając w pamięci swoje przejścia ale w
      wieku pięciu lat to już przesada. Tym sposobem rodzice cały urlop
      spędzają pod dyktando małego dyktatora.
      Poza tym, no sorry ale 28 kg w tym wieku to faktycznie przesłanka do
      ograniczenia bądź wyeliminowania słodyczy i fast foodów.
      A kwestia placu zabaw to już w ogóle koszmar. Powinien mu trzepnąć
      rodzic któregoś z dzieci które bije skoro rodzice kompletnie nie
      panują nad swoim dzieckiem.
      • iwoniaw Powiedz mi zatem tylko 23.08.07, 13:48
        > Przecież 5 latek to już duży chłopak. Darcie pyska na całą ulicę bo
        > czegoś nie dostał to jakiś absurd.

        Czym się rózni takie zachowanie 5-latka od "darcia pyska" na niego przez obcą
        babę (i to do tego stopnia, że się to "duże dziecko" rozpłakało), bo coś jej się
        nie podoba.

        > Tym sposobem rodzice cały urlop
        > spędzają pod dyktando małego dyktatora.

        Skoro IM nie przeszkadza, że dziecko je zapiekanki, lody i inne takie, to co to
        obchodzi spędzającą z nimi urlop znajomą? Za jej kupują czy co?

        > A kwestia placu zabaw to już w ogóle koszmar. Powinien mu trzepnąć
        > rodzic któregoś z dzieci które bije

        Taaaaak? A temu rodzicowi w odwecie też można "trzepnąć"? No a w ogóle o co
        chodzi? Że pięciolatek bije młodszych to afera, a dorosły może bić pięciolatka?
        Może tak trochę konsekwencji, co?
        • anlia Re: Powiedz mi zatem tylko 23.08.07, 18:24
          iwoniaw przystopuj troche.ja nie napisalam ze uderzylam dziecko bo
          nigdy bym tego nie zrobila zreszta.ale jak inne dziecko cos robi
          zlego mojemu to chyba powinnam reagowac? i tak sie sklada ze
          rodzicom tez to przeszkadza ze je te lody caly czas ale kupuja dla
          swietego spokoju zeby nie bylo histerii. a to ze dziecko bije inne
          dziecko to jest ok?tak? jak twoje dziecko by zostalo pobite przez
          inne to bys pewnie powiedziala "dobrze ci zrobil, nic sie nie stalo"
          przesada. Ty to jakas patologia chyba jestes albo cos? moze Ty
          pozwalasz na wszystko swoiemu dziecku to pozwol mu tez wejsc na
          glowe i nasrac jescze i powiedz ze dobrze zrobilo
          • iwoniaw Re: Powiedz mi zatem tylko 23.08.07, 18:41
            > iwoniaw przystopuj troche.ja nie napisalam ze uderzylam dziecko bo
            > nigdy bym tego nie zrobila zreszta.

            Nie, ty "tylko" je tym straszyłaś, a ono uwierzyło najwyraźniej, skoro się
            rozpłakało.

            > ale jak inne dziecko cos robi
            > zlego mojemu to chyba powinnam reagowac?

            Jeżeli jedynym wyobrażalnym dla ciebie sposobem reakcji jest grożenie dziecku,
            że "dostanie", to pogratulować.

            > rodzicom tez to przeszkadza ze je te lody caly czas ale kupuja dla
            > swietego spokoju zeby nie bylo histerii.

            A co ciebie to obchodzi? Skoro tak tylko sobie potrafią poradzić, to tak sobie
            radzą. Ty najwyraźniej nie widzisz innej rady niż sterroryzowanie dziecka i niby
            w czym twoje pomysły są lepsze?

            > jak twoje dziecko by zostalo pobite przez
            > inne to bys pewnie powiedziala "dobrze ci zrobil, nic sie nie stalo"
            > przesada. Ty to jakas patologia chyba jestes albo cos?

            Ani chybi. Pokaż mi jeszcze, gdzie wyczytałaś w moich postach te rewelacje,
            które mi wmawiasz?

            > pozwalasz na wszystko swoiemu dziecku to pozwol mu tez wejsc na
            > glowe i nasrac jescze i powiedz ze dobrze zrobilo

            A nie przypominam sobie, bym pytała o radę, na co mam pozwalać i jak na to
            reagować...
      • e_r_i_n Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 23.08.07, 19:47
        agnieszka-i-oskar napisała:

        > Przecież 5 latek to już duży chłopak. Darcie pyska na całą ulicę bo
        > czegoś nie dostał to jakiś absurd. Inaczej 2-3 latek - wiadomo,
        > można się tylko uśmiechnąć mając w pamięci swoje przejścia ale w
        > wieku pięciu lat to już przesada. Tym sposobem rodzice cały urlop
        > spędzają pod dyktando małego dyktatora.

        Maja pokłosie tego, co zasiali. Nie reagowali zapewne na krzyki dziecka, jak
        miało lat 3, tylko kupowali dla spokoju, to dziecko stosuje sprawdzona metode.
        Tyle tylko, ze to sprawa rodzicow i ich dziecka, a nie postronnych osob. To
        rodzice musza wyplenic z dziecka takie zachowania. Autorka watku zapewne
        wiedziala, jak sie to dziecko zachowuje, bo raczej z nieznajomymi na urlop nie
        pojechala, skoro wiec jej zachowanie dziecka tak przeszkadza, mogla sie na
        wspolny wyjazd nie decydowac.

        > Poza tym, no sorry ale 28 kg w tym wieku to faktycznie przesłanka
        > do ograniczenia bądź wyeliminowania słodyczy i fast foodów.

        Widzialas to dziecko, ze takie sady wydajesz?
        Moj syn za dwa miesiace konczy 6 lat i tez wazy 28 kg. A ze ma prawie 130 cm
        wzrostu, to jest ladnie wygladajacym nie-chuderlakiem.
        Tak wiec spokojnie z tym wydawaniem opinii.
        Do tego - urlop to jednak specyficzny czas, kiedy sobie i dziecku mozna pofolgowac.

        > A kwestia placu zabaw to już w ogóle koszmar. Powinien mu trzepnąć
        > rodzic któregoś z dzieci które bije skoro rodzice kompletnie nie
        > panują nad swoim dzieckiem.
    • mim288 Re: kup mi to!!!bo ja chce!!!! 24.08.07, 14:52
      Na tekst "ja chcę..." zwykle mówię "a ja chcę gwiazdkę z nieba.
      Dasz mi?" Ale lody w wakacje kupuje codziennie, o zgrozo (choc
      rozumiem, że chyba nie o kupowanie lodów wyłącznie autorce wątku
      chodziło)
Pełna wersja