Udawać ze wszystko jest ok?

24.08.07, 14:04
Tego wymaga odemnie mój mąż gdy ktoś mi zalezie za skórę. Wg niego
niepotrzebnie sie wykłucam i powinnam sie czasem ugryźć w język. A
ja mam dość fałszywego uśmiechu i wazeliniarstwa. Ostatni przykład
to 1 urodziny naszej córki. Szwagier przyjechał po kilku piwkach i
już na wejsciu wygłaszał ze wcale tu nie chciał przyjeżdzać. Nie
usiedli przy stole i na moja uwagę (jeszcze z uśmiechem) że kawa
będzie zimna i że idę po tort rzucił "a ja to wszystko pie...le".
Odpowiedziałam że ja tez i wyszłam. Potem teściowa zapytała mnie co
robi szwagier na co odpowiedziałam ze postanowił wszystkim spiepszyć
imprezę (w tym czasie wykłucał się o coś z żoną). Strasznie mi się
za to oberwało od męża ze jestem niegrzeczna, wredna itd. To co ja
mam robić? Udawać ze ich wszystkich kocham a oni mi na łep narobią?
    • mamamikolaja22 Re: Udawać ze wszystko jest ok? 24.08.07, 14:09
      Walcz dziewczyno, ale pamiętaj, że jeszcze jakiś czas pożyjesz obok tych ludzi.
      Pozdrawiam
    • majka003 Re: Udawać ze wszystko jest ok? 24.08.07, 14:15
      U mnie by taka syt. nie mogła mieć miejsca,bo siostra w zyciu by nie
      wzięła szwagra po piwach na taką imprezę czy jakakolwiek i jestem w
      szoku!A z drugiej strony ja to bym go nawet wyrzuciła,bo po co ma
      dziecko patrzec na pijanego wujka??
    • agata7712 fajnie mu odpowiedziałaś;) 24.08.07, 14:19
      a męża nie słuchaj, niech sobie gada bidnywink)
      • aguskin Re: fajnie mu odpowiedziałaś;) 24.08.07, 15:18
        i Twój mąż go wpuścił, wypitego i bluzgającego na roczek,
        wypierdzieliłabym jednego i drugiego, nie dawaj się, a jak on taki w
        du.p.ę uprzejmy, to niech zdejmie gacie i niech wszyscy po nim
        jeżdżą, zobaczysz jak długo bedzie się uśmiechał,
        tak trzymaj
        • aguskin Re: fajnie mu odpowiedziałaś;) 24.08.07, 15:41
          to było do mniesmile
    • kali_pso Re: Udawać ze wszystko jest ok? 24.08.07, 15:34
      O rany, co za klasa, co za stylwink
    • cora73 Re: Udawać ze wszystko jest ok? 24.08.07, 16:03
      Ja tez nie potrafie stwarzac pozorow ze wszystko ok jezeli tak nie
      jest. W wyzej wymienionej sytuacji zachowalabym sie podobnie moze
      nawet posunelabym sie do tego ze szanowny szwagier opuscilby
      przyjecie na moje zyczenie!!!! Mezowi poradz aby skoro juz nie jest
      po twojej stronie przynajmniej trzymal dziub w takich sytuacjach.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja